![]()
Wczoraj 3 listopada 2026 roku gminę Szack na Ukrainie, położoną tuż obok Włodawy, ale za graniczną rzeką Bug, odwiedziła Tymczasowa Komisja Specjalna Rady Najwyższej Ukrainy ds. przygotowania spraw związanych ze stanem północnych obszarów przygranicznych Ukrainy i konsekwencjami katastrofy w Czarnobylu. Na jej czele stoi przewodniczący komisji Arsenij Puszkarenko. Obwód wołyński reprezentowali podczas spotkania deputowany ludowy Ukrainy Wiaczesław Rublow, sekretarz rady gminy Szack Bohdan Tymoszuk oraz szefowa Kowelzkiej Rejonowej Administracji Wojskowej Olga Czeren, a także inni urzędnicy.![]()
W trakcie wizyty na terenie gminy członkowie komisji zapoznali się z dostępną dokumentacją, odwiedzili miejsce, w którym planowana jest budowa przyszłego punktu kontrolnego, oraz wysłuchali informacji o historii starań związanych z realizacją tego przedsięwzięcia. Chodzi przede wszystkim o inicjatywy podejmowane od 2010 roku, organizację Dni Dobrosąsiedztwa, wcześniejsze porozumienia i apele kierowane na różnych szczeblach władzy państwowej.![]()
„Przede wszystkim, aby zrealizować projekt, konieczne jest zainicjowanie wymiany not dyplomatycznych między Ukrainą a Polską, które muszą potwierdzać zgodę obu krajów na utworzenie punktu kontrolnego na terenie wsi Adamczuki. Bez tego dalsze prace nad dokumentacją, pozyskiwaniem środków i budową nie będą mogły się faktycznie rozpocząć” – powiedział podczas spotkania Bohdan Tymoszuk.![]()
Jak dodał, po wcześniejszych spotkaniach na najwyższym szczeblu państwowym opracowano już plan działania dotyczący realizacji projektu, jednak z nieokreślonych powodów nie udało się go wdrożyć. W przyszłości planowane jest przekazanie odpowiedniego dokumentu do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy, a w razie potrzeby również do Gabinetu Ministrów Ukrainy, aby sprawa mogła być dalej rozpatrywana na szczeblu międzyrządowym.![]()
Zobacz również:.
Ukraina: Gdzie zniknęła woda z jeziora Świtaź? /wideo/
Granica: Miny i wojsko nad Bugiem? Nawet 400 metrów od granicy pod Tarczę Wschód /wideo/
Ukraina: Starosta i Burmistrz podpisali umowę partnerską z miastem Berdyczów na Ukrainie
Rozwój przejścia granicznego Adamczuki–Zbereże to nie tylko szansa na poprawę komunikacji transgranicznej z Polską. Według ukraińskich urzędników oznacza również nowe perspektywy dla gospodarki, rozwoju infrastruktury, tworzenia miejsc pracy, wsparcia lokalnego biznesu i zwiększenia atrakcyjności turystycznej Kraju Szackiego.![]()
/ź/ shsrada.gov.ua
Wygląda więc na to, że po obu stronach Bugu urzędnicy mówią jednym głosem. W Polsce organizuje się spotkania, na Ukrainie zwołuje komisje, analizuje dokumenty i opracowuje kolejne plany.
Wszyscy doskonale wiedzą, co trzeba zrobić, ale jakoś nikt nie potrafi tego zrobić. Przejście Adamczuki–Zbereże od lat istnieje przede wszystkim w przemówieniach, prezentacjach i urzędniczych planach. Można odnieść wrażenie, że łatwiej zorganizować kolejną delegację, konferencję i spotkanie niż doprowadzić do wbicia pierwszej łopaty. ![]()
Bug płynie swoim korytem, a urzędnicza karuzela kręci się w najlepsze. Po jednej stronie obiecują, po drugiej przyklaskują, a mieszkańcy Włodawy i okolic nadal mogą podziwiać przyszłe przejście graniczne głównie na papierze.![]()
Zobacz również: