Wczoraj włodawski starosta Mariusz Zańko pojechał do Warszawy na spotkanie dotyczące kryzysu szpitali powiatowych. Po powrocie napisał o braku konkretów ze strony rządu, rosnących długach i widmie likwidacji kolejnych placówek. Jak podkreśla, sytuacja jest dramatyczna, a powiaty nie mogą bez końca dokładać pieniędzy z budżetów mieszkańców. Zgoda, problem jest poważny. Ale my mamy jeszcze jedno pytanie.😎🤏
Czy problemem są wyłącznie decyzje rządu, czy również sposób, w jaki sami starostowie zarządzają kadrami kierowniczymi szpitali?
Dyrektorzy powiatowych placówek zmieniają miejsca pracy, przechodząc z jednego powiatu do drugiego. ♻️ Konkursy konkursami, a w praktyce pojawia się pytanie o odpowiedzialność za wcześniejsze wyniki zarządzania.
I tu pojawia się pytanie: czy zanim kolejny dyrektor obejmie stanowisko w następnym powiecie, ktoś rzetelnie rozlicza jego wcześniejsze zarządzanie placówką? Czy analizuje się, co pozostawił po sobie w poprzednim miejscu zarządzania? I czy starostowie, którzy zatrudniają takie osoby, wyciągają wnioski z historii np. poprzednich szpitali? Dziś czytamy, że jest bida, że "źle się dziej w państwie duńskim" wszyscy starostowie są zjednoczeni, wszyscy wiedzą gdzie leży problem, robią zdjęcia, publikują problemy, ale nikt z nich nie pisze o zjawisku szpitalnej turystyki "powiatowych dyrektorów". Może już czas stworzyć ogólnopolski QuickRotationIndex, czyli wskaźnik rotacji dyrektorów szpitali powiatowych? 📊♻️
Skoro na ogólnopolskich spotkaniach analizuje się rentowność, płynność finansową i zadłużenie szpitali, warto również przyjrzeć się temu, jak często zmieniają się ich dyrektorzy i jakie wyniki finansowe pozostawiają po sobie w kolejnych placówkach.
Panie Starosto, mamy nadzieję, że na tak ogólnopolskim forum nie tylko udało się zrobić kilka pamiątkowych fotek na fejsbusia i nie tylko wskazać błędy rządu, ale też odpowiedzieć na pytanie, co samorządy mogą zrobić u siebie, aby nie powielać tych samych błędów kadrowych i zarządczych od tylu już lat? 🤔
Bo jeśli wszyscy zgodnym chórem mówią o konieczności uzdrowienia ochrony zdrowia, to może warto zacząć również od własnego podwórka?
^p^
/ź/ fb/mariusz.zanko
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Przed wyborami były apele w mediach, powoływanie się na dobro własnych dzieci, krytyka dyrekcji i obietnice walki o każdy mały pacjent. Po objęciu władzy pozostała gorzka rzeczywistość: likwidacja oddziału i wywożenie cennej aparatury do innych powiatów.
Z opublikowanego Protokółu nr 98 z posiedzenia Zarządu Powiatu Włodawskiego z dnia 27 lipca 2026 r. jasno wynika, w jakim kierunku zmierza polityka nowych władz wobec Oddziału Dziecięcego SPZOZ we Włodawie:
"Ad 10. Zarząd pozytywnie rozpatrzył prośbę dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej we Włodawie o zgodę na zbycie aktywów trwałych, które zostały przekazane Szpitalowi przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w formie darowizny z przeznaczeniem na potrzeby Oddziału Dziecięcego. Sprzęt zostanie przekazany do szpitala SPZOZ w Świdniku na Oddział Neonatologii. Jednocześnie Zarząd wyraził zgodę na sprzedaż zbędnych środków trwałych, które stały się zbędne dla dalszej działalności jednostki. "
Przegląd obietnic: "Jako rodzic 5-latka nie wyobrażam sobie jeżdżenia do Chełma"
Sytuacja wokół włodawskiej pediatrii to podręcznikowy przykład politycznego zwrotu o 180 stopni. Gdy poprzednie władze zawieszały funkcjonowanie oddziału z powodu braku lekarzy, politycy dzisiejszego Zarządu Powiatu ostro krytykowali te decyzje, budując na tym swój polityczny kapitał.
W artykule opublikowanym w tygodniku "Echo Katolickie" z 10 kwietnia 2024 r. pod tytułem "Nadal bez pediatrii", dzisiejszy Starosta Włodawski Mariusz Zańko tak argumentował potrzebę natychmiastowego otwarcia oddziału - "Występuję tutaj nie jako radny powiatowy, ale jako rodzic pięcioletniego dziecka, które kilka razy korzystało ze usług oddziału (...) mieszkańcy powiatu nie chcą dłużej jeździć do szpitali w Chełmie czy Parczewie. Co dalej z naszą pediatrią?"
Do tego dochodziły wpisy w mediach społecznościowych, m.in. komentarze, że wstrzymanie prac pediatrii " To bardzo smutna wiadomość dla dzieci potrzebujących pomocy i ich rodziców. Jako radny powiatu liczę na szybką reakcje Zarządu Powiatu i dyrekcji w celu ponownego otwarcie tego potrzebnego oddziału - napisał w komentarzu Mariusz Zańko, o czym pisał rynekzdrowia.pl w artykule "Szpital zawiesił na miesiąc oddział pediatryczny. Powodem "siła wyższa" - z dnia 13 lipca 2022 roku.
Deklaracje te stanowiły fundament kampanii wyborczej i były powodem, dla którego wielu rodziców oddało swoje głosy na obecną ekipę rządzącą.
Brutalne zderzenie z rzeczywistością: Oddział zamknięty, sprzęt wywieziony Gdy po wyborach nastąpiła zmiana władzy, obietnice o ponownym otwarciu pediatrii błyskawicznie zniknęły. Umierający oddział zamknięto na dobre, a kolejnym krokiem stało się pozbywanie wyposażenia medycznego.
Łącznie sam sprzęt medyczny od WOŚP dla najmłodszych pacjentów z Włodawy i okolic wynosił ponad 400 tysięcy złotych - tu w linku można sprawdzić jaki to sprzęt.
Aparatura podarowana przez Polaków w ramach Finałów WOŚP ma teraz służyć pacjentom w Świdniku. Co więcej – Zarząd Powiatu dał zielone światło na sprzedaż pozostałych środków trwałych, które stały się "zbędne dla dalszej działalności". Mieszkańcy mają prawo pytać: czy "zbędne środki" to reszta łóżeczek i aparatury zlikwidowanego oddziału dziecięcego?
Dziesięć łóżek od Fundacji Ronalda McDonalda trafiło na Oddział Dziecięcy Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej we Włodawie. Będą z nich korzystać rodzice, którzy w czasie hospitalizacji pozostają cały czas ze swoim dzieckiem. Szpital we Włodawie to szesnasta placówka, która otrzymała taką darowiznę od Fundacji.
Łóżko dla rodzica czuwającego przy dziecku w szpitalu wciąż jest na wielu oddziałach pediatrycznych tylko marzeniem. Brak miejsca dla rodzica to nie tylko problem z jakością snu, ale także wrażenie bycia nieproszonym gościem. – Fundacja Ronalda McDonalda zmienia rzeczywistość publicznych szpitali dziecięcych dzięki coraz większemu zaangażowaniu donatorów, przyjaciół Fundacji, którzy sami będąc rodzicami widzą, ile można zrobić, gdy zamiast mówić jak być powinno, proponuje się gotowe rozwiązanie problemu. Wiemy, że zmiana warunków pobytu rodzica z dzieckiem w szpitalu jest możliwa, zaczyna się od łóżka i nie można jej odkładać na przyszłość, jeśli nie chce się nagle być zaskoczonym wyborem: karimata lub krzesło – mówi Katarzyna Rodziewicz, Prezes Zarządu i Dyrektor Wykonawcza Fundacji Ronalda McDonalda.
W tym roku Fundacja doposaża szpitale w różnych częściach Polski. W marcu dwadzieścia łóżek trafiło do Przemyśla, w kwietniu piętnaście do Ustrzyk Dolnych i dwadzieścia do Krakowa, a w maju – po pięć do Gdańska i Ełku oraz dziesięć do Legnicy. Łóżka są rozkładane, wygodne, łatwe do czyszczenia i bardzo potrzebne w szpitalnej codzienności, co zgodnie podkreślają także pielęgniarki i lekarze. W ciągu dnia można je złożyć i jako fotel zajmują mniej miejsca, a wieczorem zamienić w wygodne miejsce do spania. Rodzice hospitalizowanych dzieci doceniają jakość snu. – Jesteśmy bardzo wdzięczni Fundacji za podarowanie łóżek dla SPZOZ we Włodawie. Łóżka na pewno zostaną wykorzystane przez rodziców małych Pacjentów przebywających na Oddziale Dziecięcym, co usprawni im opiekę nad dziećmi i przyczyni się do poprawy warunków przebywania rodziców i dzieci na oddziale. Łóżka usprawnią i przyspieszą proces leczenia wpływając pozytywnie na stan zdrowia małych pacjentów poprzez zapewnienie stałej obecności rodzica – mówi Elżbieta Korszla, Zastępca Dyrektora ds. Administracyjno-Organizacyjnych Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej we Włodawie.
Jak podkreślają lekarze, obecność rodzica przy dziecku to część terapii, której nie da się niczym zastąpić. 10 łóżek we Włodawie przekazali w imieniu Fundacji jej przyjaciele i donatorzy – Sebastian Kwass i Robert Grzyb, licencjobiorcy McDonald’s.
O Fundacji Ronalda McDonalda „Aby rodzina mogła być razem” – to misja powołanej w Polsce w 2002 roku Fundacji Ronalda McDonalda. Jest częścią międzynarodowej organizacji Ronald McDonald House Charities, wspierającej medycynę pediatryczną w 65 krajach na świecie. W centrum uwagi Fundacji znajduje się profilaktyka zdrowotna dzieci oraz opieka skoncentrowana na rodzinie w czasie ciężkiej choroby jej najmłodszych członków, wiążącej się z ich pobytem w szpitalu. Skala tych działań obejmuje cały kraj, a organizacji pomagają firmy, osoby prywatne i wolontariusze. Najważniejsze programy Fundacji to Domy Ronalda McDonalda – komfortowe, bezpłatne hotele dla rodzin długo leczonych dzieci oraz Pokoje Rodzinne Ronalda McDonalda w szpitalach pediatrycznych, gdzie rodziny i opiekunowie hospitalizowanych maluchów mogą korzystać z nowoczesnego zaplecza socjalnego: pralni, kuchni, salonów i łazienek. Działania mające na celu poprawę warunków pobytu rodziny z dzieckiem w szpitalu dopełnia projekt „Łóżko dla Rodzica”. Wyglądem przypominające fotel, pełni funkcję siedzenia i wygodnego, rozkładanego spania.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej