Dnia 12.08.2019 o godzinie 9:41 zostaliśmy zadysponowani do uwolnienia jałówki, która wpadła do piwnicy budynku obory na terenie gospodarstwa rolnego w miejscowości Krzywowólka. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia zastaliśmy zwierzę, które w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności wpadło przez niewielki otwór w stropie.
Ze względu na dosyć duża różnicę poziomów, niewielki właz w kłopotliwej lokalizacji oraz ciężar jałówki, wszelkie próby wydobycia zwierzęcia były bezskuteczne. Zamierzony efekt przyniosło dopiero wykorzystanie sprzętu ratownictwa wysokościowego (podziękowania dla OSP Krzywowólka) i nieznaczne powiększenie otworu.
Do groźnego wypadku doszło w minioną środę w miejscowości Żuków. Na łuku jezdni 31-letni mieszkaniec pow. bialskiego kierując volkswagenem zjechał na przeciwległy pas ruchu, w wyniku czego doprowadził do czołowego zderzenia z kierującym volvo. Jeden z pasażerów tego auta trafił do szpitala.
W środę dyżurny włodawskiej komendy został poinformowany o zdarzeniu drogowym w miejsocowści Żuków. Policjanci na miejscu ustalili, że 31-letni mieszkaniec pow. bialkskiego kierując pojazdem marki Volkswagen w kierunku Krasówki na łuku jezdni zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w jadące z naprzeciwnej strony volvo. Pojazdem tym kierował 51-letni mężczyzna. Jeden z dwóch podróżujątych tym autem pasażerów doznał ciężkich obrażeń i został przetransportowany przez LPR do lubelskiego szpitala.
Jak się okazało, 31-latek z volkswagena był nietrzeźwy. Po zbadaniu okazało się, że kierował pojazdem mając blisko 2,5 promila. Pozostał w szpitalu na obserwacji. Drugi z kierujących był trzeźwy. Pojazdy odholowano na parking strzeżony we Włodawie. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego wypadku.
Wczoraj w m. Urszulin doszło do wypadku w trakcie budowy metalowej hali konstrukcyjnej. Podczas wykonywania pracy na 19-letniego obywatela Ukrainy runął mur z cegły. Mężczyzna pracował przy budownictwie i wyposażeniu obór.
Wczoraj po godzinie 18:00 policjanci otrzymali zgłoszenie, że w miejscowości Urszulin podczas wykonywania pracy na 19-letniego obywatela Ukrainy runął mur z cegły. Młody mężczyzna zatrudniony był w jednej z firm zajmujących się budowaniem i wyposażeniem obór.
W wyniku zdarzenia 19-latek z obrażeniami ciała zabrany został przez LPR do lubelskiego szpitala celem udzielenia pomocy medycznej. W chwili obecnej nie jest znany stan poszkodowanego pracownika budowy. W akcji udział brała również Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza z Włodawy, Ratownicy ze Stacji Ratownictwa Medycznego, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Policja.
Wstępne ustalenia wykluczają udział osób trzecich, które mogły przyczynić się do zawalenia ściany. Prowadzone jest postępowanie, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia.
Dyżurny włodawskiej komendy został wczoraj powiadomiony, że w rejonie przejścia dla pieszych na ul. Rynek kierujący motorowerem wjechał na tył poprzedzającego go pojazdu, wywrócił się i potrzebuje pomocy medycznej. Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że 28-letni kierujący motorowerem Yamaha najechał na tył pojazdu marki Renault Megane kierowanego przez mieszkańca gm. Sławatycze.
Po badaniu okazało się, że 28-latek z gm. Wyryki ma blisko 2 i pół promila alkoholu w organizmie. Karetka pogotowia zabrała go do szpitala. Po badaniach potwierdzono, że nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Niebawem 28-latek odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji.
Policjanci przypominają, że tylko stosując się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowując szczególną uwagę można uniknąć wypadków i kolizji. Bezpieczeństwo wszystkich zależy od bardzo wielu czynników a nieostrożność, brak rozwagi, niedostosowanie prędkości do panujących warunków, brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny wielu tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
Za nami kolejny piękny i upalny weekend wakacyjny. Sprzyjająca pogoda i wolny czas sprawiają, że chętnie odpoczywamy nad wodą. Woda to jednak nie tylko relaks i odpoczynek ale także szereg zagrożeń.
W niedzielę po południu patrol wodny zwrócił uwagę na wywróconą dużą łódź, która mimo niewielkiego wiatru przewróciła się do Jeziora Białego w Okunince. W rejonie łodzi znajdowało się dwóch mężczyzn oraz różne przedmioty, które wypadły z łodzi.
Mężczyźni nie byli w stanie postawić łodzi i dostać się na jej pokład. W miejscu zdarzenia głębokość jeziora wynosiła blisko 20 metrów. Pomocy udzielił im pełniący służbę na wodzie sierż.szt. Sylwester Kosiło, który zabrał 63 i 38 latka na ląd. Obaj mężczyźni byli trzeźwi i żaden z nich nie doznał żadnych obrażeń ciała. Policjanci apelują o szczególną uwagę i rozsądek przy korzystaniu z wody.
St. sierż. Anna Brandt udzieliła pomocy przedmedycznej 49-latkowi, który klęczał na chodniku i trzymał się ręką ogrodzenia. Okazało się, że mężczyzna dostał silnego ataku padaczki. Szybka i profesjonalna reakcja policjantki zapewniła pomoc i wsparcie potrzebującemu oraz dała dowód na to, że wśród wielu innych zadań przede wszystkim jesteśmy po to, aby służyć społeczeństwu.
Zadaniem dzielnicowych jest służenie społeczeństwu i pomaganie w najróżniejszych sytuacjach. Dowodem na to jest wczorajsza interwencja. Tuż po godz. 10:30 podczas codziennego obchodu miejscowości Hanna dzielnicowa st. sierż. Anna Brandt zobaczyła klęczącego mężczyznę, który trzymał się ogrodzenia jednej z posesji. Funkcjonariuszka zatrzymała radiowóz i podeszła do mężczyzny. 49-latek nie odpowiadał na zadawane pytania, po czym nagle przewrócił się na ziemię i dostał silnego ataku padaczki.
Funkcjonariuszka udzieliła mu pierwszej pomocy przedmedycznej oraz poinformowała pogotowie ratunkowe. Do czasu przyjazdu karetki utrzymywała z nim stały kontakt, a następnie przekazała służbie medycznej, która przetransportowała mężczyznę do szpitala.
St. sierż. Anna Brandt jest dzielnicową od 2014 roku. Sama jako niezwykle skromna osoba uważa, że "nic wielkiego nie zrobiłam, to była interwencja jakich wiele", dając tym samym dowód swojej bezinteresowności i wypełnianiu roty przysięgi policyjnej, której częścią jest służba społeczeństwu.
56-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala, po tym jak na łuku jezdni wywrócił się na motorowerze. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Policjanci apelują o rozwagę na drodze i przypominają, że bezpieczeństwo wszystkich zależy od bardzo wielu czynników a nieostrożność, brak rozwagi, niedostosowanie prędkości do panujących warunków, brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny wielu tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
W miniony piątek 56-letni mieszkaniec Włodawy jadąc motorowerem w kierunku centrum miasta w rejonie ul. Jasnej i Kraszewskiego na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem i się wywrócił. Widząc zdarzenie w lusterku jadący przed nim mężczyźni ruszyli udzielić mężczyźnie pomocy i wezwali służby ratunkowe. 56-latek w wyniku upadku doznał obrażeń ciała i trafił do szpitala. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało, że miał ponad promil alkoholu w organizmie.
Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Policjanci apelują o rozwagę na drodze i przypominają, że bezpieczeństwo nas wszystkich zależy od bardzo wielu czynników a nieostrożność, brak rozwagi, niedostosowanie prędkości do panujących warunków, brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny wielu tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
Tragicznie zakończyły się poszukiwania 27-letniego mieszkańca woj. podkarpackiego, który w piątek 19 lipca br. zaginął w miejscowości Okuninka. Dziś przed godz. 13 zwłoki mężczyzny zostały odnalezione w Jeziorze Białym w miejscowości Okuninka. Na miejscu, pod nadzorem prokuratora, pracują policjanci. W sprawie prowadzone będzie postępowanie, w toku którego policjanci ustalać będą szczegółowe przyczyny oraz okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Dziś przed godz. 13.00 dyżurny włodawskiej komendy policji otrzymał informację o odnalezieniu zwłok w akwenie Jeziora Białego. Na miejscu obecne były wszystkie służby. W sprawie prowadzone jest postępowanie, w toku którego policjanci ustalać będą szczegółowe przyczyny oraz okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Panująca obecnie aura sprawia, że właśnie nad wodą wypoczywamy najchętniej. Pamiętajmy by podczas tego wypoczynku zachować przede wszystkim ostrożność i zdrowy rozsądek.
Na przejściu dla pieszych we Włodawie doszło do wypadku. Policjanci ustalili, że kierująca samochodem osobowym marki Audi mieszkanka gm. Hanna poruszając się ul. Piłsudskiego w kierunku m. Suszno zauważyła biegnącego mężczyznę w kierunku przejścia dla pieszych. Przejeżdżając przez przejście zauważyła, że mężczyzna uderzył w jej pojazd, po czym upadł na ziemię. Mężczyzna został zabrany przez pogotowie do szpitala.
Policjanci ustalają okoliczności wypadku drogowego do którego doszło w niedzielę / 21.07.2019 roku / na przejściu dla pieszych we Włodawie. Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kierująca samochodem osobowym marki Audi mieszkanka gm. Hanna poruszając się ul. Piłsudskiego w kierunku miejscowości Suszno zauważyła biegnącego mężczyznę w kierunku przejścia dla pieszych. Przejeżdżając przez przejście zauważyła, że mężczyzna uderzył w jej pojazd, po czym upadł na ziemię. Pieszy, mieszkaniec Włodawy z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.
Korzystając z drogi uważajmy na każdego z uczestników ruchu drogowego. Pamiętajmy, że tylko stosując się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowując szczególną uwagę można uniknąć wypadków i kolizji.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej