„WYTYCZNO 2024” – pod takim kryptonimem odbyły się 10 października 2024 r. ćwiczenia przeciwpowodziowe doskonalące siły i środki Powiatu Włodawskiego na terenach i akwenach Poleskiego Parku Narodowego oraz gminy Urszulin. 10 października 2024 roku na terenie gminy Urszulin i Poleskiego Parku Narodowego odbyły się ćwiczenia mające na celu podniesienie poziomu i efektywności działań ratowniczych na terenach zalewowych, a także polegające na sprawdzeniu umiejętności poszukiwania i ewakuacji z terenów bagnistych i jezior.
Plan działań zakładał m.in. sprawdzenie zasad alarmowania i dysponowania siłami i środkami Państwowej Straży Pożarnej. Sprawdzono możliwości współdziałania zastępów, umiejętności podczas działań w zakresie budowania wałów przeciwpowodziowych, ewakuację ludzi z terenów zalewowych, doskonalono także dowodzenie i kierowanie dużymi działaniami ratowniczymi. Celem było również udoskonalenie systemu łączności pomiędzy jednostkami ochrony przeciwpowodziowej.
Główne założenie odbywało się na jeziorze Wytyckim, gdzie pracowały jednostki powiatu włodawskiego. W tym samym miejscu zawiązał się sztab skąd kierowano całymi ćwiczeniami. Dodatkowo sprawdzono możliwości ewaluacji poszkodowanych na noszach z wąskich kładek znajdujących się na bagiennych ścieżkach i terenach Poleskiego Parku Narodowego. Podczas ćwiczeń sprawdzono również możliwości prowadzenia działań na terenach bagnistych z użyciem pojazdów SHERP z JRG nr 2 z Chełma.
W manewrach uczestniczyło łącznie 4 zastępy oraz sztab taktyczny Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie oraz 7 zastępów Ochotniczych Straży Pożarnych z powiatu włodawskiego z łodziami ratowniczymi. Dodatkowo w pozoracji uczestniczyło 4 zastępy OSP. Ćwiczeniom przyglądali się przedstawiciele gminy Urszulin, członkowie zespołu zarządzania kryzysowego oraz Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie. Na zakończenie wszyscy uczestnicy ćwiczeń, goście i obserwatorzy zostali z zaproszeni na skromny poczęstunek zorganizowany w altanie Poleskiego Parku Narodowego.
Na przyszłej ścieżce rowerowej Urszulin - Stare Załucze trwają zaawansowane prace polegające na przygotowaniu podłoża pod wylanie masy asfaltowej. To kolejne przedsięwzięcie, które realizujemy dzięki dofinansowaniu unijnemu. Koszt realizacji inwestycji to ponad 2 000 000 zł.
Ścieżka rowerowa „Urszulin – Stare Załucze” to ok 8 km odcinek, który wchodzi w skład Czerwonego szlaku rowerowego „Lublin – Wola Uhruska”. Rozpoczyna się ona w miejscowości Stare Załucze, biegnie przez wieś Dębowiec i kończy się w miejscowości Urszulin. Trasa ta jest bardzo ważnym odcinkiem w infrastrukturze drogowej naszej gminy. Łączy Urszulin, czyli nasze lokalne centrum ze Starym Załuczem, gdzie znajduje się Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny Poleskiego Parku Narodowego oraz dydaktyczna ścieżka Poleskiego Parku Narodowego „Spławy”.
[wp_ad_camp_4] W sezonie wakacyjnym na drodze powiatowej Urszulin – Stare Załucze panuje wzmożony ruch samochodowy – pieszy i rowerowy. Rzesze turystów przybywających do Poleskiego Parku Narodowego, swoje zwiedzanie rozpoczyna właśnie od Ośrodka Dydaktycznego PPN w Starym Załuczu. Jadą tam samochodami osobowymi, ale także autokarami. Poza tym z roku na rok przybywa osób uprawiających turystykę rowerową. Podążają wspomnianym wcześniej Czerwonym Szlakiem z Lublina w kierunku wschodniej granicy Polski i bardzo często zatrzymują się w naszej gminie.
Turyści chętnie korzystają z gościnnych Gospodarstw Agroturystycznych i delektują się lokalną kuchnią. Chłoną ciszę, spokój – regenerują siły i jadą dalej. Bardzo często wracają by na nowo cieszyć się możliwością wypoczynku w malowniczej i posiadającej swój własny unikalny klimat krainie jezior, bagien i moczarów.
Kryminalni z Włodawy zatrzymali poszukiwanego 42-letniego włodawianina. Mężczyzna przed organami ścigania ukrywał się prawie rok, a poszukiwany był 2 listami gończymi. Z policyjnego aresztu wkrótce zostanie przewieziony do Zakładu Karnego, gdzie spędzi prawie 2 lata.
Każdego dnia policjanci podejmują działania, aby ustalić miejsce przebywania i zatrzymać osoby poszukiwane, które ukrywają się przed organami ścigania. Wczoraj włodawscy kryminalni weryfikując posiadane informacje zatrzymali w Wereszczynie 42-letniego włodawianina.
Mężczyzna poszukiwany był 2 listami gończymi wydanymi przez Sąd Rejonowy we Włodawie na początku roku. Na swoim koncie miał przestępstwa narkotykowe i przeciwko wolności. 42-latek z policyjnego aresztu zostanie przewieziony do Zakładu Karnego, gdzie spędzi prawie 2 lata.
19 września obchodzony jest Dzień Dzikiej Flory, Fauny i Naturalnych Siedlisk. To ważna data, ponieważ obecnie środowisko naturalne jest narażone na wiele niebezpieczeństw. Niestety znaczna część z nich wynika z działalności człowieka, m.in. nieodpowiedzialnego pozbywania się odpadów w lasach czy na brzegach rzek i zbiorników wodnych. Dlatego tak istotne jest wyrzucanie śmieci we właściwy sposób. Tak, by trafiały one do miejsc, w których mogą zostać profesjonalnie i w zgodzie z naturą unieszkodliwione.
W Polsce funkcjonują 23 parki narodowe, 125 parków krajobrazowych i około 1500 rezerwatów przyrody. Część z nich to również obszary chronione w ramach unijnego programu Natura 2000. To miejsca, w których swoje siedliska mają zwierzęta i rośliny. Wśród nich nie brakuje tych znajdujących się pod ochroną. Postępująca urbanizacja i rozwój rolnictwa, choć są wyznacznikami rozwoju, zabierają zagrożonym gatunkom ich obszary, tak potrzebne m.in. do rozmnażania, a co za tym idzie – przeżycia.
– Ochrona poszczególnych gatunków jest niezwykle istotna, a przy tym bardzo trudna. Myśląc o każdym z nich osobno, należy wziąć pod uwagę funkcjonowanie całego ekosystemu. Często jest tak, że zachwianie równowagi któregoś z jego elementu ma destrukcyjny wpływ na inne zwierzęta, stojące na wyższym stopniu łańcucha pokarmowego – zauważa Dawid Okrój, specjalista ds. ochrony środowiska z Amest Sp. z o.o.
Szczególnie zagrożone są zatem duże drapieżniki, potrzebujące do egzystencji znacznych obszarów, co już znajduje odzwierciedlenie w statystykach. Obecnie szacuje się, że na terenie Polski żyje jedynie ok. 200 rysiów. Podobną, niedużą liczebność ma populacja rodzimych niedźwiedzi brunatnych. Większość z nich zajmuje tereny górskie – dlatego tak ważne jest odpowiednie zachowanie turystów i niezbliżanie się do dzikich zwierząt.
Zadbaj o swoją okolicę
Istotne pod kątem ochrony siedlisk są również miejsca położone znacznie bliżej terenów zurbanizowanych. Są one często uczęszczane przez ludzi, którzy nie potrafią uszanować przyrody. Efektem tego są dzikie wysypiska, czyli miejsca, gdzie nielegalnie wyrzucane są odpady komunalne. W Polsce to niestety prawdziwa plaga. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2018 r. podczas likwidacji tego typu miejsc na terenie kraju zebrano aż 25 138 ton śmieci. Najgorsza sytuacja jest na Mazowszu, gdzie było prawie 20 proc. z nich.
– Dzikimi wysypiskami niestety stają się bardzo często lasy. Pozostawianie w nich odpadów jest niezwykle nieodpowiedzialnym zachowaniem. Wyrzucone w lesie śmieci, np. butelki, mogą być śmiertelną pułapką dla owadów, jaszczurek czy małych ssaków. A pamiętajmy, że wśród nich są gatunki objęte ochroną – mówi Dawid Okrój. – Teraz, podczas sezonu grzybiarskiego, lasy odwiedza wiele osób. Należy przy tym pamiętać, by robić to z poszanowaniem przyrody, nie niszcząc ściółki i grzybni. Dodatkowo, oprócz koszyka z grzybami, każdy z nas może nieco ulżyć środowisku, zabierając np. pozostawione przez innych butelki – dodaje ekspert.
W dniu 15 czerwca 2020 roku około godz. 7.30 do Gminy Urszulin wpłynęło zgłoszenie od mieszkańca wsi Wytyczno o uwięzionym łosiu. We wskazane miejsce udali się pracownik Urzędu Gminy, pracownicy straży leśnej Poleskiego Parku Narodowego i miejscowy lekarz weterynarii.
Na miejscu okazało się, że do niezabezpieczonej studzienki wpadł mały łoszak. Wstępne oględziny wskazywały na to, że zwierzę jest w tej pułapce od kilku dni. Było wychudzone, poobijane a przede wszystkim wystraszone.
Po kilkudziesięciu minutach udało się wydobyć zwierzę ze śmiertelnej pułapki. Będący na miejscu lekarz weterynarii udzielił mu fachowej pomocy. Uwolniony łoszak miał zostać przewieziony do ośrodka rehabilitacji zwierząt Poleskiego Parku Narodowego.
Podczas przygotowywania go do transportu okazało się, że w pobliskich zaroślach na malucha czeka klępa. Cała akcja ratowania łosia zakończyła się sukcesem. Łoszak wrócił na łono natury.
W działaniach oprócz OSP Urszulin brały udział: Jednostka Ratowniczo Gaśnicza z PSP we Włodawie oraz OSP Wola Wereszczyńska. Teren, na którym wybuchł pożar graniczy z Poleskim Parkiem Narodowym. To niezwykle cenny przyrodniczo obszar do którego często utrudniony jest dojazd.
Ze względu na brak opadów w naszej gminie w lasach jest bardzo sucho. Pożary rozwijają się błyskawicznie co znacznie utrudnia akcje gaśnicze. Pożar w połączeniu z silnym wiatrem to bardzo duże zagrożenie szybkiego rozprzestrzenienia się na ogromną przestrzeń, ale też zagrożenie dla ludzi i mienia.
Strażacy proszą o ostrożne obchodzenie się z ogniem oraz czujność na zachowania ludzi wskazujące na chęć wypalania traw czy podpalenia.
Czy po wprowadzeniu ograniczeń w przemieszczaniu się trzeba mieć zaświadczenie od pracodawcy, żeby dojechać do pracy? Czy można wyjść na spacer? Za rządowym portalem publikujemy odpowiedzi na praktyczne pytania, które mogą pojawić się w związku z nowymi obostrzeniami.
Od środy, 25 marca nie można się swobodnie przemieszczać poza celami bytowymi, zdrowotnymi, zawodowymi m.in. zakupem jedzenia, lekarstw, dojazdu do pracy czy opieki nad bliskimi. Na portalu gov.pl/koronawirus opublikowane zostały odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Do kiedy będą obowiązywać dodatkowe ograniczenia?
Do soboty 11 kwietnia 2020 r.
Dlaczego wprowadzane są dodatkowe ograniczenia?
W Polsce coraz więcej osób jest zarażonych koronawirusem. Wciąż jednak mamy lepszą sytuację niż inne kraje w Europie i na świecie. Zależy nam, aby tak zostało. Podjęta przez polski rząd decyzja o wprowadzeniu dodatkowych ograniczeń ma za zadanie jak najszybciej zwalczyć koronawirusa w Polsce. Wierzymy, że wprowadzenie ograniczeń na wczesnym etapie pozwoli nam uniknąć sytuacji z Włoch, czy Hiszpanii.
Czy komunikacja miejska będzie funkcjonować normalnie?
Tak. Nie zawieszamy funkcjonowania komunikacji miejskiej. Dla bezpieczeństwa pasażerów wprowadzamy jednak pewne ograniczenia. Środek publicznego transportu może przewozić, w tym samym czasie, nie więcej osób niż wynosi połowa miejsc siedzących. A więc jeśli miejsc siedzących jest w danym pojeździe 70, to na jego pokładzie może być jednocześnie maksymalnie 35 osób.Włodawa: Komunikacja publiczna ze środków rządowych zawieszona do odwołania
Czy przez wprowadzone ograniczenie będę mógł uczestniczyć w nabożeństwie w kościele?
Tylko w zakresie limitu osób. Ograniczenia w przemieszczaniu się nie dotyczą osób, które chcą uczestniczyć w sprawowaniu kultu religijnego. Wprowadzamy jednak nowe zasady - na danym terenie lub w danym obiekcie może znajdować się, zarówno wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń, nie więcej niż 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę). Dlatego zachęcamy wszystkich do uczestnictwa w mszach online, lub za pośrednictwem radia i telewizji.
Co ze zgromadzeniami publicznymi?
Wprowadzamy zakaz zgromadzeń publicznych. Zakaz ten nie obowiązuje w przypadku zgromadzeń religijnych pod warunkiem, że uczestniczy w nich maksymalnie 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę).
Jestem rolnikiem. Czy mogę wykonywać swoją pracę normalnie?
Tak. Ograniczenie w przemieszczaniu się nie dotyczy prowadzenia działalności rolniczej, wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej i prac w gospodarstwie rolnym, a także zakupów towarów i usług związanych z tymi aktywnościami (np. zakup nawozów sztucznych przez rolników, czy zakup towarów do sklepu spożywczego prowadzonego przez indywidualnego przedsiębiorcę).
Czy sklepy spożywcze i apteki będą otwarte?
Tak. Nie zamykamy sklepów spożywczych, aptek, banków, pralni i drogerii.
Na jakiej podstawie wprowadzane są nowe ograniczenia?
Na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
Opiekuję się starszą osobą. Czy przez wprowadzone ograniczenia będę mógł jej pomagać?
Tak. Nadal będzie można pomagać takiej osobie.
Włodawa: Nie regulujcie internetu, to sesja Rady Miasta /wideo/
Nie mogę pracować zdalnie. Czy mogę przemieszczać się do miejsca pracy?
Tak. Ograniczenia w przemieszczaniu się nie dotyczą pracowników w drodze do i z pracy.
Pracuję na umowę cywilnoprawną, czy mogę normalnie przemieszczać się do miejsca pracy?
Tak. Wszyscy pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę oraz umowy cywilnoprawne mogą bez przeszkód przemieszczać się do miejsca pracy.
Czy restauracje nadal będą mogły wydawać posiłki na wynos?
Tak nadal będą mogły prowadzić tego typu usługi.
W jakim zakresie obowiązują ograniczania w przemieszczaniu się?
Do 11 kwietnia obowiązuje zakaz przemieszczania się za wyjątkiem: - drogi do i z pracy, - wolontariatu w walce z koronawirusem, - niezbędnych spraw życia codziennego, - uczestnictwa w wydarzeniach religijnych, w których nie może uczestniczyć więcej niż 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę).
Co to znaczy „niezbędne sprawy życia codziennego”?
To na przykład konieczność wizyty u lekarza, zrobienia zakupów, wykupienia leków.
Ile osób naraz może być w autobusie lub tramwaju?
W autobusie lub tramwaju może być w tym samym czasie tyle osób, ile wynosi połowa miejsc siedzących. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób.
Czy mogę wyjść na spacer do parku lub lasu, wyjść z dziećmi na plac zabaw?
Przepisy odnoszą się do niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć spacer czy wyjście do lasu, ale z zachowaniem ograniczeń odległości oraz limitu przemieszczających się osób (maksymalnie dwie osoby, z wyłączeniem rodzin). Zalecamy, aby ograniczać tego typu wyjścia do niezbędnego minimum.
Ograniczenia dotyczą natomiast placów zabaw, które są miejscem gromadzenia się różnych osób, a tym samym wysokiego ryzyka zakażenia.
Dojeżdżam do pracy. Czy muszę mieć zaświadczenie od pracodawcy w razie kontroli?
Nie. W przypadku ewentualnej kontroli należy poinformować funkcjonariuszy o celu podróży - czy jadę do pracy, czy wracam z niej, a także miejscu wykonywania obowiązków zawodowych.
Czy złamaniem obostrzeń jest samodzielne uprawianie sportu na zewnątrz, w tym rekreacyjna jazda na rowerze?
Przepisy pozwalają wychodzić z domu m.in. w celu realizacji niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć np. jednorazowe wyjście w celach sportowych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin).
Czy mogę dojeżdżać do stajni lub szpitala czy poradni weterynaryjnej w celu opieki nad zwierzętami?
Tak. Taki dojazd wchodzi do katalogu niezbędnych codziennych potrzeb i jest dozwolony.
Czy mogę biegać?
Przepisy pozwalają wychodzić z domu m.in. w celu realizacji niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć np. jednorazowe wyjście w celach sportowych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin).
aba/
/ź/ kurier.pap.pl
Policja: Kolejne ograniczenia i nieletni zostają w domach
(21 lutego) Podczas uroczystej gali w hotelu „Drob” Urszulinie rozstrzygnięto prestiżowy konkurs do tytułu „(W)schody Powiatu Włodawskiego”. Podczas trzeciej edycji powiatowych „Oscarów” laureatami zostali otrzymali: w kategorii Osoba Roku – artysta rzeźbiarz Jan Pawłowski, w kategorii Firma – Energetyk z Włodawy, w kategorii Instytucja – Centrum Religijno-Zabytkowe w Hannie.
Wśród nominowanych było 9 podmiotów: po trzy w każdej kategorii. Laureatów wyłoniła Kapituła złożona z redaktorów lokalnych gazet, samorządowców i przedsiębiorców.
Kapituła:
Romuald Pryll - przewodniczący radny powiatu Włodawa (PSL) Tomasz Korzeniewski - wiceStarosta powiatu Włodawa (ŁNS) Anita Lewczuk vel Leoniuk - dyr. w zespole synagog włodawskich Paweł Krysiak - gazeta wyborcza Lublin Janina Klimczuk - radna miasta Włodawa (ŁNS) Aldon Dzięcioł - kwartalnik Wschód Bogumił Mikulski - Nowy Tydzień Chełm Tomasz Wachulski - Super Tydzień Chełm
- To już czwarta gala, podczas której w szczególny sposób dziękujemy tym wszystkim, którzy rozsławiają piękną ziemię włodawską - mówił na wstępie pomysłodawca (W)schodów Andrzej Romańczuk, starosta włodawski. - O tym, że był to dobry pomysł świadczy chociażby fakt, że miejsc na sali zabrakło dla wszystkich chętnych. Co mnie jednak najbardziej cieszy to fakt, że udało nam się powoli stworzyć markę; markę, która już wychodzi daleko poza nasz powiat i województwo. To, że ktoś został laureatem (W)schodów jest powodem do szczególnej dumy i atencji. A wbrew pozorom takich anonimowych ludzi, instytucji i firm, które robią ogrom dobrej roboty jest u nas bardzo wielu. My tylko staramy się je wydobyć i oddać im należny nasz szacunek. Właśnie poprzez te symboliczne statuetki. I naprawdę należy im się nasze zainteresowanie oraz wdzięczność za to, co dla nas robią. Zdecydowanie za rzadko jednak ich wyróżniamy. Warto dodać, że tegoroczni laureaci są wyjątkowi pod każdym względem.
Sala hotelu Drob zapełniona była tego wieczoru gośćmi nie tylko z powiatu, ale i województwa. Wśród tych specjalnych, poza nominowanymi, był m.in. wicewojewoda Robert Gmitruczuk oraz liczni samorządowcy i jeszcze liczniejsi lokalni przedsiębiorcy. Łącznie na galę przybyła rekordowa liczba 200 samorządowców, ludzi biznesu i kultury. Bogatą oprawę gali podkreślał specjalnie na tę okazję przygotowany film o nominowanych oraz koncert w wyjątkowego kwartetu z Centrum Muzyki oraz zabawa do rana z zespołem Cookies Band.
Zarówno nominowani, jak i sami laureaci oraz licznie zaproszeni goście byli pod wielkim wrażeniem rozmachu oraz perfekcyjnego przygotowania imprezy. Jak podkreślali uczestnicy – wysoki poziom artystyczny i przygotowania imprezy jest coraz wyższy, a profesjonalizmu mogą pozazdrościć inni organizatorzy.
Nominowani do Wschodów za 2019 rok
Firmy: Carstar Włodawa, Energetyk Włodawa i Bagna u Mańka – agroturystyka Wola Uhruska.
Instytucje: MLKS Włodawianka, Powiatowy Ośrodek Wsparcia „Przystań” i Centrum Religijno-Zabytkowe w Hannie.
Osoby: Magda Ruta – piosenkarka, Włodzimierz Czeżyk – przyrodnik i Jan Pawłowski – rzeźbiarz.
Laureaci
Osoba - Jan Pawłowski. Urodził się w Lucie koło Włodawy. Jest rzeźbiarzem samoukiem. Od ponad 45 lat realizuje swoją pasję tworząc w drewnie rzeźby religijne, cykle wiejskich grajków, motywy diabła, ludzi pracujących na wsi, a zwłaszcza rozpoczęte w 1996 r. cykle żydowskie. Pan Jan uczestniczy w wielu wystawach i plenerach rzeźbiarskich w kraju i za granicą.
Jest laureatem wielu konkursów, podczas których został uhonorowany wieloma nagrodami. Prace Jana Pawłowskiego eksponowane są w wielu muzeach i instytucjach kulturalnych. Znajdują się również w licznych kolekcjach, zarówno publicznych jak i prywatnych na całym świecie.
Firma - Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe „ENERGETYK” Spółka Jawna Franciszek Brzozowski, Józef Kędzierawski. Jest to przedsiębiorstwo 25-letnią tradycją. Przedsiębiorstwo, które zaczynało od jednego dźwigu i dostawczego żuka. Dziś, jako jedyne w regionie specjalizuje się w budowie, przebudowie oraz projektowaniu sieci elektroenergetycznych i instalacji elektrycznych, oświetlenia ulicznego, drogowego, parkowego i instalacji fotowoltaicznych.
W 2018 r. otrzymało wyróżnienie jako najdynamiczniej rozwijająca się firma. Spółka posiada Certyfikat Uczciwości. Zakład zatrudnia 35 pracowników, prowadzi także praktyczną naukę zawodu dla młodzieży. Ponadto wyspecjalizowana kadra przygotowuje chętnych do zawodu elektryka, prowadzi też działalność szkoleniową i egzaminacyjną w zakresie przygotowania do uzyskania świadectwa kwalifikacyjnego uprawniającego do zajmowania się eksploatacją urządzeń energetycznych.
Instytucja - 29 czerwca 2019 r. w Hannie w powiecie włodawskim zostało oddane do użytku Centrum Religijno-Zabytkowe. To wyremontowany zabytkowy XVIII-wieczny drewniany kościół parafialny, dzwonnica i budynek dawnej plebanii z przeznaczeniem na miejsce spotkań wielu kultur i religii. Wyremontowany też został budynek starej carskiej szkoły z przeznaczeniem na galerię artystyczną oraz muzeum gospodarstwa domowego. Drewniany kościół pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Hannie został wybudowany w 1739 r. Wymagał natychmiastowego kapitalnego remontu. W kościele znajduje się m.in. pięć ozdobnych ołtarzy barokowych.
Wszystkie prace zostały wykonane w ramach unijnego projektu realizowanego przez gminę Hanna we współpracy z miejscową parafią. Wartość projektu opiewa kwotę 8 mln 900 tys. zł. To unikatowe Centrum jest perełką na mapie tego typu obiektów nie tylko na Lubelszczyźnie, ale w całym kraju. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że samorząd gminny przejął w czasowe użyczenie kościół parafialny w Hannie.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej