54-letnia mieszkanka gm. Hańsk zmarła po tym jak kierowany przez nią samochód marki Fiat uderzył w drzewo. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia i apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w piątek po godz. 15 w Sobiborze. Jadąca fiatem pandą 54-latka z gm. Hańsk z nieznanych przyczyn na drodze leśnej straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w drzewo. Kobieta zmarła w wyniku doznanych obrażeń.
Zarzut spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia usłyszał wczoraj 42-latek. Mężczyzna kierując golfem zderzył się z BMW. Elementy rozbitych pojazdów uszkodziły kolejny samochód. Pasażerka BMW trafiła do szpitala. 42-latek z woj. mazowieckiego wczoraj usłyszał zarzuty – grozi mu do 4,5 roku pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 21:00 w miejscowości Korolówka. Kierujący VW Golfem podczas niebezpiecznie wykonanego manewru wyprzedzania kilku pojazdów doprowadził do zderzenia z prawidłowo poruszającym BMW. 23-letnia pasażerka tego auta doznała obrażeń i została przewieziona do włodawskiego szpitala. Uszkodzeniu uległ także inny pojazd, w którego uderzyły elementy rozbitych aut.
Został zatrzymany, usłyszał już zarzuty spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia. Odpowie też za kierowanie pojazdem bez uprawnień. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 4,5 roku pozbawienia wolności. 42-latek wyjaśnił policjantom, że uciekł z miejsca zdarzenia, bo nie ma uprawnień do kierowania i bał się, że trafi do więzienia.
42-letnia mieszkanka gm. Hanna na podwójnym gazie jechała pomóc w żniwach. Na drodze nr 816 w miejscowości Dołhobrody zjechała do przydrożnego rowu i utknęła przed przepustem. Kobieta miała przeszło 3 promile alkoholu w organizmie.
Wczoraj po godz. 14 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Dołhobrodach. Skierowani na miejsce policjanci ruchu drogowego ustalili, że 42-latka z gm. Hanna kierująca Mitsubishi zjechała do przydrożnego rowu. Od kobiety wyczuwalna była wyraźna woń alkoholu – po badaniu okazało się, że ma ona przeszło 3 promile alkoholu w organizmie. W wyniku zdarzenia doznała niegroźnych obrażeń ciała i trafiła na obserwację do szpitala.
[wp_ad_camp_4]
Już zatrzymano jej uprawnienia do kierowania a w związku z uszkodzeniami pojazdu zatrzymano również dowód rejestracyjny na Mitsubishi. Policjantom kobieta powiedziała, że jechała pomóc w żniwach, straciła panowanie nad pojazdem i wjechała do rowu. Podczas badania nie była w stanie określić ile i jakiego alkoholu wcześniej wypiła.
42-latka będzie odpowiadała za kierowanie w stanie nietrzeźwości – zgodnie z kodeksem karnym grozi jej do dwóch lat pozbawienia wolności.
Dwa zgłoszenia o zaginięciu osób, których życie było zagrożone odebrał wczoraj dyżurny włodawskiej komendy. Zaginięcia nie były ze sobą powiązane. 30-latka wyszła w sobotę z zostawiając dwoje dzieci. Wysłała smsa, z którego wynikało, że może sobie odebrać życie.
Policjanci Oddziałów Prewencji Policji w Lublinie pełniący służbę na terenie Włodawy odnaleźli zaginioną. Wczoraj zaginął także 43-latek, który wyszedł z domu oświadczając, że popełni samobójstwo. Po 2 godzinach od zgłoszenia mężczyzna został odnaleziony na terenie Włodawy.
W niedzielę rano włodawscy policjanci zostali powiadomieni przez 67- letnią mieszkankę Włodawy o zaginięciu jej córki. 30-latka wyszła w sobotę z domu oświadczając, że idzie na grób ojca. Do domu nie wróciła i nie nawiązała kontaktu z matką.
Kolejne zgłoszenie tym razem o zaginięciu 43 – latka z Włodawy dyżurny odebrał po godz. 11. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu wyszedł z domu oświadczając, że popełni samobójstwo. Rodzina poszukiwała zaginionego, jednakże nie było go w żadnym z prawdopodobnych miejsc a telefon był nieaktywny.
Z uwagi na zagrożenie życia mężczyzny ogłoszono alarm dla jednostki, po ok. 2 godzinach od zgłoszenia mężczyzna został odnaleziony na terenie Włodawy przez policjanta z pionu kryminalnego. W chwili zatrzymania miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie – został doprowadzony do pomieszczenia dla osób zatrzymanych celem wytrzeźwienia.
W dniu 30.07.2018r. Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie ppłk Marek Abramowicz podpisał umowę z firmą PPHU „Repa-Car” w zakresie odpłatnego zatrudnienia osadzonych.
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału SG z Placówki w Woli Uhruskiej, prowadząc działania ukierunkowane na zwalczanie nielegalnej migracji, zatrzymali w rejonie granicy państwa dwóch nielegalnych migrantów.
31 lipca br., podczas realizacji zadań służbowych na tzw. „granicy zielonej”, funkcjonariusze SG dokonali zatrzymania dwóch osób, które pieszo poruszały się na terenie pow. włodawskiego, od granicy państwa w głąb kraju. Do zatrzymanych doprowadził funkcjonariuszy pies służbowy, który podjął trop przy rzece granicznej Bug. Jak ustalili funkcjonariusze, zatrzymanymi okazali się być obywatele Ukrainy.
Policjanci zatrzymali sprawcę kradzieży z włamaniem i zniszczenia mienia, do których doszło na terenie Włodawy. 31 latek włamał się do sklepu oraz kontenera z butlami gazowymi. Policjanci odzyskali skradzione mienie.
Policjanci ustalili, że 31 latek z Włodawy włamał się do sklepu skąd ukradł pieniądze w kwocie 20 zł, następnie dokonał również kradzieży z włamaniem do kontenera z butlami gazowymi skąd zabrał 12 butli o wartości ponad 1500 zł a następnie uszkodził szybę o wartości ponad 500 zł. 31-latek przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów, zaś skradzione mienie zostało odzyskane.
[wp_ad_camp_4]
Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. 31 – latek z Włodawy będzie są swoje czyny odpowiadać w warunkach powrotu do przestępstwa.
Skierowani na miejsce policjanci poddali badaniu na stan trzeźwości 27-letnią matkę, która miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Mieszkająca na terenie gm. Włodawa babcia przejęła opiekę nad dzieckiem, zaś 27-latka trafiła do pomieszczenia dla osób zatrzymanych - o jej dalszym losie zadecyduje prokurator.
Po obiedzie wraz ze znajomymi postanowili się schłodzić w jeziorze - gdy dziewczyny pływały 28-latek wykonał skok na główkę – po chwili skoczył ponownie – po drugim skoku wynurzył się z wody nieruchomy, z twarzą zwróconą do dołu. Jego znajomi początkowo myśleli, że sobie żartuje. Po chwili 27-latka podeszła do mężczyzny i uniosła jego głowę, zaczęła wzywać pomocy - do pomocy przystąpili inni turyści, którzy pomogli wydobyć mężczyznę z wody i udzielali pierwszej pomocy przedmedycznej.
Policjanci apelują o rozsądek i rozwagę podczas korzystania z wody. Nie wchodźmy do wody po alkoholu, nie wskakujmy do wody zwłaszcza na główkę, korzystajmy jedynie ze strzeżonych kąpielisk, stosujmy się do zaleceń nadzorujących kąpieliska oraz regulaminów plaż. Dzieci i osoby nie potrafiące pływać powinny przebywać zawsze pod opieką dorosłych potrafiących pływać i posiadać niezbędne elementy mogące pomóc przy nagłym wpadnięciu do wody.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej