W sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego we Włodawie odbyła się dziś uroczystość wręczenia promes Rządowego Funduszu Programu Inwestycji Strategicznych Polski Ład. W spotkaniu wzięła udział Poseł na Sejm Monika Pawłowska, Wicewojewoda Robert Gmitruczuk oraz samorządowcy z terenu powiatu włodawskiego. W ramach drugiej edycji programu Polski Ład dofinansowanie otrzymały:
Ponad 35 wolontariuszy z włodawskiej IPA na czele z przewodniczącą – policjantką włodawskiej komendy, włączyło się do finału ogólnopolskiej akcji – Operacja Czysta Rzeka. W efekcie sprzątania rzeki Bug i jej okolic zebrano ponad 300 worków śmieci i różne odpady wielkogabarytowe. Celem akcji było zwrócenie uwagi i zachęcenie do dbania o czystość naszej pięknej przyrody.
Finał największej ogólnopolskiej akcji sprzątania rzek i ich okolic – Operacja Czysta Rzeka 2021 miał miejsce w sobotę, 17 kwietnia. Wśród wielu innych sztabów, które włączyły się w sprzątanie rzeki Bug był sztab, który koordynowała włodawska policjantka – przewodnicząca regionu IPA Włodawa – podinspektor Bożena Szymańska.
[wp_ad_camp_4] Do sztabu IPA, organizacji zrzeszającej służby mundurowe działającej przy włodawskiej komendzie, dołączyli policjanci i funkcjonariusze innych służb mundurowych z całej Polski, emerytowani komendanci włodawskiej komendy, a nawet kilkuletnie dzieci. Łącznie ponad 35 osób przez ponad 5 godzin sprzątało ponad 10 kilometrowy teren od „Kiszarni” w Orchówku do „Kaflarni” we Włodawie.
Efektem całej włodawskiej akcji i pracy wszystkich sztabów było ponad 300 worków zebranych śmieci oraz odpady wielkogabarytowe takie jak: opony, fotele samochodowe, meble, części aut czy środki higieniczne. Wszystkie śmieci zostały odebrane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie. Miłym akcentem na zakończenie akcji było wręczenie włodawskiej policjantce podziękowań za zaangażowanie w organizację i przebieg przedsięwzięcia.
W całą operację zaangażowało się łącznie 100 osób, które pracowało w różnych sztabach. Niewątpliwie przy tej całej górze zebranych śmieci, niezwykle budujące jest to, że wciąż znajdują się osoby, którym zależy na czystości i dbaniu o piękno naszej lokalnej przyrody, z której przecież będą korzystać przyszłe pokolenia.
Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, szykują się kolejne zamiany w polityce gospodarowania odpadami. Wczoraj Rządowe Centrum Legislacji na stronie internetowej opublikowało projekt nowelizacji o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. W skrócie chodzi o nowe prawo dotyczące śmieci.
W planie jest - "Możliwość indywidualnego rozliczania mieszkańców bloków z segregacji, podniesienie maksymalnej opłaty za odpady z nieruchomości niezamieszkałych, podwyższenie kar za zaśmiecanie - to niektóre z rozwiązań jakie pojawiły się w projekcie opublikowanym w czwartek." - w skrócie - "W projekcie znalazł się przepis, który pozwoli na znakowanie worków przeznaczonych do zbierania odpadów komunalnych, tak by można było zidentyfikować gospodarstwo domowe.
Nowe przepisy podwyższą też maksymalną stawkę opłaty za śmieci dla nieruchomości nie zamieszkałych. W OSR projektu wyjaśniono, że będzie to ok. 23 zł za pojemnik/worek 120 litrowy. Obecnie jest to 18 zł."
Ważna informacja, dla turystów posiadających domki letniskowe, w powiecie Włodawa - "Nowelizacja powoli również na rozliczanie właścicieli domków letniskowych tak jak właścicieli nieruchomości niezamieszkałych, czyli od pojemnika. "
I coś dla roztargnionych i miłośników czworonogów - "Projekt przewiduje ponadto podniesienie kar za zaśmiecanie miejsc publicznych. I tak kara ma wzrosnąć maksymalnie do 5 tys. zł z 500 zł obecnie (w projekcie od 300 do 5000 zł; obecnie kara wynosi do 500 zł). " - więcej w serwisy.gazetaprawna.pl
Jakie zmiany przyniesie nowelizacja mieszkańcom naszego region zapewne dowiemy się w pierwszej połowie 2021 roku.
Zarząd Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie przypomina, że ooby zakażone koronawirusem SARS-CoV-2 (choroba COVID-19) przebywające na terenie nieruchomości zamieszkałych, w tzw. izolatoriach domowych, powinny przestrzegać zasady odrębnego zbierania odpadów bytowych (komunalnych). Odpady takie należy gromadzić, bez obowiązku segregacji, najlepiej w workach koloru czerwonego i w żadnym razie nie wolno ich udostępniać do odbioru wraz z innymi odpadami komunalnymi. W budynkach wielolokalowych odpady medyczne winny do czasu odbioru pozostać w obrębie lokalu mieszkalnego (np. balkon). Fakt posiadania takich odpadów należy zgłosić do biura MZC i udostępniać je do odbioru specjalistycznej jednostce – Utylimed Lublin, z którą zarząd związku ma zawartą umowę na odbiór i zagospodarowanie takich odpadów. Odbiór tych odpadów odbywa się w ramach miesięcznej opłaty wnoszonej do MZC.
Pierwszy okres funkcjonowania nowego (pięciofrakcyjnego) systemu gospodarowania odpadami komunalnymi ujawnił niewłaściwe praktyki dotyczące gromadzenia i udostępniania do odbioru tych odpadów. Ważne, aby odpady były umieszczane w pojemniku/worku luzem, tj. bez woreczków, do których niejednokrotnie zbieramy odpady w domowych kubełkach.
Woreczki takie, po opróżnieniu, powinny trafić do pojemnika/worka żółtego (metale i tworzywa sztuczne) bądź jeśli są zabrudzone – do czarnego pojemnika (odpady zmieszane – resztkowe). Taka praktyka powinna dotyczyć każdej frakcji, ze szczególnym uwzględnieniem frakcji biodegradowalnej. Niestosowanie się do powyższych zaleceń będzie skutkowało uznaniem tych odpadów jako nieselektywnie zebrane, co w dalszej perspektywie spowoduje naliczanie podwyższonej opłaty.
Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z zapisami Regulaminu Utrzymania Czystości i Porządku w gminie oprócz odpadów biodegradowalnych (kuchennych) również odpady zmieszane (resztkowe) należy gromadzić wyłącznie w pojemniku tzw. twardym zamkniętym. Udostępnianie tych frakcji w workach będzie równoznaczne z brakiem właściwej segregacji.
Podczas tegorocznych wakacji – ze względu na zagrożenie związane z koronawirusem – większość rodzimych turystów zdecyduje się na spędzenie urlopu w Polsce. Oznacza to, że popularnością będą cieszyć się nie tylko największe kurorty, ale także mniej znane miejscowości. Jednak bez względu na to, którą opcję wybierzemy, podczas wypoczynku należy pamiętać o podstawowych zasadach obcowania z przyrodą. Tak, by w jak najmniejszym stopniu zakłócać funkcjonowanie środowiska naturalnego.
Polacy w 2020 r. w znacznej większości wybiorą wakacje w kraju. Z przeprowadzonego przez CBOS sondażu „Letnie wyjazdy wypoczynkowe w czasach pandemii” wynika, że na urlop nad Wisłą zdecyduje się 80 proc. osób wybierających się na wczasy.
To może oznaczać, że nie tylko nadmorskie, mazurskie czy górskie kurorty będą od lipca do września cieszyły się dużym zainteresowaniem, ale także mniejsze ośrodki, zlokalizowane w różnych częściach kraju. Zgodnie z badaniem, co najmniej dwudniowy wypad planuje 42 proc. respondentów, 8 proc. nie ma zdania, a 50 proc. zadeklarowało, że w tym roku zostanie w domu.
Przyroda w zagrożeniu
Wzmożony ruch turystyczny w kraju może być niebezpieczny dla lokalnych ekosystemów. Zwłaszcza że nie zawsze wypoczywający w odpowiedni sposób dbają o miejsce, w którym spędzają czas. Zaśmiecone plaże czy lasy to niestety dość powszechne zjawisko.
Większa niż na co dzień liczba ludzi na danym obszarze oznacza intensywniejszą produkcję odpadów komunalnych. O ile popularniejsze miasta są zazwyczaj przygotowane na taką sytuację, dla mniejszych miejscowości może być ona niemałym zaskoczeniem. Inną sprawą jest to, że nadal dla części osób posprzątanie po sobie to duży problem.
Jak wskazuje WWF Polska, aż 56 proc. odpadów na nadbałtyckich plażach to tworzywa sztuczne. Tego rodzaju wyroby, np. plastikowe torby, pozostawione na brzegu z łatwością, niesione przez wiatr, mogą dostać się do wody.
Stamtąd z kolei trafiają one do organizmów zwierząt, m.in. będących pod ochroną fok szarych. Tak samo wielkim zagrożeniem są śmieci w lasach.
Do pozostawionych w przyrodzie butelek (zarówno plastikowych, jak i szklanych) mogą dostać się zwierzęta – owady, małe gryzonie czy jaszczurki. Eksperci podkreślają, że w takiej sytuacji ich znaczna część nie będzie potrafiła wydostać się z pułapki.
Obecna stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w granicach działania Międzygminnego Związku Celowego w skład którego wchodzą takie gminy jak Hanna, Hańsk, Podedwórze, Sławatycze, Sosnówka, Stary Brus, miasto Włodawa, wynosi 13 zł od osoby.
Jako metodę ustalenia opłaty przyjęto, tak jak dotychczas, iloczyn liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość oraz wysokość stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, która wynosić będzie odpowiednio:
I tak od dnia 1 sierpnia 2020 r. zaczną obowiązywać nowa stawka, czyli:
– 18,00 zł – miesięcznie za jedną osobę zamieszkującą daną nieruchomość, jeżeli odpady komunalne zbierane są w sposób selektywny,
– 36,00 zł – miesięcznie za jedną osobę zamieszkującą daną nieruchomość, jeżeli właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny - czyli nie segregujący odpadów komunalnych/śmieci - lub też źle je segreguje zapłacą karę 36 zł od osoby.
Stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, odbieranymi od właścicieli nieruchomości niezamieszkałych, na których powstają odpady komunalne przedstawiają się następująco:
1) za worek o pojemności 120 L – w wysokości 15,00 zł,
2) za pojemnik o pojemności 120 L – w wysokości 6,30 zł,
3) za pojemnik o pojemności 240 L – w wysokości 12,60 zł,
4) za pojemnik o pojemności 1100 L – w wysokości 58,20 zł,
5) za pojemnik KP 7 o pojemności 7 m3 – w wysokości 370,00 zł,
Właściciele nieruchomości niezamieszkałych zobowiązani są ponosić opłatę od pojemnika. Ci, którzy nie wypełniają obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny poniosą następujące koszty:
1) za worek o pojemności do 120 L – w wysokości 30,00 zł,
2) za pojemnik o pojemności do 120 L – w wysokości 12,60 zł,
3) za pojemnik o pojemności 240 L – w wysokości 25,20 zł,
4) za pojemnik o pojemności 1100 L – w wysokości 116,40 zł,
5) za pojemnik KP 7 o pojemności 7 m3 – w wysokości 740,00 zł,
Właściciele nieruchomości, na których znajdują się domki letniskowe i nieruchomości wykorzystywane na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, od nowego roku (01.01.2021 r.) poniosą ryczałtową stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – zbieranymi selektywnie – w wysokości 150,00 zł rocznie od jednej nieruchomości. W przypadku braku właściwej segregacji stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi będzie wynosić 300,00 zł rocznie od jednej nieruchomości.
Uchwała wejdzie w życie z dniem 1 sierpnia 2020 r., zatem nowa stawka zacznie obowiązywać od miesiąca sierpnia br. Zmiana stawki opłaty nie wiąże się z koniecznością składania nowej deklaracji przez właścicieli nieruchomości, bowiem każdy właściciel nieruchomości położonej na terenie działania Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie otrzyma zawiadomienie o aktualnej wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Wszelkie inne zmiany danych należy zgłaszać w terminie do 10 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana (np. zmiana ilości osób zamieszkujących daną nieruchomość związaną z narodzinami, zgonem, zmianą miejsca zamieszkania). Do złożenia nowej deklaracji o opłatach za odpady zobowiązani są tylko właściciele nieruchomości jednorodzinnych, którzy chcą skorzystać z częściowego zwolnienia z opłaty poprzez zgłoszenie posiadania kompostownika.
Podczas posiedzenia Zgromadzenia został uchwalony nowy wzór deklaracji o symbolu D-O(7). Od dnia 1 sierpnia 2020 roku właściciele nieruchomości zamieszkałych w zabudowie jednorodzinnej, wyposażonych w przydomowe kompostowniki mogą zgłaszać się do siedziby biura Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie, przy ul. Żołnierzy WiN 22 (pokój nr 13) oraz Urzędów Gmin należących do MZC. Celem złożenia nowej deklaracji D-O(7) i skorzystać z częściowego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w wysokości 2 zł od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość z tytułu posiadania kompostownika i kompostowania bioodpadów. W przypadku skorzystania ze zwolnienia i kompostowania bioodpadów właściciel nieruchomości nie musi posiadać brązowego pojemnika przeznaczonego na bioodpady.
Mieszkańcy miasta dziwią się i mówią, że miasto ma możliwości samodzielnego zbieranie odpadów przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie, ma sprzęt ma ludzi. W rozmowach na temat śmieci mieszkańcy zadają pytania, "czy ten cały Międzygminny Związek Celowy nie powstał tylko po to aby tworzyć sztuczne etaty dla znajomych królika?" I kolegów partyjnych z regionu, o których pisaliśmy Włodawa: Na bezrybiu i rak ryba we włodawskim MPGKu.
Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej we Włodawie opublikował na swojej stronie internetowej spoldzielnia.wlodawa.pl tabelę opłat czynszowych, w której to w poz. 13 umieścił zapis wskazujący, iż Międzygminny Związek Celowy z siedzibą we Włodawie, w drodze decyzji, określił dodatkową opłatę za odbiór odpadów komunalnych w wysokości 6,00 zł od osoby.
Zarząd Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie zdecydowanie i stanowczo zaprzecza jakoby takową opłatę ustanowił dla mieszkańców spółdzielni.
To odniesienie, chociażby w dorozumiany sposób, nie mogło mieć miejsca, gdyż w poszczególnych okresach objętych postępowaniem nie wszystkie budynki naruszały poprawność segregacji. To władze spółdzielni ustanowiły, iż za swoją nieudolność w organizacji wewnętrznego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi obciążą solidarnie wszystkich mieszkańców. Nie jest sprawą związku międzygminnego oceniać działania władz spółdzielni, w szczególności co do stanowienia o wysokości opłat czynszowych, ale wyrażamy kategoryczny sprzeciw co do praktyk, w których władze spółdzielni usiłują przenieść odpowiedzialność za swoje błędy, co potwierdził niezawisły sąd, na związek międzygminny, a skutkami tych błędów obciążyć wszystkich mieszkańców.
Zarząd związku przypomina mieszkańcom spółdzielni, że za poprawną organizację zbiórki odpadów komunalnych na terenie Państwa osiedli mieszkaniowych, a więc i za dbałość o odpowiednią ilość i jakość pojemników, odpowiada zarząd spółdzielni. A to w szczególności z tego powodu powstawały nieprawidłowości w segregacji odpadów. Czy za takie działanie zarządu spółdzielni mają dodatkowo płacić wszyscy spółdzielcy? Przecież oni już raz zapłacili swojemu prezesowi za jego pracę, ustanawiając miesięczne wynagrodzenie, czyżby za niskie …???
Przewodniczący Zarządu, Józef Steć
/ź/ mzcwlodawa.pl
Za wywóz śmieci w Polsce często płacimy więcej niż w Niemczech. I to pomimo 3-krotnie niższych zarobków!
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej