112: 20-letni pirat drogowy z Włodawy pędził przez wioski powiatu
We środę po godzinie 20 na drodze krajowej numer 82 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego włodawskiej komendy zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy marki Volvo S80, który brawurowo wyprzedzał na skrzyżowaniu i jadąc co najmniej 162 kilometry na godzinę znacznie przekraczał dozwoloną prędkość. Kierujący to 20 – letni mieszkaniec Włodawy.
Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne wykroczenia, miał też zatrzymywane prawo jazdy. W związku z tym za popełnione wykroczenia nałożono na niego grzywnę w drodze mandatów karnych w wysokości 6000 złotych oraz łącznie 25 punktów. Z uwagi na zgromadzone punkty zatrzymano mu również prawo jazdy więc 20 latek będzie musiał przejść kurs reedukacyjny i zdać egzaminy na poszczególne kategorie.
Sławatycze: Udany afgański desant na pontonie pod okiem granicznych kamer /wideo/
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, dzięki nowo funkcjonującej barierze elektronicznej na rzece Bug ujawnili 13 nielegalnych migrantów z Afganistanu. Osoby te wbrew obowiązującym przepisom przekroczyły granicę państwową z Białorusi do Polski, by dotrzeć na zachód Europy. Podczas działań związanych z ochroną granicy państwowej, funkcjonariusze Centrum Nadzoru NOSG dzięki urządzeniom do obserwacji terenu nowo powstałej bariery elektronicznej, zaobserwowali w rejonie granicy państwa grupę osób, która przemieszczała się od rzeki Bug. Na miejsce zostali wysłani funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki w Sławatyczach, którzy odnaleźli grupę 13 nielegalnych migrantów. Osoby te przepłynęły rzekę graniczną łodzią pontonową i nielegalnie przekroczyły granicę państwową z Białorusi do Polski. W toku dalszych czynności realizowanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej ze Sławatycz nielegalni migranci zostali przewiezieni do pomieszczeń służbowych SG. Tam udzielono im niezbędnej pomocy, przekazano żywność oraz wodę. Funkcjonariusze ustalili, iż ujawnione osoby są ob. Afganistanu. Zatrzymani migranci przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy RP i zeznali, iż powodem ich wędrówki była chęć przedostania się na zachód Europy.
Osoby, które dokonały przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom, zrealizowały postanowienia opuszczenia terytorium RP. Od początku roku funkcjonariusze NOSG, nie dopuścili do nielegalnego przekroczenia granicy państwowej z Białorusi do Polski, grupie już ponad 1000 osób.
Długość bariery elektronicznej na rzece Bug wynosi około 172 km i w całości przebiega w zasięgu Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. W jej skład wchodzi m.in. około 1900 słupów kamerowych, około 5000 kamer dzienno-nocnych i termowizyjnych oraz specjalne czujniki zapewniające wykrywanie różnych cech fizycznych obiektów. Centrum Nadzoru nad barierą znajduje się w Komendzie NOSG w Chełmie. W skład bariery wchodzi również siedem stanowisk końcowych zlokalizowanych na terenie placówek oddziału. Zapora elektroniczna na rzece Bug zapewnia wykrywanie zdarzeń związanych z przestępczością graniczną, w szczególności z nielegalną migracją oraz przemytem towarów.
Komentarz redakcji: I tym sposobem, mamy 12 kolejnych BENEFICJENTÓW Twoich podatków, wydali kupę kasy na słupki z kamerami, które trzeba na dodatek utrzymywać, a oni ponton nadmuchali i są już na Twoim utrzymaniu ?? jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
Włodawa na sygnale: Zostawili dziecko w samochodzie pod dyskoteka w Okunince
W niedzielę po godzinie 8 rano dyżurny włodawskiej komendy otrzymał dość nietypowe zgłoszenie. Wynikało z niego, że pod jedną z dyskotek w Okunince stoi zaparkowane BMW, a w środku znajduje się zapłakane i wystraszone dziecko. Informację przekazali świadkowie. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Lublinie. Kiedy pod wskazany adres przyjechali funkcjonariusze, potwierdzili zgłoszenie. Pod dyskoteką stało zaparkowane BMW na tablicach rejestracyjnych województwa mazowieckiego, a w nim wystraszony 6-letni chłopiec. Na miejscu był też mężczyzna, który twierdził, że jest wujkiem chłopca i właśnie przyszedł sprawdzić, czy jest z nim wszystko w porządku. Jak ustalili policjanci, do Okuninki nad jezioro przyjechał w sobotę wieczorem z województwa mazowieckiego 50-latek, w raz ze swoim kolegą. Mężczyźni zabrali ze sobą także 6-letniego syna 50-latka.
Kiedy obydwaj mężczyźni w nocy bawili się nad jeziorem, 6-latka zostawili samego w samochodzie. Obydwaj tłumaczyli policjantom, że przez całą noc co jakiś czas na zmianę przychodzili pod pojazd sprawdzać, czy chłopiec śpi i czy jest z nim wszystko w porządku. Robili to również rano, będąc na pobliskiej plaży. W pewnym jednak momencie, 6-latek obudził się i kiedy zobaczył, że nie ma z nim opiekunów, wystraszył się i sam otworzył drzwi pojazdu. Płacz dziecka usłyszeli świadkowie, którzy zaniepokojeni całą sytuacją powiadomili policjantów.
Zbadany na stan trzeźwości ojciec wydmuchał prawie 2 promile alkoholu, a jego kolega, który miał wracać BMW do domu miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Na miejsce wezwano pogotowie, którego załoga sprawdziła stan zdrowia chłopca. Nie stwierdzono wskazań do jego hospitalizacji. O całym zdarzeniu został powiadomiony Sąd ds. Rodziny i Nieletnich. Zadecydowano że 6-letni chłopiec zostanie przekazany rodzinie. Kiedy na miejsce przybyła ciocia chłopca, okazało się że i ona jest nietrzeźwa, więc opiekę nad chłopcem przejął jego wujek.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej