Od środy 7 stycznia policjanci z Włodawy z funkcjonariuszami innych służb poszukiwali 37-latki z Włodawy, która we wtorek 6 stycznia 2026 roku około godziny 22:00 pomiędzy miejscowościami Włodawa i Okuninka na wysokości stawów rybnych przy rzece Włodawka wysiadła z samochodu, którym jechała ze swoim mężem i oddaliła się w nieznanym kierunku. O zaginięciu włodawskich policjantów zawiadomiła matka 37-latki. Od chwili zgłoszenia trwały poszukiwania za zaginioną.
Policjanci, funkcjonariusze Straży Pożarnej, Straży Granicznej, ochotnicy ze Straży Pożarnej, Poleskie Psy Ratownicze - łącznie ponad 100 osób przeczesywało okolicę. Sprawdzono około 250 hektarów terenu. W poszukiwaniach wykorzystywano między innymi drony, quady i skuter śnieżny. Dziś około południa w rejonie dopływu Tarasienki do Włodawki znaleziono ciało zaginionej.
Trwają czynności na miejscu zdarzenia. W Komendzie Powiatowej Policji we Włodawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej we Włodawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w kierunku artykułu 160 kodeksu karnego.
/ź/ policja.gov.pl, maps.google,com
Komentarz redakcji: Niżej film przedstawiający, jak zimą wygląda rzeka Włodawka w rejonie mostu drogowego Włodawa - Chełm.
Wczoraj około godziny 13:30 dyżurny włodawskiej komendy odebrał zgłoszenie, że na ulicy Podzamcze we Włodawie znajduje się nietrzeźwa kobieta zagrożona wychłodzeniem. Na miejsce został skierowany patrol, który potwierdził zgłoszenie i zastał pod widocznym działaniem alkoholu 13-letnią dziewczynę. Z uwagi na znaczne wychłodzenie nastolatka została przetransportowana do szpitala Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym. Policjanci ustalili, że dziewczyna wspólnie z koleżankami miała spożywać alkohol.
Najpierw kupiony przez najprawdopodobniej przypadkowo spotkane osoby pod sklepem, później sama miała kupować trunki z promilami. Następnie dziewczyna wraz ze swoimi znajomymi miała przebywać w okolicy rzeki Włodawki gdzie spożywali alkohol. W pewnym momencie była tak pijana, że wpadła do rzeki. Służby powiadomił ich 18-letni znajomy, który pojawił się na miejscu po otrzymanym telefonie, że mogą potrzebować pomocy. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia i prowadzi czynności w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, rozpijania małoletnich oraz sprzedaży alkoholu osobom niepełnoletnim. O sprawie zostanie również powiadomiony Sąd Rodzinny.
12 osadzonych z Zakładu Karnego we Włodawie wraz z opiekunami porządkowało wyznaczony odcinek brzegowy rzeki Włodawki wpisując się tym samym w 7 finał akcji proekologicznej pod hasłem "Operacja Czysta Rzeka". Wartość otaczającej nas przyrody jest przeogromna i powinniśmy o nią dbać i szanować. Zakład Karny we Włodawie bardzo chętnie włącza się w akcje, których celem jest utrzymanie czystości wokół nas. W tym roku zorganizowana została 7 edycja akcji, której celem było sprzątanie okolicznych rzek Bugu i Włodawki.
Udział w przedsięwzięciach związanych z ekologią cieszy się dużym zainteresowaniem wśród osadzonych. W tegorocznej akcji wzięło udział 12 osadzonych, którzy jako wolontariusze wyruszyli pod opieką wychowawców do wyznaczonego odcinka brzegowego. Pomimo tego, że w społeczeństwie jest już świadomość z korzyści płynących z czystego środowiska, to jednak uczestnicy akcji nie byli bez zajęcia. Aktywne włączenie się w taką akcję było możliwością bliższego poznania przez osadzonych naturalnego środowiska przy Bugu i Włodawce, a ich bezinteresowna pomoc przyczyniła się do utrzymania czystości części naszej okolicy.
Przeglądając archiwa, redakcja wlodawa.net natrafiła na intrygujący dokument opisujący wydarzenia związane z ochroną rybostanu w rzece Bug i jej dopływach. Starostwo Powiatowe we Włodawie, w piśmie z 18 lutego 1935 roku, przedstawiło szczegóły sporu między właścicielami terenów wodnych, Teofilem Zalewskim i Szulimem Lembergerem, a władzami administracyjnymi.
Dokument dotyczył zakazu połowu ryb na rozlewisku Bełku i dolnym odcinku rzeczki Włodawki, gdzie masowy połów ryb zagrażał równowadze ekologicznej. Władze wskazywały, że ryby, zwabione świeżo natlenioną wodą z młyna, gromadziły się na tym niewielkim terenie, co było wykorzystywane przez właścicieli do intensywnego odłowu – nawet nocami, mimo wprowadzonych ograniczeń.
Zainteresowanie wzbudził także opis infrastruktury młyna. W dokumencie błędnie wskazano istnienie prądnicy na terenie młyna, co rodzi pytania o rzetelność niektórych danych technicznych w oficjalnych zapisach. Czy mogło to wpłynąć na przebieg sporu? To pozostaje przedmiotem dalszych dociekań.
Sprawa obrazuje napięcia między prywatnymi interesami a ochroną wspólnych zasobów naturalnych w okresie międzywojennym. Zachowane materiały – w tym fotografie i skany dokumentów – stanowią cenny zapis lokalnej historii i świadectwo działań na rzecz zrównoważonego korzystania z przyrody.
Artykuł ilustrują archiwalne fotografie z Włodawy z XIX i XX wieku oraz skany oryginalnych dokumentów urzędowych.
Starostwo Powiatowe Włodawskie. L. Rol.4. Włodawa dnia 18 lutego 1935r. Odwołanie Teofila Zalewskiego. i Saulima Lembergera
od orzeczenia a art 59 ustawy o ryboł.
Do Urzędu Wojewódzkiego Wydział roln.i Ref. Roln. w Lublinie.
Przesyłając dwa odpisy orzeczeń, tutejszego Urzędu wzaż z dowodami ich doręczenia wag.ogłoszenia w sprawie określenia przestrzeni wodnej objętej zakazem łowienia ryb, oraz odwołanie od tegoż orzeczenia - Starostwo wyjaśnia: ten tekst pierwotnie ukazał się na https://wlodawa.net 1) Teren objęty zakazem łowienia ryb obejmuje rozlewisko wodne, tak zwany "Bełk", znajdujące się pod zapasowym jazem młyńskim (szluza) o powierzchni około 3000 mtr.kw. wraz z dolnym odcinkiem około 400 mtr. rzeczki Włodawki, spadającej ze stawu przez główny jaz młyński i turbinę, a mającej bezpośrednie połączenie ze wspomnianym Bełkiem.
Sytuacja wykazana poniżej:
2.) Powyższy teren wraz z młynem i przyległy stawem wielkim jest własnością hipoteczną Teofile Zalewskiego i Szulima Lembergera. Na dolnym odcinku rzeczki (w miejscu oznaczonym na szkicu krzyżykiem), na skutek przymulenia na drugi brzeg gruntów mieszczan miasta Włodawy, istnieje spór co do prawa posiadania i użytkowania tej części rzeczki.ten tekst pierwotnie ukazał się na https://wlodawa.net Na skutek powyższego, zaskarżone orzeczenie zostało reason Zalewskiemu i Lembergerowi, jako właścicielom hipotecznym, oraz rozplakatowane na terenie miasta, aby powiadomić zainteresowanych mieszkańców Włodawy. Na skutek powyższego zaskarżone orzeczenie zostało reason Zalewskiemu i Lembergerowi, jako właścicielom hipotecznym, oras rozplakatowane na mieście w celu podania do wiadomości zainteresowanym miasta Włodawy 3.) Zaskarżone orzeczenie niczem nie przesądza granic obwodu ryback kiego Nr.5 rzeki Włodawki, jak to interpretują w swem odwołaniu skarżący, gdyż odwołanie ich od orzeczenia Wojewody w powyższej sprawie zostało przesłane do Urzędu Wojewódzkiego przy piśmie z dnia 28/XI-1934r.,zaś zaskarżone orzeczenie Starostwa w przedmiocie zakazu połowu ryb oparte jest na art.59 ustawy o rybołówstwie.
4.) Konieczność ustalenia w orzeczeniu wskazanych w nim granie zakazanego do połowu terenu jest wywołana okolicznością, że corocznie zimą i wiosną olbrzymie ilości ryb zwabione świeżo utleniona pod jazen wodę napływają z rzeki Bugu do rzeczki Włodawki i gromadzą się jak pułapce wymienionym Bełku, skąd Zelewski i Lemberger wyławiają je w tym okresie tysiącami kilogramów.
Ograniczenie zakazu jedynie do "Bałka", jak tego chcieliby skarżący, nie uchroniłoby ryb on niszczącego rybostan rzeki Bugu masowego ich wyławiania podczas gromadnego ich przepływu wąziutkiej rzeczce na krótkim jej odcinku 450 mtr. i utrudniłoby możność prowadzenia należytej kontroli, tembardziej, ten tekst pierwotnie ukazał się na https://wlodawa.netże właściciele terenu nie chce się wyrzec wielkich korzyści materialnych osiąganych rabunkowo prowadzonego rybołówstwa, nawet po wydaniu zakazu łowienia ryby pokryją w Bełku nocami, co zmusiło Starostwo do wydania przeciwko nim dochodzenie karno administracyjnego.
zał. : 3.
Za Starostę.
Komisarz Ziemski
/J.Jaśkiewcz.-/
Podsumowanie Sprawy Dokument ten to odwołanie Teofila Zalewskiego i Saulima Lembergera od orzeczenia Starostwa Powiatowego Włodawskiego z dnia 18 lutego 1935 roku, dotyczącego zakazu połowu ryb na określonym odcinku rzeki Włodawki. Starostwo, powołując się na art. 59 ustawy o rybołówstwie, objęło zakazem obszar rozlewiska "Bełk" o powierzchni 3000 m² oraz 400-metrowy odcinek rzeki poniżej zapasowego jazu młyńskiego. Uzasadnieniem zakazu było masowe gromadzenie się ryb w tym miejscu, zwłaszcza zimą i wiosną, co umożliwiało Zalewskiemu i Lembergerowi, właścicielom hipotecznym terenu, intensywne połowy, zagrażające populacji ryb w Bugu.
Kwestie Sporne Zakres terytorialny zakazu: Zalewski i Lemberger kwestionują objęcie zakazem 400-metrowego odcinka rzeki, argumentując, że ograniczenie do "Bełka" wystarczyłoby do ochrony ryb. Prawo własności: Spór o prawo do użytkowania dolnego odcinka rzeki, gdzie doszło do "przymuleń" gruntu, komplikuje sprawę. Interpretacja zakazu: Skarżący błędnie interpretują zakaz jako próbę ustalenia granic obwodu rybackiego nr 5, podczas gdy dotyczy on jedynie ochrony ryb w konkretnym miejscu. Skuteczność kontroli: Starostwo argumentuje, że ograniczenie zakazu do "Bełka" utrudniłoby kontrolę przestrzegania przepisów, zwłaszcza w kontekście nocnych połowów prowadzonych przez Zalewskiego i Lembergera.
Quiz Instrukcje: Odpowiedz na poniższe pytania w 2-3 zdaniach. Jaki był główny powód wydania zakazu połowu ryb na wspomnianym odcinku rzeki Włodawki? Na jakiej podstawie prawnej Starostwo Powiatowe we Włodawie wydało orzeczenie o zakazie połowu? Kim byli Teofil Zalewski i Saulim Lemberger w kontekście tej sprawy? Co to jest "Bełk" i dlaczego ten obszar został objęty zakazem połowu ryb? Jakie argumenty podnosili Zalewski i Lemberger w swoim odwołaniu od orzeczenia Starostwa? Co to jest "przymulenie" i jaki wpływ miało na spór o prawo do użytkowania rzeki? Jakie działania podjęło Starostwo w związku z nocnymi połowami ryb przez Zalewskiego i Lembergera? Jaki argument wysunęło Starostwo odnośnie ograniczenia zakazu jedynie do obszaru "Bełka"? Jakie znaczenie dla sprawy ma rzeka Bug?
W związku z kryzysem imigracyjnym na wschodniej flance NATO rzucono zmasowane siły wojskowe i paramilitarne celem ochrony wschodnich rubieży naszej Ojczyzny. Rozkaz ten spowodował masowe przybycie do Włodawy i okolic niezłomnych obrońców naszych granic. Wojskowi używają ciężkiego sprzętu, który niszczy turystyczne miejsca naszego miasta.
Kto i kiedy naprawi zniszczony most?Czy działkowcy kochający swoje kilka arów, spacerowicze wielbiący nadbużański klimat zostaną odcięci od drogi? Te pytania stawiamy włodarzom naszej małej Ojczyzny.
Zgromadzenie Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie swoje kolejne posiedzenie w V kadencji odbyło w dniu 9 czerwca b.r. w nietypowych jak na ostatni okres warunkach. Przedstawiciele gmin członkowskich Związku powrócili do tradycyjnej formy odbywania posiedzeń. Jednak ze względów panujących jeszcze obostrzeń sanitarnych, korzystając z gościnności Nadleśnictwa Włodawa, zorganizowali je w warunkach plenerowych w zadaszeniu turystycznym w Adamkach nad rzeką Włodawką.
Tematem wiodącym posiedzenia były uchwały tzw. absolutoryjne, czyli w sprawie rozpatrzenia i zatwierdzenia sprawozdania finansowego wraz ze sprawozdaniem Zarządu Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie z wykonania planu finansowego za 2020 r. oraz o udzieleniu absolutorium Zarządowi Związku z tytułu wykonania planu finansowego za 2020 r. Obie uchwały podjęto jednogłośnie.
[wp_ad_camp_4] Podjęto jednak jeszcze jedną, bardzo istotną z punktu widzenia społecznego uchwałę, a chodzi tu o zmianę uchwały w sprawie szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości (…). Owa uchwała, będąca aktem prawa miejscowego, wydłuża okresy odbioru z nieruchomości odpadów tzw. sezonowych, a konkretnie chodzi tu o popioły z palenisk domowych i odpady ulegające biodegradacji w zakresie liści, traw, chwastów i gałęzi, czyli tzw. odpady zielone. Dla pierwszych z nich wydłużono okres odbioru o jeden miesiąc (maj), dla drugich zaś o dwa miesiące (marzec i listopad).
Zarząd Związku zaproponował Zgromadzeniu takową zmianę wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców gmin członkowskich w celu poprawy standardu gospodarowania odpadami komunalnymi. Ocena kosztowa blisko rocznego już okresu obowiązywania czterofrakcyjnej selektywnej u źródła zbiórki odpadów wskazuje, iż przedmiotowa zmiana nie spowoduje konieczności zmiany stawki opłaty śmieciowej. W tej sprawie Zgromadzenie Związku również było jednomyślne.
Ponad 35 wolontariuszy z włodawskiej IPA na czele z przewodniczącą – policjantką włodawskiej komendy, włączyło się do finału ogólnopolskiej akcji – Operacja Czysta Rzeka. W efekcie sprzątania rzeki Bug i jej okolic zebrano ponad 300 worków śmieci i różne odpady wielkogabarytowe. Celem akcji było zwrócenie uwagi i zachęcenie do dbania o czystość naszej pięknej przyrody.
Finał największej ogólnopolskiej akcji sprzątania rzek i ich okolic – Operacja Czysta Rzeka 2021 miał miejsce w sobotę, 17 kwietnia. Wśród wielu innych sztabów, które włączyły się w sprzątanie rzeki Bug był sztab, który koordynowała włodawska policjantka – przewodnicząca regionu IPA Włodawa – podinspektor Bożena Szymańska.
[wp_ad_camp_4] Do sztabu IPA, organizacji zrzeszającej służby mundurowe działającej przy włodawskiej komendzie, dołączyli policjanci i funkcjonariusze innych służb mundurowych z całej Polski, emerytowani komendanci włodawskiej komendy, a nawet kilkuletnie dzieci. Łącznie ponad 35 osób przez ponad 5 godzin sprzątało ponad 10 kilometrowy teren od „Kiszarni” w Orchówku do „Kaflarni” we Włodawie.
Efektem całej włodawskiej akcji i pracy wszystkich sztabów było ponad 300 worków zebranych śmieci oraz odpady wielkogabarytowe takie jak: opony, fotele samochodowe, meble, części aut czy środki higieniczne. Wszystkie śmieci zostały odebrane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie. Miłym akcentem na zakończenie akcji było wręczenie włodawskiej policjantce podziękowań za zaangażowanie w organizację i przebieg przedsięwzięcia.
W całą operację zaangażowało się łącznie 100 osób, które pracowało w różnych sztabach. Niewątpliwie przy tej całej górze zebranych śmieci, niezwykle budujące jest to, że wciąż znajdują się osoby, którym zależy na czystości i dbaniu o piękno naszej lokalnej przyrody, z której przecież będą korzystać przyszłe pokolenia.
Na piątkowej sesji Rady Miejskiej we Włodawie podjęta została uchwała w sprawie zgody na zawarcie aneksu do umowy użyczenia gruntu zawartej między miastem i LGD „Poleska Dolina Bugu”. Dzięki temu miasto będzie mogło skorzystać z projektu „Sieć punktów aktywnego wypoczynku i rekreacji”. Zakłada on utworzenie 31 punktów aktywnego wypoczynku. Jeden z nich powstanie właśnie przy włodawskim Okopcu.
[wp_ad_camp_4] -Budowa promenady nad Włodawką ożywiła wschodnią część miasta. Wielu mieszkańców chętnie spędza tam wolny czas. Dlatego postanowiliśmy rozwijać infrastrukturę rekreacyjną w tym miejscu. Dzięki udziałowi w projekcie Lokalnej Grupy Działania przy zbiorniku Okopiec powstanie altana z murowanym grillem. Co ważne miasto nie poniesie w związku z jej budową żadnych kosztów – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Powstanie altany o powierzchni do 35 metrów, uzupełni już istniejącą infrastrukturę nad zbiornikiem Okopiec. Jej budowa kosztować będzie ok. 70 000 zł. Całość tej kwoty zostanie pokryta między innymi ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Podpisanie umowy na realizację tej inwestycji planowane jest już w kwietniu. Prace zakończą się w III kwartale bieżącego roku.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej