Do groźnie wyglądającej kolizji drogowej doszło dzisiaj rano w pobliżu miejscowości Korolówka-Osada. Samochód osobowy m-ki Toyota na prostym odcinku jezdni wypadł z drogi i dachował w przydrożnym rowie. Na szczęście kierowcy pojazdu nic się nie stało. Policja apeluje o zachowanie ostrożności na drodze.
Dzisiaj około godziny 7.20 oficer dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na drodze wojewódzkiej 812 w pobliżu miejscowości Korolówka - Osada dachowało auto osobowe.
Policjanci na miejscu zdarzenia ustalili, że 37–letni mieszkaniec gminy Wyryki, kierujący toyotą nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i na prostym odcinku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi i dachowało w przydrożnym rowie.
Kierowcy nic się nie stało. Był trzeźwy. Policjantom powiedział, że podczas wyprzedzania innego pojazdu stracił panowanie nad autem, w wyniku czego wjechał do przydrożnego rowu. Policja apeluje o zachowanie ostrożności na drodze! Pamiętajmy, że warunki pogodowe pogarszają się i nawierzchnia dróg robi się śliska.
Na DK-82 skoda wypadła z drogi i dachowała. Dwaj mieszkańcy gm. Hańsk wyszli o własnych siłach z samochodu i pieszo wracali do domu. Zostali zatrzymani przez policjantów. 22-latek miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie, a jego 25-letni kolega blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Wczoraj po północy włodawscy policjanci otrzymali zgłoszenie o dachowaniu samochodu na drodze krajowej nr 82. Gdy policjanci dojechali na miejsce w rozbitej skodzie ani w jej pobliżu nie było żadnych osób. Około kilometr od miejsca zdarzenia policjanci spotkali dwóch mężczyzn, którzy jak się okazało poruszali się tym samochodem. Obaj potwierdzili, że jechali rozbitym samochodem i dachowali, ale nie potrzebowali pomocy medycznej i nie doznali żadnych obrażeń ciała.
W rozmowie policjanci wyczuli wyraźną woń alkoholu – badanie stanu trzeźwości 22-latka wykazało, że ma blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie, a jego 25-letni kolega blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Żaden z nich nie przyznał się do kierowania. Od mężczyzn pobrano krew do badań na zawartość alkoholu. Obecnie trzeźwieją w policyjnym areszcie.
Policjanci będą teraz ustalać, który z mężczyzn kierował samochodem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności
Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze było przyczyną zdarzenia drogowego na DW-812. 46-latka kierująca pojazdem marki Renault zjechała do przydrożnego rowu, a następnie dachowała. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w jej organizmie.
Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Okuninka na drodze wojewódzkiej nr 812. Na miejscu patrol włodawskiej drogówki ustalił, że 46–letnia kierująca pojazdem marki Renault na łuku drogi nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze w wyniku czego zjechała do przydrożnego rowu, a następnie dachowała.
Kobieta w wyniku zdarzenia trafiła do szpitala i pozostała na obserwacji. Badanie alkomatem wykazało, że była nietrzeźwa. Mieszkanka gminy Włodawa miała ponad promil alkoholu w organizmie. Z uwagi na powstałe uszkodzenia w pojeździe policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny. Wkrótce o dalszym losie 46-latki zadecyduje sąd. Zgodnie z kodeksem karnym za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło dziś rano w miejscowości Rudka Łowiecka. Kierujący Renault Scenic stracił panowanie nad pojazdem, dachował i wpadł do rowu. Dwójka pasażerów trafiła do szpitala. Policjanci apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
Dziś rano kierujący samochodem marki Renault scenic 25-letni mieszkaniec gm. Wola Uhruska stracił panowanie nad pojazdem, dachował a następnie wjechał do rowu. Dwójka pasażerów z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Kierujący był trzeźwy.
Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia i apelują o rozważną i ostrożną jazdę! Pamiętajmy, że tylko stosując się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowując szczególną uwagę można uniknąć wypadków i kolizji. Bezpieczeństwo wszystkich zależy od bardzo wielu czynników a nieostrożność, brak rozwagi, niedostosowanie prędkości do panujących warunków, brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny wielu tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
Stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i kilkukrotnie dachował. Zarówno kierujący vw golfem, jak również jego 3 pasażerów trafiło do szpitala. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
Kierujący vw golfem 18-latek z gm. Włodawa jadąc z trzema kolegami nad jezioro, na trasie Orchówek - Okuninka na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, wpadł do rowu a następnie kilkukrotnie dachował. Cała czwórka w wieku 18-19 lat trafiła na obserwację do włodawskiego szpitala, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci w związku z uszkodzeniami pojazdu zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Wszyscy uczestniczy zdarzenia byli trzeźwi.
18-latek będzie odpowiadał za spowodowanie wypadku. Zgodnie z kodeksem karnym za ten czyn grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Policjanci apelują o rozważną i ostrożną jazdę!
Pamiętajmy, że bezpieczeństwo wszystkich zależy od bardzo wielu czynników a nieostrożność, brak rozwagi, niedostosowanie prędkości do panujących warunków to najczęstsze przyczyny wielu tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Pamiętajmy, że tylko stosując się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowując szczególną uwagę można uniknąć wypadków i kolizji.
Policjanci ustalili i zatrzymali 24–latka, który wczoraj nad ranem w m. Sosnowica wjechał do rowu, dachował i oddalił się z miejsca zdarzenia. Okazało się, że mieszkaniec powiatu chełmskiego był pod wpływem alkoholu i posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. W wyniku zdarzenia do szpitala trafiła 31–letnia pasażerka.
Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło wczoraj nad ranem w Sosnowicy. Jak ustalili mundurowi kierujący pojazdem marki Audi nie dostosował prędkości do panujących warunków i na łuku drogi stracił panowanie nad swoim autem. Osobówka uderzyła w barierki i wpadła do przydrożnego rowu, gdzie dachowała. Po zdarzeniu kierujący wraz z dwiema pasażerkami o własnych siłach udali się do najbliższego zabudowania. Tam okazało się, że jedna z pasażerek potrzebuje pomocy medycznej.
Mężczyzna, który kierował pojazdem poprosił domowników, aby wezwali pomoc po czym wraz z drugą pasażerką oddalili się z miejsca zdarzenia. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce ustalili dane właściciela pojazdu, następnie dyżurny parczewskiej jednostki przekazał komunikat jednostkom ościennym, aby zwracano uwagę na osoby, które mogły brać udział w zdarzeniu drogowym i mogą potrzebować pomocy medycznej.
Po kilkudziesięciu minutach policjanci z Chełma przeprowadzając kontrolę pojazdu w gminie Kamień zauważyli w kontrolowanym pojeździe marki BMW mężczyznę, który posiadał obrażenia mogące pochodzić ze zdarzenia drogowego. 24–latek przez chwilę próbował upierać się, że policjanci się mylą jednak po chwili zmienił swoją wersję i przyznał mundurowym rację. Badanie alkomatem wykazało, że jest on po spożyciu alkoholu. Wynik jaki wskazał alkometr wyniósł 0,35 promila. Dodatkowo po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Jeśli obrażenia pasażerki okażą się poważne usłyszy zarzut spowodowania wypadku. Nie uniknie też odpowiedzialności za złamanie sądowego zakazu i prowadzenia pojazdu po użyciu alkoholu.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej