Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że Burmistrz Włodawy Wiesława Muszyński odebrał w Lublinie ”Kryształową cegłę” – to nagroda w konkursie którego celem jest pobudzanie aktywności ekonomicznej, gospodarczej i obywatelskiej regionów Europy Wschodniej poprzez promowanie i dokumentowanie działań w zakresie rozwoju regionalnej infrastruktury, budownictwa i architektury. Organizatorom konkursu zależy na promocji najlepszych inwestycji oraz premiowaniu wzorcowych praktyk w budownictwie, uwzględniających też ochronę środowiska.
Do konkursu mogą być zgłaszane inwestycje z województw po prawej stronie Wisły: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego i mazowieckiego oraz z przygranicznych obwodów Ukrainy i Litwy. W tegorocznej edycji konkursu w 11 kategoriach zgłoszono 27 obiektów.
W kategorii „Obiekty Przestrzeni Publicznej” za najlepszą inwestycję uznano rewitalizację zabytkowego rynku we Włodawie. Statuetki za zajęcie pierwszego miejsca odebrali Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński oraz wykonawcy projektu Pan Wiesław i Robert Blicharscy właściciele F.H.U. Handbud z Włodawy.
Ale zanim Burmistrz odebrał nagrodę, to pragniemy przypomnieć naszym czytelnikom jakie ciekawe piruety wykręcał Burmistrz Muszyński i jego ówczesny pomocnik sekretarz miasta Krzysztof Małecki, aby projekt rewitalizacji włodawskiego Rynku został taki jak oni wcześniej zaakceptowali. Poniżej przedstawiamy kilka informacji prasowych z tamtego okresu. Warto, aby mieszkańcy miasta i nasi czytelnicy sami sobie wyrobili opinie, kto tu tak naprawdę jest laureatem i kto powinien odebrać nagrodę za rewitalizację Rynku, a kto chce nim się mianować - gdyby nie mieszkańcy miasta Włodawy, to Rynek wyglądał by zupełnie inaczej !
Niżej garść linków do ogólnopolskich i regionalnych dzienników, w których zostały opisane perypetie związane z rewitalizacją włodawskiego Rynku:
KRÓTKA OPOWIEŚĆ O ŚWIECIE Opowieść ilustruje hipotetyczną historię. Wszystkie przedstawione wydarzenia są fikcyjne, a ewentualne podobieństwo do miejsc czy osób przypadkowe. Burmistrz pewnego miasta robił w domu remont. Dość duży, bo całej kuchni. Dostał nawet na to dofinansowanie w ramach rządowego programu. Umówił się z majstrem, że chciałby położyć nowe kafelki, wymienić rury, zmienić meble. Pod wpływem żony, której podobał się ich obecny zlew kuchenny, ustalił z majstrem, że stary, ale dobry zlew chciałby zostawić. Majster powiedział: - Skoro tak, to zlew zostaje! Pewnego dnia żona dzwoni do burmistrza i mówi, że była w domu i zlewu nie ma! Burmistrz zdenerwował się, bo inaczej się umówił z majstrem. Ale, że panowała straszna grypa wokół, to nie mógł się z nim spotkać. Zaczął mówić znajomym, że nierzetelną wynajął firmę, że mu zlew wyrzucili, a żonie obiecał, że zostanie. Tego samego dnia w mieście zahuczało! Firma remontowa zaczęła się chwalić, że zlew burmistrza zainstalowała u jego sąsiada,.... więcej na Między Drzewami - Zielone Notatki
tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Mineło 17 miesiecy i ..
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Wczoraj 26 września 2023 roku we Włodawie i Orchówku gościł Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. Prezydent odwiedził placówkę Straży Granicznej we Włodawie, oraz odbył wycieczkę do Orchówka aby zwiedzić Trójstyk nad rzeką graniczną Bug, gdzie w jednym miejscu łaczą się trzy linie granicznych Polski, Białorusi i Ukrainy.
W wizycie w Placówce SG we Włodawie, mającej związek z aktualną sytuacją na granicy z Ukrainą i Białorusią, uczestniczyli obok Prezydenta Andrzeja Dudy i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Kamińskiego Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasz Praga oraz kadra kierownicza Nadbużańskiego oddziału SG: Komendant Nadbużańskiego Oddziału SG gen. bryg. Jacek Szcząchor, Zastępcy Komendanta Nadbużańskiego Oddziału SG ppłk SG Piotr Grytczuk i płk SG Łukasz Ćwik, Komendant Placówki SG we Włodawie mjr SG Grzegorz Niewiadomski, Komendant Placówki SG w Terespolu ppłk SG Krzysztof Jakimiak, Komendant Placówki SG w Dorohusku płk SG Sławomir Gontarz.
W rejonie granicy państwa - trójstyku granic Polski, Białorusi i Ukrainy, miało miejsce również spotkanie z funkcjonariuszami Straży Granicznej, Policji i żołnierzami Wojska Polskiego, wykonującymi swoje zadania bezpośrednio w ochronie naszej granicy.
Na rynku we Włodawie prezydent RP, minister SWiA oraz Komendant Główny SG i kadra kierownicza Nadbużańskiego Oddziału SG wzięli udział również w uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych funkcjonariuszom Straży Granicznej oraz odsłonięciu pomnika pamięci gen. Franciszka Kleeberga i żołnierzy Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”. W asyście Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji M. Kamińskiego, Prezydent RP wręczył funkcjonariuszom Krzyże Zasługi za Dzielność. - pisze NOSG
Rynku we Włodawie odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych funkcjonariuszom Straży Granicznej. Za czyny spełnione w specjalnie ciężkich warunkach, z wykazaniem wyjątkowej odwagi, w obronie nietykalności granic państwowych oraz życia, mienia i bezpieczeństwa obywateli
KRZYŻAMI ZASŁUGI ZA DZIELNOŚĆ
odznaczeni zostali:
Rafał GADZAŁA Eugeniusz MIELESZKO Michał MIŁEJKO Marzena MURASZEWSKA Jacek SADURSKI Jarosław SAK Joanna SAKOWICZ Michał SANTUS Jarosław TURKIEWICZ Mikołaj ZALEWSKI
– Funkcjonariusze Straży Granicznej, wsparci przez żołnierzy bronią granicy Polski, UE i strefy Schengen. Bronią bezpieczeństwa wszystkich Polaków, bronią bezpieczeństwa naszych dzieci i bronią naszej przyszłości – mówił Prezydent, podkreślając, że czynią to z wielką odpowiedzialnością, niezwykle profesjonalnie i z niezwykłą ofiarnością.
To nie Rzeczpospolita atakuje, Rzeczpospolita – wolna, suwerenna i niepodległa – nigdy nikogo nie zaatakowała. To my dzisiaj jesteśmy atakowani i to my się dzisiaj bronimy – akcentował Andrzej Duda.
Prezydent wskazywał, że wśród odznaczonych są dwie funkcjonariuszki, które zostały poszkodowane na służbie – zostały zaatakowane i ranne. – To jest cena, jaką niestety czasem ponosi funkcjonariusz wykonujący rzetelnie swoje obowiązki, a także i niestety jego najbliżsi – powiedział Andrzej Duda. - pisze prezydent.pl
Pomnik ku pamięci gen. Kleeberga i żołnierzy SGO „Polesie” na zrewitalizowanym placu obok zabytkowego Czworoboku we Włodawie został ufundowany przez Instytut Pamięci Narodowej.
Generał Franciszek Kleeberg w trakcie organizowania obrony od strony północnej przed nacierającymi wojskami niemieckimi 23 września 1939 r. wkroczył do Włodawy gdzie z podległych sobie jednostek stworzył Samodzielną Grupę Operacyjną „Polesie”. Dzięki działaniom grupy udało się utrzymać przez kilka dni wolny skrawek Polski w okolicach Włodawy, gdzie 27 września 1939 r. generał powołał administrację, rozkazał uporządkować miasto, otworzyć sklepy i naprawić drogi. Między 2-5 października oddziały gen. Kleeberga stoczyły ostatnia bitwę kampanii wrześniowej pod Kockiem, po czym ze względu na brak amunicji i żywności dowódca podjął decyzję o kapitulacji. Wsławił się jako bardzo dobry organizator i strateg. Warto dodać, że od 1997 r. Szkoła Podstawowa nr 3 we Włodawie nosi właśnie imię gen. Franciszka Kleeberga.
Na uroczystościach związanych z odsłonięciem pomnika generała obecni byli m.in. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński, Wiceminister Sprawiedliwości dr. Marcin Romanowski, Prezes IPN dr. Karol Nawrocki, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera, parlamentarzyści, przedstawiciele władz lokalnych i samorządowych, służb mundurowych. Zakład Karny we Włodawie reprezentował płk Jacek Sankowski - Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie. - pisze ZKWłodawa
Obecnie Włodawski Ratusz udostępnił 3 kamery, ale zapewne tylko po to aby pochwalić się że coś działa:) Ciekawe jak kiedy będą dostępne wszystkie kamery miejskiego monitoringu w internecie? Pamiętajmy, ze to mu opłacamy miejski monitoring jako mieszkańcy miasta, i to mu jesteśmy głównymi bohaterami w oku kamery i należy nam się wgląd w to co ona nagrywają. To o nasze prawo, i musimy o nie dbać.
Gdyby komuś kamery nie działały po wejściu z facebooka, to należy wejść na https://wlodawa.net prosto z przeglądarki w telefonie i zadziała - fejsbuk to złooo
EDIT - Już tylko jedna kamery daje obraz do internetu, my wszyscy zapłaciliśmy za miejski monitoring grube miliony, i teraz opłacamy utrzymanie tego systemu, ale wgląd online na żywo do monitoringu ma tylko wąska grupa miejskich urzędników.
I w związku z tym mamy, kilka pytani do Burmistrza jak i do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, które drogą elektroniczna przesłaliśmy do wyżej wymienionych urzędów. Oto one:
2. Kto wchodzi w skład komitetu budowy nowego pomnika, określanego w mediach przez Burmistrz Miasta Włodawy Wiesław Muszyński pomnikiem „Rzeczpospolitej Włodawskiej”?
3. Czy Urząd Miasta jest w posiadaniu kopi rozkazu powołującego tak zwaną "Rzeczepospolitą Włodawską"wydaną przez gen. Franciszka Kleeberga, czy może jest to tylko miejska legenda? - Bardzo WAŻNE PYTANIE - a jeżeli Urząd Miejski we Włodawie nie posiada kopi rozkazu, to na jakiej podstawie historycznej opierać będzie planowana budowa nowego pomnika, który stanie w historycznym centrum miasta Włodawy?
5. Kto jest w posiadaniu dokumentacji technicznej planowanego pomnika?
6. Kto i kiedy wydał zezwolenie tj. decyzja administracyjna na powstanie nowego pomnika oraz kiedy została wydana decyzja administracyjna na demontaż starego pomnika, który znajdował się we Włodawie przy Czworoboku na ulicy Czworobok 25 działka 1066/2 obr. 1 (Rynek).
7. Gdzie obecnie znajduje się zdemontowany pomnik?
8. Kto i kiedy podpisał umowę na demontaż pomnika, który znajdował się we Włodawie przy Czworoboku na ulicy Czworobok 25 działka 1066/2 obr. 1 (Rynek).
Wnioskujemy również, o przesłanie nam wszystkich kopii dokumentów potwierdzającego zgodę na w/w demontaż i na budowę nowego pomnika we Włodawie na ulicy Czworobok 25 działka 1066/2 obr. 1 (Rynek) To tyle, czekamy na odpowiedzi, które postaramy się zamieścić na wlodawa.net
Podejrzenie to nasunęło nam się w informacji zawartej w zaskakującym oświadczeniu Burmistrza, że w ciągu 3 miesięcy od dnia demontaż powstanie NOWY pomnik, ale kto kiedykolwiek widział, aby nowy pomnik powstał w ciągu 3 miesięcy, a dokładnie w ciągu 90 dni w tym roboczych 64? No chyba, że takie cuda to tylko we Włodawie :) Co ciekawe oświadczenie pojawiło się na stronie www ratusza w dniu demontażu Sowieta, zapewne to taki zabieg nawiązujący do partyzantki, która zdemontowany pomnik miał gloryfikować w referacie odczytanym przez radną miejską Renate Kapelko, podczas jednej z sesji rady miasta.
I na koniec bardzo ważne, a może najważniejsze pytanie.Czy ten nowy pomnik będzie spełniał podstawowe wymogi poważnego pomnika, a mianowicie czy będzie on albo ze szlachetnego stopu metali, albo ze szlachetnego kamienie, czy też Burmistrz ponownie w miejsce Sowieta postawi nam cementowy placek z chełmskiego betonu? O tym zapewne dowiemy się już we wrześniu.
Znamy już wyniki ankiety w sprawie Sowieta przy włodawskim Czworoboku, ratusz opublikował wyniki ankiety. Bardzo dziwi nas skromna liczba oddanych głosów w ankiecie, zaledwie 680 w tym 424 wypełnione w formie elektronicznej za pośrednictwem strony internetowej https://ankieta.wlodawa.eu i 256 głosów oddano w wersji papierowej. Z dużej chmury mały deszcz, a gdy przyszło co do czego zabrakło szabel? Wygląda na to, że laiki i buńczuczne deklaracje na antyspołecznym portalu nie odzwierciedlają faktycznych nastrojów mieszkańców naszego miasta.
Oto wyniki, na pytanie:
1. Czy Pani/Pana zdaniem istniejący pomnik znajdujący się w otoczeniu tzw. „czworoboku” we Włodawie powinien pozostać w obecnym kształcie w tym samym miejscu?
Przeważająca większość ankietowanych, bo aż 468 osób wskazała, aby Pomnik nie pozostał w obecnym kształcie iw tym samym miejscu. Czyli 468 blisko 70% ankietowanych chce usunięcia, 31% czyli 212 głosów chce aby nadal tam stał, gdzie stoi. Jak widać mieszkańcy Włodawy nie chcą w centrum miasta sowieckiej Warty.
Na pytanie z tezą
2. Czy Pani/Pana zdaniem istniejący pomnik znajdujący się w otoczeniu tzw. „czworoboku” we Włodawie powinien zostać zdemontowany, a na jego miejscu posadowiony nowy pomnik poświęcony tzw. „Rzeczpospolitej Włodawskiej”?
Przeważająca większość ankietowanych w postaci 434 głosów wskazuje na usunięcie Pomnika, a na jego miejscu zgodnie z sugestią urzędu na posadowienia nowego Pomnika poświęconego tzw. „Rzeczypospolitej Włodawskiej”.
Drugie pytania w miejskiej ankiecie było tendencyjne i samo w sobie zawierało z góry już określoną tezę, tak zwany warunek. Jest to klasyczne pytanie sugerujące:
Przykłady pytań sugerujących:
Większość Polaków opowiada się za przystąpieniem Polski do UE, czy Pan/Pani jest również za?
Czy jest Pan/Pani przeciwko nadaniu większych uprawnień prezydentowi RP?
W tym układzie czekamy na załatanie dziur w ruinie i dokręcenie tabliczki dotyczącej megalomańskiej idei Rzeczpospolitej Włodawskiej. Rzeczypospolitej, która w opinii burmistrza Muszyńskiego był we wrześniu 1939 roku ostatnim wolnym skrawkiem II RP, a jest to nie prawda ponieważ, nieprzerwanie od 1 września, aż do 2 października 1939 roku walczył Hel nad Bałtykiem. Więcej na temat tak zwanej dwudniowej Rzeczypospolitej Włodawskiej w linku, zachęcamy do lektury.
A co jeśli mieszkańcy miasta zamiast pomnika, chcieli by przy Czworoboku np. wysoki masz z flaga Polski, albo oszkloną makietę miasta Włodawy np. z XVIII w? Pytanie nr 2 przekreśla wybranie innej drogi, niż już wyznaczona przez nie wiadomo kogo, a promowana przez Burmistrza Muszyńskiego i przypisana do idei Rzeczpospolitej Włodawskiej. Rzeczpospolita Włodawska jak już w innym artykule opisaliśmy, nie była Ona niczym nadzwyczajnym podczas Kampanii Wrześniowe 1939 roku, a na pewno nie ostatnim skrawkiem Wolnej Polski we wrześniu 1939 roku, a był nim Hel nad Morzem Bałtyckim. Obecnie jesteśmy świadkami ciekawej sytuacji. Ponieważ mieszkańcy Włodawy głosują na coś, co ma być - ale nikt nie wiem, jak nowy pomnik Rzeczpospolitej Włodawskiej ma wyglądać? Może być to ten sam pomnik, tyle że będzie miał nową tabliczkę, a miasto Włodawa stanie się już nie Miastem Trzech Kultur, a Miastem Trzech Przerobionych Pomników.
Wcześniejsza ankieta utworzona przez Włodawską Inicjatywę Obywatelską, która również zapytała mieszkańców, ale nie tylko Włodawy, lecz też całą społeczność internetowa związaną z Włodawą, o dalsze losy Pomnika przy Czworoboku. Wyniki pierwszych konsultacji społecznych zorganizowanych przez Włodawską Inicjatywę Obywatelską wskazywały na bardzo podobny trend 64% ankietowanych za usunięciem tzw. pomnika wśród włodawian, mimo to - podobnie jak kilkanaście poprzednich, podobnych inicjatyw - zostały zignorowane przez Urząd Miasta Włodawa.
Dziś ankieta z Ratusza potwierdza oczekiwania mieszkańców. Jak widać nie ma co odkładać i lawirować IPN i Wojewoda dają, "kasę" na usunięcie ruiny z centrum nowo remontowanego Rynku miasta, to trzeba Sowieta wywieść do kolegów, do Kozłówki pod Lublinem. Tam jego miejsce w Muzeum Socrealizmu. Będzie to zaszczyt dla Czerwonej Włodawy, gdy włodawskie sowiety zaciągną honorową Wartę przy towarzyszu Stalinie, Bierucie i Moczarze :) Wyklęty powstań ludu Ziemi i jedź do Kozłówki.
Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że Burmistrz naszego miasta Wiesław Muszyński wpadł na pomysł, aby przerobić klocek z chełmskiego betonu który stoi i niszczeje przy włodawskim Czworoboku na pomnik Rzeczpospolitej Włodawskiej. Burmistrz w kilku publicznych wystąpieniach poinformuje, że Rzeczpospolita Włodawska był czymś niezwykłym podczas Kampanii Wrześniowej, a nawet mocno zaakcentował, że był to ostatni skrawek wolnej Polski we wrześniu 1939 roku i nawet nie zawahał się określić ówczesną Włodawę stolica Polski - grubo, nie?Uwaga -Dodatek
To nie pierwszy raz, gdy Burmistrz Muszyński publicznie demaskuje brak wiedzy historycznej, ponieważ ostatnim skrawkiem II RP, który od 1 września aż do 2 października 1939 roku walczył, nie była to Włodawa - a był to Hel!
Ale wszytko po kolei i na spokojnie. Warszawa stolica Polski skapitulowała 28 września, czyli 6 dni po utworzeniu tak zwanej RP Włodawskiej, co ciekawe już w drugiej dekadzie września pierwsze zagony Wehrmacht dotarły do Włodawy.
We Włodawie mamy mural upamiętniający zajęcie miasta przez Samodzielną Grupę Operacyjną „Polesie” gen. Franciszka Kleeberg. Wtedy to Wojsko Polskie po przekroczeniu rzeki Bug rozgoniło komunistyczne żydowsko - ukraińskie bojówki określające samych siebie milicją obywatelską, a które tak naprawdę zaraz po 17 września 1939 roku siały terror wśród polskich mieszkańców Włodawy i okolic. I właśnie owe 8 dni względnego spokoju w czasie, gdy SGO Polesie stacjonowała w pobliżu Włodawy, a dokładnie w Adampolu Burmistrza Muszyński nobilituje do miana wielkiego czynu.
Tak zwana Rzeczpospolita Włodawska istniała od dnia 22 do 30 wrześnie 1939 roku. Czyli zaledwie tydzień i nie była tak naprawdę ani ostatnim walczącym skrawkiem polskiej ziemi, a jedynie miejscem stacjonowania SGO Polesie, w którym przywrócono administrację państwową II RP, gdzie wcześniej urzędnicy opuścili swoje stanowiska. Przecież, każdy rozsądny dowódca tak by uczynił, kierując ludność cywilna do urzędów, aby nie zakłócała swymi problemami pracy sztabu grupy.
W filmie poniżej mieszkaniec Włodawy pan Józef Poprawski opowiada co działo się w okolicach Włodawy, gdy już nie było wojska polskiego i co wyprawiały mniejszości narodowe II RP żyjące w pobliżu Włodawy.
tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Dodatkowo zachęcamy od eksploracji facebook.com/www.wlodawa.NET ponieważ na naszym portalu możecie państwo również odnaleźć zdjęcia obrazujące „uścisk dłoni” obu okupantów na rynku we Włodawie. Fotografie pochodzi z października 1939 roku.
I teraz Burmistrz wspomina o przeróbce sowieckiej Warty, którą uroczyście odsłonięto 22 lipca 1968 roku specjalnie na 24 rocznicę powołania do życia PKWN czyli Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z siedzibą w Chełmie Lubelskim. Rządu marionetkowego sterowanego przez towarzyszy z Moskwy. W związku z tym poinformowaliśmy Burmistrza pod zamieszczonym kiedyś na FB filmikiem, gdzie Burmistrz stojąc pod ruiną pomnika Warta snuje trzy warianty które czekaj centralną RUINĘ miasta.
Wówczas to w komentarzu przedstawiliśmy w skrócie to co tu wyżej już zostało napisane. Informowaliśmy Burmistrza, że jest w błędzie, ale Burmistrz jak widać nadal brnie w kulawą narrację historyczną. W związku z tym postanowiliśmy ponownie, poinformować Burmistrza jeszcze raz, tym razem w sekcji komentarze pod miejskim vlogiem.
Napisaliśmy taki oto komentarz:
„Burmistrz nie rób siary, z tą RP Włodawską, co to za megalomański pomysł? Kto wpędza Włodawę w kolejne opary absurdu? wikipedia.org/Obrona_Helu
I tu dochodzimy do sedna powstania tego artka. Dziś mija ponad dwa tygodnie od momentu napisania komentarza, a komentarz jest nadal ukryty, co widać na zamieszczonym niżej zrzucie ekranu z dwóch komputerów.
Wygląda na to, że albo Burmistrz być może celowo ukrywa komentarze, w tym i dobre mieszkańców rady, ale nie po jego lub cenzora myśli i których my też nie widzimy za sprawą miejskiej cenzury. Być może ludzie z otoczenia Burmistrza próbują zrobić ponownie z mieszkańców miasta pośmiewisko regionu, ponieważ takie ukrywania komentarzy czemuś służy, nie wierzymy w zaniedbanie ani w opieszałość miejskich urzędników :) Ale od jakiegoś czasu Burmistrz już nie namawia do pisania maili. Z rozmów z mieszkańcami miasta dowiedzieliśmy się, że nie wszystkie wysłane @ są odczytywane na wizji. Od samego początku akcja z wysyłaniem meili były z góry skazane na brak transparentności, nie to co komentarze pod vblogiem, które prznajmniej nie są kasowane, a ukrywane - co też dobrze nie świadczy o miejskich urzędnikach.
Starosta Andrzej Romańczuk zrobił to prościej wyłączył wszystkie komentarze - ciekawe jak będzie się tłumaczył z tego procederu, pewnie zwali na powiatowego urzędnika lub informatyk.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Ten śmieszny i megalomański pomysł z RP Włodawską prawie pasuje do Włodawy :) Miasta w którym od zawsze nie ma sygnalizacji świetlnej, a władze miasta i powiatu nie potrafią nic z tym zrobić, ale za to lobbują za przeróbką kolejnego pomnik w naszym mieście na koncept odwołujący się do tygodniowej rzeczpospolitej, która ani nie była niczym wyjątkowym podczas Kampanii Wrześniowej, a tym bardziej nie była jak to przedstawia Burmistrz Muszyński ostatnim walczącym skrawkiem polskiej ziemi.
Ale za to Włodawa ma szansę zostać jedynym w Polsce miastem Trzech Kultur i Trzech Przerobionych Pomników - czyli Polską Stolicą Przeróbki ????
Ważne - Nowe dodatkowe informacje
Już po publikacji artykułu dowiedzieliśmy się z dokumentów, które są w posiadaniu Urzędu Miasta, a tym bardziej Burmistrza Muszyńskiego, że tak zwana Rzeczpospolita Włodawska istniała nie 8 dni jak wcześniej było mówione, a jedynie 2 dni.
Wyżej wymieniona informacja pochodzi z opinii Instytutu Pamięci Narodowej / IPN która była dołączona do pisma Wojewody Lubelskiego z dnia 2 sierpnia 2021 roku, a dotyczyła wydania opinii na temat Pomnika „walk i męczeństwa wojsk polskich i sowieckich” stojącego na placu we Włodawie działka nr 1066/2 przy ul Czworobok 25 (Rynek). Niżej screen z z dokumentu, warto aby Urząd Miasta Włodawa upublicznił całość dokumentacji, zanim Burmistrz przeprowadzi konsultacje o których wcześniej publicznie mówił. Niżej jedna z kart w/w opinii, jest tam w dwóch zdaniach opisane powstanie Rzeczpospolitej Włodawskiej w dniu 27 września i już 29 września 1939 roku we Włodawę zajmują Rosjanie i stacjonują we Włodawie do 14 października 1939 roku.
^p^
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Wczoraj przed godziną 2:00 włodawscy policjanci podczas patrolu zauważyli, że został uszkodzony usytuowany na placu przy Czworoboku pomnik komunistycznej pamięci. Policjanci ujawnili umieszczone na nim czerwoną farbą napisy i elementy. Policjanci zajęli się poszukiwaniem sprawcy, na miejscu zostały wykonane czynności procesowe.
Podczas XLVII sesja Rady Miejskiej we Włodawie która miała miejsce 7 października 2021 roku, radna miejska Renata Kapelko (ŁNS) odczytała wstępną opinię doktora historii Marka Kołyszko, pracownika naukowego Wydziału Nauk Historycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, oraz wniosek skierowany do Burmistrza przez włodawskie środowisko Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego. Radna Kapelko informuje nas, że włodawscy Weterani i Rezerwiści WP zwrócili się do Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu o wydanie opinię na temat pomnika przy Czworoboku we Włodawie. W tym miejscu należ poinformować mieszkańców miasta, że aktywnym działaczem włodawskiego oddziału Weteranów i Rezerwistów WP jest tato radnej mjr. rez Andrzej Rysz / na zdjęciu niżej trzeci od lewej w „stalowym mundurze” Sił Powietrznych RP / Andrzej Rysz to zanany włodawski działacz społeczny, ale również posiada on w Instytucie Pamięci Narodowej jedną z bogatszych teczek opisująca jego karierę w Polsce Ludowej.
Niżej w całości cytujemy opinię dr Kołyszko, która została odczytana na sesji Rady Miasta i umieszczona na fb radnej Renaty Kapelko w dniu 16 sierpnia 2021 roku. Zdjęcia można klikać, aby lepiej odczytać opisy dołączone do zdjęć, jak również linki w treści opinii z Torunia - polecamy zapoznać się z linkami w tekście opinii, ponieważ przedstawią one szerszą perspektywę minionych wydarzeń.
Tu był post radnej, ale widocznie go schowała :(
„Pomnik ku czci poległych i pomordowanych w latach 1939-1945 Wstępna opinia o wartości historycznej i artystycznej wydana przez Pana Marka Kołyszko, doktora historii, pracownika naukowego Wydziału Nauk Historycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, na prośbę Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego.
Cytuję: „Pomnik we Włodawie ulokowany jest w zachodniej pierzei rynku. / We Włodawie pomnik znajduje się w południowej pierzei rynku / Konstrukcja pomnika składa się z trzech sekwencji połączonych w całość przez ujednolicenie masywnych kompozycji tła każdego z segmentów. Składają się one z nieregularnych bloków. Z każdej z trzech kompozycji wynurzają się postaci o zróżnicowanych ubiorach. Wszystkie mają wzrok skierowany na zewnątrz od centrum struktury rzeźbiarskiej
Nie ulega wątpliwości, że w tym dziele została uchwycona kulminacyjna scena, jaka rozegrała się w lasach parczewskich w roku 1944, latem. Wówczas to Niemcy w ramach akcji „Wirbelsturm” otoczyły spersonifikowane na pomniku postaciami w różnych uniformach i cywilnych ubraniach, reprezentantów formacji partyzanckich walczących z okupantem. Skład okrążonych przez Niemców formacji był różnorodny.
Zjednoczeni przeciwko wspólnemu wrogowi, ale niezależni światopoglądowo usiłują wydostać się ze śmiertelnego pierścienia okrążenia hitlerowskich wojsk. Rozpoznanie formacji można dostrzec w przedstawionym na pomniku umundurowaniu, czy cywilnych strojach. Między innymi np. umundurowaniu sprzed 1939 roku 27 Wołyńskiej Dywizji Pieszej Armii Krajowej.
General Michael (Rola) Zymierski (top row, center), commander of the Polish communist Armia Ludowa, poses with a partisan unit in the Parczew Forest. The partisan unit includes the Jewish physician, Michael Temchin (bottom right).
Wieńczący kompozycję, masywny blok, który jest ustawiony na najwyższym elemencie pomnika obiega od góry cytat z pierwszych strof wiersza „Bagnet na broń” Władysława Broniewskiego. Strofy tego wiersza nadal są aktualne, też jako wskazówka ucząca patriotyzmu i jedności przeciwko wspólnemu, zewnętrznemu wrogowi porywającemu się na niepodległość Polski. Strofy tego wiersza i jego przesłanie są bliskie każdemu polskiemu patriocie. Wiersz powstał na kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej w obliczu zagrożenia inwazją niemiecką. - / 1 września 1939 roku Hitlerowskie Niemcy zaatakowały Polskę, a 17 września 1939 roku dołączyła do nich Rosja Sowiecka /
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Warto przypomnieć, że autorem wiersza jest Władysław Broniewski (1897-1962), pochodzący z rodziny szlacheckiej o patriotycznych tradycjach. Jego ojciec był powstańcem styczniowym. Autor wiersza jako nastolatek związał się z ruchem niepodległościowym. Był współorganizatorem drużyny skautów i oddziału Związku Strzeleckiego. Tak jak Józef Piłsudski był socjalistą. W wieku 17 lat wstąpił do Legionów Piłsudskiego i w ich szeregach walczył. Brał udział w wojnie polsko – bolszewickiej. Za zasługi wojenne został odznaczony orderem Virtuti Militari i czterokrotnie Krzyżem Walecznych. / Warto również napisać, że pomnik został odsłonięty 22 lipca 1968 roku czyli 6 lat po śmierci autora wiersza. Anegdotą jest że "W czasach stalinizmu Broniewski był poetą głęboko zaangażowanym w budowę nowej rzeczywistości, co często interpretowane jest jako postawa jednoznacznie prokomunistyczna. Odmówił On jednak napisania słów nowego hymnu polskiego, gdy z taką propozycją zwrócił się do niego Bolesław Bierut. Wręczył mu podobno tylko kartkę z napisem Jeszcze Polska nie zginęła." - wikipedia.pl / Jako ochotnik brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. W roku 1940 aresztowany przez NKWD. Nie zgodził się na współpracę. Był więziony na Łubiance i deportowany w głąb Rosji Sowieckiej. Na mocy układu Sikorski – Majski, uwolniony wstąpił do Armii Polskiej formowanej przez gen. Andersa. W Palestynie opublikował antysowieckie wiersze jako wspomnienia po pobycie w niewoli sowieckiej.
Wymowa pomnika, strofy wiersza obiegające jego wierzchołek, stanowią trwałą lekcję patriotyzmu. Tak odczytuję sens pomnika. Dla tych, którzy nie znają historii Polski i najbliższej okolicy stanowią być może mało przystępną lekcję. Może celowym byłoby umieszczenie kilku zdań ułatwiających „odczytanie” sensu przesłania?
Pomnik jest dziełem niezłej klasy. Sposób ukazanej ekspresji nie zestarzał się. Nadal dzieła autora pomnika sprzedawane są w salonach antykwarycznych. Na początku sierpnia tego roku gipsowy model autorstwa Edmunda Matuszka był wystawiony za 3.000 zł. Poza wartością edukacyjną ma ten pomnik wartość artystyczną i wymierną wartość materialną. Pamiętajmy, że jest to jednostkowe dzieło. Nigdzie nie ma takiego pomnika. Oczywiście, idealnym miejscem byłoby osadzenie pomnika w ekspozycji plenerowej np. w lasach parczewskichz ukierunkowaniem postaci partyzantów 27 Wołyńskiej Dywizji Pieszej Armii Krajowej w stronę ich brawurowej akcji wydostania się z okrążenia. Ale to wiąże się ze sporymi kosztami. Poza tym lekcja patriotyzmu i historii na włodawskim rynku jest dostępna szerszemu gremium.
Wydaje się, że byłoby sensowne umieszczenie stosownej tablicy, ułatwiającej zrozumienie przedstawionej sceny i krótkiej notatce o autorze strof umieszczonych na pomniku. Ale nie na samym monumencie, a obok niego, w pobliżu, by nie burzyć zamysłu autora dzieła. Przedstawiony powyżej zarys upoważnia mnie, by wnioskować o rozważne potraktowanie jakichkolwiek przedsięwzięć związanych z pomnikiem. Na pewno konieczne są pogłębione badania archiwalne. Trzeba też mieć na uwadze prawa autorskie tego działa. Autor ur. w 1932 roku żyje. Powyższy zarys być może stanie się kanwą do szerszego opracowania pomnika. W odniesieniu do planowania prac przy podobnych obiektach zawsze należy pamiętać o zdaniach przypisywanych Marszałkowi Piłsudskiemu lub Marszałkowi Fochowi:
„Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć tracą życie” Toruń 15 sierpnia 2021 r.
Do wiadomości: Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu”
Ocenę zgodności historycznej wstępnej opinii doktora z Torunia pozostawiamy Państwu do oceny. My oceniamy opinie jak mało interesującą i co smuci posiadającą dużo błędów merytoryczno - historycznych. Wygląda na to, że opinia była pisana stricte po zamówienie tak aby zamawiający był zadowolony, i na dodatek „na kolanie”. Wskazują na to choćby tak ewidentny błąd jak to, że doktor historii aż trzy razy napisał w swej opinii określenie formacji wojskowej „dywizji pieszej” – doktor historii - osoba która powinna operować fachowym językiem, a nie kopiować z internetu frazy :( – link
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej