29 grudnia 2019 roku w sali widowiskowej GOK w Sławatyczach mogliśmy podziwiać wystawę utalentowanego artysty Tadeusza Protasia działającego w Stowarzyszeniu Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie.
Tadeusz Protaś przez wiele lat pełnił służbę w Zakładzie Karnym we Włodawie. Wraz z przejściem na zaopatrzenie emerytalne skrywany przez lata plastyczny talent zaczął się dynamicznie rozwijać. Duża ilość wolnego czasu i pasja tworzenia, pomagają opanowywać różne techniki i pogłębiać umiejętności. Jest to talent samorodny, który potrafi przelać emocje artysty na płótno, kartkę, czy inne materiały. Generalnie w jego twórczości dominuje olej na płótnie, a więc klasyczne malarskie rozwiązanie.
Wydaje się, że twórczość Tadeusza Protasia jest tęsknotą za spokojem. Lata życiowych doświadczeń i dynamizmu w służbie odcisnęły mimowolnie swe piętno właśnie tęsknotą za naturą, spokojem, ciszą, dobrym ludzkim światem... Las, kwiaty, zwierzęta, ale też ludzie, którzy w tym Boskim planie rzeczy czynią ten świat sobie poddanym... Dlatego też obok scenek rodzajowych, krajobrazów i apoteozy piękna przyrody, pojawiają się przykłady portretów, ludzkich postaci, czy też malarstwa sakralnego. Słowem – wszystko to, co artyście w duszy gra...
Wypada się cieszyć, że zdolności i talenty skrywane przez lata, ujrzały światło dzienne, pozwalając wyrazić swoje emocje artyście, a jednocześnie podziwiać ten przekaz nam, naszej lokalnej społeczności.
Wielu miłośników sztuki, przyjaciół artystów i włodawskiej książnicy zgromadził piątkowy (17.05.2019 r.) wernisaż ikon Mirandy Olszańskiej i fotografii Janusza Tajcherta „SACRUM I PROFANUM”.
Sacrum i profanum to synteza życia, składającego się zarówno ze sfery boskiej, świętej, jak i ludzkiej, przyziemnej. W każdej chwili istnienia oba te elementy przeplatają się współistniejąc mimo przeciwnych wartości. Tworzą zamkniętą całość, będąc jednocześnie tak bardzo odległymi pojęciami. Tytuł wystawy nawiązuje do harmonii istnienia tych przeciwstawnych wartości. Sztuka, jako cząstka boska, wypływająca z natchnienia – sacrum. I profanum – ludzki pierwiastek w działaniu – warsztat, narzędzia pracy.
Wystawa „SACRUM I PROFANUM” jest czynna w Galerii Na Parterze włodawskiej książnicy od początku maja 2019 r. To w jej scenerii odbyły się wydarzenia XVI Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek „#biblioteka” – Finał XIX Powiatowego Festiwalu Twórczości Dziecięcej „Zasłyszane w szumie Bugu… W 205. rocznicę urodzin Oskara Kolberga”, tegoroczny Dzień Bibliotekarza oraz spotkanie autorskie z pisarką Olgą Rudnicką. Ekspozycja, którą będzie można oglądać do końca maja, obejmuje 17 ikon Pani Mirandy Olszańskiej i 33 fotografie Pana Janusza Tajcherta.
Wydarzenie otworzył, zapoznając uczestników z jego ideą, Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie, Pan Jacek Żurawski, spotkanie poprowadziła kierownik Działu Regionalnego MBP Włodawa, Edyta Pietrzak. O swoich pracach, inspiracjach i natchnieniach opowiedzieli artyści – Pani Miranda Olszańska i Pan Janusz Tajchert, przybliżając gościom tajniki świata fotografii i ikonopisania. Ideę sacrum i profanum w kontekście religii, sztuki i procesu tworzenia przedstawił ks. Dariusz Cichor – Proboszcz parafii pw. św. Ludwika we Włodawie. Miłym akcentem był mini koncert w wykonaniu Kajetana Olszańskiego, który zagrał dwa utwory Piotra Czajkowskiego – „Pogrzeb kukły” i „Chór”. Na sytych wrażeń artystycznych gości czekał słodki poczęstunek, o który zadbali twórcy. Wiele ciepłych słów i gratulacji padło tego wieczoru pod adresem Pani Mirandy Olszańskiej i Pana Janusza Tajcherta. Z przyjemnością przyłączamy się do powinszowań.
Poniżej krótkie informacje na podstawie biogramów dostarczonych przez artystów:
Pani Miranda Olszańska: Jest absolwentką Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, zawód lekarza anestezjologa wykonuje od 25 lat. Jej wielką pasją są ikony. Po raz pierwszy z ikonami zetknęła się w 2016 roku. Zamiłowanie do sztuki, wrażliwość na kolory, zdolności artystyczne zawdzięcza swoim przodkom. Rękodziełem artystycznym zajmowała się od najmłodszych lat, szyła, haftowała, dziergała, wykonywała frywolitki pod czujnym okiem swojej ukochanej Babci Luby. Przygodę z malarstwem rozpoczęła w 2013 roku.
Dzięki Panu Dariuszowi Płesze rozpoczęła próby ikonopisania pod opieką Pani Anny Syty. Pani Miranda bardzo dużo czytała, przeglądała zasoby internetowe, surfowała po rosyjskojęzycznych stronach poświęconych ikonografii. Uczestniczyła też w warsztatach w Częstochowie i w międzynarodowych warsztatach w Nowicy. Obecnie kształci swoje umiejętności pod mistrzowskim okiem znanej ikonopisarki Marii Podleśnej.
Pan Janusz Tajchert: Urodzony 25 stycznia 1956 roku w Skaryszewie, szkołę podstawową i liceum ukończył w Radomiu. W roku 1981 ukończył studia na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie wydział lekarski. Od 1980 roku mieszkaniec Włodawy, gdzie podjął pracę w szpitalu. Specjalizacja z chirurgii ogólnej, pod kierownictwem dr. Wiktora Krawczyka. Wieloletni ordynator oddziału chirurgii. Od czterech lat kierownik terenowego oddziału krwiodawstwa. Pierwsze kroki w fotografii stawiał pod okiem swego kolegi z grupy studenckiej doktora Jerzego Wojciecha Suchodoła, a pierwszy wernisaż fotografii miał we Włodawskim Domu Kultury dzięki staraniom Janusz Kalinowskiego.
Ponadto był autorem wystawy o więźniarkach niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbruck (wernisaż: 20 czerwca 2006 r.). Wystawa ta odbyła się w tutejszej bibliotece. Trochę wcześniej, 8 maja 2006 r., także w naszej bibliotece odbył się wernisaż fotografii Pana Janusza Tajcherta. Zainteresowania? „Zwiedzanie przecudnej urody Polski wschodniej? Od Supraśla przez Grabarkę aż po Przemyśl i Bielankę”.
30 grudnia 2018 roku w sali widowiskowej GOK w Sławatyczach mogliśmy podziwiać wystawę niezwykle utalentowanego artysty Mariusza Komorowskiego działającego w Stowarzyszeniu Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie.
Zwiedzający mogli na chwilę zapomnieć o zimowej aurze i oczami wyobraźni przenieść się krajobraz nadbużańskich okolic. Letnie klimaty dojrzewającego zboża i nadchodzącej burzy pozwoliły wytworzyć w wyobraźni niesamowite zapachy.
Kolory soczystej zieleni, błękitnego nieba, jaśniejącej tęczy i zwyczaju Brodaczy zespoliła w jedno wystawa i cóż chcieć więcej? Dziękujemy za fantastyczne doznania panie Mariuszu.
Swoją obecnością wystawę zaszczycili pan Arkadiusz Misztal – Wójt Gminy Sławatycze, pan Stanisław Baj - współczesny malarz polski, wykładowca w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie i członkowie Stowarzyszenia Twórców Kultury Nadbużańskiej p. Jan Pawłowski i p. Sylwester Sowa.
Radosław Szczur
/ź/ slawatycze.pl
tv.wlodawa.net/BiperTVmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czwartkowy (13.12.2018 r.) wernisaż zgromadził w bibliotecznej galerii liczne grono miłośników malarstwa Pani Agnieszki. Przybyłych gości powitał dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie pan Jacek Żurawski, a spotkanie poprowadziła Edyta Pietrzak, kierownik Działu Regionalnego MBP Włodawa. Pani Agnieszka zdradziła zgromadzonym kulisy powstania niektórych prac, opowiedziała o ulubionych tematach i preferowanych technikach sztuki malarskiej.
Artystka z chęcią odpowiadała na pytania publiczności dotyczące procesu powstawania dzieła, a także inspiracji i natchnień towarzyszących twórczemu działaniu. Nie zabrakło też gratulacji, wyrazów uznania i ciepłych słów, którymi zauroczeni pracami goście hojnie obdarzyli Panią Agnieszkę. Finał spotkania stanowił słodki poczęstunek (ufundowany przez artystkę) podczas którego kontynuowane były rozmowy o malarstwie.
W Galerii Na Parterze prezentujemy 48 prac w tym 20 to ikony. W gablocie można również zobaczyć elementy warsztatu pracy artystki. Wystawa będzie prezentowana do 25 stycznia 2019 r.
Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie oraz Stowarzyszenie Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie zapraszają na wystawę malarstwa Agnieszki Kuryłowicz ZBIOROWISKO. Wernisaż odbędzie się 13 grudnia 2018 r. o godz. 17.00 w Galerii Na Parterze Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie.
Agnieszka Kuryłowicz jest rodowitą Włodawianką. Urodziła się w roku 1972 we Włodawie i tutaj żyje i pracuje. Rysowała i malowała od kiedy tylko pamięta. Kiedyś ktoś poprosił Agnieszkę aby namalowała obraz dla niego. Przyjęła wyzwanie i od tej chwili jej życie ściśle jest związane ze sztuką. Artystka jest bardzo aktywną osobą. Miała jedną wystawę indywidualną i brała udział w wielu wystawach zbiorowych. Uczestniczyła w kilkudziesięciu międzynarodowych i ogólnopolskich plenerach malarskich. Działa też na rzecz promocji twórców z okolic Polesia w Stowarzyszeniu Twórców Kultury Nadbużańskiej, gdzie od roku 2010 pełni funkcję sekretarza.
[wp_ad_camp_4]
Artystka jest bardzo wszechstronna. Maluje obrazy w nurcie klasycznego realizmu i pisze ikony. Głównym tematem jej malarskich prac wykonanych w technice olejnej jest człowiek i jego otoczenie. Ograniczona paleta kolorów wprowadza odrobinę subtelnej melancholii. Natomiast ikony pisane przez Agnieszkę mimo tego, że muszą być tworzone w określonym kanonie zachowują swój unikatowy styl. Bardzo duża wrażliwość i bardzo pozytywne nastawienie do życia artystka przenosi na ikony nadając im dodatkową wartość. Charakterystyczna praca kolorem i przywiązanie do pewnych detali czynią twórczość Agnieszki Kuryłowicz wyjątkową. Rafał Taras
Wiele wzruszeń towarzyszyło nam podczas wernisażu młodej i niezwykle zdolnej artystki, Wiktorii Lis. Wydarzenie miało miejsce w środę, 21 listopada w Sali konferencyjnej Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie.
Wśród zaproszonych gości mieliśmy przyjemność powitać rodziców i dziadków Wiktorii, grono przyjaciół rodziny, kierownika Wydziału Edukacji i Polityki Społecznej, pana Leszka Popika ze Starostwa Powiatowego we Włodawie. Na widowni nie zabrakło pani Małgorzaty Szadkowskiej, dyrektor Publicznego Gimnazjum Nr 2 im. Zamoyskich we Włodawie oraz wychowawców ze szkoły i przyjaciół z klasy.
To właśnie niespodzianki przygotowane przez młodzież najbardziej poruszyły nasze serca. Muzyczna dedykacja, w formie zaśpiewanej ulubionej piosenki Wiktorii, wywołała pierwsze łzy wzruszenia. Kolejnym, niewątpliwie miłym zaskoczeniem był film ze zdjęciami zgranej paczki przyjaciół z artystką na czele. Ten punkt programu dopełnił pozytywnych emocji i okrasił wernisaż kolejnymi łzami wyjątkowych przeżyć. Pomysłodawczynie filmowej niespodzianki to jednocześnie inicjatorki wernisażu. To właśnie Oliwia i Kasia, kilka miesięcy temu przyszły do mnie i z wypiekami na policzkach opowiedziały o talencie swojej przyjaciółki.
Po części oficjalnej wydarzenia skierowaliśmy się na zwiedzanie wystawy, tym przyjemniejsze, bo połączone z degustacją domowego ciasta przygotowanego przez babcie Wiktorii. Prace, które eksponujemy są niezwykłe. Zwiedzający będą mogli zobaczyć swoiste studium postaci. Wiktoria niewątpliwie ma dar nadawania postaciom wyrazu, charakteru. Już te niedokończone szkice niosą ładunek emocjonalny.
W Galerii Na Piętrze prezentujemy 63 prace Wiktorii. A wśród nich: 31 szkiców ołówkiem 10 rysunków (w kolorze) 3 obrazy na płótnie 9 grafik wykonanych na tablecie
[wp_ad_camp_4]
Są to fragmenty dwóch serii ilustracji do tekstów Wiktorii Sołtan, koleżanki z klasy. Książki zostały nagrodzone w konkursie literacko-plastycznym BAZGROŁ. W roku 2017 książka „Inny wymiar" otrzymała II miejsce, natomiast w 2018 „Klucz do przyszłości" miejsce I. W gablotach zobaczymy fragmenty notatników, notesików... Dyplomy, nagrody, materiały i narzędzia, którymi posługuje się w pracy twórczej nasza bohaterka. Zobaczymy też jedne z pierwszych prac, które mają moc sentymentalną dla rodziców Wiktorii.
„Horyzont marzeń" to wydarzenie w ramach cyklu „Promocja Młodych Talentów", który od 19 lat realizujemy w naszych bibliotecznych galeriach. Inicjatorką przedsięwzięcia jest Małgorzata Zińczuk (zastępca dyrektora ds. merytorycznych), która przed laty, jako bibliotekarz Oddziału dla Dzieci wypromowała pierwszy talent. W czerwcu 1999 roku swoją pierwszą autorską wystawę miał w bibliotecznej galerii Robert Wesołowski. To właśnie jego „Rzeźba w drewnie" otworzyła cykl, który nieprzerwanie trwa do dzisiaj.
Serdecznie dziękuję Edycie Pietrzak, kierownikowi Działu Regionalnego za przygotowanie materiałów promocyjnych do dzisiejszego wydarzenia. Dziękuję też za techniczne wsparcie i dokumentację fotograficzną wydarzenia. Koleżankom i kolegom z pracy za wszelką okazaną pomoc przy realizacji wernisażu - dziękuję :)
W piątek, 23 listopada 2018 r., w Galerii Na Parterze odbyło się uroczyste podsumowanie VI Ogólnopolskiego Konkursu „Pisanie Ikon – Włodawa 2018" połączone z otwarciem pokonkursowej wystawy prac wykonanych przez osadzonych.
Konkurs (nad którym patronat objęli Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Lublinie ppłk Krzysztof Stefanowski oraz Jego Ekscelencja Najprzewielebniejszy Abel, Prawosławny Arcybiskup Lubelski i Chełmski) został zorganizowany przez Zakład Karny we Włodawie i kapelana prawosławnego księdza Jerzego Ignaciuka.
Gospodarzem wystawy był Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie – ppłk Marek Abramowicz, podsumowanie prowadziła kpt. Iwona Odyniec. Bogato ilustrowany prezentacją multimedialną wykład dotyczący historii znanych ikon przedstawił ks. Wiesław Skiepko.
[wp_ad_camp_4]
Mjr Mariola Mielniczuk, reprezentująca ppłk. Krzysztofa Stefanowskiego, przekazała na ręce Dyrektora Zakładu Karnego we Włodawie ppłk. Marka Abramowicza podziękowania za organizację szóstej edycji konkursu.
10 października 2018 roku komisja w składzie: Pani Jolanta Madej – artysta-plastyk, atreterapeuta; ks. prot. mgr Jerzy Ignaciuk – Kapelan Prawosławny Więziennictwa we Włodawie i Pani kpt. Iwona Odyniec – kierownik działu penitencjarnego ZK we Włodawie, stwierdziła, że w regulaminowym terminie do udziału w konkursie zgłoszono 21 prac osadzonych.
Wśród złożonych prac komisja wyłoniła laureatów: I i II miejsca zdobyli osadzeni w Areszcie Śledczym w Białymstoku, III miejsce osadzona z Zakładu Karnego w Krzywańcu, natomiast wyróżnienia otrzymali trzej osadzeni z Zakładu Karnego we Włodawie, Aresztu Śledczego w Lublinie i Aresztu Śledczego w Szczecinie.
Żyje chwilą bez planów na przyszłość... Proces tworzenia to dla niej koncentracja sił ciała i umysłu... Do malarstwa podchodzi intuicyjne uzależniając ekspresję w obrazie od emocji w danej chwili... Sam akt tworzenia uważa za pewien rodzaj eksperymentowania...
Maria Majka Zuzańska (prawda, że to wdzięczne zestawienie imion?) – bohaterka pogodnego wieczoru 13 kwietnia 2018 r., kiedy to odbył się wernisaż jej prac w Galerii Na Parterze, jest absolwentką Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie. Z Łęczną związała się w 1986 roku, gdzie pracuje w Centrum Kultury prowadząc m.in. zajęcia z malarstwa.
[wp_ad_camp_4]
We Włodawie wsparła ją silna grupa uczennic, które wbrew samokrytyce artystki, z pełnym przekonaniem mówiły, że jest ona świetnym edukatorem i terapeutą. Podziękowały za to wręczając jej bukiet pędzli. Oprócz pracy zawodowej, Pani Maria jest Prezesem Łęczyńskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury i Sztuki PLAMA, udziela się w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Lublinie, Polskim Stowarzyszeniu Nauczycieli Plastyków z siedzibą w Lublinie i Związku Polskich Artystów Plastyków... Z pełnym przekonaniem twierdzi, że po przejściu na emeryturę będzie miała w końcu czas, żeby tworzyć. Po tym oświadczeniu otrzymała z widowni nieco przekroną, ale wypowiedzianą równie pewnym głosem informację, że tego czasu mieć na pewno nie będzie.
Z Panią Marią, włodawska publiczność spotkała się już w ubiegłym roku w ramach poplenerowej wystawy „Ziemia Łęczyńska inspiracją dla artystów" - bo oprócz czynnego udziału w plenerach Pani Majka jeszcze czynniej je organizuje. W wcale (NIE)pechowy piątek 13stego w końcu nadszedł dzień długo wyczekiwanego otwarcia jej autorskiej ekspozycji zatytułowanej „Wypisać imię złudzeniom". Podczas krótkiego wywiadu artystka opowiedziała o tym, jakimi złudzeniami, jej zdaniem, żyjemy my, współcześni.
Dlaczego wykazujemy tak duże zamiłowanie do narzekania, uwypuklania w ich życiu tego co złe i niewygodne oraz w jakim momencie jej twórczość przeszła metamorfozę z martwych natur ożywianych kwiatami w kierunku postaci bez twarzy przypominających manekiny i plastikowe lalki, odwołań do przedmiotów codziennego użytku i zwierzęcych czaszek, których silne przesłanie możemy przeżyć w naszej galerii. Jak obiecywaliśmy w anonsach wernisażu spotkanie było ucztą malarsko-poetycką.
Pani Maria podzieliła się swoją kolejną pasją, jaką jest komentowanie świata za pomocą wierszy. Nie zabrakło przy tym chwil szczerego wzruszenia – zarówno autorki, jak i publiczności, która odwdzięczyła się potem opowieścią o swoich przeżyciach, osobistymi interpretacjami cyklu oraz życzeniami na dalszą artystyczną ścieżkę.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej