Okuninka - Strona 84 z 84 - wlodawa.NET

Zatrzymani sprawcy pobicia

biale-policja1Policjanci zatrzymali trzech mieszkańców Chełma, którzy w nocy z poniedziałku na wtorek pobili w Okunince 23-latka. Mężczyzna był bity i kopany po całym ciele. W wyniku tego zajścia poszkodowany utracił telefon komórkowy wartości 900 zł. Za pobicie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

W nocy z poniedziałku na wtorek w Okunince przed jednym z lokali doszło do utarczki słownej pomiędzy 23-letnim mieszkańcem gm. Włodawa, a grupą osób, którym nie spodobało się, że zostały przez barmana wyproszone za nieodpowiednie zachowanie z baru. W pewnym momencie 23-latka zaatakował ciosem w głowę jeden z mężczyzn. Poszkodowany stracił równowagę, upadł na ziemię, gdzie był bity i kopany po całym ciele. W wyniku tego zajścia doznał ogólnych potłuczeń ciała i otarć naskórka.

W czasie szarpaniny mężczyzna utracił telefon komórkowy wartości 900 zł. Wezwani na miejsce zdarzenia policjanci w bezpośrednim pościgu zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy pobili 23-latka. Okazali się nimi mieszkańcy Chełma w wieku 17 i 19 lat. Braterski duet został umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych do dyspozycji prokuratora. Wczoraj do włodawskiej komendy trafił ustalony przez policjantów trzeci ze sprawców 18-letni mieszkaniec Chełma.

Cała trójka usłyszała zarzuty. Dwaj bracia przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze, natomiast trzeci ze sprawców nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Niewykluczone są dalsze zatrzymania w związku z tą sprawą. Za pobicie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3

żródło: http://www.kwp.lublin.pl

data publikacji: 23/08/13

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Chcieli skrócić sobie drogę

W ręce policjantów wpadli dwaj mieszkańcy Warszawy, którzy wracając z dyskoteki w Okunince skradli rower wodny. Mężczyźni w wieku 26 i 27 lat chcieli skrócić sobie drogę przez jezioro do domku letniskowego. Za kradzież zgodnie z kodeksem karnym grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. W niedzielę 6 maja b.r. tuż po godzinie 3 nad ranem dyżurny włodawskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie, o kradzieży roweru wodnego, który był przymocowany stalową linką do pomostu. Zgłaszający wartość utraconego sprzętu oszacował na kwotę 6 tys. zł. Przybyli nad Jezioro Białe policjanci ustalili, że dwóch mężczyzn skradzionym rowerem wodnym wypłynęło na jezioro. Po kilkudziesięciu minutach od zgłoszenia w ręce stróżów prawa wpadli sprawcy kradzieży. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy Warszawy, którzy zostali zatrzymani podczas cumowania skradzionego roweru przy jednym z pomostów po drugiej stronie jeziora.

26 i 27-latek w chwili zatrzymania mieli ponad promil alkoholu w organizmie. Swoje zachowanie tłumaczyli tym, że wracając z dyskoteki do domku letniskowego chcieli skrócić sobie drogę przez jezioro. Amatorzy sprzętu pływającego noc spędzili w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, gdzie trzeźwieli. O ich losie zdecyduje Prokurator. Za kradzież zgodnie z kodeksem karnym grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

źródło: KPP Włodawa

data publikacji: 05/06/12

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Sądowy finał bójki w Okunince

Bili i kopali trzech ochroniarzy, bo ci zwrócili uwagę pijanym rozrabiakom, żeby nie niszczyli wyposażenia baru. Jeden z ochroniarzy podczas bójki został pchnięty nożem przez 26-letniego Michała M. z Siedlec.

Napastnik stanął za to przed sadem. Obok niego na ławie oskarżonych zasiedli także dwaj jego kompani. Wszyscy usłyszeli wyroki więzienia w zawieszeniu. Będą też musieli zapłacić grzywnę i odszkodowania pobitym mężczyznom. Wyrok nie jest prawomocny.

Do zdarzenia doszło 25 lipca 2010 roku. Tuż przed północą do salonu gier w Okunince przyszło siedmiu mężczyzn w wieku około 25 lat. Gdy zaczęli uderzać w automat do gry, pracownicy salonu zwrócili im uwagę. To nie spodobało się młodym, krewkim mężczyznom. Zapytali, czy obsługa ma może jakiś problem. Rozpoczęła się wymiana zdań. Pracownicy czując, iż sytuacja robi się niebezpieczna, wezwali na pomoc pracowników ochrony z sąsiedniego lokalu. Na ich widok kłopotliwi „klienci” wpadli w szał. Jeden z nich wyrwał kosz na śmieci i usiłował uderzyć ochroniarza, kolejny próbował zadać cios głową. Wywiązała się szarpanina, w czasie której 20-letni pracownik ochrony został kilkakrotnie ugodzony nożem. Mężczyzna został zabrany przez włodawskie pogotowie ratunkowe. W szpitalu okazało się, że ma rany cięte nogi, brzucha i ręki. Kilka minut później do Okuninki przyjechali policjanci z oddziałów prewencji z Lublina oraz kryminalni z Włodawy. Zatrzymali czterech mężczyzn, którzy próbowali uciec z lokalu.

Trzech z nich zasiadło na ławie oskarżonych. 26-letniemu Michałowi M., który zadał ciosy nożem, sąd wymierzył karę półtora roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat, dwa tysiące sto złotych grzywny. Mężczyzna ma też zapłacić siedem tysięcy złotych nawiązki na rzecz zranionego pracownika ochrony. 28-letni Kamil K. i jego 20-letni kolega Maciej B. za udział w bójce zostali skazani na karę 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę. Młodszy z mężczyzn został też oddany pod dozór kuratora. Obaj będą też musieli zapłacić odszkodowanie pobitym ochroniarzom. Wyrok włodawskiego sądu rejonowego nie jest prawomocny.

NOWY TYDZIEŃ™

Więcej...

data publikacji: 16/02/12

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy