Wczoraj ok. godz. 20:00 policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Lublinie zatrzymali do kontroli drogowej w m. Okuninka kierującego pojazdem m-ki Ford Focus, 24-latka z Radomia. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym, a podczas wykonywanych czynności okazało się, że w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania.
Uwagę policjantów zwrócił też pasażer auta, który podczas prowadzonej kontroli dziwnie się zachowywał. Okazało się, że 23-latek z Radomia posiada przy sobie woreczek z zawartością suszu roślinnego, który po wstępnych badaniach wykazał właściwości marihuany. Policjanci zatrzymali mężczyznę, a substancję, którą przy sobie posiadał, zabezpieczyli.
Teraz 23-latek odpowie za posiadanie substancji odurzających, a jego o rok starszy kolega, który kierował autem, poniósł już konsekwencje popełnionych wykroczeń w ruchu drogowym. Policjanci ukarali go mandatami karnymi za zbyt szybką jazdę i kierowanie autem bez uprawnień.
We Włodawie odbyły się dziś uroczystości pogrzebowe, Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. Na miejscu w ostatniej drodze towarzyszyli mu obok przedstawicieli innych służb funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
O godzinie 10.00 kościele pod wezwaniem św. Ludwika we Włodawie odbyła się msza żałobna. Po przemarszu ulicami miasta konduktu pogrzebowego, uroczystości zakończyły się na Cmentarzu Wojennym we Włodawie. W ostatniej drodze bohaterowi towarzyszyli mieszkańcy Włodawy, przedstawiciele Prezydenta RP, Marszałków Sejmu i Senatu oraz Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Obrony Narodowej i samorządów. Z ramienia Straży Granicznej w uroczystości uczestniczyli: Mariusz Telepko - Zastępca Szefa Sztabu KGSG, ppłk SG Łukasz Ćwik – Zastępca Komendanta NOSG oraz towarzyszący im funkcjonariusze SG.
Leon Taraszkiewicz „Jastrząb”, „Zawieja”, oficer Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość; syn Władysława i Roży Klary z d. Sibila, urodził się 13 maja 1925 r. w Hamborn k. Duisburga. Przed wojną mieszkał we Włodawie, gdzie ukończył siedem klas szkoły powszechnej. Jesienią 1939 r. został aresztowany przez niemiecką żandarmerię polową za przetrzymywanie broni po żołnierzach WP, lecz uwolniono go po kilku dniach. W kolejnych latach był dwukrotnie aresztowany. Przetrzymywano go m.in. w siedzibie radomskiego i lubelskiego Gestapo, a także w więzieniu na Zamku w Lublinie. W obu przypadkach udało mu się zbiec, przy czym był dwukrotnie postrzelony przez konwojentów. Po ostatniej ucieczce w styczniu 1944 r. (prowadzono go wówczas z siedziby lubelskiego Gestapo do więzienia na Zamku) ukrywał się w Lublinie, a następnie we Włodawie, gdzie nawiązał kontakt z miejscowymi strukturami AK. Zimą 1944 r. został przypadkowo zatrzymany przez patrol sowieckich partyzantów i wcielony do oddziału im. Klimenta Woroszyłowa, dowodzonego przez kpt. Anatolija Krotowa „Anatola”. W oddziale pozostawał do chwili wkroczenia Armii Czerwonej na Lubelszczyznę, po czym powrócił do rodzinnego domu. Nie skorzystał z oferowanej mu propozycji pracy w Resorcie Bezpieczeństwa Publicznego.
18 grudnia 1944 r. został aresztowany wraz z rodzicami i siostrą przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie pod zarzutem rzekomej współpracy z Niemcami. Był przetrzymywany w siedzibie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie oraz w więzieniu na Zamku. 13 lutego 1945 r. zbiegł z transportu do obozu UB-NKWD w Błudku-Nowinach.
Od kwietnia 1945 r. był żołnierzem Rejonu II Obwodu Delegatury Sił Zbrojnych Włodawa, zaś od końca maja 1945 r. członkiem bojówki rejonowej ppor. Tadeusza Bychawskiego „Sępa”. Po śmierci dowódcy (12 czerwca 1945 r.) przejął dowództwo nad grupą, która jesienią 1945 r. została przekształcona w oddział dyspozycyjny komendanta Obwodu WiN Włodawa. Pod jego dowództwem oddział stał się jedną z najaktywniejszych grup partyzanckich w skali całej Lubelszczyzny. Styl dowodzenia „Jastrzębia” cechowały ogromny dynamizm i brawura. Pomimo młodego wieku był w stanie pociągnąć za sobą starszych i bardziej doświadczonych towarzyszy walki.
[wp_ad_camp_4]
W czasie akcji wykorzystywał często zdobyczny transport samochodowy, co umożliwiało mu przeprowadzenie kilku uderzeń w ciągu jednego dnia, nierzadko w miejscowościach odległych od siebie o dziesiątki kilometrów. Dzięki dobrej znajomości języka rosyjskiego występował niejednokrotnie w przebraniu oficera NKWD lub Armii Czerwonej, co pozwalało uzyskać element zaskoczenia przy spotkaniach z grupami operacyjnymi, czy w czasie rozbrajania posterunków MO. Cechowała go dbałość o podkomendnych i ludność cywilną. W oddziale panowała wojskowa dyscyplina, prowadzono rozliczenia finansowe, udzielano także zapomóg krewnym osób aresztowanych czy konspiratorom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. Blisko współpracował z oddziałami: Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Stefana Brzuszka „Boruty”, WiN Józefa Struga „Ordona” oraz Zdzisława Brońskiego „Uskoka”.
Na czele grupy przeprowadził wiele spektakularnych akcji, wśród których należy wymienić m.in. opanowanie Parczewa (5 lutego 1946 r.), zatrzymanie i internowanie rodziny Bolesława Bieruta (18 lipca 1946 r.), rozbicie PUBP we Włodawie z którego uwolniono ok. 70 więźniów (22 października 1946 r.), czy udział w ataku połączonych oddziałów radzyńskiego i włodawskiego WiN na Radzyń Podlaski (31 grudnia 1946 r.). „Jastrząb” został ciężko ranny 3 stycznia 1947 r. w Siemieniu koło Parczewa, w czasie szturmu na budynek zajmowany przez grupę ochronno-propagandową Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zmarł po dwóch godzinach, podczas transportu na konspiracyjną kwaterę. Został pochowany potajemnie przez członków Rejonu I Obwodu WiN Radzyń Podlaski na cmentarzu w Siemieniu.
tv.wlodawa.net/IPN
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W 2009 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Szczątki Leona Taraszkiewicza wydobyto 28 listopada 2016 r. w czasie prac ekshumacyjnych na cmentarzu parafialnym w Siemieniu. Informację o ich identyfikacji podano do publicznej wiadomości 21 kwietnia 2017 r.
Źródło: UW w Lublinie. Autor biogramu – Artur Piekarz, pracownik Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie
Pięć zatrzymanych osób oraz zabezpieczone nielegalne wyroby tytoniowe o wartości ponad 100 tys. zł, to efekt działań funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki we Włodawie.
12 lipca br., funkcjonariusze z Placówki SG we Włodawie, podczas działań prowadzonych w rejonie granicy państwa w m. Orchówek w pow. włodawskim, zatrzymali pięciu ob. RP (mieszkańców powiatu łęczyńskiego i lubelskiego), którzy dokonali przemytu papierosów przez rzekę graniczną Bug.
Kontrabanda został przemycona przez rzekę graniczną Bug za pomocą łodzi pontonowej, a podczas ujawnienia procederu, czekała już po polskiej stronie na wywiezienie jej w głąb kraju. Przemycony towar, pozostał jednak na miejscu i został zabezpieczony przez funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Mężczyźni, po zatrzymaniu zostali przewiezieni na teren Placówki SG we Włodawie. W pudłach, które zabezpieczono na miejscu, znajdowały się papierosy bez polskich znaków akcyzy w ilości 8000 paczek o wartości ponad 108 tys. zł.
Do sprawy, zabezpieczono również samochód osobowy którym mężczyźni przybyli w rejon granicy państwowej. Przy przemytnikach ujawniono także środki łączności w postaci radiotelefonów oraz sprzęt termo i noktowizyjny, przeznaczony do nocnej obserwacji terenu.
W przedmiotowej sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze. Zatrzymani mężczyźni, odpowiedzą teraz za przestępstwo skarbowe.
Nietypową kontrolę drogową przeprowadzili policjanci z Urszulina, którzy na tylnym siedzeniu audi zobaczyli... cielaka. Kierowca, 50-latek z gm. Urszulin, tłumaczył że nie miał jak go przewieźć. W dalszą podróż musiał udać się ze zwierzęciem już pieszo, bo policjanci zabronili mu dalszej jazdy i ukarali mandatem karnym.
We wtorek, tj. 11 lipca, ok. godz. 20:30 policjanci z Komisariatu Policji w Urszulinie zatrzymali do kontroli drogowej w m. Stare Załucze kierującego pojazdem m-ki Audi 80. Wcześniej uwagę funkcjonariuszy zwróciły bardzo zaparowane tylne szyby auta.
Podczas kontroli zastał ich dość zakakujący widok, bo pasażerem tylnego siedzenia był... cielak. Kierowca tłumaczył, że po prostu nie miał jak go przewieźć więc postanowił wykorzystać do tego auto.
Mężczyzna w dalszą podróż do domu ze zwierzęciem musiał udać się już pieszo, bo policjanci zabronili mu dalszej jazdy, a za nieodpowiedni przewóz zwierzęcia ukarali mandatem karnym.
We wtorek, tj. 11 lipca, ok. godz. 13:40 z uwagi na nagłe załamanie pogody – burzę, policjanci z Odziału Prewencji KWP w Lublinie postanowili sprawdzić teren plaży i brzeg Jeziora Białego. Policjanci przede wszystkim zwracali uwagę czy wszystkie osoby zdążyły wyjść z wody przed burzą.
W pewnym momencie sierż. Kamil Florek i post. Kamil Załoga jakieś kilkadziesiąt metrów od brzegu zauważyli rowerek wodny, a kilkanaście metrów dalej osoby znajdujące się w wodzie. O fakcie natychmiast powiadomili patrol wodny. Stermotorzysta, sierż. szt. Sylwester Kosidło nie zważając na bardzo trudne warunki pogodowe: deszcz, wiatr tworzący wysokie fale i uderzające w taflę wody pioruny szybko przypłynął we wskazane miejsce i wyciągnął z wody dwie osoby.
Jak się okazało sytuacja była bardzo niebezpieczna, bo wysoka fala na jeziorze zrzuciła z rowerku dwoje mieszkańców Puław, którzy ze względu na warunki atmosferyczne nie byli w stanie dotrzeć do rowerku.
Na szczęście policjanci zdążyli z pomocą i kolejny raz zapobiegli nieszczęściu, które mogło się wydarzyć gdyby nie w porę podjęta przez nich akcja ratunkowa.
Wczorajsza noc okazała się pechowa dla 23-letniego mieszkańca gm. Hrubieszów, który został zatrzymany przez policjantów Oddziału Prewencji KWP w Lublinie, którzy zabezpieczają sezon turystyczny w Okunince. Policjanci podjęli wobec mężczyzny interwencję po tym jak z grupą znajomych szedł środkiem jezdni w centrum m. Okuninka. W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany 2 listami gończymi. Na swoim koncie miał między innymi przestępstwa narkotykowe. Teraz najbliższe 2 i pół roku spędzi w Zakładzie Karnym gdzie został już przetransportowany.
Zakończyło się głosowanie nad projektami zgłoszonymi do pierwszego w historii Włodawy budżetu obywatelskiego. [wp_ad_camp_4] Decyzją mieszkańców Włodawy zrealizowany zostanie projekt zakładający zagospodarowanie terenów wokół zbiornika Okopiec. Powstanie tam siłownia na świeżym powietrzu i plac zabaw dla dzieci. Ustawione zostaną również dodatkowe ławeczki. Protokół z posiedzenia zespołu liczącego głosy dostępny jest tutaj.
Za przestępstwa narkotykowe odpowie 34-latek z Włodawy, którego wczoraj zatrzymali włodawscy kryminalni. Policjanci w efekcie przeszukania zabezpieczyli susz marihuany z którego można przygotować blisko 270 działek dilerskich, prawie 50 roślin konopi indyjskich i specjalistyczny sprzęt do ich uprawy. Mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
[wp_ad_camp_4] Wczoraj włodawscy kryminalni zatrzymali 34-latka z Włodawy, który w swoim miejscu zamieszkania uprawiał konopie oraz posiadał środki zabronione. W efekcie przeszukania policjanci zabezpieczyli marihuanę w postaci suszu roślinnego, z której można by uzyskać prawie 270 działek narkotyku oraz 47 roślin konopi indyjskich w różnej fazie wzrostu. Oprócz tego funkcjonariusze zabezpieczyli specjalistyczny sprzęt do ich uprawy: namioty, lampy, wentylatory, filtry i programatory. Wczoraj 34-letni mężczyzna usłyszał zarzuty zgodnie z Ustawą o Przeciwdziałaniu Narkomanii. Za przestępstwa narkotykowe grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W dniu 30 czerwca br. podczas trwających Dni Gminy Urszulin „Pierwszy Jarmark Poleski” nad jeziorem Sumin odbyły się pokazy ratownictwa wodnego. Zgodnie z przyjętym planem współdziałania wybranych służb ratunkowych pokaz zorganizowano z udziałem jednostek:
JRG Włodawa, OSP Włodawa, OSP Urszulin, OSP Wola Uhruska, OSP Dołhobrody oraz Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Chełmie. Nad bezpieczeństwem podczas przejazdu i w trakcie pokazu czuwali funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Urszulinie.
[wp_ad_camp_4]
Celem pokazu było doskonalenie działań służb ratunkowych z zakresu poruszania się na akwenach wodnych, sposobów podejmowania poszkodowanych z wody i udzielania im pierwszej pomocy medycznej. Omówiono również zasady bezpiecznego korzystania z kąpielisk podczas letniego wypoczynku.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej