12 lutego po długiej i ciężkiej chorobie zmarł ks. dziekan Stanisław Dadas, proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego we Włodawie. Miał 63 lata. Od kilkudziesięciu lat związany z powiatem włodawskim, a od ponad 10 był proboszczem parafii we Włodawie.
W czwartek (15 lutego) o godz. 15 mszy świętej żałobnej przewodniczył Biskup Siedlecki - Kazimierz Gurda. Tłumy nieprzebrane przybyły do kościoła pw. NSJ we Włodawie. Prawie setka duchownych i tysiące wiernych żegnały duchownego.
[wp_ad_camp_4]
Wśród nich nie zabrakło samorządowców z wicemarszałkiem województwa Arkadiuszem Bratkowskim i starostą Andrzejem Romańczukiem. W piątek ciało zmarłego kapłana zostało przewiezione do rodzinnej parafii Zwola (powiat garwoliński). Tam złożono je na cmentarzu po od prawionej o godz. 11 mszy pogrzebowej pod przewodnictwem bpa pomocniczego Piotra Sawczuka. Tam także były setki wiernych z powiatu włodawskiego.
- Tak wielkiej straty nie da się wypełnić – mówi starosta A. Romańczuk. – Był przede wszystkim dobrym człowiekiem – otwartym, szczerym i radosnym. Nigdy nie odmówił mi pomocy, zawsze służył mądrą radą. Starał się nigdy nie oceniać, tylko zawsze szukać w bliźnim pozytywów. Ludzi, kapłanów z taką charyzmą, duchową mocą i pięknym sercu nie ma niestety wielu. Księdza Stanisława będzie nam bardzo brakować.
Wczoraj włodawscy i urszulińscy policjanci dwukrotnie interweniowali wobec osób pod działaniem alkoholu, które znajdowały się w sytuacjach, które mogły zagrażać ich życiu i zdrowiu. Najpierw około godz. 11:00 policjanci z Komisariatu Policji w Urszulinie otrzymali informację, z której wynikało, że pijany mężczyzna leży na drodze w m. Kulczyn Kolonia.
Dzielnicowy wspólnie ze strażnikiem Poleskiego Parku Narodowego, z którym pełnił służbę, pojechali na miejsce, ale nie znaleźli we wskazanym miejscu osoby. Po penetracji pobliskiego terenu zauważyli 37-letniego mężczyznę leżącego w pobliskich zakrzaczeniach. Mundurowi udzielili mu pomocy i dowieźli do miejsca zamieszkania.
Kilka minut później dyżurny włodawskiej komendy otrzymał kolejne zgłoszenie dotyczące osoby, która miała leżeć w parku. Policjanci po dojechaniu na miejsce zastali nietrzeźwego włodawianina, który miał przemoczone wierzchnie ubranie. Funkcjonariusze zabrali więc go do miejsca zamieszkania i przekazali pod opiekę rodzinie.
[wp_ad_camp_4]
Niewątpliwie sygnały otrzymane od mieszkańców pozwoliły na szybkie dotarcie do potrzebujących osób i udzielenie im pomocy. Takie zachowanie jest bardzo budujące, ponieważ świadczy o empatii i braku obojętności na los innego człowieka.
Z uwagi na utrzymujące się nadal niskie temperatury na zewnątrz ciągle apelujemy o informowanie służb w przypadku, kiedy widzimy osobę leżącą mogącą znajdować się w sytuacji zagrażającej jej życiu lub zdrowiu. Pamiętajmy, że jeden telefon może uratować komuś życie.
W piątek 9 lutego 2018 r. w Zespole Szkół w Urszulinie rozegrany został już po raz drugi Charytatywny Turniej Tenisa Stołowego. Akcja pod hasłem „Jak równy z równym” jest wydarzeniem z którego środki finansowe są przekazywane na zakup sprzętu sportowego dla szkoły w Urszulinie.
[wp_ad_camp_4]
Po kilkugodzinnych zmaganiach najlepszym zawodnikom wręczono dyplomy i nagrody. Klasyfikacja końcowa turnieju przedstawia się następująco:
Kategoria młodzież: I miejsce – Jakub Panasiuk II miejsce – Jakub Kołodziej III miejsce – Konrad Szypłowski IV miejsce – Filip Grabowicz V miejsce – Mateusz Wiczuk Kategoria dorośli: I miejsce – Jakub Kuśmierz II miejsce – Wojciech Myć III miejsce – Konrad Chlebicki
Turniej zorganizowany został przez Klub Kobiet Aktywnych „Polesie w Spódnicy”, Gminną Bibliotekę Publiczną w Urszulinie, Gminę Urszulin, Zespół Szkół w Urszulinie oraz Klub sportowy „Polesie Urszulin”.
Dnia 13 lutego 2018 r. tuż po północy otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w miejscowości Hańsk. Do zdarzenia natychmiast wysłane zostały dwa zastępy ratowniczo - gaśnicze z JRG Włodawa oraz jeden zastęp z OSP Hańsk. Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że cały budynek drewniany objęty jest pożarem.
[wp_ad_camp_4]
Działania straży pożarnej polegały na podaniu dwóch prądów wody w celu ugaszenia pożaru. Równocześnie z prowadzeniem działań rozpoznawano możliwość zaginięcia dwóch osób, mieszkańców tego domu. Okazało się, że osoby te znajdowały się u sąsiadów z objawami poparzenia ciała.
Na miejscu obecna była policja oraz zespół pogotowia ratunkowego. Działania trwały 3 godziny. Straty wstępnie wyceniono na 80 tys. zł. Jako przyczynę pożaru wstępnie ustalono nieostrożne obchodzenie się ogniem otwartym w czasie rozpalania pieca centralnego ogrzewania. Ranne osoby zostały przejęte przez zespół pogotowia ratunkowego.
Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek /PiS/, również wypowiedziała się w sprawie włodawskiej "afery obiadowej". Lokalna afera zatacza coraz szersze kręgi, wchodzi już na salony :) Dziś zadajemy pytanie - Kiedy stolica dowie się o tym i co przyniesie to dobrego miastu? Jest też jeszcze jedna zagadka w obiadowej aferze. Co podano na stół u Paulinów? :)
Wojskowa grochówka zawsze i wszędzie dobra, i nie ważne że bez chleba bo ludowa mądrość mówi. Kto zna biedę ten i szynkę bez chleba zje."
Ferie zimowe to czas odpoczynku od obowiązków szkolnych, spotkań ze znajomymi oraz korzystania z zimowej aury. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom zarówno najmłodszych jak i tych nieco starszych Gminny Ośrodek Kultury wraz z Biblioteką Gminną przygotowały bogatą ofertę wypoczynku w drugim tygodniu ferii zimowych.
W poniedziałek udaliśmy się do Środowiskowego Domu Samopomocy w Sławatyczach, gdzie z uśmiechem powitała nas P. Sylwia Gruszkowska. Po krótkim powitaniu z ciekawością zwiedziliśmy wszystkie pracownie, poznając przy tym podopiecznych. Po chwili udaliśmy się do pracowni rękodzielniczej, gdzie czekała już na nas P. Izabela Litkowska wraz z seniorami.
Dalsza część wizyty przebiegała w rodzinnej atmosferze. Babcie i Dziadkowie przekazywali dzieciom swoje umiejętności artystyczne. Dzieci poznały technikę wyklejania obrazków z precyzyjnie wykonanych kulek z bibuły, podstawy quillingu oraz origami. Miło spędzony czas wypełniły długie rozmowy…
Ugoszczenie ciasteczkami i herbatą obiecaliśmy wrócić przy najbliższej okazji – nie tylko po to, aby dokończyć prace plastyczne ale by podtrzymać zawarte znajomości dokończyć rozpoczęte ciekawe konwersacje.
Następnie zgodnie z powiedzeniem,,cudze chwalicie, swego nie znacie” - udaliśmy się na ucztę duchową do Cerkwi p.w. Opieki Matki Bożej w Sławatyczach. Ks. Michał Wasilczyk – proboszcz parafii prawosławnej przybliżył nam rys historyczny oraz niezwykle dramatyczne wydarzenia związane z przeszłością Cerkwi. Słuchając opowieści Ks. Michała przenieśliśmy się setki lat wstecz, poznaliśmy nieznane nam dotąd fakty historyczne, które uzmysłowiły nam bogatą przeszłość tego miejsca.
Dowiedzieliśmy się wiele o nabożeństwach odbywających się w Cerkwi, zarówno tych niedzielnych oraz sprawowanych z racji świąt, ślubów czy pogrzebów. Na zakończenie wszyscy uczestnicy otrzymali od ks. Michała pamiątkowy magnes przedstawiający Cerkiew.
[wp_ad_camp_4]
Kolejny dzień wymagał od nas niemałego wysiłku fizycznego, ponieważ przy kilkustopniowym mrozie i wietrze udaliśmy się na zimowy spacer wzdłuż rzeki Bug. Przemierzając krętą drogę wiodącą wzdłuż koryta rzeki podziwialiśmy piękno jakże,,dzikiej’’ i niesamowitej przyrody. Odgadywaliśmy także do jakich zwierząt należą liczne tropy pozostawione na śniegu. W pewnym momencie dostrzegliśmy nawet kilka sarenek, które przebiegły przez drogę. Po niemal 8- kilometrowym marszu z ogromnym apetytem zjedliśmy kiełbaski upieczone na ognisku. Ogrzaliśmy się także w bibliotece pijąc gorącą herbatkę, która po wyprawie smakowała wybornie.
W programie zimowiska nie mogło zabraknąć zajęć kulinarnych, tak bardzo wyczekiwanych przez dzieci i młodzież. Tego dnia Sala Widowiskowa GOK- u zamieniła się w pracownię kulinarną. Uczestnicy podzieleni na grupy przygotowali dietetyczną pastę kanapkową, kolorową tortillę z szynką i warzywami oraz aromatyczne i chrupiące pączki serowe. Cennych uwag i porad kulinarnych udzieliły Panie – Urszula Litkowska i Halina Tomaszewska, dzięki którym przygotowane przez nas potrawy nabrały wyrazistego smaku i oryginalnego wyglądu.
Po dniu wypełnionym degustacją potraw przyszedł czas na taniec i zabawę. W czwartek, punktualnie o 14:00 rozpoczął się Karnawałowy Bal Przebierańców dla dzieci, który bardzo energetycznie poprowadził Mariusz Maksymiuk z Radia Biper. Natomiast wieczorem parkiet rozgrzewała tańcem młodzież podczas dyskoteki prowadzonej przez DJ Marka.
Ostatni dzień zimowiska był dniem filmowym. Tego dnia sala GOK-u zamieniła się w salę kinową. Wspólnie obejrzeliśmy polski film pt.,,Last Minute”.
Organizatorzy zimowiska składają serdeczne podziękowania: Urzędowi Gminy Sławatycze za wsparcie merytoryczno – finansowe Środowiskowemu Domu Pomocy w Sławatyczach, na czele z P. Kierownik Haliną Szkodzińską Ks. Michałowi Wasilczykowi – proboszczowi parafii prawosławnej w Sławatyczach Paniom – Urszuli Litkowskiej i Halinie Tomaszewskiej Młodemu wodzirejowi – DJ Markowi
Dnia 8 lutego br. w Sali Widowiskowej GOK w Sławatyczach odbył się Bal Karnawałowy dla dzieci i młodzieży. Dzieci w świat tańca i dobrej zabawy wprowadził Mariusz Maksymiuk z Radia Biper, a oprawę muzyczną przygotował Marek Pruniewicz.
Zabawom tanecznym towarzyszył konkurs na najładniejsze przebranie, w którym nagrodzono 4 najładniejsze stroje w kat. dziewcząt i chłopców, a wszystkie dzieci otrzymały słodką niespodziankę.
[wp_ad_camp_4]
Najmłodsi mogli skorzystać z pomalowania buzi przez Małgorzatę Walczuk z miejscowej Gminnej Biblioteki Publiczej, a dzieci w rytmy tańca porywała Elżbieta Gruszkowska z Gminnego Ośrodka kultury. Bal dla najmłodszych zakończył się poczęstunkiem, a godzinę po najmłodszych rozpoczęła się zabawa dla starszej młodzieży szkolnej.
DJ Marek prowadzący zabawę z zaangażowaniem zagrzewał młodych do tańca. Zabawy z konkursami dla dzieci i młodzieży szkolnej zorganizowali GBP i GOK przy wsparciu finansowym Urzędu Gminy Sławatycze.
Dzisiaj w nocy doszło do kolejnego pożaru na terenie powiatu włodawskiego. Tuż przed północą dyżurny włodawskiej komendy odebrał zgłoszenie, z którego treści wynikało, że w jednym z budynków mieszkalnych w m. Żłobek wybuchł pożar. Policjanci potwierdzili zgłoszenie i wstępnie ustalili, że do zdarzenia doszło z powodu nieprawidłowej eksploatacji urządzeń na paliwo gazowe.
[wp_ad_camp_4]
W wyniku pożaru budynek uległ znacznemu zniszczeniu. Na szczęście jego mieszkańcom nic poważnego się nie stało. Wyszli z mieszkania o własnych siłach. Jedna z osób, bezpośrednio po zdarzeniu, została zabrana do szpitala na obserwację. Policja bada szczegółowe okoliczności wybuchu pożaru i apeluje o ostrożne użytkowanie sprzętów gazowych, elektrycznych i grzewczych.
E.T.
/ź/ policja.gov.pl
Pożar budynku mieszkalnego w Żłobku
Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastępów stwierdzono, że pożarem objęty jest budynek mieszkalny drewniany. Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, następnie na polecenie dowódcy odłączono prąd w miejscowości, przystąpiono do gaszenia mieszkania dwoma prądami wody.
Osoby które przebywały w mieszkaniu wyszły na zewnątrz o własnych siłach, jedna osoba została poparzona i zabrana przez zespół pogotowia ratunkowego, druga osoba nie wymagała opieki medycznej. Ustalono, że w mieszkaniu znajdują się trzy butle propan-butan 11 kg. Butle odnaleziono i schładzano prądem wody, następnie wyniesiono z pomieszczenia na zewnątrz.
tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Prawdopodobnie do pożaru doszło w wyniku dogrzewania pomieszczeń piecykiem gazowym ( rozszczelnienie butli z gazem ), w wyniku nagromadzenia się gazu doszło jego zapalenia i wybuchu a następnie pożaru domu. Straty wstępnie wyceniono na 50 tys. zł. Akcja trwała około 3 godzin, w działaniach brało udział 18 strażaków.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej