Dwaj młodzi mieszkańcy powiatu opolskiego ukradli dwa leżaki spod jednego z lokali w Okunince, żeby sobie na nich poleżeć. W czwartek nad ranem około godziny 4:00 policjanci pełniący służbę w nad Jeziorem Białym zauważyli dwóch nieletnich, którzy nieśli leżaki z logo jednego z lokali w Okunince. Zapytani co robią o tej porze i skąd mają leżaki powiedzieli, że leżaki należą do nich, a oni wracają z plaży do domku, który wynajmują ze znajomymi. Policjanci nie dali im wiary. Po chwili na miejsce zgłosił się pracownik lokalu, który potwierdził, że leżaki zostały skradzione z ich lokalu. Ich wartość oszacowano na kwotę 120 złotych.
[wp_ad_camp_4] Policjanci powiadomili rodziców chłopaków. Z komendy odebrał ich ojciec. W jego obecności 16-latek i 15-latek zostali zbadani na stan trzeźwości – obaj byli nietrzeźwi. W rozmowie powiedzieli policjantom, że leżaki zabrali, żeby sobie na nich poleżeć przy domku. Leżaki już wróciły pod klub, a o wybrykach młodzieńców zostanie powiadomiony Sąd Rodzinny i Nieletnich.
W niedzielne 11 lipca 2021 roku, popołudnie na naszą redakcyjną skrzynkę echo@wlodawa.net wpłynęła sensacyjna wiadomość. List wysłała do nas wczasowiczka z Okuninki Pani Izabela, która wraz z rodziną spędza gorące wakacje nad Jeziorem Białym i o to co czytamy.
"Dzień dobry, nazywam się Izabela i dzisiaj przydarzyła się nam ciekawa sytuacja w Jeziorze Białym i pomyślałam że może to Państwa zainteresować. W czasie pływania na supie ( dmuchana deska ) z moim 12- letnim synem Szymonem, syn wyskoczył na środku jeziora żeby popływać - po chwili zaczął krzyczeć, że coś go ugryzło i szybko zaczął płynąć w stronę supa. Pomyślałam, że coś mu się wydawało, ale jak wszedł na deskę stopa zaczęła krwawić i okazało się z obu stron stopy widać ślady ugryzienia jakby tarką i cala stopa musiała znaleźć się w paszczy suma :) Taka ciekawostka :)"
Wszyscy znamy legendę o porzuconym krokodylu z ukraińskiego cyrku, który nawet strażacy szukali, a na koniec wójt go adoptował i krokodyl został maskotką Okuninki, a tu taka niespodzianka - sum albo szczupak ludojad, grasuje w Okunince.
Tak nasza swojska ryba, która upomina się o swój kawałek poleskiej sławy i poluje na wczasowiczów z Polski niczym rekin albo krokodyl. Całe szczęście, że Szymon to wytrawny pływak o stalowych nerwach i udało mu się wyrwać stopę z paszczy tajemniczego ludojada. Zachęcamy Państwa do śledzenia artykuł, ponieważ gdy tylko dowiemy się w którym miejscu jeziora nastąpiło to zdarzenie nie omieszkamy Państwa poinformować.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Dodatek specjalny
Oto przybliżone miejsce w którym nastąpił atak na Szymona, Pani Izabela przekazała nam w kolejnych meilach, że miejsce zdarzenia znajdowało się w pobliżu Parku Linowego w Okunince. Park linowy znajduje się obok byłego ośrodka PKS nad Jeziorem Białym w Okunince.
W dniach 09.02-10.02.2021 r. strażacy z JRG Włodawa odbyli ćwiczenia z ratownictwa lodowego, które odbyły się na zamarzniętym jeziorze Białym. Strażacy przećwiczyli techniki ratowania osób tonących w wyniku załamania się tafli lodu na zbiorniku wodnym, zasady bezpieczeństwa pracy na zamarzniętych akwenach, ewakuację osób tonących z zastosowaniem sprzętu ratowniczego i technik ratowniczych.
[wp_ad_camp_4] Apelujemy o rozwagę podczas korzystania z uroków zimy. Przebywanie na lodzie zawsze stanowi zagrożenie. Pamiętajmy, aby bez asekuracji nie przebywać na zamarzniętych akwenach!
Wczoraj przed godziną 13:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał informację, że po lodzie na Jeziorze Białym chodzą osoby nieletnie. Na miejsce pojechał dzielnicowy, który nie potwierdził zgłoszenia, ale w pobliżu zauważył trzech młodych mężczyzn. W rozmowie przyznali się, że wchodzili na zamarzniętą taflę zbiornika wodnego. Na szczęście nic nikomu się nie stało i skończyło się na przeprowadzonej rozmowie profilaktycznej.
Pamiętajmy, że jedyny bezpieczny lód jest na lodowisku i taką informację przekazujmy też najmłodszym. Pokrywa lodu na zbiornikach wodnych ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma takiej samej grubości na całym zbiorniku. Dlatego nieprzemyślane korzystanie z uroków zimy może zakończyć się tragicznie.
[wp_ad_camp_4] Pamiętajmy, że wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne jest zawsze ryzykowne i apelujemy, żeby pod żadnym pozorem tego nie robić, bo taka nieprzemyślana zabawa na lodzie może zakończyć się tragicznie.
Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn za kradzież mebli rattanowych z ośrodka wypoczynkowego w Okunince. Straty wyceniono na 3 tysiące złotych. Pierwszy, 47-letni włodawianin okazał się być pracownikiem ośrodka. Natomiast 54-latek sam zgłosił się do komendy na … dozór. Sprawcom grozi kara do 5 lat więzienia.
We wtorek włodawska komenda otrzymała zgłoszenie dotyczące kradzieży mebli rattanowych z domku letniskowego w Okunince. Policjanci na miejscu ustalili, że w jednym z ośrodków wypoczynkowych skradziono 3 stoliki i 10 krzeseł, a właściciel poniósł straty na około 3 000 złotych. Policjanci jeszcze tego samego dnia zatrzymali pracownika ośrodka – 47-letniego mieszkańca Włodawy, który w ostatnim czasie posiadał klucze do pomieszczeń. Jak się okazało mężczyzna ukradł meble wspólnie ze swoim kolegą, 54-latkiem z gminy Włodawa.
[wp_ad_camp_4] Obydwaj byli wielokrotnie notowani za różne przestępstwa, w tym przeciwko mieniu. Tego samego dnia w ręce policjantów wpadł 54-latek. Mężczyzna sam zgłosił się do komendy na dozór. Wczoraj włodawscy śledczy przestawili mężczyznom zarzuty kradzieży. Przyznali się do zarzucanego im czynu. Kradzież zgodnie z kodeksem karnym jest zagrożona karą do 5 lat pozbawienia wolności.
O tym, że nie warto wsiadać za kierownicę pod działaniem alkoholu przekonało się w weekend dwóch kierujących. Wczoraj nad ranem policjanci zatrzymali 27-latka z ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, który w Okunince najpierw staranował bramę, a potem wjechał w domek letniskowy.
Policjanci z OPP Lublin zatrzymali 27-letniego mieszkańca gm. Komarów Osada, który najpierw staranował bramę, a następnie uderzył we frontową ściankę domku letniskowego. Mężczyzna kierował oplem astrą z ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Przypominamy, że alkohol to wciąż jedna z przyczyn wielu poważnych wypadków drogowych. Pamiętajmy, że alkohol zmienia naszą świadomość, spowalnia zdolność psychoruchową i zawęża pole widzenia. Za jazdę w stanie nietrzeźwości można trafić do więzienia na 2 lata.
Włodawska drogówka zatrzymała 2 mieszkańców Białej Podlaskiej po interwencji w sprawie kolizji w Okunince. Jak ustalili mundurowi jednym autem kierowało dwóch ... pijanych kierowców. 24-latek "zaczepił" o uchylone drzwi innego pojazdu, natomiast jego starszy o dwa lata kolega "przeparkował" auto po kolizji.
Do nietypowej interwencji doszło w sobotę wieczorem w m Okuninka. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kolizji dwóch pojazdów. Z ustaleń mundurowych wynikało, że kierujący audi podczas omijania zaparkowanego citroena nie zachował należytej ostrożności i "zaczepił" prawym lusterkiem o uchylone tylne drzwi pojazdu uszkadzając je.
Jak ustalili na miejscu policjanci, audi podróżowali 24 i 26-latek z Białej Podlaskiej. Obydwaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu pod znacznym działaniem alkoholu. 24-latek miał w organizmie ponad 1,5 promila, a jego 26-letni kolega ponad pół promila. Pobrano od nich krew do analizy.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że autem kierowali ... obydwaj. Najpierw samochodem jechał 24-latek, który uderzył lusterkiem w drzwi innego pojazdu. Następnie kierownicę przejął o dwa lata starszy kolega, aby przeparkować auto po zdarzeniu. Obydwaj usłyszeli zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości. Grozi im do 2 lat pozbawienia wolności.
ET
/ź/ policja.gov.pl, youtube.com
tv.wlodawa.net/BontonKidsmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Kolejny raz policyjny stermotorzysta udzielił pomocy osobom, które potrzebowały pomocy na wodzie. Mundurowy podczas ulewnego deszczu z gradem pomógł wydostać się na brzeg 4 kobietom wzywającym pomocy, którym silny wiatr przemieszczał na środek jeziora rowerek wodny, a woda zaczęła wlewać się do środka. Bez wątpienia szybka reakcja mundurowego zapobiegła tragedii.
Kolejny raz sierż. szt. Jacek Borsuk z OPP w Lublinie, który został delegowany do pełnienia służby w Okunince, interweniował widząc zagrożenie. Policjant podczas patrolu jeziora zauważył ok. 400 metrów od brzegu rowerek wodny, a na nim cztery młode kobiety wzywające pomocy. Sytuacja wyglądała poważnie, ponieważ panowały bardzo złe warunki atmosferyczne, wiał silny wiatr i padał ulewny deszcz z gradem. Wiatr przemieszczał na środek jeziora urządzenie wodne, które zaczęło nabierać wody.
Policjant widząc niebezpieczeństwo przystąpił do akcji ratunkowej pomagając kobietom wydostać się z rowerku i przetransportował ich na brzeg. Kobiety były wyraźnie przestraszone i wychłodzone, ale na szczęście nic im się nie stało. To kolejny raz kiedy steromotorzysta zareagował i udzielił pomocy osobom, które znajdowały się w niebezpieczeństwie. Bez wątpienia jego opanowanie, umiejętna ocena sytuacji i szybka pomoc zapobiegły tragedii.
Policjanci interweniowali wobec pijanego i agresywnego mężczyzny w jednym z lokali gastronomicznych w Okunince. Mundurowi doprowadzili awanturnika do włodawskiej komendy, bo nie chciał podać danych. Okazało się, że jest to 26-latek z Radzynia Podlaskiego, który jest poszukiwany i ma do odbycia pół roku kary więzienia.
W czwartek około godz.12:30 jeden z właścicieli lokali gastronomicznych w Okunince poprosił włodawską komendę o przeprowadzenie interwencji. Z relacji zgłaszającego wynikało, że nietrzeźwy klient zaczepia innych klientów i nie chce opuścić lokalu. Policjanci udali się na miejsce i potwierdzili zgłoszenie. Mężczyzna ubrany w same bokserki zaczepiał innych ludzi, był przy tym bardzo agresywny i wulgarny. Na dodatek nie chciał podać danych personalnych dla policjantów.
Mundurowi doprowadzili więc awanturnika do włodawskiej komendy, gdzie dyżurna ustaliła, że 26-latek z Radzynia Podlaskiego jest od ponad dwóch miesięcy osobą poszukiwaną. Mężczyzna ma na swoim koncie jazdę w stanie nietrzeźwości, za co teraz na pół roku trafi do więzienia.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej