Funkcjonariusze i pracownicy Straży Granicznej, grupy rekonstrukcyjne, żołnierze oraz uczniowie klas mundurowych, przemaszerowali szlakiem Korpusu Ochrony Pogranicza. Wydarzenie, które odbyło się 28 września br., rozpoczęło się w miejscowości Kosyń w powiecie Włodawskim. Tego dnia, odsłonięto tam pamiątkową tablicę poświęconą żołnierzom Korpusu Ochrony Pogranicza oraz Wojska Polskiego walczących, poległych i zamordowanych we wrześniu 1939 r. na terenie parafii Kosyń, w obronie granic Rzeczypospolitej przed agresją sowiecką i ukraińskimi bojówkami kolaborującymi z Armią Czerwoną. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, Instytutu Pamięci Narodowej, Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych, a także uczestnicy marszu oraz mieszkańcy gminy Wola Uhruska.
Po odsłonięciu pamiątkowej tablicy odbył się przemarsz szlakiem Zgrupowania KOP gen. bryg. Wilhelma Orlika-Rückemanna, który zakończył się w miejscowości Wołczyny. Uczestnicy tegorocznego marszu przeszli 15-kilometrową trasę, odwiedzając w czasie drogi kompleks Lasów Sobiborskich i mogiłę poległego we wrześniu 1939 roku, żołnierza KOP. W tym roku, uczestnicy marszu, podczas wędrówki byli świadkami potyczki polskich żołnierzy KOP z wojskiem sowieckim.Zwycięstwo odnieśli Polacy, biorąc agresorów w niewolę. Inscenizację walki wykonały grupy rekonstrukcji historycznej. Organizatorem pieszego rajdu szlakiem Korpusu Ochrony Pogranicza, był Nadbużański Oddział SG oraz Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej.
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału SG tradycyjnie już uczcili pamięć poległych żołnierzy Wojska Polskiego oraz Korpusu Ochrony Pogranicza. W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych funkcjonariusze z Komendy NOSG odwiedzili groby poległych żołnierzy, znajdujące się na okolicznych nekropoliach oraz leśną mogiłę. W poczuciu patriotycznego obowiązku, jakim jest pamięć o bohaterskich żołnierzach formacji granicznych, funkcjonariusze uporządkowali miejsca ich spoczynku. Mundurowi uczcili poległych minutą ciszy i zapalili znicze.
Jako funkcjonariusze Straży Granicznej – spadkobiercy tradycji formacji granicznych II Rzeczypospolitej Polskiej, nie możemy zapominać o tych, którzy szczególnie zapisali się w naszej historii – oficerach i żołnierzach Korpusu Ochrony Pogranicza i Straży Granicznej II RP. Kultywowanie pamięci o polskich bohaterach na dobre wpisuje się zatem w działalność naszego Oddziału.
/ź/ nadbuzanski.strazgraniczna.pl
/ź/ nadbuzanski.strazgraniczna.pl, sw.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W dniu 1 października br. przy Kopcu Chwały Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, odbyły się uroczyste obchody 83. rocznicy bitwy pod Wytycznem. Podczas bitwy pod Wytycznem, na przełomie września i października 1939 r., zgrupowanie żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, dowodzone przez generała Wilhelma Orlik-Rückemanna, stawiło opór wkraczającym od wschodu oddziałom sowieckim. Bitwa ta była ostatnim akcentem obrony polskich Kresów Wschodnich, a zarazem ostatnim starciem regularnego Wojska Polskiego z wojskiem sowieckim.
W przeddzień uroczystości, tj. w piątek 30 września, miał miejsce pieszy rajd szlakiem Zgrupowania KOP, dowodzonego przez gen. bryg. Wilhelma Orlika-Rückemanna. Uczestnicy pokonali 15-kilometrową trasę z miejscowości Zbereże, gdzie oddziały KOP przeprawiały się przez rzekę Bug, do Wytyczna – miejsca stoczenia ostatniej bitwy, gdzie wspólnie uporządkowali miejsce pamięci i zapalili znicze. Delegacja złożyła kwiaty na zbiorowej mogile żołnierzy KOP na cmentarzu we Włodawie. W rajdzie udział wzięli m.in. funkcjonariusze Straży Granicznej, służb mundurowych, sił zbrojnych oraz młodzież szkolna.
Główne uroczystości odbyły się 1 października br., pod Kopcem Chwały Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza w Wytycznie. Na miejscu, po odegraniu Hymnu Państwowego zebranych gości przywitał gen. bryg. SG Jacek Szcząchor – Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Generał, w swym przemówieniu podkreślił, iż Straż Graniczna z chwilą swojego powstania w 1991 roku, obejmując służbę w ochronie granicy państwowej, stała się spadkobiercą niemal stuletniej tradycji polskich formacji granicznych.
Wśród tych formacji, zwłaszcza na wschodzie, miejsce szczególne zajmuje KORPUS OCHRONY POGRANICZA, powołany do istnienia w 1924 roku, jako stała ochrona wschodniej granicy II Rzeczypospolitej. W ciągu swojego istnienia KOP, zarówno codzienną służbą, jak i postawą we wrześniu 1939 roku, dał dowody wielkiego męstwa i oddania sprawom RP.
Na uroczystości obecni byli przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych, służb mundurowych województwa lubelskiego, kombatanci a także mieszkańcy okolicznych miejscowości. Po odczytaniu Apelu Poległych i modlitwie ekumenicznej, złożono wieńce na grobach poległych żołnierzy.
Część oficjalną zakończyło widowisko historyczne „WYTYCZNO 1939”. Prawdziwa gratka dla miłośników historii. Wykonawcami inscenizacji były najlepsze grupy rekonstrukcji historycznej odtwarzające formacje Korpusu Ochrony Pogranicza i Armii Sowieckiej z września 1939 roku. Tegoroczne uroczystości uświetniły: występ Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej oraz Kompanii Reprezentacyjnej Straży Granicznej.
/ź/ nadbuzanski.strazgraniczna.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
I w związku z tym mamy, kilka pytani do Burmistrza jak i do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, które drogą elektroniczna przesłaliśmy do wyżej wymienionych urzędów. Oto one:
2. Kto wchodzi w skład komitetu budowy nowego pomnika, określanego w mediach przez Burmistrz Miasta Włodawy Wiesław Muszyński pomnikiem „Rzeczpospolitej Włodawskiej”?
3. Czy Urząd Miasta jest w posiadaniu kopi rozkazu powołującego tak zwaną "Rzeczepospolitą Włodawską"wydaną przez gen. Franciszka Kleeberga, czy może jest to tylko miejska legenda? - Bardzo WAŻNE PYTANIE - a jeżeli Urząd Miejski we Włodawie nie posiada kopi rozkazu, to na jakiej podstawie historycznej opierać będzie planowana budowa nowego pomnika, który stanie w historycznym centrum miasta Włodawy?
5. Kto jest w posiadaniu dokumentacji technicznej planowanego pomnika?
6. Kto i kiedy wydał zezwolenie tj. decyzja administracyjna na powstanie nowego pomnika oraz kiedy została wydana decyzja administracyjna na demontaż starego pomnika, który znajdował się we Włodawie przy Czworoboku na ulicy Czworobok 25 działka 1066/2 obr. 1 (Rynek).
7. Gdzie obecnie znajduje się zdemontowany pomnik?
8. Kto i kiedy podpisał umowę na demontaż pomnika, który znajdował się we Włodawie przy Czworoboku na ulicy Czworobok 25 działka 1066/2 obr. 1 (Rynek).
Wnioskujemy również, o przesłanie nam wszystkich kopii dokumentów potwierdzającego zgodę na w/w demontaż i na budowę nowego pomnika we Włodawie na ulicy Czworobok 25 działka 1066/2 obr. 1 (Rynek) To tyle, czekamy na odpowiedzi, które postaramy się zamieścić na wlodawa.net
Podejrzenie to nasunęło nam się w informacji zawartej w zaskakującym oświadczeniu Burmistrza, że w ciągu 3 miesięcy od dnia demontaż powstanie NOWY pomnik, ale kto kiedykolwiek widział, aby nowy pomnik powstał w ciągu 3 miesięcy, a dokładnie w ciągu 90 dni w tym roboczych 64? No chyba, że takie cuda to tylko we Włodawie :) Co ciekawe oświadczenie pojawiło się na stronie www ratusza w dniu demontażu Sowieta, zapewne to taki zabieg nawiązujący do partyzantki, która zdemontowany pomnik miał gloryfikować w referacie odczytanym przez radną miejską Renate Kapelko, podczas jednej z sesji rady miasta.
I na koniec bardzo ważne, a może najważniejsze pytanie.Czy ten nowy pomnik będzie spełniał podstawowe wymogi poważnego pomnika, a mianowicie czy będzie on albo ze szlachetnego stopu metali, albo ze szlachetnego kamienie, czy też Burmistrz ponownie w miejsce Sowieta postawi nam cementowy placek z chełmskiego betonu? O tym zapewne dowiemy się już we wrześniu.
Znamy już wyniki ankiety w sprawie Sowieta przy włodawskim Czworoboku, ratusz opublikował wyniki ankiety. Bardzo dziwi nas skromna liczba oddanych głosów w ankiecie, zaledwie 680 w tym 424 wypełnione w formie elektronicznej za pośrednictwem strony internetowej https://ankieta.wlodawa.eu i 256 głosów oddano w wersji papierowej. Z dużej chmury mały deszcz, a gdy przyszło co do czego zabrakło szabel? Wygląda na to, że laiki i buńczuczne deklaracje na antyspołecznym portalu nie odzwierciedlają faktycznych nastrojów mieszkańców naszego miasta.
Oto wyniki, na pytanie:
1. Czy Pani/Pana zdaniem istniejący pomnik znajdujący się w otoczeniu tzw. „czworoboku” we Włodawie powinien pozostać w obecnym kształcie w tym samym miejscu?
Przeważająca większość ankietowanych, bo aż 468 osób wskazała, aby Pomnik nie pozostał w obecnym kształcie iw tym samym miejscu. Czyli 468 blisko 70% ankietowanych chce usunięcia, 31% czyli 212 głosów chce aby nadal tam stał, gdzie stoi. Jak widać mieszkańcy Włodawy nie chcą w centrum miasta sowieckiej Warty.
Na pytanie z tezą
2. Czy Pani/Pana zdaniem istniejący pomnik znajdujący się w otoczeniu tzw. „czworoboku” we Włodawie powinien zostać zdemontowany, a na jego miejscu posadowiony nowy pomnik poświęcony tzw. „Rzeczpospolitej Włodawskiej”?
Przeważająca większość ankietowanych w postaci 434 głosów wskazuje na usunięcie Pomnika, a na jego miejscu zgodnie z sugestią urzędu na posadowienia nowego Pomnika poświęconego tzw. „Rzeczypospolitej Włodawskiej”.
Drugie pytania w miejskiej ankiecie było tendencyjne i samo w sobie zawierało z góry już określoną tezę, tak zwany warunek. Jest to klasyczne pytanie sugerujące:
Przykłady pytań sugerujących:
Większość Polaków opowiada się za przystąpieniem Polski do UE, czy Pan/Pani jest również za?
Czy jest Pan/Pani przeciwko nadaniu większych uprawnień prezydentowi RP?
W tym układzie czekamy na załatanie dziur w ruinie i dokręcenie tabliczki dotyczącej megalomańskiej idei Rzeczpospolitej Włodawskiej. Rzeczypospolitej, która w opinii burmistrza Muszyńskiego był we wrześniu 1939 roku ostatnim wolnym skrawkiem II RP, a jest to nie prawda ponieważ, nieprzerwanie od 1 września, aż do 2 października 1939 roku walczył Hel nad Bałtykiem. Więcej na temat tak zwanej dwudniowej Rzeczypospolitej Włodawskiej w linku, zachęcamy do lektury.
A co jeśli mieszkańcy miasta zamiast pomnika, chcieli by przy Czworoboku np. wysoki masz z flaga Polski, albo oszkloną makietę miasta Włodawy np. z XVIII w? Pytanie nr 2 przekreśla wybranie innej drogi, niż już wyznaczona przez nie wiadomo kogo, a promowana przez Burmistrza Muszyńskiego i przypisana do idei Rzeczpospolitej Włodawskiej. Rzeczpospolita Włodawska jak już w innym artykule opisaliśmy, nie była Ona niczym nadzwyczajnym podczas Kampanii Wrześniowe 1939 roku, a na pewno nie ostatnim skrawkiem Wolnej Polski we wrześniu 1939 roku, a był nim Hel nad Morzem Bałtyckim. Obecnie jesteśmy świadkami ciekawej sytuacji. Ponieważ mieszkańcy Włodawy głosują na coś, co ma być - ale nikt nie wiem, jak nowy pomnik Rzeczpospolitej Włodawskiej ma wyglądać? Może być to ten sam pomnik, tyle że będzie miał nową tabliczkę, a miasto Włodawa stanie się już nie Miastem Trzech Kultur, a Miastem Trzech Przerobionych Pomników.
Wcześniejsza ankieta utworzona przez Włodawską Inicjatywę Obywatelską, która również zapytała mieszkańców, ale nie tylko Włodawy, lecz też całą społeczność internetowa związaną z Włodawą, o dalsze losy Pomnika przy Czworoboku. Wyniki pierwszych konsultacji społecznych zorganizowanych przez Włodawską Inicjatywę Obywatelską wskazywały na bardzo podobny trend 64% ankietowanych za usunięciem tzw. pomnika wśród włodawian, mimo to - podobnie jak kilkanaście poprzednich, podobnych inicjatyw - zostały zignorowane przez Urząd Miasta Włodawa.
Dziś ankieta z Ratusza potwierdza oczekiwania mieszkańców. Jak widać nie ma co odkładać i lawirować IPN i Wojewoda dają, "kasę" na usunięcie ruiny z centrum nowo remontowanego Rynku miasta, to trzeba Sowieta wywieść do kolegów, do Kozłówki pod Lublinem. Tam jego miejsce w Muzeum Socrealizmu. Będzie to zaszczyt dla Czerwonej Włodawy, gdy włodawskie sowiety zaciągną honorową Wartę przy towarzyszu Stalinie, Bierucie i Moczarze :) Wyklęty powstań ludu Ziemi i jedź do Kozłówki.
Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że Burmistrz naszego miasta Wiesław Muszyński wpadł na pomysł, aby przerobić klocek z chełmskiego betonu który stoi i niszczeje przy włodawskim Czworoboku na pomnik Rzeczpospolitej Włodawskiej. Burmistrz w kilku publicznych wystąpieniach poinformuje, że Rzeczpospolita Włodawska był czymś niezwykłym podczas Kampanii Wrześniowej, a nawet mocno zaakcentował, że był to ostatni skrawek wolnej Polski we wrześniu 1939 roku i nawet nie zawahał się określić ówczesną Włodawę stolica Polski - grubo, nie?Uwaga -Dodatek
To nie pierwszy raz, gdy Burmistrz Muszyński publicznie demaskuje brak wiedzy historycznej, ponieważ ostatnim skrawkiem II RP, który od 1 września aż do 2 października 1939 roku walczył, nie była to Włodawa - a był to Hel!
Ale wszytko po kolei i na spokojnie. Warszawa stolica Polski skapitulowała 28 września, czyli 6 dni po utworzeniu tak zwanej RP Włodawskiej, co ciekawe już w drugiej dekadzie września pierwsze zagony Wehrmacht dotarły do Włodawy.
We Włodawie mamy mural upamiętniający zajęcie miasta przez Samodzielną Grupę Operacyjną „Polesie” gen. Franciszka Kleeberg. Wtedy to Wojsko Polskie po przekroczeniu rzeki Bug rozgoniło komunistyczne żydowsko - ukraińskie bojówki określające samych siebie milicją obywatelską, a które tak naprawdę zaraz po 17 września 1939 roku siały terror wśród polskich mieszkańców Włodawy i okolic. I właśnie owe 8 dni względnego spokoju w czasie, gdy SGO Polesie stacjonowała w pobliżu Włodawy, a dokładnie w Adampolu Burmistrza Muszyński nobilituje do miana wielkiego czynu.
Tak zwana Rzeczpospolita Włodawska istniała od dnia 22 do 30 wrześnie 1939 roku. Czyli zaledwie tydzień i nie była tak naprawdę ani ostatnim walczącym skrawkiem polskiej ziemi, a jedynie miejscem stacjonowania SGO Polesie, w którym przywrócono administrację państwową II RP, gdzie wcześniej urzędnicy opuścili swoje stanowiska. Przecież, każdy rozsądny dowódca tak by uczynił, kierując ludność cywilna do urzędów, aby nie zakłócała swymi problemami pracy sztabu grupy.
W filmie poniżej mieszkaniec Włodawy pan Józef Poprawski opowiada co działo się w okolicach Włodawy, gdy już nie było wojska polskiego i co wyprawiały mniejszości narodowe II RP żyjące w pobliżu Włodawy.
tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Dodatkowo zachęcamy od eksploracji facebook.com/www.wlodawa.NET ponieważ na naszym portalu możecie państwo również odnaleźć zdjęcia obrazujące „uścisk dłoni” obu okupantów na rynku we Włodawie. Fotografie pochodzi z października 1939 roku.
I teraz Burmistrz wspomina o przeróbce sowieckiej Warty, którą uroczyście odsłonięto 22 lipca 1968 roku specjalnie na 24 rocznicę powołania do życia PKWN czyli Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z siedzibą w Chełmie Lubelskim. Rządu marionetkowego sterowanego przez towarzyszy z Moskwy. W związku z tym poinformowaliśmy Burmistrza pod zamieszczonym kiedyś na FB filmikiem, gdzie Burmistrz stojąc pod ruiną pomnika Warta snuje trzy warianty które czekaj centralną RUINĘ miasta.
Wówczas to w komentarzu przedstawiliśmy w skrócie to co tu wyżej już zostało napisane. Informowaliśmy Burmistrza, że jest w błędzie, ale Burmistrz jak widać nadal brnie w kulawą narrację historyczną. W związku z tym postanowiliśmy ponownie, poinformować Burmistrza jeszcze raz, tym razem w sekcji komentarze pod miejskim vlogiem.
Napisaliśmy taki oto komentarz:
„Burmistrz nie rób siary, z tą RP Włodawską, co to za megalomański pomysł? Kto wpędza Włodawę w kolejne opary absurdu? wikipedia.org/Obrona_Helu
I tu dochodzimy do sedna powstania tego artka. Dziś mija ponad dwa tygodnie od momentu napisania komentarza, a komentarz jest nadal ukryty, co widać na zamieszczonym niżej zrzucie ekranu z dwóch komputerów.
Wygląda na to, że albo Burmistrz być może celowo ukrywa komentarze, w tym i dobre mieszkańców rady, ale nie po jego lub cenzora myśli i których my też nie widzimy za sprawą miejskiej cenzury. Być może ludzie z otoczenia Burmistrza próbują zrobić ponownie z mieszkańców miasta pośmiewisko regionu, ponieważ takie ukrywania komentarzy czemuś służy, nie wierzymy w zaniedbanie ani w opieszałość miejskich urzędników :) Ale od jakiegoś czasu Burmistrz już nie namawia do pisania maili. Z rozmów z mieszkańcami miasta dowiedzieliśmy się, że nie wszystkie wysłane @ są odczytywane na wizji. Od samego początku akcja z wysyłaniem meili były z góry skazane na brak transparentności, nie to co komentarze pod vblogiem, które prznajmniej nie są kasowane, a ukrywane - co też dobrze nie świadczy o miejskich urzędnikach.
Starosta Andrzej Romańczuk zrobił to prościej wyłączył wszystkie komentarze - ciekawe jak będzie się tłumaczył z tego procederu, pewnie zwali na powiatowego urzędnika lub informatyk.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Ten śmieszny i megalomański pomysł z RP Włodawską prawie pasuje do Włodawy :) Miasta w którym od zawsze nie ma sygnalizacji świetlnej, a władze miasta i powiatu nie potrafią nic z tym zrobić, ale za to lobbują za przeróbką kolejnego pomnik w naszym mieście na koncept odwołujący się do tygodniowej rzeczpospolitej, która ani nie była niczym wyjątkowym podczas Kampanii Wrześniowej, a tym bardziej nie była jak to przedstawia Burmistrz Muszyński ostatnim walczącym skrawkiem polskiej ziemi.
Ale za to Włodawa ma szansę zostać jedynym w Polsce miastem Trzech Kultur i Trzech Przerobionych Pomników - czyli Polską Stolicą Przeróbki ????
Ważne - Nowe dodatkowe informacje
Już po publikacji artykułu dowiedzieliśmy się z dokumentów, które są w posiadaniu Urzędu Miasta, a tym bardziej Burmistrza Muszyńskiego, że tak zwana Rzeczpospolita Włodawska istniała nie 8 dni jak wcześniej było mówione, a jedynie 2 dni.
Wyżej wymieniona informacja pochodzi z opinii Instytutu Pamięci Narodowej / IPN która była dołączona do pisma Wojewody Lubelskiego z dnia 2 sierpnia 2021 roku, a dotyczyła wydania opinii na temat Pomnika „walk i męczeństwa wojsk polskich i sowieckich” stojącego na placu we Włodawie działka nr 1066/2 przy ul Czworobok 25 (Rynek). Niżej screen z z dokumentu, warto aby Urząd Miasta Włodawa upublicznił całość dokumentacji, zanim Burmistrz przeprowadzi konsultacje o których wcześniej publicznie mówił. Niżej jedna z kart w/w opinii, jest tam w dwóch zdaniach opisane powstanie Rzeczpospolitej Włodawskiej w dniu 27 września i już 29 września 1939 roku we Włodawę zajmują Rosjanie i stacjonują we Włodawie do 14 października 1939 roku.
^p^
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Zakład Karny w Włodawie po raz kolejny wyszedł z inicjatywą uporządkowania Cmentarza Wojennego we Włodawie, realizując kolejną edycję programu „Miejsca Zapomniane”. Realizacja programu resocjalizacyjnego „Miejsca zapomniane” w Zakładzie Karnym we Włodawie trwa już od 2013 r., kiedy to w dziale penitencjarnym zrodził się pomysł opieki nad poprawieniem wizerunku pamiątek i miejsc historycznych, w szczególności cmentarzy. Przy ul. Lubelskiej we Włodawie spoczywają żołnierze z września 1939 roku oraz żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy polegli w bitwie pod Wytycznem.
Spoczywa tu 270 osób - 10 oficerów i podoficerów, 43 szeregowych, 3 członków ruchu oporu i 96 nieznanych żołnierzy. Realizacja programu „Miejsca zapomniane” sprzyja readaptacji społecznej osadzonych w zakresie kształtowania umiejętności społecznych i poznawczych oraz kształtuje postawy obywatelskie i patriotyczne. Działania wychowawców mają także pozytywny wpływ na osoby odbywające karę pozbawienia wolności. Osadzeni poprzez poznawanie lokalnej historii pogłębiają wartości patriotyczne, co w procesie resocjalizacji ma duże znaczenie. Skazani z włodawskiej jednostki poprzez zaangażowanie w sprawy lokalne są również pozytywnie odbierani wśród społeczności co zapobiega wykluczeniu społecznemu i kształtuje społecznie pożądane postawy w osadzonych.
Grupa osadzonych z Zakładu Karnego we Włodawie miała możliwość poznać nie tylko część historii wschodniego pogranicza i pogłębić patriotyczne wartości, ale także przyczynić się do bezinteresownej pomocy na rzecz miasta Włodawy oraz lokalnej społeczności. Sprzęt do realizacji zamierzenia dostarczyło Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. W działaniach mających na celu poprawę wizerunku cmentarza uczestniczyła również jak co roku placówka Straży Granicznej we Włodawie. W dniu 6 kwietnia br. osadzeni w ramach programu odwiedzili włodawskie miejsca pamięci narodowej, pomniki. Takie zajęcia to prawdziwa lekcja historii dla uczestników programu.
W dniu 30 września br., w Wytycznie przy Kopcu Chwały odbyły się uroczyste obchody 82. rocznicy bitwy pod Wytycznem. Podczas tej bitwy, na przełomie września i października 1939 r., Zgrupowanie Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, dowodzone przez generała Wilhelma Orlik-Rückemanna, stawiło opór wkraczającym od wschodu oddziałom sowieckim. Bitwa ta była ostatnim akcentem obrony polskich Kresów wschodnich, a zarazem ostatnim starciem regularnego Wojska Polskiego z wojskiem sowieckim.
Uroczystości w Wytycznie, tradycyjnie już rozpoczęła Msza Święta przy Kopcu Chwały. Na miejscu, po odegraniu Hymnu Państwowego zebranych gości przywitał gen. bryg. SG Jacek Szcząchor – Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Po odczytaniu Apelu Poległych, złożono wieńce na grobach poległych żołnierzy. Tegoroczne uroczystości w Wytycznie uświetniła Kompania Honorowa Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej a także Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej.
Straż Graniczna z chwilą swojego powstania w 1991 roku, obejmując służbę w ochronie granicy państwowej, stała się spadkobiercą tradycji polskich formacji granicznych. Wśród tych formacji, zwłaszcza tu na wschodzie, miejsce szczególne zajmuje KORPUS OCHRONY POGRANICZA powołany w 1924 roku jako stała ochrona granicy wschodniej. W ciągu swojego istnienia KOP, zarówno codzienną służbą jak i postawą we wrześniu 1939 roku, dał dowody wielkiego oddania sprawom RP.
Foto: NOSG,IPN,sw.gov.pl
/ź/ nadbuzanski.strazgraniczna.pl, sw.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej