Kiedy we Włodawie skończy się popelina i amatorka? Bo trudno inaczej nazwać sytuację, w której podczas uroczystości związanych z fundatorem kościoła podmienia się jego własny herb rodowy na zupełnie inny. Mówimy przecież o Ludwiku Konstantym Pocieju, Wielkim Hetmanie Litewskim i Podskarbim Wielkim Litewskim fundatorze kościoła św. Ludwika oraz klasztoru Paulinów we Włodawie. To trochę tak, jakby na pomniku Kościuszki umieścić podobiznę Piłsudskiego i oczekiwać, że nikt nie zauważy różnicy.
Najbardziej przykre jest jednak to, że nie chodzi tu o drobny szczegół czy mało istotny detal. Herb rodowy był jednym z najważniejszych symboli identyfikujących przedstawicieli dawnej szlachty i magnaterii. W efekcie zamiast oddania hołdu fundatorowi otrzymaliśmy historyczną inscenizację przygotowaną według zasady: "nie musi być zgodnie z prawdą, ważne aby wyglądało jako tako".
Co szczególnie zadziwia, że prawidłowy herb znajduje się dosłownie kilkanaście metrów dalej. Wystarczy wejść głównym wejściem do kościoła, podnieść głowę i spojrzeć na sklepienie kruchty. Tam od wieków znajduje się herb fundatora. Nie trzeba prowadzić badań archiwalnych w Wilnie, Krakowie czy Moskwie. Nie trzeba zamawiać ekspertyz profesorów heraldyki. Wystarczyło wykonać skomplikowaną czynność polegającą na spojrzeniu w górę.
Jeszcze bardziej zdumiewa cisza, jaka zapadła wokół tej pomyłki. Przecież we Włodawie nie brakuje osób, które przy każdej możliwej okazji podkreślają swoje przywiązanie do historii, patriotyzmu, tradycji narodowych i szacunku dla przodków. W mediach społecznościowych nie szczędzą biało-czerwonych flag, patriotycznych cytatów i deklaracji o obronie polskiego dziedzictwa. Tymczasem gdy podczas uroczystości poświęconej jednej z najważniejszych postaci w historii miasta dochodzi do tak karygodnej wpadki, nagle zapada zaskakująca cisza.
Rodzi się więc pytanie: czy ktokolwiek z osób przygotowujących ceremonię zadał sobie trud sprawdzenia, jak naprawdę wyglądał herb Pociejów? A może obowiązywała jak zwykle ta sama zasada: "ważne, aby coś tam było”, bo przecież z daleka każdy herb wygląda podobnie, tak jak dla niektórych każdy zamek jest zamkiem, a każdy król był królem.
W mieście Włodawie od lat lubimy podkreślać swoje bogate aż trójkulturalne dziedzictwo historyczne. Miasto organizujemy wydarzenia,wydają publikacje, stawiają tablice i chętnie fotografują się na tle zabytków. Problem zaczyna się wtedy, gdy historia przestaje być dekoracją, a wymaga choćby podstawowej wiedzy. Wówczas okazuje się, że łatwiej zamówić efektowny rekwizyt niż sprawdzić, czy ma on jakikolwiek związek z osobą, którą ma upamiętniać.
Niektórzy powtarzają złośliwie, że "Włodawa to stan umysłu". Nie, to raczej stan, w którym coraz częściej forma wygrywa z treścią, a jarmarczna inscenizacja z faktami. A przecież pamięć o fundatorach i lokalnej historii zasługuje na coś więcej niż szkolny błąd z heraldyki popełniony podczas uroczystości, która miała podkreślać szacunek dla przeszłości. Bo jeżeli nawet własnego dobrodzieja fundatora nie potrafią poprawnie przedstawić, to trudno się dziwić, że historia zaczyna się z takich ludzi po prostu śmiać.
Choć pogoda przez cały dzień wystawiała zawodników na próbę, raz świeciło słońce, za chwilę padał deszcz, uczestnicy zgodnie podkreślali, że było warto wrócić do tego wyjątkowego miejsca. Trasa prowadziła wśród stawów, zarośli i leśnych ścieżek, a część stanowisk wymagała oddawania strzałów nad wodą. W takich warunkach nawet najmniejszy błąd mógł zakończyć się utratą strzały w zbiorniku.
Dla uczestników przygotowano 24 wymagające stanowiska strzeleckie. Choć teren wydawał się płaski, organizatorzy zadbali o to, by tor nie należał do łatwych. Zawodnicy przez ponad cztery godziny rywalizowali w zmiennych warunkach atmosferycznych, wielokrotnie zakładając i zdejmując przeciwdeszczowe ubrania.
W zawodach wystartowała również liczna reprezentacja Łucznictwo.edu. Do Sosnowicy przyjechało dziesięciu zawodników wraz z trenerem. Jak relacjonowali uczestnicy, od samego początku nie brakowało emocji. Już pierwsze stanowiska wymagały pełnej koncentracji, szczególnie te zlokalizowane przy wodzie.
Wysiłek jednak opłacił się. Reprezentanci klubu wywalczyli aż siedem miejsc na podium, a dziewięciu zawodników uzyskało kwalifikację do finału Pucharu Polski, który odbędzie się we wrześniu w Radomiu.
Po zakończeniu zmagań na uczestników czekał poczęstunek przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich z Górek. Domowe pierogi i ciepłe napoje pozwoliły odzyskać siły po wymagającym dniu spędzonym na trasie.
Organizatorzy nie kryli zadowolenia z przebiegu wydarzenia. Szczególne podziękowania skierowano do gospodarstwa rybackiego Polesie oraz Nadleśnictwa Parczew za udostępnienie terenu i wsparcie organizacyjne. W przygotowanie zawodów zaangażowanych było również wielu członków Poleskiej Grupy Łuczniczej oraz osób wspierających rozwój łucznictwa w regionie.
Mimo kapryśnej pogody 4. runda Pucharu Polski Field 2026 okazała się dużym sukcesem organizacyjnym i sportowym. Wszystko wskazuje na to, że Sosnowica ponownie na długo pozostanie jednym z najbardziej lubianych miejsc na łuczniczej mapie Polski.
Jeszcze w sobotę w mediach społecznościowych klubu panowała euforia. Krótkie, ale wymowne hasło "WE. MADE. IT. 🏆" nie pozostawiało wątpliwości, że cel został osiągnięty. EKO Różanka zakończyła sezon na pierwszym miejscu w chełmskiej klasie okręgowej i wywalczyła awans do IV ligi. Tym większe było zaskoczenie kibiców, gdy w poniedziałkowy poranek klub opublikował komunikat informujący o rezygnacji z gry na wyższym poziomie rozgrywkowym.
Mistrzostwo jest, awansu nie będzie
EKO Różanka zakończyła sezon z dorobkiem 54 punktów, wyprzedzając Astrę Leśniowice zaledwie o jeden punkt. Drużyna wygrała 17 spotkań, strzeliła aż 67 bramek i sportowo zapracowała na promocję do IV ligi. W ostatniej kolejce zespół pokonał Chełmiankę II Chełm 3:0, przypieczętowując pierwsze miejsce w tabeli. Jeszcze tydzień wcześniej kibice świętowali sukces, a dziś muszą pogodzić się z informacją, że ich drużyna pozostanie w klasie okręgowej.
Dlaczego klub zrezygnował?
W opublikowanym oświadczeniu zarząd wskazuje przede wszystkim na kwestie organizacyjne i infrastrukturalne. Jak podkreślono, klub rozwija się bardzo dynamicznie od momentu reaktywacji w 2022 roku, jednak wciąż buduje fundamenty niezbędne do stabilnego funkcjonowania na poziomie IV ligi. Władze klubu zwracają uwagę na potrzebę dalszego rozwoju infrastruktury sportowej, a także na konieczność zapewnienia odpowiednich warunków dla rozbudowującej się akademii piłkarskiej. Zarząd podkreśla również, że awans pierwszego zespołu nie może odbywać się kosztem szkolenia dzieci i młodzieży.
Kibice i piłkarze mogą czuć niedosyt
Nie da się ukryć, że decyzja wywoła mieszane emocje. Z jednej strony trudno kwestionować argumenty dotyczące odpowiedzialnego rozwoju klubu. Z drugiej jednak strony wielu sympatyków piłki nożnej z pewnością zastanawia się, kiedy ponownie klubowi z gminy Włodawa nadarzy się okazja do gry w IV lidze. Historia lokalnego futbolu zna wiele przypadków drużyn, które latami czekały na podobną szansę. Dlatego część kibiców może odbierać tę decyzję jako niewykorzystaną okazję, zwłaszcza że awans został wywalczony w sportowej rywalizacji.
W całej tej historii nie można zapominać o tych, którzy ten sukces wywalczyli na boisku. To właśnie zawodnicy przez cały sezon zostawiali zdrowie, czas i ogromne zaangażowanie na treningach oraz meczach, zdobywając mistrzostwo klasy okręgowej i prawo gry w IV lidze. Dla wielu z nich awans był zapewne spełnieniem sportowych marzeń i szansą na sprawdzenie się na wyższym poziomie rozgrywkowym. Tym bardziej szkoda, że mimo osiągniętego celu nie będą mogli skonsumować owoców swojej ciężkiej pracy. Piłkarze wykonali swoje zadanie wzorowo, jednak ostatecznie okoliczności pozasportowe sprawiły, że historia potoczyła się inaczej, niż jeszcze kilka dni temu wyobrażali sobie kibice i sami zawodnicy.
Zarząd zapewnia, że ambicje klubu pozostają niezmienne i że celem nadal jest gra w IV lidze. Różnica polega na tym, że ma się to odbyć dopiero wtedy, gdy klub będzie gotowy organizacyjnie, infrastrukturalnie i finansowo na taki krok. Dla kibiców to jednak trudny moment. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin przeszli od radości związanej z wywalczonym awansem do informacji o pozostaniu w klasie okręgowej. Jeszcze w sobotę klub świętował sukces hasłem "WE. MADE. IT. 🏆" co po polsku oznacza "MY. ZROBILIŚMY. TO. 🏆", a już w poniedziałek ogłosił rezygnację z gry w IV lidze. Taka zmiana nastrojów z pewnością pozostawi niedosyt, zwłaszcza wśród tych, którzy liczyli, że w nadchodzącym sezonie zobaczą EKO Różankę rywalizującą na wyższym szczeblu rozgrywek i dziś do sobotniego hasła możemy dodać kolejne "We gave it away" - co po polsku oznacza "Oddaliśmy to".
OŚWIADCZENIE ZARZĄDU KLUBU SPS EKO RÓŻANKA EKO w sprawie rezygnacji z awansu do IV Ligi
Szanowni Kibice, Zawodnicy, Partnerzy oraz Sympatycy Klubu, po szczegółowej analizie sytuacji sportowej, organizacyjnej i infrastrukturalnej Zarząd SPS EKO Różanka podjął decyzję o rezygnacji z przysługującego klubowi prawa awansu do IV ligi.
Jest to dla nas trudna decyzja, ponieważ możliwość gry na wyższym poziomie została wywalczona na boisku przez naszych zawodników. Dziękujemy całej drużynie oraz sztabowi szkoleniowemu za ogrom pracy, zaangażowanie i osiągnięty sukces sportowy. Jednocześnie przepraszamy zawodników, którzy swoją postawą zasłużyli na możliwość rywalizacji na poziomie IV ligi.
Zakończyliśmy właśnie czwarty sezon rozgrywkowy po reaktywacji w 2022 roku. Choć rozwój klubu w ostatnich latach przebiegał bardzo dynamicznie, nadal znajdujemy się na etapie budowania trwałych fundamentów organizacyjnych, sportowych i infrastrukturalnych, które są niezbędne do stabilnego funkcjonowania na poziomie IV ligi.
Istotnym wyzwaniem pozostaje infrastruktura sportowa. Chcemy, aby rozwój sportowy klubu szedł w parze z rozwojem warunków, w jakich funkcjonują nasi zawodnicy i drużyny. Klub podjął już działania mające na celu poprawę i rozwój infrastruktury, jednak są to procesy wymagające czasu, konsekwencji oraz długofalowego planowania. Uważamy, że przed wykonaniem kolejnego kroku sportowego konieczne jest wzmocnienie zaplecza infrastrukturalnego, które będzie odpowiadało wymaganiom związanym z grą na poziomie IV ligi.
W ostatnich latach znacząco rozwinęła się również Akademia Piłkarska SPS EKO Różanka. Osiągane przez drużyny młodzieżowe wyniki sportowe, awanse do wyższych klas rozgrywkowych oraz rywalizacja na szczeblu wojewódzkim wiążą się z rosnącymi wymaganiami. Jako klub jesteśmy zobowiązani do zapewnienia odpowiednich warunków rozwoju wszystkim naszym drużynom. Rozwój pierwszego zespołu i ewentualny udział w IV lidze nie może odbywać się kosztem dalszego rozwoju szkolenia dzieci i młodzieży, które stanowi jeden z fundamentów działalności SPS EKO Różanka.
Staramy się patrzeć na rozwój klubu w dłuższej perspektywie. Dopiero najstarsze roczniki naszej akademii zaczynają wchodzić do wieku seniora, dlatego chcemy stworzyć warunki, w których będą mogli stopniowo zasilać pierwszy zespół. Wierzymy, że budowa silnej drużyny opartej również na zawodnikach szkolonych w SPS EKO Różanka jest procesem wymagającym czasu i konsekwencji.
W naszej ocenie obecnie nie jest to jeszcze właściwy moment na wykonanie tak dużego kroku. Klub potrzebuje czasu na dalszy rozwój infrastruktury, wzmocnienie fundamentów organizacyjnych oraz stworzenie jak najlepszych warunków dla pierwszej drużyny i akademii. Nasze ambicje pozostają niezmienne. Chcemy, aby SPS EKO Różanka w przyszłości rywalizowała na poziomie IV ligi. jednak chcemy osiągnąć ten cel w sposób odpowiedzialny i trwały.
Dziękujemy wszystkim kibicom, partnerom, zawodnikom, trenerom oraz sympatykom klubu za zaufanie i wsparcie.
Cztery lata temu rozpoczęliśmy odbudowę naszego klubu. Dziś możemy z dumą patrzeć na jego rozwój oraz piłkarskie emocje, które ponownie wróciły do Różanki.
Wierzymy, że najlepsze rozdziały historii SPS EKO Różanka są jeszcze przed nami.
Choć do oficjalnego startu pozostało jeszcze trochę czasu, machina organizacyjna jednej z największych inicjatyw religijnych w regionie działa już na najwyższych obrotach. Organizatorzy 46. Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę odsłonili pierwsze karty i zaprezentowali szczegółowy plan przygotowań. Pątnicy wyruszą na szlak 31 lipca 2026 roku z parafii św. Ludwika we Włodawie.
Znamy hasło i oficjalne logo
Kluczowe decyzje dotyczące tegorocznej pielgrzymki zapadły już na początku roku. W styczniu wybrano oficjalne hasło, które będzie towarzyszyć wiernym na trasie: „Uczniowie – Misjonarze”. Ma ono inspirować uczestników do pogłębiania wiary oraz aktywnego świadectwa w codziennym życiu. Rozstrzygnięto również konkurs na oficjalny znaczek (logo) pielgrzymki. Spośród nadesłanych zgłoszeń komisja konkursowa wybrała projekt Kamila Mitury z grupy 13. To właśnie ta grafika będzie towarzyszyć pątnikom na trasie oraz pojawi się we wszystkich materiałach pielgrzymkowych.
Bezpieczeństwo przede wszystkim: Ruszają szkolenia służb Organizatorzy kładą ogromny nacisk na bezpieczeństwo i z tego powodu już w najbliższych dniach odbędą się obowiązkowe szkolenia dla służb porządkowych z zakresu kierowania ruchem. Najbliższe spotkanie odbędzie się w nadchodzącą sobotę (23 maja) w Łukowie. Kolejną szansę na zdobycie uprawnień porządkowi będą mieli 30 maja w Białej Podlaskiej.
Warsztaty dla muzycznych i pielgrzymów duchowych
Ważnym punktem w kalendarzu przygotowań będą także ogólnodiecezjalne warsztaty zaplanowane na 20 czerwca 2026 roku. Wydarzenie to odbędzie się w murach Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej.
Spotkanie skierowane jest do dwóch grup: • osób posługujących w ramach służby muzycznej (schole, gitarzyści, bębniarze), • uczestników duchowego pielgrzymowania w poszczególnych parafiach.
Organizatorzy gorąco zachęcają do rezerwacji tego terminu i podkreślają, że profesjonalne przygotowanie artystyczne i duchowe ma kluczowe znaczenie dla atmosfery na trasie oraz w lokalnych społecznościach, które łączą się z pątnikami duchowo.
Ada Rzewuska
/ź/ pielgrzymka-podlaska.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Z okazji 125. rocznicy urodzin jednego z najbardziej barwnych i kontrowersyjnych pisarzy polskiego dwudziestolecia międzywojennego, zapraszamy wszystkich Słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku do udziału w konkursie wiedzy pt. „Szlakiem Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy”. W czwartek 16 kwietnia odbył się wykład poświęcony biografii autora. Poznaliśmy kulisy jego życia, które samo w sobie mogłoby posłużyć za scenariusz do kilku filmów sensacyjnych. Dla tych, którzy chcą ugruntować swoją wiedzę przed konkursem lub po prostu pasjonują się dobrą literaturą, zapraszamy 29 kwietnia 2026 r. na drugi wykład, tym razem w całości poświęcony twórczości literackiej Piaseckiego. To doskonała okazja, by przeanalizować fenomen jego książek.
Kulminacyjnym punktem naszych obchodów będą eliminacje konkursowe, które odbędą się 28 maja 2026 r. Uczestnicy zmierzą się z testem wiedzy przygotowanym na podstawie materiałów z wykładów. Na zwycięzców czekają pamiątkowe dyplomy oraz nagrody, które zostaną wręczone podczas uroczystego zakończenia roku akademickiego 25 czerwca 2026 r. Serdecznie zachęcamy uczestników UTW do udziału w konkursie – to nie tylko sprawdzian wiedzy, ale przede wszystkim wspólna podróż śladami autora, który pisał: "Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne do zdobycia".
Kim był Sergiusz Piasecki? Sergiusz Piasecki (1899 –1964) to postać wymykająca się wszelkim schematom. Urodzony w Lachowiczach, w młodości był agentem polskiego wywiadu na pograniczu polsko-sowieckim, a później… zawodowym przemytnikiem i bandytą. Skazany na karę śmierci (zamienioną na 15 lat więzienia), odnalazł w sobie talent literacki za kratami najcięższego więzienia na Świętym Krzyżu. Jego debiutancka powieść "Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy" stała się światowym bestsellerem, a wstawiennictwo znanych literatów (m.in. Melchiora Wańkowicza) pomogło mu odzyskać wolność. Podczas II wojny światowej walczył w szeregach Armii Krajowej jako żołnierz egzekutor. Po wojnie emigrował, pozostając do końca życia nieprzejednanym krytykiem systemu komunistycznego.
Komentarz redakcji: Warto, aby w końcu włodawska biblioteka zakupiła książkę POLESIE - Antoni Ferdynand Ossendowski - bo co to za Polesie włodawskie, gdzie w stolicy tego mikroregionu nie można wypożyczyć najważniejszy polskich książek o Polesiu? / nie licząc twórczości komendanta Berezy Kartuskie 😍🤙 / - "Antoni Ferdynand Ossendowski, mistrz pióra, i Jan Bułhak, ojciec polskiej fotografii, dokonali rzeczy niezwykłej. Oczarowani Polesiem, obudzili jego zamilkły śpiew. Poddali się urokowi krainy spowitej mroczną aurą lasów, milczących moczarów i mokradeł, nietkniętych destrukcyjną ręką cywilizacji. Tu, gdzie mieszkańcy czczą duchy przodków i opiekuńcze bóstwa, potęgą jest przyroda. To wielka kraina, w której każdy odnajdzie pierwotne echa, łączące człowieka z siłami natury. Ci artystyczni indywidualiści zgłębili i uwiecznili skarb posępnego piękna wciąż żywej tradycji: Ossendowski wyborną polszczyzną, wplatając kresowy dialekt, Bułhak wirtuozerskimi ujęciami obiektywu. To prawdziwa uczta literacka, która ukazuje nieocenioną wartość klejnotu zdobiącego nasz kontynent" - lubimyczytac.pl
Miała być wielka integracja, wspólne „Polesie” i jeden kalendarz dla wszystkich. Wyszło… prawie dla wszystkich. Bo choć wójtowie i burmistrz pięknie zebrali swoje imprezy w jednym miejscu, to gdzieś po drodze zgubił się powiat. Na plakacie trudno odnaleźć wydarzenia organizowane przez starostwo, bo ani herbu urzędu, ani nawet logotypu starostwa powiatowego we Włodawie. Być może bezgraniczne możliwości nie zmieściły się już na tym plakacie, a może ktoś uznał, że najlepiej będzie udawać, że tego urzędu po prostu nie ma.
Trudno powiedzieć, czy to przeoczenie, czy nowa forma regionalnej integracji samorządowców z bliskiej nam okolicy. Poniżej przedstawiamy Państwu w przystępnej formie kalendarz, który stworzyli urzędnicy piastujący funkcje wójtów w okolicznych gminach oraz burmistrza naszego miasta.
Data
Gmina / Miasto
Wydarzenie
MAJ
3 maja
Gmina Hanna
Bieg 1791 w rocznicę Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja
12 kwietnia 2026 roku w Dołhobrodach odbyły się uroczyste powiatowe obchody 150. rocznicy urodzin Józefata Błyskosza – postaci szczególnie zasłużonej dla lokalnej społeczności, której działalność na trwałe wpisała się w historię regionu. Wydarzenie zgromadziło licznych mieszkańców, przedstawicieli władz samorządowych, służb mundurowych, a także delegacje instytucji i szkół. Uroczystość została objęta patronatem honorowym przez Posłów na Sejm RP: Annę Dąbrowską-Banaszek, Dariusza Stefaniuka oraz Krzysztofa Grabczuka, co podkreśliło rangę wydarzenia i jego znaczenie dla dziedzictwa kulturowego regionu.
Józefat (Józef) Błyskosz (ur. 14 kwietnia 1876 w Dołhobrodach, zm. 14 stycznia 1947 roku w Dołhobrodach – Kolonia Zaświatycze) – senator II Rzeczypospolitej w latach 1922–1927, poseł na Sejm w latach 1919–1922 i 1928–1930, wcześniej poseł do I i II Dumy Imperium Rosyjskiego, członek Koła Polskiego w Dumie, mianowany członkiem Rady Stanu w 1918 roku, członek Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”, rolnik, publicysta.
Był obrońcą praw unitów, ścigany przez policję rosyjską, ukrywał się, w latach 1912–1915 więziony, był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej. Był członkiem Głównego Zarządu Straży Kresowej w Lublinie, członkiem Polskiej Macierzy Szkolnej i Kółek Rolniczych. Przez szereg lat pracował w Narodowej Demokracji i jej Secesji. Pisywał do Gazety Świątecznej i Gazety Narodowej. Odznaczony Krzyżem Kawalerski, Orderu Odrodzenia Polski (10 listopada 1928) - wikipedia
Józefat Błyskosz zapisał się w pamięci lokalnej społeczności jako człowiek oddany pracy na rzecz ojczyzny i swojej małej ojczyzny. Był przykładem patriotyzmu, zaangażowania społecznego oraz troski o rozwój lokalnej wspólnoty. Jego życie i działalność stanowią do dziś inspirację dla kolejnych pokoleń. Obchody rozpoczęły się uroczystą mszą świętą w kościele Podwyższenia Krzyża Pańskiego w Dołhobrodach, podczas której modlono się w intencji patrona uroczystości oraz mieszkańców regionu. Następnie uczestnicy udali się do miejsca spoczynku Józefata Błyskosza, gdzie odbyła się dalsza część obchodów. W wydarzeniu uczestniczyły poczty sztandarowe, w tym poczet sztandarowy Zakładu Karnego we Włodawie których dowództwo objął mjr Służby Więziennej w stanie spoczynku Krzysztof Jeleński.
Obecność sztandarów nadała uroczystości podniosły i ceremonialny charakter, podkreślając szacunek dla upamiętnianej postaci. Zakład Karny we Włodawie reprezentowali również funkcjonariusze Służby Więziennej. W imieniu ppłk. Marka Kudyka – dyrektora jednostki w uroczystościach uczestniczył mjr Krzysztof Kasztelan, który swoją obecnością podkreślił znaczenie pamięci historycznej oraz szacunku dla lokalnych bohaterów.
W przemówieniach okolicznościowych, przypomniano życie i dokonania Józefata Błyskosza oraz jego wkład w rozwój regionu. Podkreślono znaczenie pielęgnowania pamięci o przeszłości i przekazywania jej kolejnym pokoleniom. Zwieńczeniem uroczystości było złożenie kwiatów i zapalenie zniczy przez delegacje władz, instytucji oraz organizacji społecznych. Ten symboliczny gest był wyrazem hołdu i wdzięczności wobec patrona wydarzenia.
Powiatowe obchody rocznicowe w Dołhobrodach stały się nie tylko okazją do uczczenia wybitnej postaci, ale także ważnym momentem integrującym lokalną społeczność wokół wspólnych wartości, jakimi są pamięć historyczna, patriotyzm oraz szacunek dla tradycji.
Już 15 kwietnia we Włodawie zrobi się naprawdę gorąco – na scenie pojawi się Skolim, artysta który w ostatnich latach szturmem podbił polską scenę muzyczną. Autor megahitu „Wyglądasz idealnie” i niekwestionowany Król Latino przyciąga tłumy, a jego koncerty zamieniają się w prawdziwe imprezy pełne energii. Jeśli lubisz rytmy, które trudno wyrzucić z głowy, tego wieczoru po prostu nie możesz przegapić.
📅 Kiedy? 15 kwietnia 2026 (środa) 📍 Gdzie? Włodawski Dom Kultury, Włodawa ⏰ O której? Start o godz. 18:30
🎤 SKOLIM – Król Latino Konrad "Skolim" Skolimowski to jeden z najpopularniejszych artystów w Polsce. Jego kawałki już w dniu premiery stają się hitami, a teledyski zdobywają miliony wyświetleń na YouTube.
👉 Już 15 kwietnia we Włodawie usłyszycie jego największe hity: „Wyglądasz idealnie”, „Kiss me baby”, „Nie dzwoń do mnie mała”, „Temperatura”, „Palermo”, „Daj mi jedno słowo” oraz najnowsze przeboje! Tego wydarzenia nie możecie przegapić!
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego słońca oraz samych sukcesów!
Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Obchodzone jest w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, przypadającej po 21 marca (czyli dacie kalendarzowej wiosny). To tłumaczy, dlaczego święto to jest ruchome i w każdym roku przypada w innym dniu.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej