W miniony wtorek 18 czerwca, tuż przed godz. 22.00 włodawscy policjanci odebrali zgłoszenie o zniszczeniu mienia, do którego doszło na jednym z osiedli we Włodawie. Funkcjonariusze pojechali w rejon garaży, gdzie doszło do zdarzenia. Na miejscu rozmawiali ze zgłaszającym i ustalili, że nietrzeźwy 18-latek prawdopodobnie uszkodził mu motorower. Kiedy z pokrzywdzonym weszli do garażu nagle zostali zaatakowani przez 18-latka. Chłopak chwycił za metalowy pręt znajdujący się w pomieszczeniu i uderzał nim policjantów. W trakcie zatrzymania pijany agresor kopał funkcjonariuszy i cały czas znieważał policjantów, używając przy tym wulgarnych słów.
Funkcjonariusze obezwładnili go i przewieźli do policyjnego aresztu. Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że chłopak miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Wczoraj Sąd Rejonowy we Włodawie zastosował wobec Włodawianina środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące za znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej oraz czynną napaść na policjantów. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Dzisiaj, przed godziną 7:00 funkcjonariusze zostali zadysponowani do kolejnego zdarzenia drogowego na drodze krajowej nr 82, w pobliżu miejscowości Krukowo gmina Wyryki. Na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że 37-letni mieszkaniec powiatu jarocińskiego kierując samochodem dostawczym Iveco w wyniku nie upewnienia się co do możliwości wykonywania manewru wyprzedzania doprowadził do zderzenia bocznego z pojazdem Scania,
którym kierował 38-letni mieszkaniec powiatu kieleckiego, który wcześniej rozpoczął manewr wyprzedzania pojazdu Iveco. W wyniku zderzenia pojazd Scania został zepchnięty na pobocze drogi uderzając w przydrożne drzewa. Kierujący byli trzeźwi, posiadali upewnienia. Sprawca został ukarany mandatem karnym.
We wtorek 18 czerwca przed południem dyżurny Komendy Powiatowej Policji we Włodawie odebrał zgłoszenie dotyczące potrącenia rowerzystki. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 38-letnia mieszkanka gminy Urszulin, kierująca pojazdem marki Chevrolet, jadąc ulicą Tysiąclecia PP na skrzyżowaniu nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu rowerzystce, która znajdowała się na Alei Piłsudskiego.
Cyklistka, 66-letnia mieszkanka naszego miasta z urazami została przewieziona do szpitala. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wykonali oględziny oraz dokumentację fotograficzną. Teraz sprawą zajmą się śledczy, którzy będą szczegółowo wyjaśniali okoliczności tego wypadku. Kierująca pojazdami jak i rowerzystka były trzeźwe.
Kierowanie gróźb karalnych oraz uszkodzenie ciała miało miejsce w połowie maja br. O tych przestępstwach zawiadomili nas dwaj mieszkańcy powiatu włodawskiego. 35-letni mieszkaniec gminy Wyryki miał trzymanym w ręce nożem grozić pozbawieniem życia jednemu z pokrzywdzonych, zaś drugiego pobił powodując u niego obrażenia. Sprawca był dodatkowo poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu przez jedną z prokuratur.
Stróże prawa wyznaczyli miejsce, gdzie mógł skryć się 35-latek, a następnie zatrzymali go. Policjanci ujawnili przy nim środki psychotropowe. Zatrzymany decyzją prokuratora został doprowadzony do sądu, który postanowił o jego tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy.
W piątkową noc, po godzinie 23:00 w miejscowości Kołacze, na drodze krajowej nr 82 doszło do zdarzenia drogowego, w którym brał udział samochód marki Volkswagen. Na miejsce zdarzenia natychmiast pojechali włodawscy policjanci. Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że 27 – letni mężczyzna z Włodawy kierując autem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego, zjechał z drogi i wjechał do przydrożnego rowu.
Stało się to podczas wykonywania przez niego manewru wyprzedzania innego pojazdu. Jak się okazało 27 – latek kierował w stanie nietrzeźwości i nie posiadał także wymaganych uprawnień. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że zarówno kierowca, jak też jego pasażerka 25-letnia kobieta z gminy Hańsk również znajdowali się pod widocznym wpływem alkoholu. Oboje zostali przetransportowani do szpitala. Kierowca z ogólnymi potłuczeniami został wypisany wczoraj do domu, zaś kobieta pozostała na obserwacji. Apelujemy o rozwagę i rozsądek na drogach, przede wszystkim aby nie kierować pod wpływem alkoholu.
W miejscowości Mińsk Mazowiecki w dniu 09 czerwca 2024 roku odbył się turniej Grand Prix Polski w kickboxingu kadetów i juniorów. Organizatorem był Polski Związek Kickboxingu, oraz Klub Wallhala Mińsk Mazowiecki. Mistrzostwa zgromadziły blisko 350 zawodników z całej Polski. Z włodawskiego klubu kickboxingu Skorpion MKS Mechanik Włodawa wystąpili Bartosz Górny, Bianka Kaczmarek, Aleksandra Dziwulska oraz debiutująca Karolina Sulima. Złoty medal zdobył Bartosz Górny wśród juniorów, srebrny wśród kadetek młodszych 42 kg zdobyła dziesięcioletnia Bianka Kaczmarek, a brązowe medale zdobyły Aleksandra Dziwulska oraz Karolina Sulima kadetki starsze 55 kg i 60 kg.
Najbardziej dramatyczną walkę stoczyła Karolina Sulima w półfinale, gdzie zdaniem wielu powinna zwyciężyć ten pojedynek, Karolina to uczennica Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki mieszka w Zaświatyczach z której dojeżdża na zajęcia. Bartosz Górny wygrał turniej po raz drugi z rzędu, natomiast Biance nie udała się ta sztuka i przegrała z medalistką Mistrzostw Polski z Piaseczna w finale. Dobrze zaprezentowała się również Aleksandra Dziwulska, która w półfinale trafiła również na medalistkę Mistrzostw Polski, bardzo mocną i starszą zawodniczkę z Łaska, która wygrała Grand Prix.
Warto powiedzieć, że włodawski klub kickboxingu Skorpion mocno zaznaczył obecność na scenie krajowej wracając prawie z każdej imprezy z medalami, już za rok będzie obchodził 20-lecie działalności, a największe sukcesy zawodnicy naszego klubu odnosili w Mistrzostwach Świata i Europy. Był to czwarty turniej w ciągu miesiąca w którym wystąpili zawodnicy włodawskiego klubu MKS Mechanik Włodawa. Bartosz Górny pojedzie również na zgrupowanie kadry narodowej przygotowujące do mistrzostwa świat, które odbędą się w sierpniu. Zapraszamy na zajęcia dzieci w wieku 6-10 lat oraz starszych jak i także na treningi indywidualne dla każdego z boksu, kickboxingu i samoobrony, kontakt pod numerem telefonu 503 641 718.
Ponad 120 zawodników i zawodniczek ukończyło morderczy dziewiąty Żelazny Triathlon, który w sobotę (8 czerwca) odbył się w Okunince nad Jeziorem Białym. Po pokonaniu 750 m w wodzie, 20 km na rowerze i 5 km biegiem, pierwszy na mecie z czasem 55 min. i 58 sek. zameldował się Wojciech Kopyciński z Grębocina, co jest nowym rekordem zawodów. Pomysłodawcą zawodów jest obecny starosta włodawski Mariusz Zańko, który przed ponad 10 laty był kierownikiem wydziału starostwa i pasjonatem sportu i nawet przed 6 laty osobiście wziął udział w tym triathlonie, choć do podium mu było daleko.
Tegoroczne zawody przygotowane po raz kolejny przez włodawskie starostwo, wraz z gminą Włodawa i Stowarzyszeniem Triathlon Siedlce Club, Zakładem Karnym we Włodawie oraz Fundacją „Wrota Europy” zgromadziły ponad 120 zawodników. Najmłodszy uczestnik miał 17, a najstarszy prawie 70 lat. Byli tacy nieliczni, którzy do Okuninki przyjechali po raz dziewiąty, najwięcej jednak było nowicjuszy, zwabionych atrakcyjnością miejsca oraz doskonałą opinią przygotowania poprzednich zawodów. Warto dodać, że połowa uczestników pochodziła spoza województwa lubelskiego. Pogoda sprzyjała triatlonistom, nie było gorąco, a woda była wystarczająco ciepła jak na tę porę roku.
Rewelacją tegorocznego Żelaznego Triathlonu okazał się 22-letni Wojciech Kopyciński z Grębocina. Prowadził od początku pływania i z każdą konkurencją tylko powiększał swoją przewagę. Ostatecznie dobiegł do mety z rekordem trasy 55 min. i 58 sek., lepszym o ponad 3 minuty od ubiegłorocznego rekordu.
Żelazny Triathlon zaliczany jest to tzw. sprintu, co znaczy, że zawodnicy najpierw pokonują 750 m w wodzie, potem jadą 20 km rowerem, a na koniec biegną 5 km. Kierownikiem zawodów był Marcin Mitkowski. Puchary i nagrody wręczali wspólnie – starosta Mariusz Zańko wraz z mistrzem międzynarodowym walk MMA – Michałem Oleksiejczukiem oraz dyrektorem ZK we Włodawie – Jackiem Sankowskim.
Najlepszym zawodnikiem z powiatu włodawskiego był Piotr Stupka – Włodawa (1,16,10). Najlepszym triatlonistą – funkcjonariuszem służby więziennej był Grzegorz Dominik z Bodzechowa (1,11,23).
Policjanci wyjaśniają okoliczności pożaru, do którego doszło wczoraj na DW-812 relacji Włodawa - Okuninka poruszał się samochód ciężarowy marki MAN, którym kierował 42-latek z gminy Sawin. W pewnym momencie kierowca zauważył, że zapaliła mu się kontrolka od silnika. Po przejechaniu około 100 metrów zauważył, że spod pokrywy silnika wydobywa się dym.
Szybko zatrzymał pojazd i zadzwonił na służby alarmowe. Na miejsce przybyła straż pożarna, która ugasiła pożar a funkcjonariusze policji przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia oraz przesłuchali świadków. Ruch pojazdów odbywał się płynnie, jednym pasem. Na miejsce wezwano holownika, który zabrał pojazd.
Do zdarzenia doszło dziś rano, około godziny 7:00 w miejscowości Okuninka. Dyżurny włodawskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o pojeździe, który uderzył w drzewo na placu przed jednym z ośrodków wczasowych. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że 15-letni obywatel Ukrainy po placu ośrodka wczasowego jechał oplem. Na przejażdżkę zabrał swojego 14-letniego krajana.
Z nieustalonych przyczyn uderzył w drzewo. Klucze od samochodu wziął pod niewiedzę swojej matki. Jego kolega został zabrany do szpitala z uwagi na zawroty głowy. Po wykonaniu czynności 15-latek został zwolniony i oddany pod opiekę matki. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z włodawskiej komendy.
/ź/ policja.gov.pl
Komentarz redakcji: Brakuje nam informacji, która często przy tego typu notatkach prasowych włodawskiej policji pojawia się, a mianowicie - czy sprawca był trzeźwy?
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej