Na VII sesji Rady Miasta Włodawa w dniu 29.10.2024 roku radni podjęli kontrowersyjną decyzję o zastawieniu "miejskich sreber", czyli terenu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (MOSiR) o powierzchni 1,4 hektara pod kredyt dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (MPGK). "To jak zastawiać działkę sąsiada pod pożyczkę na nowy piec" - komentuje jeden z radnych opozycji, dodając z przekąsem - "tylko że tą działką jest miejski ośrodek sportu, a piecem - wyjście z systemu handlu emisjami CO2".
Urząd miasta przekazuje w hipotekę miejską działkę, na której znajduje się MOSiR, w zamian za pożyczkę w wysokości 25 mln zł z oprocentowaniem blisko 7% na okres 12 lat. Miesięczna rata pożyczki wynosić ma 175 tysięcy złotych, podczas gdy minimalny przychód spółki MPGK Włodawa, która ma spłacać zobowiązanie, wynosił 1,5 miliona złotych, tak zadeklarował na sesji rady miasta prezes Ratkiewicz. Dodatkowo miejska spółka zabezpieczy pożyczkę 10 milionami złotych, czyli ogólne zabezpieczenie pożyczki to koszt około 35 mln zł. MPGK Włodawa przez najbliższe 12 lat będzie musiało regulować wysokie raty kredytu. Podobnie jak włodawski szpital, który dziś posiada dług około 60 milionów, a "obsługa długu" to jakiś zawrotne pieniądze, które z roku na rok powiększają dług szpitala, ale nie ma to jak zarządzać publicznym groszem, winę zawsze można zwalić na poprzednika. "Przynajmniej będziemy mieli motywację do biegania - zarówno na MOSIRze, jak i za pieniędzmi na raty" - żartuje anonimowo jeden z pracowników spółki.
Na pytanie o ryzyko związane z inwestycją, urzędnicy odpowiadają filozoficznie: "Co może pójść nie tak przy 12-letnim kredycie hipotecznym w czasach, gdy świat zmienia się co kwartał? Absolutnie wszystko! Ale przynajmniej będziemy ekologiczni". Jedynym pocieszeniem, na które liczy Prezes MPGK Hubert Ratkiewicz i były Prezydent Miasta Chełma Agata Fisz (obecnie pełnomocnik zarządu miejskiej spółki), jest możliwość uzyskania umorzenia w przyszłości części długu w ramach pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Dziś jednak miejska działka została wyceniona na 27 milionów złotych, a na działce znajduje się m.in. basen, tężnia oraz kręgielnia pod chmurką. Działka idzie pod zastaw pożyczki w wysokości ponad 25 milionów złotych netto. Spółka przewiduje, że całkowite wyjście z systemu handlu emisjami CO2 przyniesie oszczędności spółce w bliżej nieokreślonej przyszłości. Tyle, że Prezes Ratkiewicz już od prawie 6 lat obiecują mieszkańcom Włodawy wyjście z handlu emisjami CO2.
Ponad 14 500 000 zł dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 trafi do Włodawy z przeznaczeniem na modernizację miejskiej ciepłowni. Milionowe dofinansowania ze środków zewnętrznych wciąż płyną wartkim strumieniem do Włodawy. Tym razem miasto otrzyma dotację na modernizację miejskiej ciepłowni.
[wp_ad_camp_4] Przygotowany przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie projekt „Modernizacja źródła ciepła z wykorzystaniem OZE w MPGK Włodawa” został wysoko oceniony i znalazł się w pierwszej dziesiątce projektów rekomendowanych do dofinansowania. Oznacza to, że do Włodawy trafi 14 548 800, 00 zł . – To największe dofinansowanie w historii włodawskiego MPGK. Inwestycja jest niezwykle ważnym projektem dla spółki, ale także dla mieszkańców Włodawy. Przyczyni się bowiem do poprawy jakości powietrza – mówi Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński. – Podziękowania należą się wszystkim pracownikom miejskiej spółki w szczególności Panu Prezesowi Hubertowi Ratkiewiczowi, Pani Pełnomocnik ZarząduAgacie Fisz i Panu Dyrektorowi Jackowi Topolskiemu – dodaje włodarz miasta.
– Projekt ma na celu zwiększenie wytwarzania energii cieplnej ze źródeł odnawialnych, a także zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych poprzez zastąpienie spalania węgla technologią polegającą na częściowym przetwarzaniu biomasy – mówi Agata Fisz Pełnomocnik Zarządu MPGK ds. inwestycji i rozwoju. Projekt „Modernizacja źródła ciepła z wykorzystaniem OZE w MPGK Włodawa” zakłada wymianę kotłów węglowych o mocy 15 MW w Zakładzie Energetyki Cieplnej na źródła ciepła wykorzystujące paliwo odnawialne, z którego emisja CO2 uznawana jest jako zerowa. Efektem realizacji tego zadania powinno być wyjście z obowiązku zakupu niezwykle kosztownych uprawnień do emisji CO2, a w rezultacie obniżenie opłat za dostawę ciepła dla mieszkańców. Projekt zakłada zmniejszenie emisyjności oraz poprawę jakości powietrza, co przyczyni się do wzrostu poziomu życia mieszkańców i stanu środowiska we Włodawie.
Włodawscy honorowi dawcy krwi zapragnęli, aby nowo wyremontowany park przy cerkwi zmienił nazwę, z Parku Kasztanowego na Park Honorowych Dawców Krwi i internecie zawrzało.
03 listopada bieżącego roku do włodawskiego ratusza wpłynęło wniosek w sprawie nadania nowo wyremontowanemu parkowi przy ul. Kościuszki imienia Honorowych Dawców Krwi. W uzasadnieniu wniosku podpisanego przez prezesa Oddziału Rejonowego PCK we Włodawie Tomasza Orzeszko, miedzy innymi czytamy - "Bez wątpienia Honorowi Dawcy Krwi to codzienni bohaterowie ratujący nasze zdrowie i życie, a współczesna medycyna bez krwiodawców nie mogłaby istnieć. Dlatego tak ważne jest uhonorowanie działalności i pamiętanie o krwiodawcach na co dzień."
Lecz duża grupa mieszkańców Włodawy jest przeciwna zmianie nazwy parku. Mieszkańcy uważają, że dotychczasowa nazwy parku jest bardzo dobra i nie należy jej zmieniać. Tym bardziej, że zmiana już nazwanego przez mieszkańców miasta parku, jest w ich ocenie zwykłym zawłaszczaniem i niszczeniem obecnie zaakceptowanej przez wszystkich nazwy parku.
Pikanterii dodaje fakt, że była prezydent miasta Chełma Agata Fisz. Obecnie pracownik włodawskiej spółki miejskiej w roku 2018 zapowiadała na swym profilu społecznościowym, że "... To pierwszy etap prac, które objąć mają całą ulicę Kolejową. Z ronda, które otrzyma imię Honorowych Dawców Krwi (z uwagi na liczne problemy związane z kolizjami technicznymi, a przez to wydłużające się prace, roboczo nazywane także rondem „męczenników MPRD”), biegnie nowo wytyczona ulica. ...." - link
W Chełmie remont, we Włodawie remont. W Chełmie zmiana nazwy, we Włodawie zmiana nazwa - przypadek, może?
"Wprawdzie chełmianie zdążyli nazwać rondo imieniem Męczenników MPRD / MPRD skrót nazwy wykonawcy robót drogowych / jednak już jakiś czas temu to lokalni krwiodawcy złożyli do magistratu wniosek, by jedno z rond w Chełmie nosiło ich nazwę. Radni w końcu zdecydowali, rozpatrzyli propozycję i pozytywnie zaopiniowali pomysł nazwy dla nowego ronda." - donosi chelm.naszemiasto.pl
[wp_ad_camp_4] I we Włodawie cała odpowiedzialność za zmianę już utartej i zaakceptowanej przez mieszkańców nazwy spada na barki miejskich radnych. Ponieważ to oni, czyli Rada Miasta Włodawy w składzie zdecyduje czy park przy cerkwi zmieni nazwę, na Park Honorowych Dawców Krwi.
Co ciekawe w Polsce na 994 miejscowości posiadające status miasta, tylko dwa miasta zdecydowały się nazwać park miejski Parkiem Honorowych Dawców Krwi są to Działdowo i Mielec.
Redakcja wlodawa.netproponujemy, aby obie nazwy połączyć, wówczas powstanie nazwa która zadowoli wszystkich i park przy cerkwi pozostanie Parkiem Kasztanowym, ale imienia Honorowych Dawców Krwi. Czyli pełna proponowana przez nas nazwa to:
Gmina Stary Brus - zwycięża PiS zdobywa 610 głosów, drugie miejsce PSL 157 głosów, trzecie POKO 58 głosów zanosiło
się na remis z SLD.
Urszulin
Głosy:
Gmina Urszulin - zwycięża PiS zdobywa 1140 głosów, drugie miejsce PSL 342 głosów, trzecie POKO 166 głosów.
Wola Uhruska
Głosy:
Gmina Wola Uhruska - zwycięża PiS zdobywa 878 głosów, drugie miejsce PSL 294 głosy, trzecie POKO 209 głosów.
Wyryki
Głosy:
Gmina Wyryki - zwycięża PiS zdobywa 587 głosów, drugie miejsce PSL 213 głosów, trzecie POKO 95 głosów.
Podsuwmowanie całości wyników
Głosy:
W powiecie Włodawa wybory do Sejmu RP w 2019 roku wygrywa z miażdżącą przewagą Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 8 731 głosów. Pierwsze miejsce zajmuje partia rządzącą PiS, a za nią, długo ….. długo nic i pojawia się PSL z wynikiem 2978 oraz POKO z 2 380. Przepaść dzieląca zwycięzcę, do reszty peletonu w powiecie Włodawa to prawie 6000 głosów. Przepaść tę równie dobrze widać w skali mikro na przykładzie preferencjach wyborczych zawartych w wynikach w mieście i gminie Włodawa oraz gminie Urszulin. Mamy tam blisko 1000 punktów/głosów różnicy, między PiS, a PSL czy POKO.
Kolejna przepaść dzieli kandydata POKO Krzysztof Grabczuk - obecnie wiceprzewodniczącego rady nadzorczej włodawskiej spółki komunalnej MPGK we Włodawie, który to zdobywa w całym okręgu wyborczym wyborczym nr 7 Chełm aż 15 452 głosy. Jest to kolosalna przewaga nad drugi kandydatem związanym z Włodawą, którym jest Mariusz Zańko z PiS. Zańko z całego okręgu uzyskuje zaledwie 3 647 głosy - różnica miedzy kandydatami ponad 10 000 głosów, gdzie PiS w samym tylko powiecie Włodawa zdobywa 8 731 głosów. Trzecie miejsce zajmuje obecny starosta włodawski Andrzej Romańczuk kandydat PSL jego wynik w okręgu to 3 205 głosów. Głosy oddane na włodawskiego kandydata PSL, bardzo przydały się w uzyskaniu mandatu posła Jarosławowi Sachajko z Kukiz’15. Sachajko to wyborczy koalicjantowi ludowców, zajmował on pierwsze miejsce na liście PSL w naszym okręgu i tylko on z tej listy dostał się do sejmu.
W internetowe wydanie tygodnika nowytydzien.pl z dnia 9 października 2019 roku czytamy, że
Czy pytanie do prezesa spółki miejskiej MPGK Włodawa o to, że kogoś zatrudnia, jest niesmaczne? Zdaniem przewodniczącej rady miejskiej radnej Szczepańskiej Joanny (ŁNS) jest takie, bo nikt nie zapyta np. dyrektora szkoły czy kogoś zatrudnił i po co. ???
– Po instalacji nowych kotłów ceny na pewno nie pójdą w górę, a nawet prorokuję, że będzie obniżka. Wzrost kosztów za ogrzewanie będzie na tym samym poziomie lub nawet niżej - zapewniał prezes Radkiewicz. Tak jednak czy inaczej, ostatnio cena ciepła ♨ poszła znów w górę ? we Włodawie - pisze nowytydzien.pl więcej w linku.
Wczoraj w niedzielę 13 października 2019 roku wybieraliśmy posłów i senatorów lub też nie wybieraliśmy, ponieważ aż blisko połowa uprawnionych do głosowania wyborców nie brała udziału w wyborach. Najwyższą frekwencja odnotowano w gminie Urszulin, najniższą w gminie Wyryki. Liczba wszystkich uprawnionych obywateli do głosowania w powiecie włodawskim to 31 595, w tym miasto 10 821, wieś 20 773. Frekwencja wyborcza w powiecie wyniosła 53,13%, oddano 16 523 ważnych głosów.
Arytmetyka wyborcza przewiduje, że w najbliższym czasie zwolni się miejsce we włodawskiej spółce komunalnej. Krzysztof Grabczuk odpływa do stolic, a my już niebawem poznamy starego - nowego wiceprzewodniczącego rady nadzorczej MPGK'u z ramienia SLD. Królem zmarnowanych głosów w naszym regionie, jest PSL. Oto z listy wyborczej ludowców w okręgu nr 7 Chełm do sejmu dostaje się SACHAJKO Jarosław z Kukiz'15 koalicjant ludowców w tych wyborach. Jarosław Sachajko otrzymał w sumie 10 651 głosów, w tym zaledwie 203 głosy od mieszkańców naszego powiatu. Więc wszyscy którzy głosowali na PSL w tym i na starostę Andrzeja Romańczukaz z PSL, ostatecznie wsparli ugrupowanie Pawła Kukiza. Kolejną wartą odnotowania ciekawostką jest, to że PiS wprowadza do sejmu posłankę o nazwisku STRZAŁKA Beata Małgorzata, której wystarczyło zaledwie 7 785 głosów, aby otrzymać mandat posła.
Podsumowując. Mieszkańcy Włodawy i powiatu, nie zasługują na posła! Zmarnowali jedyna poważną okazję, która im się trafiła pierwszy raz od 30 lata. Czyżby wyziewy poleskich błot zaczadziły umysły mieszkańców? Szansa była, kandydat był, matematyka nie kłamie - ale to zostało zmarnowane i dziś zamiast posła z Włodawy mamy posła z Chełma - brawo WY!
Przesłanie do lokalnych politykierów - Wam gęsi szczać nad Bug prowadzać, a nie politykę robić!
Aby zobaczyć szczegółowe wyniki dla poszczególnych gmin - kliknij w obrazek wyżej.
Agata Fisz – była prezydent Chełma – nie obejmie obecnie stanowiska wiceprezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej we Włodawie, ale za to z dniem 16 kwietnia 2019 roku zacznie pracować we Włodawie na stanowisku pełnomocnika zarządu ds. inwestycji i rozwoju w MPGK. Zatrudnił ją na tym stanowisku prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Hubert Ratkiewicz, powiązany z włodawskimi strukturami SLD.
Kim jest Agata Fisz?
Agata Fisz, od 2006 do 2018 prezydent Chełma, ukończyła studia na Wydziale Inżynierii Budowlanej i Sanitarnej Politechniki Lubelskiej. Pracowała w chełmskim Urzędzie Miasta jako prezes Chełmskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego i w Lubelskiej Wojewódzkiej Dyrekcji Inwestycji. Była przewodniczącą komitetu wyborczego SLD-UP w Chełmie, w 2002 roku z jego ramienia uzyskała mandat radnej tego miasta. W drugiej turze wyborów samorządowych w 2006 została wybrana na stanowisko prezydenta Chełma, kandydując jako przedstawicielka lokalnego komitetu związanego z SLD. W 2010 i w 2014 roku uzyskiwała reelekcję – odpowiednio w pierwszej i w drugiej turze głosowania. Jest radną miejską w miasta Chełma. (Wikipedia)
To jeszcze nie koniec niespodzianek, bo już od 1 maja br. wiceprzewodniczącym rady MPGK we Włodawie zostanie drugi spadochroniarz wyborczy z Chełma w osobie Krzysztofa Grabczuka.
Kim jest Krzysztof Grabczuk?
Krzysztof Grabczuk, to członek zarządu województwa lubelskiego (2006–2008), marszałek województwa (2008–2010) i wicemarszałek województwa (2010–2018). W młodości związany był ze Związkiem Młodzieży Wiejskiej i Ochotniczymi Hufcami Pracy. Należał do Unii Wolności, z której ramienia zasiadał w radzie miasta Chełma. W 2001 przystąpił do Platformy Obywatelskiej. Za promocję Chełma i regionu otrzymał honorowy tytuł „Chełmianina Roku”, a za promocję zdrowego trybu życia nagrodą „Białego Kruka”. W 2006 założył Stowarzyszenie Budowy Pomnika Ojca Świętego Jana Pawła II, którego to stowarzyszenia został prezesem. (Wikipedia)
Grabczuk – obecnie piastujący stanowisko wiceprzewodniczącego lubelskich struktur PO – jest kolegą partyjnym Włodzimierza Karpińskiego, znanego ze swoich kontrowersyjnych słów: „Ta teoria sprowadza się, że na koniec wiesz, chuj tam z tą Polską wschodnią, nie? Warszawa, Katowice...”. „Od 1 lutego Grabczuk jest też pracownikiem MOSiR w Lublinie. Jako pełnomocnik zarządu miejskiej spółki odpowiada m.in. za kontakty z polskimi związkami sportowymi i organizacjami pozarządowymi, za co ma dostawać ok. 3,5 tys. zł netto miesięcznie”. (Dziennik Wschodni)
Krzysztof Grabczuk będzie we włodawskim MPGK wiceprzewodniczącym rady. Na tym stanowisku zastąpi on odwołanego Krzysztofa Pałkę – założyciela firmy Elektrobit i portalu elbi. Nowytydzien.pl pisze o Pałce, że jest to „Uznany autorytet w dziedzinie pozyskiwania środków unijnych oraz wpływu odnawialnych źródeł energii (OZE) na zmniejszenie kosztów utrzymania mieszkań.”
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że pod koniec stycznia w mediach pojawiła się informacja, że była prezydent Chełma ma objąć stanowisko wiceprezesa w MPGK po Edwardzie Łągwie, który planował wówczas przejście na emeryturę. Burmistrz Wiesław Muszyński w owym czasie w internecie przekonywał, że była prezydent Chełma Agata Fisz nie zwracała się do niego o pracę, a on sam jej żadnego stanowiska nie proponował. Gawrony w parku miejskim kraczą, że radny Edward Łągwa, wybierając ten termin przejścia na emeryturę załapał się na rządowy program emerytura plus.
No i sprawa się skomplikowała, bo „Niejedno miasto chciałoby, by tak doświadczeni samorządowcy pracowali na jego rzecz – komentuje zatrudnienie Agaty Fisz w MPGK i powołanie Krzysztofa Grabczuka do rady nadzorczej spółki Wiesław Muszyński, burmistrz Włodawy”. (Nowy Tydzień)
Na wczorajszej VIII Sesji Rady Miasta, radny Mariusz Czuj zapytał Burmistrza Muszyńskiego o zmiany personalne, które odbyły się we włodawskim MPGKu "- Jakimi kryteriami poza politycznymi kierował się Burmistrz zatrudniając te dwie osoby na stanowisku, bo Włodawa to jest nasze miejsce na świecie. Nasza mała ojczyzna, moja mała ojczyzna i czy tej małej ojczyzny nie stać na to, żeby ludzi stąd, z Włodawy. Na takich stanowiskach zatrudniać. Bo kiedy dowiedziałem się, o tym z prasy, też od jakiegoś czasu było o tym głośno i mówiło się o pewnych personaliach, że ta osoba będzie zatrudniona. No to odnoszę takie wrażenie, że no tutaj instytucje miejskie, nie jako są taką, nie wiem, przechowalnią, jakąś przedwyborczą." - pytał radny Mariusz Czuj /Czas na wideo 1:23:12/ Poniżej odpowiedź jaką radny Czuj otrzymał od Burmistrza Muszyńskiego w sprawie zatrudnienia Agaty Fisz i Krzysztofa Grabczuka.
tv.wlodawa.net/UMWłodawamasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czyżby w tej tajemniczej komedii włodawski burmistrz odgrywał jedynie rolę, którą mu wcześniej zaplanował autor tej pysznej intrygi? Sama Agata Fisz komentuję tę sprawę tak: „W związku z tym, że trudno mi było znaleźć zatrudnienie w Chełmie, zwróciłam się o pomoc do burmistrza Włodawy”. (Nowy Tydzień) Czyli jednak rozmawiali, i kto teraz ma nos jak Pinokio – Muszyński czy Fisz?
Burmistrz Muszyński w rozmowie z „Nowym Tygodniem” nie chciał ujawnić wysokości wynagrodzenia Agaty Fisz. „– Jest o wiele niższe od poborów członka zarządu – zaznacza”.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej