(14 września) Starosta włodawski w obecności członków zarządu powiatu oraz zastępcy burmistrza Włodawy i wykonawcy dokonali odebrania odcinka drogi powiatowej – ul. Chełmskiej we Włodawie. Przedmiotem prac były roboty budowlane w zakresie przebudowy drogi powiatowej Nr 1736L na odcinku 447 m. I choć okres realizacji zamówienia wynosił 11 miesięcy, zaś gwarancja obejmuje 5 lat, to prace dobiegły szybciej końca.
Na remont tego odcinka drogi powiatowej od krajówki nr 82 do ronda mieszkańcy czekali od bardzo dawna. Jednak dopiero w ub.r. udało się pozyskać pieniądze zewnętrzne z Polskiego Ładu II edycja. Powiat uzyskał na ten cel 3 mln 325 tys. zł, więc wkład własny pokryty po połowie przez powiat włodawski i m. Włodawa, był dosyć symboliczny, bowiem koszt całej inwestycji to 3,5 mln zł.
/ź/ powiatwlodawski.pl
Komentarz redakcji: Takie gospodarskie odwiedziny zakończonej budowy oraz chwaleniem się tym "jak tośmy" się napracowali przypominają nam od razu filmy Stanisława Barei - Bareja wiecznie żywy :) Kiedyś, a dokładnie w 2019 roku wiceStarosta Tomasz Korzeniewski i dyrekcja szpitala we Włodawie chwalili się odebraniem Orła Polskiej Przedsiębiorczości, który jak sam przyznający nagrodę pisze - "tytuł przyznawany jest podmiotom oraz osobom, których zaangażowanie i wkład pracy w prowadzoną działalność przyczyniły się do rozwoju polskiej przedsiębiorczości." i Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej we Włodawie otrzymał prestiżową nagrodę specjalną w Plebiscycie Orły Polskiej Przedsiębiorczości jako Placówka Medyczna . A dziś ten sam wyróżniony przedsiębiorca z Włodawy tonie w ogromnych długach pod skrzydłami #powiatWłodawski bezgraniczne możliwości - dziwne nie? - więcej na temat odebrania orła tu w linku
Jutro 17 wrześnie obchodzić będziemy kolejną rocznicę dnia, w którym Związek Radziecki zdradziecko napadł na walczącą Polskę, która wówczas zmagała się od blisko dwóch tygodni z agresją hitlerowskich Niemiec. Będzie to już kolejna rocznica zdradzieckiego napadu na nasz kraj, a we Włodawie na głównym placu miasta stoi pamiątka poświęcony współpracy kolaborantów polskich z CCCP.
Jutro, jest też planowane oficjalne odsłonięcie murala, poświęconego Samodzielnej Grupie Operacyjnej „Polesie” dowodzonej przez gen. bryg. Franciszek Kleeberga. Jednostce Wojska Polskiego, która walczyła z Rosjanami i Niemcami podczas wojny obronnej w 1939 roku. Mural ten również jest poświęcony epizodowi związanemu z Włodawą. Ponieważ przez 8 dni w czasie, gdy SGO Polesie stacjonowała w pobliżu Włodawy we Włodawie i na terenie zajętym prze Wojsko Polskie powstała tak zwana Rzeczpospolita Włodawska 22-30 wrześnie 1939 roku.
Co ciekawe, bo już w dniach 29–30 września czoło grupy Polesie stoczyło zwycięskie walki z oddziałami sowieckimi pod Jabłoniem i Milanowem powiat Parczew, a 30 września grupa Korpusu Ochrony Pogranicza po przeprawieniu się dzień wcześniej przez Bug podjęła marsz w kierunku Parczewa, aby połączyć się z Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Kleeberga zmierzającą na odsiecz Warszawie. Przy próbie przekroczenia szosy Włodawa – Lublin w miejscowości Wytyczno doszło jednak do walki z oddziałami pancernymi Armii Czerwonej nacierającymi od strony Włodawy. W filmie niżej Pan Józef Poprawski mieszkaniec Włodawy opowiada co działo się w okolicach Włodawy, gdy nie było już wojska polskiego i co wyprawiały mniejszości narodowe II RP żyjące w pobliżu Włodawy.
Dla osób mniej zorientowanych w temacie pomnika, który straszy PRLem w Rynku śpieszymy z obrazowym wyjaśnienie tematu. I tak oto, prosimy wyobrazić sobie, że w Moskwie w samym centrum Placu Czerwonego stoi pomnik poświęcony Wehrmachtowi i ROA - czyż to nie kuriozum? A u nas stoi relikt ku chwale PKWN. Mało tego, na końcu ulicy 1000 lecia Państwa Polskiego znajduje się mural poświęcony tym którzy ginęli od kul i bagnetów czerwonoarmistów, a których później okoliczna ludność ograbiała z mundurów i płaszczy - patrz - bitwa pod Wytycznem.
Chodzą słuchy, że ponoć jest poszukiwana lokalnych potyczek AK lub innych odziałów leśnych w pobliżu Włodawy, która ma pomóc w "przechrzczeniu" trupa PKWN, na nowy patriotyczny obiekt. Może ci co szukają znajdą jakoś potyczkę z UPA, lub z partyzantką sowiecką w której w większości stanowili żydowscy uciekinierzy z gett? Ciężko będzie szukającym, przechrzcić klocek z chełmskiego betonu na patriotyczną nutę, ale co się nie robi we Włodawie? Przecie pomnik Kościuszki to przeróbka pomnika poświęconego Carowi, a stary pomnik ORMOwca, dziś robi za pomnik Katyński - jedno jest pewne ruin się nie maluje!
W internetowe wydanie lokalnej prasy nowytydzien.pl z dnia 8 września 2021 roku czytamy, że: "Od 1 września obowiązują we Włodawie wyższe ceny na ciepło. Ludzie są w szoku, bo opłaty wzrosły nawet o jedną czwartą. Hubert Ratkiewicz, prezes MPGK-u tłumaczy, że wzrost jest podyktowany nagłym skokiem cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla.
Zgodnie z nową taryfą cena ciepła wzrosła z 31,41 zł na 42,82 zł/GJ, z kolei stawka za usługi stałe przesyłowe wzrosła o ok. 10%. Dlatego też, sumując inne wskaźniki, podwyżka dla zwykłego Kowalskiego wyniosła ok. 22%. Co oczywiście jest wiadomością bardzo przykrą przede wszystkim dla najuboższych mieszkańców miasta. – Podwyżka cen wynika z przyczyn niezależnych od spółki – mówi Hubert Ratkiewicz, prezes MPGK. – Głównym czynnikiem bezpośrednio oddziałującym na wzrost kosztów wytwarzania energii w Polsce jest cena uprawnień do emisji CO2.
Trzeba tu nadmienić, że wzrost cen uprawnień do emisji nie jest zależny od Rządu RP, a od światowych instrumentów ekonomicznych. Cena ciepłej wody w zabudowie wielorodzinnej, czyli w blokach jest w większości przypadków uzależniona od stanu zaizolowania instalacji ciepłej wody. I tak w blokach, gdzie instalacja jest właściwie zaizolowana, cena przed podwyżką wynosiła ok. 26 zł/m3. Natomiast w blokach, gdzie instalacja ciepłej wody w pionach ogrzewa jednocześnie budynek, cena jest znacznie wyższa.” - pisze nowytydzien.pl
Do wyżej wymienionych przykładowych cen należy doliczyć podatek VAT. W „rozmowach na mieście” można usłyszeć, że podwyższyli opłaty średnio o około 50 zł.Włodawscy emeryci są w szoku. Przypomnijmy MPGK Włodawa to spółka miejska, a w jej obecnych władzach zasiada czterech członków zarządu, są to Aldon Dzięcioł, Marek Mazurek, Czesław Marciocha, Krzysztof Zaborek oraz Prezes Zarządu Hubert Ratkiewicz.
Włodawscy policjanci tylko jednego dnia otrzymali aż 3 zgłoszenia dotyczące kradzieży alkoholu ze sklepowych półek. Działanie sprawcy za każdym razem było podobne. Mężczyzna sięgał po alkohol „z górnej półki”, a następnie wybiegał ze sklepu.
[wp_ad_camp_4]
Kryminalni ustalili i zatrzymali 28-letniego włodawianina. Mężczyzna usłyszał zarzut kilku kradzieży w krótkim odstępstwie czasu na łączną kwotę ponad 500 złotych. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Włodawscy kryminalni wspólnie w Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska prowadzili działania w sprawie nielegalnej stacji demontażu pojazdów. Funkcjonariusze ujawnili takie miejsce na jednej z posesji we Włodawie.
Funkcjonariusze weryfikując posiadane informacje prowadzili działania w sprawie nielegalnej stacji demontażu pojazdów, na terenie której ujawnili jak na wózku widłowym przewożone są: silnik samochodowy, zawieszenie i karoserie pojazdu, a następnie załadowane na samochód ciężarowy.
[wp_ad_camp_4] Inspektorat będzie wyjaśniał sprawę nielegalnego demontażu pojazdów oraz ich składowania. Policjanci dodatkowo ujawnili, że wózek widłowy jest użytkowany pomimo braku dopuszczenia do eksploatacji Urzędu Dozoru Technicznego. Zgodnie z Ustawą o dozorze technicznym za dopuszczanie do eksploatacji urządzenia technicznego bez otrzymania decyzji organu właściwej jednostki dozoru technicznego o dopuszczeniu urządzenia do eksploatacji lub obrotu grozi grzywna albo kara ograniczenia wolności.
Dziś w sieci społecznościowej gmina Włodawa pochwaliła się zainstalowaniem nad rzeką graniczną Bug kilku dziwnych instalacji.
Jak sami piszą, są to zestawy. Tuba do słuchania przyrody, tablica i kosz. Zestawy takie w gminie Włodawa zainstalowane zostaną na Trójstyku w Orchówku i w Różance.
Można śmiało powiedzieć że gminy Włodawa, Hanna, Sławatycze i Wola Uhruska są partnerami szpecącego nadbużańskie krajobraz projektu. Dziewicza przyroda nadbużańskich brzegów właśnie przegrała z komercją. Podobne „armaty” mają zostać ustawione w Drohiczynie, Kodniu, Sławatyczach, Kuzawce, Pratulinie i Woli Uhruskiej. Ciekawe jakie nowe projekty kłębią się w głowach nadbużańskich architektów? A może są to tuby propagandowe. Które w przyszłości mogą posłużyć do nadawanie w stronę naszego wschodniego sąsiada postępowych audycji i komunikatów propagandowych ヅ
Koszt nadbużańskiej „armaty” - „Zgodnie z porozumieniem wkład Gminy Włodawa do całego projektu wynosi 2630,82 zł. Dotyczy to promocji, małej architektury i znakowania szlaku kajakowego. Wszystkie wydatki pokrywa Gmina Drohiczyn.” - informuje gmina Włodawa.
I na koniec informacja prosto ze strony internetowej projektu, gdzie czytamy - "Działania w ramach projektu obejmują m.in. utworzenie miejsc odpoczynku na szlakach kajakowych, w których turyści może znaleźć schronienie (powstanie 25 miejsc odpoczynku po stronie polskiej, 7 po stronie ukraińskiej i 4 po stronie białoruskiej). W każdym z nich zostanie zainstalowana tablica informacyjna oraz innowacyjny megafon, które będą działać jak zadaszenie przed deszczem i miejsce wypoczynku, a jednocześnie umożliwiają słuchanie dzikiej przyrody. Megafony i platformy pływające są obecnie w przygotowaniu i jako obiekty małej architektury nie wymagają pozwolenia na budowę." - https://www.pbu2020.eu/pl/news/1385
W czwartek podczas XXVII sesji rady powiatu we Włodawie, która miła miejsce w dniu 25 marca 2021 roku, radny Wiesław Holaczuk /PiS, Włodawa/ zadał szereg pytań, na które nie otrzymał odpowiedzi. Przewodnicząc Romuald Pryll /PSL, Hańsk/ odesłany radnego do powiatowego BiPu z obietnicą, że odpowiedzi na pewno tam się pojawią.
Niżej prezentujemy najciekawsze pytanie zadane przez radnego Holaczuka, a dotyczące włodawskiego szpitala:
- czy wszystkim wypłaca się dodatki kowidowe? - ile osób pracuje w wieku emerytalnym? - gdzie funkcjonują respiratory z Niemiec, czy ktoś je obsługuje? - komu i za co ostatnio zostały wypłacone nagrody?
I na koniec ciekawą informacją jest pytanie o wyjazdy do SPA w Warszawie, Lublinie i Nałęczowie. Bardzo nas ciekawi kto pojechał i w jakim celu?
Jak tak dalej pójdzie, niebawem dowiemy się, że do obsługi respiratorów potrzebny jest operatora z Niemiec, a to by była już naprawdę kuriozalna sytuacja – I tak się robi interesy mój drogi Otto :)
Włodawscy kryminalni w efekcie podjętych intensywnych działań poszukiwawczych zatrzymali 55-latka z Włodawy. Sąd Rejonowy we Włodawie wydał za poszukiwanym 2 listy gończe. Mężczyzna przed organami ścigania ukrywał się od ponad 9 miesięcy.
Włodawscy stróże prawa namierzyli go w Warszawie gdzie doszło do zatrzymania mężczyzny. Miał do odsiadki 1 rok i 6 miesięcy za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece. Policjanci przetransportowali już go do Zakładu Karnego.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej