Od środy 7 stycznia policjanci z Włodawy z funkcjonariuszami innych służb poszukiwali 37-latki z Włodawy, która we wtorek 6 stycznia 2026 roku około godziny 22:00 pomiędzy miejscowościami Włodawa i Okuninka na wysokości stawów rybnych przy rzece Włodawka wysiadła z samochodu, którym jechała ze swoim mężem i oddaliła się w nieznanym kierunku. O zaginięciu włodawskich policjantów zawiadomiła matka 37-latki. Od chwili zgłoszenia trwały poszukiwania za zaginioną.
Policjanci, funkcjonariusze Straży Pożarnej, Straży Granicznej, ochotnicy ze Straży Pożarnej, Poleskie Psy Ratownicze - łącznie ponad 100 osób przeczesywało okolicę. Sprawdzono około 250 hektarów terenu. W poszukiwaniach wykorzystywano między innymi drony, quady i skuter śnieżny. Dziś około południa w rejonie dopływu Tarasienki do Włodawki znaleziono ciało zaginionej.
Trwają czynności na miejscu zdarzenia. W Komendzie Powiatowej Policji we Włodawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej we Włodawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w kierunku artykułu 160 kodeksu karnego.
/ź/ policja.gov.pl, maps.google,com
Komentarz redakcji: Niżej film przedstawiający, jak zimą wygląda rzeka Włodawka w rejonie mostu drogowego Włodawa - Chełm.
Zakończyliśmy poszukiwania za zaginionym 42-letnim mieszkańcem gminy Wyryki, który pod koniec lutego wyszedł z domu i nie powrócił do swojego miejsca zamieszkania. Jego ciało zostało wczoraj znalezione na jednym z pól w gminie Wyryki. Teraz śledczy pod nadzorem włodawskiej prokuratury będą wyjaśniać okoliczności śmierci mężczyzny.
42-latek pod koniec lutego br. wieczorem wyszedł z domu. Wczoraj przed godziną 17:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie związane z ujawnieniem ciała na jednym z pól rolnych w gminie Wyryki.
Jak się okazało, był to poszukiwany mężczyzna. Na miejscu pod nadzorem Prokuratora Prokuratury Rejonowej we Włodawie pracowali włodawscy funkcjonariusze. Ciało mężczyzny zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej celem ustalenia przyczyny jego śmierci.
Akcja poszukiwawcza za zaginionym mieszkańcem gminy Wyryki prowadzona jest w dalszym ciągu. Dzisiaj w działaniach wzięli udział policjanci, strażacy miejscowych OSP, żołnierze 19 Nadbużańskiej Obrony Terytorialnej w Chełmie oraz członkowie stowarzyszenia "Poleskie Psy Ratownicze". Do monitorowania przeprowadzonych sprawdzeń wyznaczonych sektorów wykorzystujemy urządzenia GPS.
W dalszym ciągu poszukujemy zaginionego 42-letniego mieszkańca gminy Wyryki, który pod koniec lutego br. wieczorem wyszedł z domu i do chwili obecnej nie powrócił do swojego miejsca zamieszkania ani nie nawiązał kontaktu z najbliższymi.
W dniu dzisiejszym będą trwały do późnego popołudnia czynności poszukiwawcze. W działaniach biorą udział policjanci, strażacy miejscowych OSP, żołnierze 19 Nadbużańskiej Obrony Terytorialnej w Chełmie oraz członkowie stowarzyszenia "Poleskie Psy Ratownicze". Do monitorowania wyznaczonych sektorów wykorzystujemy urządzenia GPS, które pozwalają na dokładne sprawdzenie wyznaczonego sektory. Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat miejsca przebywania zaginionego proszone są o kontakt z włodawskimi policjantami. Można to zrobić osobiście, telefonicznie dzwoniąc pod numer: 47 813 22 09 lub mailowo: kppwlodawa@lu.policja.gov.pl.
Dzięki sprawnej i skutecznie przeprowadzonej akcji poszukiwawczej, parczewscy policjanci odnaleźli 24-latka, którego zaginięcie zgłosiła jego rodzina. Mężczyzna opuścił w sobotę miejsce zamieszkania, po czym w poniedziałek nad ranem telefonicznie poinformował ojca, że znajduje się w lesie i nie potrafi wrócić do domu, a następnie kontakt się z nim urwał. Szybka wymiana informacji oraz zaangażowanie służb mundurowych w akcję przyczyniły się do szczęśliwego zakończenia poszukiwań.
W poniedziałek nad ranem policjanci z parczewskiej komendy otrzymali informacje o zaginięciu 24-latka. Z przekazanych przez najbliższych informacji wynikało, że mężczyzna wyszedł z domu w sobotę, a następnie w poniedziałek w godzinach porannych skontaktował się z ojcem informując go, że jest w lesie w rejonie miejscowości Uhnin i nie wie jak wrócić do domu. Po czym kontakt z 24-latkiem urwał się.
[wp_ad_camp_4]
Zaalarmowani funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Działania, w które zostały zaangażowane wszystkie patrole z komendy, były prowadzone na terenie gminy Sosonowica. Sprawdzono miejsca, gdzie mógł przebywać zaginiony. Kilkunastu funkcjonariuszy prewencji oraz służb kryminalnych przez kilka godzin przeszukiwało tereny leśne, główne drogi, boczne uliczki, przystanki autobusowe, jak również miejsca gromadzenia się młodzieży. Po około 4 godzinach poszukiwań dzielnicowy parczewskiej komendy zauważył zaginionego jak szedł jedną z pobliskich dróg gruntowych. Mężczyźnie na szczęście nic się nie stało. Cały i zdrowy został przekazany załodze karetki pogotowia.
Wczoraj dwie zaginione osoby w Okunince zostały szczęśliwie odnalezione. Jedna z nich to 13-latka z gm. Bychawa, która nie wróciła na noc po tym jak wyszła z siostrą na gofry. Druga to 34-latka z Chełma, która również nie wróciła, po tym jak przebywała w barze ze szwagierką. Policjanci podjęli intensywne czynności poszukiwawcze przy użyciu drona i psa służbowego. Ogłoszono też alarm dla całej jednostki.
Wczoraj włodawscy policjanci o godz. 13:00 przyjęli zawiadomienie o zaginięciu 13-latki z gm. Bychawa, która przyjechała z rodziną odpocząć do Okuninki. Z relacji matki wynikało, że nastolatka wczoraj wieczorem wyszła na gofry ze starszą siostrą, która wróciła około północy zostawiając 13-latkę ze znajomymi. Kiedy rano matka zorientowała się, że dziewczyna nie wróciła na noc do domu zaczęła szukać dziecka na własną rękę. Kiedy nie przyniosło to rezultatu powiadomiła Policję.
Funkcjonariusze rozpoczęli intensywne poszukiwania zaginionej 13-latki. Patrole zostały skierowane do sprawdzania wszystkich możliwych miejsc przebywania nastolatki. Policjanci sprawdzali m.in. plaże, ośrodki, lokale, linię brzegową jeziora. Został użyty dron z KWP Lublin oraz pies służbowy z KMP Chełm. Komendant Powiatowy Policji we Włodawie ogłosił alarm dla całej jednostki.
Na szczęście około godz. 14:00 policjanci zauważyli dziewczynę idącą chodnikiem od plaży. Dziewczyna nie potrzebowała pomocy medycznej i została przekazana matce.
Kolejne szczęśliwe zakończenie poszukiwań to odnaleziona 34-latka z Chełma. Zaginięcie kobiety zgłosił w nocy jej mąż. Kobieta nie wróciła po tym jak przebywała w piątek nad ranem ze swoją szwagierką w jednym z lokali nad Jez. Białym. Wszelkie próby kontaktu telefonicznego były bezskuteczne. Wczoraj około 14:00 została zauważona przez policjantów przy wjeździe do Okuninki. Jak ustalili policjanci 34-latka zagubiła się w lesie. Nie potrzebowała pomocy medycznej.
Z uwagi na okres wakacyjny policjanci apelują do rodziców i opiekunów o sprawowanie właściwej opieki nad swoimi pociechami. Szczególnie rodzice nastolatków powinni być czujni i zadbać o powroty swoich dzieci do domu o właściwej porze, zwrócenie uwagi na towarzystwo w którym dziecko przebywa oraz wszelkie niepokojące sygnały. Niech okres wakacyjny będzie okresem przyjemnym, ale i przede wszystkim bezpiecznym.
41-letnia mieszkanka gm. Wola Uhruska wczoraj przed południem zadzwoniła na nr alarmowy informując, że zgubiła się w lesie. Nie potrafiła wskazać gdzie jest, bo chodziła już dłuższy czas i nie mogła znaleźć drogi do domu. Zaniepokojona powiadomiła służby ratownicze. Na miejsce dyżurny włodawskiej komendy skierował policjantów z Włodawy i Woli Uhruskiej. O konieczności włączenia się w poszukiwania powiadomiono również inne służby.
Kierownik Posterunku Policji w Woli Uhruskiej utrzymywał stały kontakt telefoniczny z kobietą i po kilkudziesięciu minutach poszukiwań odnalazł ją w lesie. Kobieta nie potrzebowała pomocy medycznej i została odwieziona do domu. Wybierając się do lasu pamiętajmy, by powiadomić bliskich o tym gdzie idziemy i o której zamierzamy wrócić, a przede wszystkim pamiętajmy o zabraniu naładowanego telefonu oraz, by nie zapuszczać się w nieznane tereny.
W sobotę wieczorem policjanci otrzymali informację o zaginięciu 49-latka z gm. Hańsk. Z relacji rodziny wynikało, że mężczyzna w godzinach popołudniowych wyszedł z domu i udał się w kierunku lasu. Włodawscy policjanci rozpoczęli intensywne poszukiwania, żeby jak najszybciej odnaleźć zaginionego.
Funkcjonariusze rozpytywali okolicznych mieszkańców, sprawdzali obiekty na terenie posesji i opuszczone pobliskie budynki, sprawdzali kompleksy leśne, zakrzaczenia, łąki oraz drogi dojazdowe. Do poszukiwań dołączyli funkcjonariusze Straży Granicznej w Zbereżu i Dołhobrodach z psami tropiącymi oraz sprzętem specjalistycznym noktowizyjnym i termowizyjnym, żołnierze, strażacy OSP w Hańsku, rodzina i okoliczni mieszkańcy. Łącznie w poszukiwaniach brało udział ponad 30 osób. W czasie trwania działań sprawdzono teren w promieniu kilku kilometrów od miejsca zaginięcia. Akcję poszukiwawczą nadzorował Komendant Powiatowy Policji we Włodawie.
Szczęśliwie, w niedzielę przed godziną 10:00 policjanci znaleźli zaginionego 49-latka, który znajdował się w zakrzaczeniach w odległości ok. 6 km od miejsca zamieszkania. Przybyła na miejsce załoga karetki pogotowia stwierdziła, ze mężczyzna znajduje się w stanie dobrym i może wrócić do swojej rodziny.
Komenda Powiatowa Policji we Włodawie składa serdeczne podziękowania za współpracę wszystkim służbom: Straży Granicznej w Zbereżu i Dołhobrodach, Ochotniczej Straży Pożarnej w Hańsku oraz osobom prywatnym zaangażowanym w poszukiwania zaginionego.
Tragicznie zakończyły się poszukiwania 27-letniego mieszkańca woj. podkarpackiego, który w piątek 19 lipca br. zaginął w miejscowości Okuninka. Dziś przed godz. 13 zwłoki mężczyzny zostały odnalezione w Jeziorze Białym w miejscowości Okuninka. Na miejscu, pod nadzorem prokuratora, pracują policjanci. W sprawie prowadzone będzie postępowanie, w toku którego policjanci ustalać będą szczegółowe przyczyny oraz okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Dziś przed godz. 13.00 dyżurny włodawskiej komendy policji otrzymał informację o odnalezieniu zwłok w akwenie Jeziora Białego. Na miejscu obecne były wszystkie służby. W sprawie prowadzone jest postępowanie, w toku którego policjanci ustalać będą szczegółowe przyczyny oraz okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Panująca obecnie aura sprawia, że właśnie nad wodą wypoczywamy najchętniej. Pamiętajmy by podczas tego wypoczynku zachować przede wszystkim ostrożność i zdrowy rozsądek.
Policjanci, strażacy, rodzina i sąsiedzi poszukiwali 48-latka, który wczoraj nad ranem wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Poszukiwania zakończyły się po około 12 godzinach od wyjścia zaginionego z domu. Mężczyzna cały i zdrowy wrócił pod opiekę rodziny.
Wczoraj po godz. 16:00 włodawscy policjanci zostali powiadomieni o zaginięciu 48-latka z gm. Hańsk. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna wyszedł wcześnie rano z domu i ślad po nim zaginął. W związku z tym, że jest schorowany i może nie być w stanie wrócić do domu, a samodzielne poszukiwania nie przyniosły rezultatu zaniepokojona rodzina powiadomiła Policję.
Niezwłocznie po zgłoszeniu do poszukiwań włączyli się policjanci włodawskiej komendy, ochotnicy z OSP w Hańsku, sąsiedzi i bliscy oraz pies tropiący z KMP w Chełmie. W trakcie poszukiwań rodzina otrzymała telefon, że 48-latek był widziany około 3 kilometry od domu w rejonie piaskowni. Tam natychmiast pojechali policjanci z Urszulina i rodzina zaginionego. Tam został odnaleziony zaginiony 48-latek. Mężczyzna cały i zdrowy wrócił pod opiekę rodziny.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej