Instytut Pamięci Narodowej przesłał do włodawskiego ratusza projekt nowego pomnika, który stanie w zabytkowym centrum miasta przy Czworoboku na miejscu starego. Poświęcony będzie gen. Franciszkowi Kleebergowi i żołnierzom SGO „Polesie”. Instytut Pamięci Narodowej na mocy zawartego z miastem Włodawa porozumienia przygotował projekt pomnika, który stanie w zabytkowym centrum Włodawy.
-Otrzymaliśmy projekt nowego pomnika, który wpisuje się wyglądem w otoczenie zabytkowego centrum miasta. Pomnik poświęcony będzie generałowi Franciszkowi Kleebergowi i żołnierzom SOG „Polesie”. Obelisk będzie również upamiętniał tzw. Rzeczpospolitą Włodawską czyli jeden z ostatnich skrawków Polski bronionej przez Wojsko Polskie przed najeźdźcami podczas wojny obronnej 1939 roku. Będzie to więc zarówno miejsce pamięci jak i atrakcja turystyczna, dzięki której mieszkańcy i turyści będą mogli bliżej poznać historię naszego miasta – mówi Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Nowy pomnik wzniesiony będzie na fundamencie rozebranego w ubiegłym roku pomnika. Składać się będzie z granitowego obelisku w kształcie prostopadłościanu. Z czterech stron zakończony będzie orłami Wojska Polskiego. Z przodu znajdować się będzie wizerunek gen. Franciszka Kleeberga. Z tyłu znajdzie się informacja dotycząca upamiętnienia. Całości dopełnią stalowe maszty i ławodonica. Koszt projektu i wykonania pomnika pokryje Instytut Pamięci Narodowej. Uroczyste odsłonięcie nowego obelisku planowane jest na drugą połowę września, czyli w rocznicę pobytu gen. Kleeberga na Ziemi Włodawskiej. Wcześniej stosowna uchwała będzie musiała zostać przyjęta przez Radę Miejską.
Już od 6 maja trwa ankieta w sprawie dalszego losu pomnika znajdującego się w zabytkowym centrum miasta. Ankieta posiada dwa „pytania”, * - my te pytania uprościliśmy usuwając zbędny element nowomowy w postaci „ Pani/Pana zdaniem istniejący„
1) Czy* pomnik znajdujący się w otoczeniu tzw. „czworoboku” we Włodawie powinien pozostać w obecnym kształcie w tym samym miejscu? TAK/NIE 2) Czy* pomnik znajdujący się w otoczeniu tzw. „czworoboku” we Włodawie powinien zostać zdemontowany, a na jego miejscu posadowiony nowy pomnik poświęcony tzw. „Rzeczpospolitej Włodawskiej”? TAK/NIE
W terminie jednego tygodnia od daty zakończenia badania ankietowanego, komisja w składzie: 1) Edyta Słabko – Sekretarz Urzędu Miasta 2) Leszek Wiatrowski – Kierownik Wydziału Inwestycji i Rozwoju 3) Agata Zakrzewska – Kierownik Wydziału Oświaty, Kultury i Promocji 4) Marek Dymel – Informatyk 5) Ewa Balaryn – Planowania przestrzennego i architektury
dokona protokolarnego przeliczenia ankiet z przeprowadzonego zapytania wśród mieszkańców Włodawy z liczby głosów na- TAK oraz głosów na – NIE w sprawie Pomnika znajdującego się na głównym placu we Włodawie, w sąsiedztwie Czworoboku.
Czyli kryterium ankiety to suma oddanych głosów w pytaniach na TAK lub na NIE. W zarządzeniu nie ma słowa o ilości oddanych głosów przez jednego mieszkańca Włodawy – wygląda na to, że jeden mieszkaniec można oddać kilka głosów i one również zostaną zliczone, jako ważne głosy.
Zgodnie z obowiązującym prawem w UE tzn RODO/GDPR, ktoś kto w internetowej przeglądarce ma wyłączone tak zwane „ciasteczka/cookies/, może zagłosować w ankiecie kilka razy. Urząd Miasta wydał prawie 200 zł na niemiecka ankietę, której jedynym zabezpieczeniem są ciasteczka? Trochę słabo :( Ciasteczka to były dobre, ale 20 lat temu dziś mamy inne zabezpieczenie. Wygląda na to, że zgodnie z zarządzeniem Burmistrza jeden mieszkaniec Włodawy może do oporu głosować, a liczą się tylko głosy na Tak lub na NIE.
A co jeśli mieszkańcy miasta zamiast pomnika, chcieli by przy Czworoboku np. wysoki masz z flaga Polski, albo oszkloną makietę miasta Włodawy np. z XVIII w? Pytanie nr 2 przekreśla wybranie innej drogi, niż już wyznaczona przez nie wiadomo kogo, a promowana przez Burmistrza Muszyńskiego i przypisana do idei Rzeczpospolitej Włodawskiej. Rzeczpospolita Włodawska jak już w innym artykule opisaliśmy, nie była Ona niczym nadzwyczajnym podczas Kampanii Wrześniowe 1939 roku, a na pewno nie ostatnim skrawkiem Wolnej Polski we wrześniu 1939 roku, a był nim Hel nad Morzem Bałtyckim. Obecnie jesteśmy świadkami ciekawej sytuacji. Ponieważ mieszkańcy Włodawy głosują na coś, co ma być - ale nikt nie wiem, jak nowy pomnik Rzeczpospolitej Włodawskiej ma wyglądać? Może być to ten sam pomnik, tyle że będzie miał nową tabliczkę, a miasto Włodawa stanie się już nie Miastem Trzech Kultur, a Miastem Trzech Przerobionych Pomników.
Wczoraj przed godziną 2:00 włodawscy policjanci podczas patrolu zauważyli, że został uszkodzony usytuowany na placu przy Czworoboku pomnik komunistycznej pamięci. Policjanci ujawnili umieszczone na nim czerwoną farbą napisy i elementy. Policjanci zajęli się poszukiwaniem sprawcy, na miejscu zostały wykonane czynności procesowe.
Dziś rano informacyjny kanał na portalu antyspołecznym Kurier Włodawski, zamieścił zdjęcie z Kijowa, które możecie Państwo zobaczyć wyżej. Problem polega na tym, że publikowanie takiego zdjęcia w czasie, gdy miasto Kijów jest oblegane przez Rosjan - to tak jakby zamieścić w internecie zdjęcie chełmskiego betonu z pod Czworoboku, gdy Polacy walczą na moście przy kaflarni, odpierając ruski desant nad Bugiem. Więcej na temat monumentu z Kijowa niżej.
Kijów sztukuje się do obrony / Źródło:Twitter/@nexta_tv
Pomnik w Kijowie to Matka Ojczyzna - stanowi on część Muzeum historii Ukrainy w II wojnie światowej. Statuę wykonano ze stali nierdzewnej, jej wysokość to 62 m, natomiast wraz z postumentem całość ma wysokość 102 m. Masa rzeźby wynosi 560 ton. Miecz trzymany w prawej ręce rzeźby ma 16 metrów i waży 9 ton, natomiast lewa ręka trzyma tarczę o wymiarach 13x8 metrów z godłem ZSRR. - wikipedia.pl
Poniżej kilka filmów z obecnej inwazji Ruskich na Ukrainę. Artykułu nie powstał by gdyby redakcja Kuriera po naszym komentarzu pod wpisem zreflektował się i zamienił zdjęcie na inne. Przecież w Kijowie jest więcej innych znaczniejszych miejsc niż sowiecki pomnik, ale jak to we Włodawie bywa łatwiej skasować komentarz i być z siebie zadowolonym, niż zacząć myśleć i słuchać dobrych rad.
I przy okazji - Czy Starosta i Burmistrz ogarnęli w naszym mieście Obronę Cywilną. Dochodzą sygnały, że możemy się spodziewać ataku Ruskich wzdłuż granicy tzn rzeki Bug. Ruskie chcą odciąć Ukraińców od zaopatrzenia z Polski i Słowacji. Przy takich działaniach nigdy nic nie wiadomo – więc niech i nasi samorządowcy ogarną to co do nich należy i poinformują mieszkańców miasta, gdzie są w naszym mieście schrony i inne punkty które będą gotowe na wypadek W. Lepiej „dmuchać na zimne” niż powtarzać co 100 lat – Polak zawsze mądry, ale po szkodzie.
Kolejny przykład historycznej ignorancji, oraz politycznego dyletanctwa w obliczy agresji Rosji na Ukrainę. Tym razem "bohaterem" jest urzędnik państwowy wójt gminy Sławatycze Arkadiusz Misztal i jego Urząd Gminy - niby człowiek po studiach, a takie kręci babole ?♀️?
Jutro 17 wrześnie obchodzić będziemy kolejną rocznicę dnia, w którym Związek Radziecki zdradziecko napadł na walczącą Polskę, która wówczas zmagała się od blisko dwóch tygodni z agresją hitlerowskich Niemiec. Będzie to już kolejna rocznica zdradzieckiego napadu na nasz kraj, a we Włodawie na głównym placu miasta stoi pamiątka poświęcony współpracy kolaborantów polskich z CCCP.
Jutro, jest też planowane oficjalne odsłonięcie murala, poświęconego Samodzielnej Grupie Operacyjnej „Polesie” dowodzonej przez gen. bryg. Franciszek Kleeberga. Jednostce Wojska Polskiego, która walczyła z Rosjanami i Niemcami podczas wojny obronnej w 1939 roku. Mural ten również jest poświęcony epizodowi związanemu z Włodawą. Ponieważ przez 8 dni w czasie, gdy SGO Polesie stacjonowała w pobliżu Włodawy we Włodawie i na terenie zajętym prze Wojsko Polskie powstała tak zwana Rzeczpospolita Włodawska 22-30 wrześnie 1939 roku.
Co ciekawe, bo już w dniach 29–30 września czoło grupy Polesie stoczyło zwycięskie walki z oddziałami sowieckimi pod Jabłoniem i Milanowem powiat Parczew, a 30 września grupa Korpusu Ochrony Pogranicza po przeprawieniu się dzień wcześniej przez Bug podjęła marsz w kierunku Parczewa, aby połączyć się z Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Kleeberga zmierzającą na odsiecz Warszawie. Przy próbie przekroczenia szosy Włodawa – Lublin w miejscowości Wytyczno doszło jednak do walki z oddziałami pancernymi Armii Czerwonej nacierającymi od strony Włodawy. W filmie niżej Pan Józef Poprawski mieszkaniec Włodawy opowiada co działo się w okolicach Włodawy, gdy nie było już wojska polskiego i co wyprawiały mniejszości narodowe II RP żyjące w pobliżu Włodawy.
Dla osób mniej zorientowanych w temacie pomnika, który straszy PRLem w Rynku śpieszymy z obrazowym wyjaśnienie tematu. I tak oto, prosimy wyobrazić sobie, że w Moskwie w samym centrum Placu Czerwonego stoi pomnik poświęcony Wehrmachtowi i ROA - czyż to nie kuriozum? A u nas stoi relikt ku chwale PKWN. Mało tego, na końcu ulicy 1000 lecia Państwa Polskiego znajduje się mural poświęcony tym którzy ginęli od kul i bagnetów czerwonoarmistów, a których później okoliczna ludność ograbiała z mundurów i płaszczy - patrz - bitwa pod Wytycznem.
Chodzą słuchy, że ponoć jest poszukiwana lokalnych potyczek AK lub innych odziałów leśnych w pobliżu Włodawy, która ma pomóc w "przechrzczeniu" trupa PKWN, na nowy patriotyczny obiekt. Może ci co szukają znajdą jakoś potyczkę z UPA, lub z partyzantką sowiecką w której w większości stanowili żydowscy uciekinierzy z gett? Ciężko będzie szukającym, przechrzcić klocek z chełmskiego betonu na patriotyczną nutę, ale co się nie robi we Włodawie? Przecie pomnik Kościuszki to przeróbka pomnika poświęconego Carowi, a stary pomnik ORMOwca, dziś robi za pomnik Katyński - jedno jest pewne ruin się nie maluje!
Jak donosi Spotted Włodawa dziś w sobotę 26 września 2020 roku pod pomnikiem na Rynku we Włodawie grupa 7 młodych osób, ustrojona w sześć tęczowych flaga. Zorganizowała na chodniku piknik, być może był to więc agitacyjny środowisk LGBT+ w Mieście Trzech Kultur, tego Spotted Włodawa nie opisuje.
Nam udało się ustalić, że kilka tygodni temu podobna heppening został zorganizowany w Chełmie. Prasa lokalna informuje, że grupa ta to „Tęczowi Pogromcy Mitów”. Włodawa jest trzecim miastem po Świdniku i Chełmie, do którego grupa ta zawitała. „W Chełmie, Były słodkości, ręcznie malowane tęczowe torby, znaczki - "Małżeństwa dla Wszystkich. Miłość nie wyklucza", dużo pozytywnej energii i dużo policji, bo wezwano wsparcie lubelskiej komendy” – pisze dziennikwschodni.pl
[wp_ad_camp_4] Na chwilę obecną, nic nam też nie wiadomo czy burmistrz naszego miasta Wiesław Muszyński, znany z listu do Francji i artykułu w NYT.com ugościł tęczową młodzież we włodawskim magistracie. Faktem jest że we Włodawie, tęczowym gościom nie dopisała pogoda. Ponieważ silny wiatr i ciemne deszczowe chmury zmusiły pogromców do zwinięcia kolorowego jarmarku jeszcze przed podwieczorkiem. W tym miejscu polecamy najlepszą prognozę pogody dla Włodawy ?wlodawa.net/POGODA
W związku z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 wprowadzane są kolejne ograniczenia. Od 1 kwietnia do odwołania każda osoba do 18 roku życia z domu wyjdzie tylko pod opieką dorosłego opiekuna, a parki, bulwary, czy plaże będą zamknięte. Za złamanie zakazów grozi m.in. wysoka grzywna. Oprócz tego zmienione są zasady robienia zakupów w sklepach stacjonarnych i zawieszona działalność salonów fryzjerskich, kosmetycznych i tatuaży.
Co jeszcze się zmienia?
Żeby opanować rozprzestrzenianie się wirusa w Polsce, jesteśmy zmuszeni podjąć kolejne kroki. Większość Polaków stosuje się do wydawanych zaleceń, jednak wciąż zdarzają się sytuacje, które narażają nas wszystkich na ryzyko zarażenia. Przykłady z innych krajów pokazują, że kluczem do ograniczenia zakażeń jest maksymalne ograniczenie kontaktów. Za wszelką cenę musimy zahamować tempo, w jakim dochodzi do dalszej transmisji wirusa. Bądźmy ostrożni i stosujmy się do nowych zasad!
Lata 50-te charakteryzuje ożywiona działalność społeczna związana z budową pomników pamięci. We Włodawie w 1957 roku powstał Powiatowy Komitet Obywatelski Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa. W skład tego Komitetu weszli przewodniczący:
ob. Leon Mazurkiewicz /ówczesny przewodniczący Powiatowej Rady Narodowej/.
członkowie:
ob. Antoni Kuczewski /ówczesny sekretarz Miejskiej Rady Narodowej/ ob. Adam Mrozowski /I-szy sekretarz KP Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej/ ob. Adam Śmietanko /przewodniczący MRN/ ob. Mieczysław Okoń /kierownik Gospodarki Komunalnej PRN/ ob. Antoni Wilk /komendant Milicji Obywatelskiej/.
Z inicjatywy tego Komitetu na terenie dawnego powiatu Włodawskiego powstało wiele pomników w miejscach szczególnie znanych z walki oraz męczeństwa ostatniej wojny światowej. I tak powstały pomniki w Holeszewie, Wiązowcu, Wisznicach, Dominiczynie, Sobiborze oraz Cmentarz Żołnierzy Wojska Polskiego i Armii Radzieckiej we Włodawie.
W 1964 roku Powiatowy Komitet Obywatelski Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa zwrócił się do Pracowni Sztuk Plastycznych w Warszawie o wykonanie projektu pomnika, który ma symbolizował walkę żołnierzy polskich i radzieckich w latach okupacji.
Projekt ten został wykonany i przesłany do zatwierdzenia. Komitet nie zaakceptował wyżej przedstawionego projektu, ponieważ "co to jest za pomnik z żołnierzem bez karabinu. Karabin musi być symbolem walki i nienaruszalności granicy wschodniej". Na wniosek Komitetu projekt pomnika został zmieniony.
Autorami projektu byli: artyści rzeźbiarze Zofia Konpuciłowska, Edmund Matuszek.
Pomnik w pierwotnych zamierzeniach miał być wykonany w białym cemencie jako, że Cementownia Chełm znajduje się opodal. We wrześniu 1964 roku przywieziono dużo dobrej gliny z miejscowej Kaflarni i tak w byłej świątyni żydowskiej, a obecnie zamienionej na graciarnię Zofia Konpuciłowska rozpoczęła twórczą pracę.
Model do wykonanie formy ukończono późną jesienią 1964 roku. I jak wynika z relacji Antoniego Kuczewskiego, p. Zofia Konpuciłowska postanowiła przerwać pracę, a formy odlać dopiero wiosną 1965 roku.
Za projekt i wykonanie modelu oraz przygotowanie pomnika do odlania formy, artyści pobrali 800 tysięcy złotych. Ponieważ Synagoga nie była zbyt szczelna, tak więc i glina nie przetrwałaby do wiosny, grożąc popękaniem, a w konsekwencji wykonaniem nowego modelu miało to kosztować 506 tys. zł
Zrezygnowano wówczas ze współpracy z Zofią Konpuciłowską, a wykonaniem formy zajął się Edmund Matuszek. Na wiosnę, gdy formy były już gotowe ustawiono zbrojenie wzmacniające oraz wylano fundamenty. Fundamenty oraz zbrojenie wykonano w czynie społecznym. Koszt tego wyniósł 37 tys. zł.
[wp_ad_camp_4]
Następnie ekshumowano zwłoki żołnierzy polskich i radzieckich z byłych powiatów chełmskiego, bialskiego i włodawskiego i urny z ich prochami przewieziono do Włodawy i umieszczono w fundamentach pomnika.
Od tego momentu zaczęła się realizacja pomnika. Ustawiono formy, zabezpieczono złącza i styki cięć. Odlano pomnik nie jak zamierzano z białego, lecz z szarego cementu. Po wyschnięciu okazało się że forma nie chce odejść od rzeźby.
Sprowadzono ze Świdnika piaskarkę i sztampowaniem pomnika zajął się Franciszek Drozdowski. Na placu, gdzie obecnie stoi pomnik usytuowany był przystanek autobusowy PKS, który zlikwidowano i uporządkowano plac.
Teren ten obecnie wyłożony jest tłuczką kamienną oraz rozbitymi płytami chodnikowymi, które symbolizują trudną drogę żołnierzy do zwycięstwa. Uroczyste odsłonięcie pomnika nastąpiło dnia 22 lipca 1968 roku w obecności rodzin poległych, mieszkańców Włodawy oraz władz wojewódzkich wojskowych i cywilnych.
A jeśli przyjdą podpalić dom Ten w którym mieszkasz - Polskę Kiedy rzucą przed siebie grom Kiedy runą żelaznym wojskiem I pod drzwiami staną nocą Kolbami w drzwi załomocą Ty ze snu podnosząc skroń Stał u drzwi bagnet na broń
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej