Włodawa: Ukraińska nocna awantura z użyciem noża w jednym z mieszkań we Włodawie
W nocy ze środy na czwartek włodawscy policjanci zostali wezwani do awantury domowej. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie i ustalili, że 41-letni mieszkaniec gminy Włodawa – obywatel Ukrainy będąc pod działaniem alkoholu uderzył nastoletnie dziecko oraz chciał uderzyć swoją partnerkę. Kiedy ta uniknęła ciosu wtedy chwycił za nóż grożąc kobiecie pozbawieniem życia. Policjanci zatrzymali awanturnika i umieścili w policyjnym areszcie.
Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się psychicznego nad swoją partnerką, które przejawiało się tym, że 41-latek wszczynał awantury domowe, podczas których wyzywał ją słowami wulgarnymi, groził pozbawieniem życia i nieustannie kontrolował. Ponadto w dniu interwencji Policji używając noża groził pokrzywdzonej, że ją zabije. Mężczyzna jest również podejrzany o naruszenie nietykalności cielesnej małoletniej córki pokrzywdzonej.
Na wniosek Policji i Prokuratury włodawski sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami sprawcy przemocy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Apelujemy, żeby reagować jeżeli posiadamy informację, że komuś z Twojego otoczenia dzieje się krzywda. W takim przypadku należy zadzwonić pod bezpłatny numer alarmowy 112. Policjanci sprawdzą każdy taki sygnał.
/ź/ policja.gov.pl
Komentarz redakcji: To że Ukrainki, wymiksowały Ukraińca z mieszkania to jedno, ale że teraz my będziemy płacić za jego utrzymanie to już inna sprawa, kolejna sprawa to końcowy wpis rzecznika prasowego policji we Włodawie, od kilku dni oczekujemy na odpowiedz w tej oto sprawie, jednak do dziś nie doczekaliśmy się żadnej reakcji ze strony fb/Policja Włodawska - smuteczek
Włodawa: Eurobiznes po włodawsku. Czyli zastawiam MOSIR za pożyczkę pod kocioł na biomasę
Na VII sesji Rady Miasta Włodawa w dniu 29.10.2024 roku radni podjęli kontrowersyjną decyzję o zastawieniu "miejskich sreber", czyli terenu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (MOSiR) o powierzchni 1,4 hektara pod kredyt dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (MPGK). "To jak zastawiać działkę sąsiada pod pożyczkę na nowy piec" - komentuje jeden z radnych opozycji, dodając z przekąsem - "tylko że tą działką jest miejski ośrodek sportu, a piecem - wyjście z systemu handlu emisjami CO2".
Urząd miasta przekazuje w hipotekę miejską działkę, na której znajduje się MOSiR, w zamian za pożyczkę w wysokości 25 mln zł z oprocentowaniem blisko 7% na okres 12 lat. Miesięczna rata pożyczki wynosić ma 175 tysięcy złotych, podczas gdy minimalny przychód spółki MPGK Włodawa, która ma spłacać zobowiązanie, wynosił 1,5 miliona złotych, tak zadeklarował na sesji rady miasta prezes Ratkiewicz. Dodatkowo miejska spółka zabezpieczy pożyczkę 10 milionami złotych, czyli ogólne zabezpieczenie pożyczki to koszt około 35 mln zł. MPGK Włodawa przez najbliższe 12 lat będzie musiało regulować wysokie raty kredytu. Podobnie jak włodawski szpital, który dziś posiada dług około 60 milionów, a "obsługa długu" to jakiś zawrotne pieniądze, które z roku na rok powiększają dług szpitala, ale nie ma to jak zarządzać publicznym groszem, winę zawsze można zwalić na poprzednika. "Przynajmniej będziemy mieli motywację do biegania - zarówno na MOSIRze, jak i za pieniędzmi na raty" - żartuje anonimowo jeden z pracowników spółki.
Na pytanie o ryzyko związane z inwestycją, urzędnicy odpowiadają filozoficznie: "Co może pójść nie tak przy 12-letnim kredycie hipotecznym w czasach, gdy świat zmienia się co kwartał? Absolutnie wszystko! Ale przynajmniej będziemy ekologiczni". Jedynym pocieszeniem, na które liczy Prezes MPGK Hubert Ratkiewicz i były Prezydent Miasta Chełma Agata Fisz (obecnie pełnomocnik zarządu miejskiej spółki), jest możliwość uzyskania umorzenia w przyszłości części długu w ramach pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Dziś jednak miejska działka została wyceniona na 27 milionów złotych, a na działce znajduje się m.in. basen, tężnia oraz kręgielnia pod chmurką. Działka idzie pod zastaw pożyczki w wysokości ponad 25 milionów złotych netto. Spółka przewiduje, że całkowite wyjście z systemu handlu emisjami CO2 przyniesie oszczędności spółce w bliżej nieokreślonej przyszłości. Tyle, że Prezes Ratkiewicz już od prawie 6 lat obiecują mieszkańcom Włodawy wyjście z handlu emisjami CO2.
112: W Korolówce mieszkaniec gminy Wyryki najechał na rozrzutnik mieszkańca gminy Hańsk /wideo/
W poniedziałek około godziny 17:00 otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące zderzenia pojazdu osobowego z ciągnikiem rolniczym na drodze wojewódzkiej 812 w Korolówce. W samochodzie miało się znajdować dwoje dzieci. Na miejscu patrol ustalił, że 35-latka z gminy Wyryki podróżująca z dwójką dzieci citroenem nie zachowała bezpiecznej odległości od poprzedzającego ją pojazdu: ciągnika rolnicza z doczepioną przyczepą – rozsiewaczem nawozu, którym kierował 18-latek z gminy Hańsk. W wyniku zderzenia uszkodzeniu uległ przód pojazdu osobowego – na szczęście nikomu nic się nie stało. Kierujący – trzeźwi. Policjanci za spowodowanie kolizji na kierującą citroenem nałożyli mandat karny.
Apelujemy o bezpieczną i ostrożną jazdę w szczególności w okresie prowadzonych prac polowych przez rolników z uwagi na poruszające się drogami pojazdy wolnobieżne i maszyny rolnicze. Użytkownicy dróg w przypadku napotkania na drodze dużego sprzętu rolniczego powinni kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Podczas wyprzedzania pojazdu posiadającego spore gabaryty, manewry wykonujmy z bardzo dużą ostrożnością.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej