![]()
Wygląda na to, że w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej we Włodawie problemy z korespondencją to już nie incydent, lecz element lokalnej tradycji. O tym, że w MPGK nie zawsze potrafią poprawnie zaadresować kopertę, mieszkańcy zdążyli się już dowiedzieć przy adresowaniu koperty na przetarg stulecia związany z miejską kotłownią. Teraz jednak wyszło na jaw, że to dopiero połowa kłopotu. Druga, znacznie ciekawsza, polega na tym, że nawet jeśli pismo trafi tam, gdzie powinno, to wcale nie ma pewności, że ktokolwiek je przeczyta.
Dnia 5 stycznia 2026 roku, za pośrednictwem rządowej skrzynki podawczej, zostało wysłane zapytanie dotyczące usług gastronomicznych i cateringowych zakupionych przez miejską spółkę. Chodziło o udostępnienie informacji, ile MPGK we Włodawie wydało w 2025 roku na jedzenie i obsługę cateringową, z wyszczególnieniem kwot oraz nazw wykonawców. Wniosek prosty, konkretny i, co najważniejsze, dotyczący publicznych pieniędzy.
Zobacz również:.
Włodawa: Prezes MPGKu tłumaczy podwyżkę i obiecuje obniżkę /wideo/
Włodawa: Prokurator w MPGK Włodawa po raporcie Najwyższej Izby Kontroli /wideo/
Od tego czasu minęły już 20 dni, a odpowiedzi jak nie było, tak nie ma. Nie pojawiło się ani pismo, ani wyjaśnienie, ani nawet klasyczne „termin ulega przedłużeniu”. Cisza absolutna. Jakby zapytanie wpadło w czarną dziurę między sekretariatem a stołem biesiadnym w kotłowni.![]()
Trudno oprzeć się wrażeniu, że w MPGK we Włodawie trwa uczta tak wystawna, że nikt nie ma czasu zerknąć do skrzynki odbiorczej. Być może kelner wciąż podaje deser, a rachunki jeszcze nie zostały podliczone. A może problemem nie jest brak odpowiedzi, lecz brak apetytu na udzielanie informacji.![]()
Milczenie w sprawie wydatków na gastronomię mówi więcej niż najbardziej szczegółowe zestawienie faktur. Bo jeśli spółka komunalna nie odpowiada na pytania o to, kto, za ile i na czyj koszt ucztował, to mieszkańcy mają pełne prawo podejrzewać, że menu było naprawdę bogate.![]()
^p^
Więcej...
Podaj dalej, powiadom znajomych....