Sławatycze: Tęsknota za spokojem w twórczości Tadeusza Protasia

Sławatycze: Tęsknota za spokojem w twórczości Tadeusza Protasia Wydarzenia z miasta Wlodawa oraz powiatu gminy oraz okolic Polesia Zachodniego na Sygnale29 grudnia 2019 roku w sali widowiskowej GOK w Sławatyczach mogliśmy podziwiać wystawę utalentowanego artysty Tadeusza Protasia działającego w Stowarzyszeniu Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie.

Tadeusz Protaś przez wiele lat pełnił służbę w Zakładzie Karnym we Włodawie. Wraz z przejściem na zaopatrzenie emerytalne skrywany przez lata plastyczny talent zaczął się dynamicznie rozwijać. Duża ilość wolnego czasu i pasja tworzenia, pomagają opanowywać różne techniki i pogłębiać umiejętności. Jest to talent samorodny, który potrafi przelać emocje artysty na płótno, kartkę, czy inne materiały. Generalnie w jego twórczości dominuje olej na płótnie, a więc klasyczne malarskie rozwiązanie.Sławatycze: Tęsknota za spokojem w twórczości Tadeusza Protasia Wydarzenia z miasta Wlodawa oraz powiatu gminy oraz okolic Polesia Zachodniego na Sygnale

Wydaje się, że twórczość Tadeusza Protasia jest tęsknotą za spokojem. Lata życiowych doświadczeń i dynamizmu w służbie odcisnęły mimowolnie swe piętno właśnie tęsknotą za naturą, spokojem, ciszą, dobrym ludzkim światem... Las, kwiaty, zwierzęta, ale też ludzie, którzy w tym Boskim planie rzeczy czynią ten świat sobie poddanym... Dlatego też obok scenek rodzajowych, krajobrazów i apoteozy piękna przyrody, pojawiają się przykłady portretów, ludzkich postaci, czy też malarstwa sakralnego. Słowem – wszystko to, co artyście w duszy gra...

 

Zobacz również:.

Włodawa: Wystawa Historia Policji

Sławatycze: Nadbużański wernisaż Mariusza Komorowskiego /wideo/

Sławatycze: Uroczystości Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości /wideo/

[wp_ad_camp_4]

Sławatycze: Tęsknota za spokojem w twórczości Tadeusza Protasia Wydarzenia z miasta Wlodawa oraz powiatu gminy oraz okolic Polesia Zachodniego na Sygnale

Wypada się cieszyć, że zdolności i talenty skrywane przez lata, ujrzały światło dzienne, pozwalając wyrazić swoje emocje artyście, a jednocześnie podziwiać ten przekaz nam, naszej lokalnej społeczności.

materiał: GOK Sławatycze

/ź/ slawatycze.pl

data publikacji: 09/01/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Włodawa: Lekki stan skupienia

Włodawa: Lekki stan skupienia wernisaż malarstwa Doroty Kulickiej

Tworzyć sztukę, to oddawać cząstkę siebie. Za pomocą odpowiednich narzędzi przelewać swoje myśli, swoją duszę na papier, płótno. Zaklinać ją w drewnie, formować z gliny. Wprawnymi ruchami rąk, sprawnymi pociągnięciami pędzla oddawać nastrój chwili. Jest magia, tajemnica drzemiąca w talencie. Boska, kosmiczna cząstka stanowiąca klucz do nieśmiertelności. Do pomnika trwalszego niż ze spiżu.

Włodawa: Lekki stan skupienia wernisaż malarstwa Doroty Kulickiej

Tworzyć sztukę, to oddawać cząstkę siebie. Za pomocą odpowiednich narzędzi przelewać swoje myśli, swoją duszę na papier, płótno. Zaklinać ją w drewnie, formować z gliny. Wprawnymi ruchami rąk, sprawnymi pociągnięciami pędzla oddawać nastrój chwili. Jest magia, tajemnica drzemiąca w talencie. Boska, kosmiczna cząstka stanowiąca klucz do nieśmiertelności. Do pomnika trwalszego niż ze spiżu.

[wp_ad_camp_4]

To podziw dla sztuki zgromadził w piątkowy wieczór, 5 października 2018 r., uczestników wernisażu malarstwa Doroty Kulickiej „Lekki stan skupienia". To już druga ekspozycja prac Pani Doroty w naszej bibliotece. Pierwsza, nosząca tytuł „Uprzedmiotowiony", cieszyła oczy naszych czytelników od marca do maja 2016 r. Aktualną będzie można podziwiać do 26 października 2018 r.

Włodawa: Lekki stan skupienia wernisaż malarstwa Doroty Kulickiej

Wystawę otworzył, witając przybyłych gości dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie Jacek Żurawski, natomiast spotkanie poprowadziła kierownik Działu Regionalnego MBP Włodawa Edyta Pietrzak. Podczas wernisażu padło wiele pytań do artystki. Pani Dorota chętnie opowiadała o swojej pasji, pierwszych dziełach, historiach obrazów, pochodzeniu tytułów prac (a są one nadzwyczaj ciekawe) oraz próbach pomieszczenia i rozmieszczenia (pomiędzy wystawami) płócien w domu. Słodki poczęstunek ufundowany przez artystkę, podczas którego kontynuowane były rozmowy o malarstwie, stanowił finał spotkania.

Edyta Pietrzak

/ź/ mbpwlodawa.pl

 

data publikacji: 09/10/18

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Hipnotyzujące spojrzenie Pauliny Góry

Hipnotyzujące spojrzenie Pauliny Góry

My bibliotekarze jesteśmy mistrzami wyszukiwania nowych pretekstów do spotkań z naszymi użytkownikami. Koncerty, spotkania autorskie, wernisaże... powodem, przyjemnym powodem, ostatniego było otwarcie wystawy malarstwa Pauliny Góry, które odbyło się w czwartek 2 marca 2017 r.Zaproszeni goście musieli zmierzyć się ze wzrokiem postaci spoglądających na nich z prezentowanych obrazów. W naszej Galerii Na Poddaszu dwanaście par szeroko otwartych oczu wpatruje się wnikliwie w odbiorcę, świdrując, prowokując, jednocześnie onieśmielając i paraliżując.

[wp_ad_camp_4]

I wierzcie mi na słowo Drodzy Czytający, że niezależnie od tego jak długo uda się widzowi mierzyć z tym wzrokiem, to żadna z tych postaci nie okaże mu nawet cienia łaski. Nie ma on co liczyć na choćby grymas uśmiechu rysujący się na tych zaciśniętych usteczkach.„Dreams&memories” - Projekt 12x12, to metafora przejścia pomiędzy życiem a nieśmiertelnością ducha. Historyk sztuki, jeden z kuratorów wystawy, i jak potwierdziła sama artystka, przyjaciel Łukasz Wiącek uchylił rąbka tajemnicy powstawania tego cyklu.

[wp_ad_camp_2][wp_ad_camp_3]

Prezentowane obrazy, to konsekwencja wielomiesięcznej wymiany korespondencji pomiędzy tym dwojgiem. Korespondencji dwojakiego rodzaju, na listy Łukasza Paulina odpowiadała bowiem zapełniając kolejne płótna. Intymna wymiana zapisana za pomocą pędzla, jest prowokacją do szerszego dialogu z odbiorcą włodawskim, ale także światowym, ponieważ obrazy w niedalekiej przyszłości pokazane zostaną na wystawach w Monachium i Australii. I tak oto Włodawa wyprzedziła najznakomitsze ośrodki kultury i sztuki!

Sama artystka, podziękowała gościom za obecność i wyraziła radość z realizacji wystawy we Włodawskiej książnicy. Choć uparcie twierdziła, że wystąpienia publiczne nie są jej mocną stroną, niczym rasowa konferansjerka odpowiedziała na wszystkie pytania ze strony prowadzącej wernisaż oraz uczestników widowni. Czego udało się nam dowiedzieć?

[wp_ad_camp_5]

Między innymi tego, że: Paulina otworzyła się na sztukę, dzięki motywacji nauczycielki plastyki ze szkoły podstawowej; że książki bywają dla niej malarską inspiracją; że malowane postacie uwiecznione są w momencie przejścia pomiędzy światem dzieci i światem dorosłych; a forma ich przedstawienia jest naturalnym następstwem samego aktu twórczego – płynie z wnętrza artystki.

Ty tylko niektóre z tematów, które zgłębiane były jeszcze długo, już w kuluarach wydarzenia. Wszystkiego Drogi Czytelniku nie zdradzę, abyś czuł się zmotywowany do bezpośredniego spotkania ze sztuką Pauliny. Stali bywalcy naszych spotkań wiedzą już doskonale, że nikogo nie wypuszczamy od nas bez podziękowania za współpracę!

Hipnotyzujące spojrzenie Pauliny Góry

Szczególnie jeśli jest tak miła, jak tym razem. Dyrektor Biblioteki Jacek Żurawski podzielił się z nami swoimi przemyśleniami na temat obrazów, wróżąc im, że mogą stać się one w bliżej nieokreślonej przyszłości wzorem kobiecego piękna. Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński wręczył artystce i Łukaszowi drobne upominki, podkreślając jednocześnie, aby wspominali przy okazji kolejnych światowych wernisaży, gdzie odbyła się premiera cyklu. Gorące podziękowania dla osób, których ogromny wkład pozostał za kulisami wydarzenia! Maciej Różański przygotował identyfikację wizualną, Agnieszka Rozciecha komentarz do wystawy, Ewa Krukowska i Beata Wulczyńska pomogły w przygotowaniu poczęstunku dla gości.

źródło: www.wlodawa.eu

[mapsmarker marker="1"]

data publikacji: 16/03/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy