Przed meczem z Lewartem

Dwudziestego piątego dnia marca, Włodawianka o godzinie 15:00 rozpocznie rywalizacje o ligowe punkty, w ramach siedemnastej kolejki IV ligi. Podopieczni Marka Droba podejmą na własnym boisku zespół Lewartu Lubartów.

Bilans ostatnich gier jest korzystny dla zespołu gości, którzy w ostatnich pięciu meczach z Włodawianką przegrali jedno spotkanie, trzy wygrali, a raz bezbramkowo zremisowali. W jesiennej konfrontacji w Lubartowie, Lewart wygrał 4-1, pewnie sięgając po komplet punktów. W tamtym pojedynku honorowe trafienie dla LKS-u zaliczył Arkadiusz Staszczak. W tabeli Lewart jest dziewiąty i do szóstej Włodawianki traci tylko punkt. Na wyjazdach w tym sezonie, goście niedzielnego spotkania radzą sobie ze zmiennym szczęściem, notując trzy zwycięstwa, trzy porażki i dwa remisy.
W swoich pierwszych wiosennych meczach oba kluby spisały się zgoła odmiennie. LKS rozgromił Roztocze na wyjeździe 4-0, natomiast Lewart przegrał gładko 0-3 u siebie z Bogdanką II.

Wielce prawdopodobne jest, że w niedzielne popołudnie swojego debiutu doczekają się nowe trykoty LKS-u. Po latach oczekiwań wszyscy kibice włodawskiego klubu, będą mogli obejrzeć swoich piłkarzy w czerwono- niebieskich barwach z herbem na piersi. Swojego debiutu przed własną publicznością doświadczy również sprowadzony zimą Tomasz Borys, natomiast Michał Budzyński powróci na stare śmieci po rocznej przerwie.

Miejmy nadzieję, że Wojtek Więcaszek i spółka będą
mogli wielokrotnie całować herb po strzelonych bramkach Lewartowi.

źródło: wlodawianka.pl

[flagallery gid=3 name=Gallery]

loading...
data publikacji: 22/03/12

Podaj dalej, powiadom znajomych....



Pierwszy sparing na remis

WłodawiankWlodawiankaa Włodawa i Start Krasnystaw rozegrały mecz towarzyski. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3 (3:2). Zdaniem obu stron wynik nie krzywdzi żadnej z drużyn.

Gole zdobyli: Piotr Czelej w 11 min., Wojciech Więcaszek w 26 min. i Marcin Chaciówka w 35 min. dla Włodawianki oraz Marek Szponar w 20 min., Sebastian Sadowski w 22 min. i Jakub Szczepanik w 85 min. dla Startu. Składy obu drużyn:

Włodawianka: Polak – E. Czelej, P. Czelej, Kruk, Chaciówka, M. Kuczyński, Soroka, Mikulski, Gawroński, Więcaszek. W drugiej połowie grali: J. Kuczyński, Bornus, Pruszkowski, Kociuba, Zdolski.

Start: Kowiński – Dworucha, Liszka, Łuczyn, Nowakowski, Sadlak, Chariasz, Wójcik, Nizioł, Szponar, Sadowski. W drugiej połowie grali: Bednarczyk, Kowalski, Mazurek, Stępniak, Błaszczak, Tkaczyk, Szczepanik.

– Mecz toczył się w dobrej atmosferze, bez złośliwości, obie drużyny zaprezentowały walkę, i co najważniejsze, kibice obejrzeli sporo goli – mówił po spotkaniu Ryszard Nilipiuk, prezes Włodawianki. – Remis raczej sprawiedliwi, choć minimalnie lepszym zespołem była Włodawianka. Stworzyliśmy sobie nieco więcej okazji do zdobycia gola.

– W pierwszej połowie delikatną przewagę miał zespół gospodarzy, ale po przerwie spotkanie się wyrównało – powiedział z kolei Sławomir Kosior trener Startu. – Co ważne, zawodnicy skupili się wyłącznie na grze, realizacji założeń taktycznych, nie było natomiast żadnych złośliwości.

[wp_ad_camp_1]

– Mecz ze Startem dla obu drużyn był rozpoznaniem sił przed czekającą nas i rywali konfrontacją w rundzie wiosennej, która być może zadecyduje o pierwszym miejscu w lidze okręgowej – mówił Ryszard Nilipiuk.

Spotkanie było też pojedynkiem dwóch najlepszych snajperów ligi okręgowej Sebastiana Sadowskiego ze Startu i Wojciecha Więcaszka z Włodawianki. Obaj zawodnicy strzelili po jednym golu. Obaj mieli jeszcze po dwie okazje do zdobycia bramki, ale ich nie wykorzystali.

źródło: chelmskisport.pl / www.wlodawianka.pl

loading...
data publikacji: 16/02/14

Podaj dalej, powiadom znajomych....



Puchar Dwóch Jezior w rękach Ukraińców

Okazja Włodawa, Chwilówki, Pożyczki, okazje
BlaBla Włodawa aplikacja

puchar-jezior-2014(2 sierpnia) Turniej o Puchar Dwóch Jezior Białe – Świtaź w piłce nożnej zgromadził 10 drużyn. 5-osobowe zespoły, w tym drużyna z Szacka (Ukraina), rywalizowały na boiskach dwóch włodawskich orlików (przy MOSiR-ze i przy SP nr 3). Zwyciężyli goście z Ukrainy, którzy w finale pokonali drużynę z Różanki.

„Duszą” i pomysłodawcą Pucharu jest Mariusz Zańko – radny miejski i kierownik Wydziału Organizacyjno-Prawnego włodawskiego starostwa. To w dużej mierze dzięki jego zabiegom udało się pozyskać wielu sponsorów oraz aktywnych współorganizatorów zawodów. Na szczególne podkreślenie zasługuje mecenat firm Parys oraz Grill Bocian Bar z Okuninki, które ufundowały cenne nagrody. Nocleg gościom zapewniła dyrektor I LO im. T. Kościuszki – Arlena Krawczuk.

Głównym organizatorem mistrzostw było Starostwo Powiatowe we Włodawie przy współpracy MLKS Włodawianki.

Otwarcia trzeciej już edycji zawodów dokonał Wiesław Holaczuk – starosta włodawski. – Bardzo mnie cieszy, że ta inicjatywa weszła już na stałe w kalendarz wydarzeń sportowych naszego powiatu – podkreślał starosta. – Jestem przekonany, że ta impreza pomaga integrować się lokalnym społecznościom po obu stronach granicznego Bugu. Zwłaszcza że jest to wstęp do Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa, które za kilka dni rozpoczną się w Zbereżu.

[wp_ad_camp_1]

Mecze rozgrywane systemem pucharowym trwały od godz. 10.00 do popołudnia. Sędzią głównym był Ryszard Nilipiuk. Grano po 15 minut w 2 grupach. Emocji nie brakowało. Mecz o III miejsce rozegrały zespoły: Agros Suchawa i GRG Chełm. Wygrał Agros 3:0. Do finału doszły Szack i Ekoróżanka I. Mecz finałowy był bardzo emocjonujący. Wygrali piłkarze zza Buga 3:2.

Najlepszym zawodnikiem turnieju został Wołodymyr Bobylew, najlepszym bramkarzem – Myhajło Jagodyniec, zaś królem strzelców (15 bramek) – Oleksandr Jagodyniec (wszyscy z Szacka).

Puchary i nagrody zwycięzcom wręczał starosta Holaczuk.

(cc) http://powiatwlodawski.pl

loading...
data publikacji: 05/08/14

Podaj dalej, powiadom znajomych....



Włodawianka Włodawa - Pogoń Lwów 2:1 (1:0)

pogon-lwowBramki: Gawroński, Soroka – Barabasz Wiktor z karnego

Włodawianka: Daniel Polak – Norbert Zdolski, Ernest Czelej, Artur Nielipiuk, Piotr Rembiesa – Daniel Gawroński, Marcin Chaciówka, Łukasz Bartnik, Aleksander Borodijuk – Michał Budzyński – Wojciech Więcaszek. Zmiany: Rafał Musz, Paweł Wysokiński, Kacper Węgliński, Paweł Kruk, Jan Siegieda.

Sędziowali: Główny – Kacper Czarnota; Asystnent nr 1: Rafał Uźniak, Asystent nr 2: Grzegorz Jurkowski

Włodawianka w swoim ostatnim sprawdzianie przed IV ligową rywalizacją pokonała na własnym boisku ekipę Pogoni Lwów 2:1. Reaktywowana w 2009 roku, drużyna ze Lwowa jest kontynuatorem tradycji klubu założonego w 1904 roku, przed wojną czterokrotnego zdobywcy tytułu mistrza Polski. Pogoń przebywa obecnie na obozie w Polsce.

Gospodarze od pierwszych minut mieli ogromne chęci do atakowania bramki przeciwników. Pierwszą groźną sytuacje stworzyli już w 6 minucie. Piłkę na lewej stronie dostał Aleksander Borodijuk, pociągnął do linii końcowej, ale z jego dośrodkowaniem bez większych problemów poradził sobie bramkarz Pogoni. Dwie minuty później było już 1:0. Fantastycznym prostopadłym podaniem ze środka pola popisał się Michał Budzyński. Do piłki dopadł schodzący z prawej strony Daniel Gawroński. „Zico” w sytuacji „sam na sam” bez problemów umieścił piłkę w siatce. Lwów pierwszą swoją groźną sytuacje przeprowadził w 11 minucie, lecz obrońcy LKSu wyszli z opresji obronną ręką.

8 minut później znów postraszył bardzo dobrze dysponowany tego dnia Daniel Gawroński. Swoją indywidualną akcję zakończył strzałem, który obronił bramkarz gości, natomiast dobijający Wojtek Więcaszek nie trafił w światło bramki. W 25 minucie mieliśmy kopie akcji bramkowej, ale tym razem piłka nie znalazła drogi do bramki. Ponownie kapitalną asystę mógł zaliczyć Michał Budzyński, ale tym razem jego podania na bramkę, stojąc oko w oko z bramkarzem, nie zamienił Borodijuk. Kilka minut później rajd lewą stroną Gawrońskiego, dośrodkowanie do Więcaszka, ale jego strzał w ostatniej chwili zostaje zablokowany. W 35 minucie Pogoń zagroziła ze stałego fragmentu gry, ale na posterunku był Daniel Polak. Golkiper Włodawianki kapitalnie zachował się także 5 minut później wychodząc daleko z bramki, nie dopuszczając tym samym do sytuacji „sam na sam”. W samej końcówce pierwszej gry, rzut wolny pośredni w polu karnym gości wykonywała ekipa z Włodawy, ale piłka nie znalazła drogi do bramki.

Druga połowa przebiegła pod znakiem fatalnych warunków atmosferycznych, nad Włodawą przeszło zerwanie chmury, co za tym idzie poziom spotkania znacznie się obniżył. Lwów doprowadził do wyrównania po dobrze wykonanym rzucie karnym, który podyktowany był po faulu jednego z naszych obrońców. Szale zwycięstwa na korzyść LKSu przychylił Paweł Soroka, który przy dużej pomocy obrońcy umieścił piłkę w siatce. Na uwagę w drugiej części gry zasługuje jeszcze kapitalna interwencja na linii bramkowej naszego obrońcy, Piotra Czeleja który wybił piłkę zmierzającą nieuchronnie do bramki.

[wp_ad_camp_1]

Wynik ostatniego sparingu może cieszyć, ale jak wiadomo wszystko zweryfikują rozgrywki ligowe. Optymizmem może napawać bardzo dobra dyspozycja Daniela Polaka w bramce i jego imiennika w przednich formacjach, Daniela Gawrońskiego. Swoje w ataku tradycyjnie zrobił Wojtek Więcaszek, coraz lepiej wygląda też współpraca naszych stoperów – Ernesta Czeleja i Artura Nielipiuka. Jednak istnieje jeszcze kilka zagadek jeżeli chodzi o podstawową jedenastkę. Pierwsza weryfikacja przygotowań do nowego sezonu już w najbliższą niedzielę, serdecznie zapraszamy!

(cc)http://www.wlodawianka.pl/

loading...
data publikacji: 05/08/14

Podaj dalej, powiadom znajomych....



MPGK sponsorem „Włodawianki”

Miejskie Pherb-LKS-02rzedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie będzie wspierać Miejski Ludowy Klub Sportowy „Włodawianka”. Rozmowy w sprawie sponsorowania drużyny piłkarskiej, które zainicjował burmistrz Jerzy Wrzesień, zakończyły się sukcesem.

Umowę w tej sprawie podpisali prezes MPGK Krzysztof Kot oraz reprezentujący klub jego prezes Ryszard Nilipiuk i sekretarz Tadeusz Borkowski. W zamian za wsparcie finansowe od przedsiębiorstwa, „Włodawianka” zobowiązała się umieszczać logo sponsora na koszulkach zawodników, plakatach i tablicach reklamowych oraz wydawnictwach i materiałach firmowych. Informacje o MPGK będą też podczas meczów piłkarskich.Umowa między MPGK i MLKS „Włodawianka” będzie obowiązywać do końca czerwca przyszłego roku, ale obydwie strony nie wykluczają przedłużenia współpracy.

Miejskie pieniądze na zadania w zakresie kultury fizycznej zostały już wcześniej podzielone. W tym roku Rada Miejska przeznaczyła na ten cel 80 tysięcy złotych. Z tej kwoty 27 tysięcy otrzymała „Włodawianka”, natomiast pozostałe pieniądze trafiły do innych stowarzyszeń sportowych, działających w mieście.

Zespół z Włodawy po rocznej przerwie wrócił do IV ligi, ale na razie nie wiedzie mu się najlepiej. W czwartej ligowej kolejce, zaplanowanej na najbliższy weekend, o pierwsze punkty „Włodawianka” powalczy z „Janowianką” w Janowie Lubelskim.

(cc) http://um.wlodawa.eu/

loading...
data publikacji: 21/08/14

Podaj dalej, powiadom znajomych....



Kończ Waść, wstydu oszczędź!

600x0_czytanie-trylogii-9-300x198Huk wystrzałów, dźwięk szabel, staropolskie śpiewy i afrykańskie tańce tak Włodawa włączyła się w tegoroczną akcję „Narodowe Czytanie”, zainicjowaną przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.Kilkugodzinny cykl prezentacji, spotkań i pokazów odbył się na dziedzińcu Czworoboku, gdzie według miejscowej legendy miał miejsce pojedynek Bohuna z Wołodyjowskim. Wprawdzie historycznie nie jest to potwierdzone, ale Włodawa pojawiła się na kartach „Trylogii”. W drugim tomie „Ogniem i mieczem” to we włodawskim zajeździe Rzędzian spotyka Bohuna, leczącego rany po pojedynku z Michałem Wołodyjowskim i to we Włodawie Bohun ujawnia Rzędzianowi miejsce ukrycia kniaziówny Heleny Kurcewiczówny u Horpyny.

W związku z przypadającą w tym roku 480 rocznicą nadania praw miejskich Włodawie i w nawiązaniu do herbu miasta, który przedstawia rycerza, to właśnie cnotom rycerskim sienkiewiczowskich bohaterów literackich była poświęcona włodawska edycja Narodowego Czytania 2014.

Uczestników spotkania powitali burmistrz Jerzy Wrzesień i dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Jacek Żurawski.

Pierwszą część podróży z Sienkiewiczem pod hasłem „Ku pokrzepieniu serc Włodawian – o młodym i małym rycerzu czytanie”, zainaugurowało „Biblioteczne Safari ze Stasiem, Nel i… Sabą”. Fragmenty „W pustyni i w puszczy” czytali burmistrz Wrzesień i Leszek Wiatrowski z urzędu miejskiego, komendant straży miejskiej Sławomir Borkowski i Włodzimierz Czeżyk z Nadleśnictwa Włodawa, a czytelnicy Oddziału dla Dzieci MBP zaprezentowali etiudę teatralną pod tytułem „A hoj przygodo!”.

Młodzi aktorzy starali się bardzo wiernie oddać klimat afrykańskich historii Stasia i Nel zarówno poprzez cytaty z powieści, jak tez niezwykłą scenografię i znakomicie dobrane stroje. Opiekę merytoryczną nad artystami sprawowały scenarzystka i reżyserka Krystyna Skrabek oraz jej asystentka Joanna Orzeszko. Uczestnicy wydarzenia mieli też okazję zobaczyć kilka sztuczek w wykonaniu „Merfiego”, który na potrzeby włodawskiej edycji „Narodowego Czytania” został Sabą.

W drugiej, „dorosłej”części wydarzenia, czyli „Rycerskim Pikniku Literackim”, przedstawiciele władz i instytucji samorządowych oraz służb mundurowych stanęli do rywalizacji w turnieju czytelniczym. Uczestniczyły w nim cztery duety, których zadaniem było jak najwierniejsze oddanie uczestnikom atmosfery dawnej Rzeczypospolitej z czasów powieści „Ogniem i mieczem”. Do walki przystąpili: burmistrz Jerzy Wrzesień i dyrektor MBP Jacek Żurawski, dyrektor Włodawskiego Domu Kultury Mikołaj Butryn i dyrektor Gimnazjum Publicznego nr 1 Przemysław Tułacz, zastępca dyrektora Zakładu Karnego Jacek Sankowski i zastępca komendanta powiatowego policji Roman Juszczyński oraz Włodzimierz Czeżyk i Mariusz Szymański z Nadleśnictwa Włodawa.

[wp_ad_camp_1]

Obserwujący występy, mieli poważny problem ze wskazaniem zwycięzców. Ostatecznie widzowie zadecydowali, że najlepiej wypadł duet Mikołaj Butryn i Przemysław Tułacz.

Dużym zainteresowaniem uczestników cieszył się także pokaz Bractwa Rycerskiego Ziemi Lubelskiej „Na dzikich polach” z inscenizacją pojedynku Wołodyjowskiego z Bohunem, scenkami rodzajowymi, pokazami fechtunku oraz pieśniami i tańcami z epoki.

Przez cały czas w plenerowej Księgarni „U Rzędziana” można było kupić dzieła Henryka Sienkiewicza, sygnowane okolicznościową pieczęcią, albo zdobyć ją na książkach z domowych bibliotek.

[wp_ad_camp_2]

Narodowe Czytanie było jednym z elementów promocji województwa lubelskiego „Włodawa, tajemnica i piękno pogranicza, dobre na weekend”, realizowanego wspólnie z Urzędem Marszałkowskim w Lublinie.

(cc) wlodawa.eu

loading...
data publikacji: 11/09/14

Podaj dalej, powiadom znajomych....



Koniec sezonu siatkarzy

600x0_siatkowka2015-1-300x200„Tornado” Stary Brus wygrało tegoroczne rozgrywki Ligi Siatkówki, organizowane przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we Włodawie. Podczas finału, który odbył się w niedzielę 15 lutego, „161” wygrało wszystkie swoje spotkania.W niedzielnych zawodach wystąpiły cztery najlepsze drużyny, które zgromadziły największą liczbę punktów w rundzie zasadniczej.

W fazie play-off mecze były rozgrywane systemem „każdy z każdym”, który dawał szansę na końcowy sukces wszystkim ekipom. „Tornado” wygrało dwa spotkania tracąc jednego seta, a kolejne zwyciężając 2:0. Drugie miejsce zajął „Belfer”, który zanotował dwie wygrane i jedną porażkę, a na trzecim stopniu podium stanęli strażacy z PSP we Włodawie z jednym zwycięstwem i dwiema porażkami.

Czwarte miejsce wywalczyło „Avico” Hańsk. Na rundzie zasadniczej rywalizację zakończyły zespoły „Activ” Wyryki, Nadleśnictwa Włodawa i Placówki Straży Granicznej z Dołhobrodów. Niedzielne spotkania stały na wysokim poziomie, a walka toczyła się niemalże o każda piłkę. Zdobywcy trzech pierwszych miejsc odebrali puchary, a wszystkie zespoły otrzymały pamiątkowe dyplomy.

(c)http://um.wlodawa.eu

loading...
data publikacji: 23/02/15

Podaj dalej, powiadom znajomych....



3-0 Włodawianka-Lutnia

herb-LKSWłodawianka-Lutnia na „Promilu” zbiera się nas około 15 osób starej ekipy. W pierwszej połowie zaznaczamy swoją obecność pozdrawiając kopaczy. Druga połowa znacznie lepsza w naszym wykonaniu.

Pobudzenia pozytywnymi wibracjami prowadzimy solidny doping ( jak na możliwości 15 osób) czego efektem są zdobyte dwie bramki. Po meczu przybijamy piątki z piłkarzami ( młodzi adepci piłki kopanej niechaj się uczą od starszych kolegów ) i ze śpiewem na ustach udajemy się celebrować zwycięstwo LKS-su 3:0.

Mecz na boisku: Pewna gra i przekonujące zwycięstwo Włodawianki 3:0 po bramkach Budzika, Borodyjuka oraz Kopaczewskiego.

Nazi Rassta 77

[wp_ad_camp_1]

loading...
data publikacji: 26/10/15

Podaj dalej, powiadom znajomych....



Włodawianka-Hetman ( 2:1 )

LKSW ten piękny jesienny, deszczowy dzień na „Promil” przybyło dziewięciu „Nielicznych Fanatycznych”. W pierwszej połowie tego elektryzującego spotkania kilka krotnie zaznaczamy swoją obecność. Druga połowa tradycyjnie lepsza w naszym wykonaniu.

 

Entuzjastyczny doping porwał naszych piłkarzy do fantastycznej gry, czego efektem było zdobycie dwóch bramek dających wygraną. W tym miejscu zaznaczyć należy, że w zespole gości wystąpił zawodnik pieszczotliwie nazwany przez nas ” Lalą”, który w niedawno rozegranym meczu pucharowym wielokrotnie prowokował swym zachowaniem włodawską publikę, a że włodawska ekipa jest pamiętliwa nie omieszkała odwdzięczyć się mu podobnym zachowaniem ( notabene bardzo kulturalnym). „Lala” okazał się dziewczęcym narządem płciowym o psychice obsranego bachora czego, efektem była nerwowa gra całego zespołu, oraz żółta kartka wyżej wymienionego „Lali”.

Po ostatnim gwizdku sędziego „starzy” zawodnicy podchodzą pod „Promil” przybić z nami piątki ( był też jeden młody gniewny), a reszta kopaczy udaje się do budynku klubowego (szkoda panowie, że nie doceniacie naszych zrytych gardeł). My zaś wędrujemy celebrować zwycięstwo 2:1 do znanego miejsca.

Mecz na boisku: pierwsza połowa bardzo nierówna w wykonaniu Włodawianki nie wykorzystane wapno i niepewna gra w obronie powoduje, że po pierwszych 45 minutach przegrywamy 1:0. Druga połowa o niebo lepsza. Uskrzydleni zawodnicy LKS-u zdominowali całkowicie zawodników Hetmana i odnoszą zasłużone zwycięstwo. Bramki strzelają: Więcach oraz Stówa.

Nazi Rassta 77

Galeria zdjeci ze spotkania

[embedyt]http://www.youtube.com/embed/0wWaWsdXdOU&width=600&height=350[/embedyt]
 

loading...
data publikacji: 10/11/15

Podaj dalej, powiadom znajomych....



Granica wciąż bez wygranej w Dorohusku

granica_dorohuskGranica Dorohusk nie przerwała swojej passy bez wygranej na własnym boisku. Dorohuszczanie okazali się gorsi od Włodawianki Włodawa. Złotego gola zdobył Norbert Zdolski w 44. minucie gry.

SYTUACJA PRZED MECZEM

Przed tym meczem trudno było wskazać faworyta do zwycięstwa. Oba zespoły w ostatnich tygodniach prezentują się przecież bardzo dobrze. Za Włodawianką przemawiało wyższe miejsce w tabeli i… fatalna postawa Granicy w meczach u siebie. Piłkarze z Dorohuska w tym sezonie nie wygrali dotychczas żadnego meczu na własnym terenie!

PRZEBIEG MECZU

W pierwszej połowie napastnik miejscowych miał trzy dobre sytuacje do zdobycia bramki. – Szczerze mówiąc – miałem trzy bardzo dobre okazje. W pierwszej – zostałem zablokowany przez obrońców, w następnej sytuacji trafiłem w słupek, Grzesiek Kimel dobijał celnie, ale ze spalonego, a potem wyszedłem sam na sam i bramkarz obronił – mówił samokrytycznie Rafał Wiącek, grający trener gospodarzy. Ponadto Kimel mógł otworzyć wynik, jednak sytuację uratował obrońca, który – gdy piłka zmierzała do siatki – został trafiony w plecy, a wszystko skończyło się tylko na rzucie rożnym. Wreszcie – w 44. minucie to goście otworzyli wynik. Norbert Zdolski, w gąszczu nóg, miał wystarczająco dużo miejsca, by oddać strzał i pięknym uderzeniem w długi róg pokonał Piotra Kopcia.

[wp_ad_camp_2]

Po przerwie „Wiąco” zdobył drugiego gola, lecz także niezgodnie z przepisami – był na spalonym. Również nieskuteczny przed przerwą Grzegorz Kimel miał dwie sytuacje, lecz przegrał pojedynki z Danielem Polakiem. Po drugiej stronie boiska – Zdolski urwał się obrońcom, lecz trafił prosto w Kopcia. – Mieliśmy jeszcze jedną szansę. Kamil Kopczewski „wjechał” w pole karne, lecz dał sobie wygarnąć piłkę przez jednego z defensorów – dodaje Marek Drob, którego podopieczni wywieźli z Dorohuska bezcenne trzy punkty.

NASTĘPNA KOLEJKA

W 16. serii gier Granica zagra u siebie z Górnikiem II Łęczna. Włodawianka pojedzie natomiast do Łukowa, gdzie przyjdzie jej zmierzyć się z Orlętami.

KOMENTARZE TRENERÓW

Rafał Wiącek: – Przegraliśmy 0:1, mieliśmy kupę sytuacji do strzelenia bramki, nawet dwie udało się strzelić, ale były spalone. Przeciwnik miał jedną sytuację przed przerwą i strzelił gola. Po zmianie storn znów mieliśmy przewagę, próbowaliśmy strzelić bramkę. Mieliśmy dużą przewagę, ale brakuje nam snajpera, który by to wykańczał. Solidnie gramy w pomocy i obronie, ale brakuje nam kropki nad i. Włodawianka to – nie obrażając tego zespołu – najgorszy zespół, jaki widziałem w tej lidze. Mieliśmy dużą inicjatywę.

Marek Drob: – Pierwsza bramka podyktowała to, co później działo się na boisku, bo po tym Granica próbowała wyrównać. My w szatni powiedzieliśmy sobie, że poczekamy na nich, zobaczymy co zrobią, zapewne będą próbować atakować, a my spróbujemy wyjść z kontrą. I druga połowa tak wyglądała, mieliśmy swoje okazje. My jesteśmy szczęśliwi z powodu bardzo ważnych trzech punktów. W weekend gramy w Łukowie. Zaczynamy wiosnę, Orlęta się pozbierały, łatwo nie będzie, trzeba rozegrać ten mecz i obyśmy jakąś zdobyczą zakończyli jesień.

Granica Dorohusk – Włodawianka Włodawa 0:1 (0:1)
Bramka: Norbert Zdolski 44′

Granica: Kopeć – P. Ruszkiewicz, Kozak, Czępiński, Biniuk, Miksza (46′ Fedoruk), Świderski, Dyczko, Chmiel (83′ K. Ruszkiewicz), Kimel, Wiącek (50′ Garbacz).

Włodawianka: Polak – Kędzierski, Więcaszek, Bartnik, Siegieda, Czelej, Bober (65′ Gawroński), Nielipiuk, Budzyński (85′ Kopczewski), Borodijuk (80′ Leszczyński), Zdolski.

Żółta kartka: Mateusz Kędzierski (Włodawianka)
Sędziował: Damian Kuźniak (Lublin).

Galeria zdjeci ze spotkania

źródło: lubsport.pl za wlodawinka.pl
[osm_map_v3 map_center=”51.161,23.802″ zoom=”14″ width=”100%” height=”450″ ]

loading...
data publikacji: 13/11/15

Podaj dalej, powiadom znajomych....