Straż Graniczna - Strona 67 z 73 - wlodawa.NET

Granica: 75 kg haszyszu nie wyjedzie z Polski

Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG udaremnili przemyt 75 kg haszyszu o szacunkowej wartości prawie 3 mln zł. Narkotyki wywęszył pies służbowy Straży Granicznej BOLO. Do sprawy zatrzymano 45-letniego ob. Litwy, który próbował przemycić narkotyki na Ukrainę przez przejście graniczne w Dorohusku. Zatrzymanemu, postawiono już zarzuty związane z posiadaniem i przewozem znacznych ilości substancji narkotycznych, co uwarunkowane jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

[wp_ad_camp_4]

Ujawnione narkotyki należały do obywatela Litwy. Mężczyzna próbował wyjechać z Polski 20 września br. przez drogowe przejście graniczne w Dorohusku. Pojazd marki Mercedes, którym podróżował cudzoziemiec, był sprawdzany pod kątem legalności jego pochodzenia.

Pies służbowy BOLO zaznaczył jednak jego wnętrze sugerując możliwe miejsce ukrycia narkotyków. Po dokładnej kontroli samochodu, w jego skrytkach konstrukcyjnych, rzeczywiście ujawniono hermetycznie zamknięte pakunki różnej wielkości z oleistą substancją. Niezawodny psi nos nie mylił się, użyty tester narkotyczny wykazał, że jest to haszysz.

45-letni obywatel Litwy, który usłyszał już zarzuty związane z próbą przemytu narkotyków, decyzją sądu, został aresztowany na okres 3 miesięcy. Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, prowadzą czynności w tej sprawie pod nadzorem Prokuratury Krajowej - Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Lublinie.

Jest to kolejne w tym roku zatrzymanie tak dużego transportu substancji narkotycznych przez funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Od początku roku funkcjonariusze NOSG zatrzymali już narkotyki o wartości ponad 11 mln zł.

źródło: www.nadbuzanski.strazgraniczna.pl

data publikacji: 26/09/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Wielka awaria internetu we Włodawie

Wczoraj, tuż po godzinie 19 miała miejsce awaria systemów teleinformatycznych we Włodawie. Przestały działać nadajniki BTS odpowiedzialne za sieć komórkową w naszym mieście, telefony komórkowe Włodawiaków, automatycznie przełączyły się na białoruskie sieci komórkowe, a bankomaty przestały wydawać pieniądze.  Mieszkańcy miasta nie mogli nawet zadzwonić na numer alarmowy 112.

[wp_ad_camp_4]

 Nieoczekiwana zamiana operatora, często jest powodem generowania kolosalnych opłat za tak zwany roaming. Roaming, który jest ogromną bolączką mieszkańców Włodawy i gości odwiedzających nadbużańskie tereny naszego kraju.

Jak informuje jeden z dostawców internetu we Włodawie:
„Otrzymaliśmy wreszcie konkretną odpowiedź, nasze domysły potwierdziły się, uszkodzony został kabel światłowodowy doprowadzający sygnał do Włodawy. Z racji umiejscowienia, nie było możliwości naprawy w porach nocnych”

Tym czasem mieszkańcy w rozmowach doszukują się rożnych przyczyn awarii od - Dywersantów za Buga, którzy w ramach trwających za nasza wschodnią granicą rosyjskich manewrów „Zapad 2017” uszkodzili światłowód, aż po zwykł kradzież dla zysku.

Kolejna grupa mieszkańców mówi, że takich dziwnych sytuacji we Włodawie jest coraz więcej, wspominają letnią awarię zasilania, gdzie przez trzy godziny całą Włodawa pogrążyła się w „egipskich ciemnościach”. Wyobraźmy sobie, że  kumulacja wspomnianych awarii powoduje w naszym mieście brak wody, prądu, ogrzewania i kontaktu z bliskimi osobami i służbami ratującymi życie i mienie mieszkańców.

Tu pada pytanie do władz miasta i powiatu. Z jakiego to powodu Włodawa jako miasto powiatowe nie posiada dodatkowego awaryjnego łącza światłowodowego, lub innego systemu kontaktu ze światem zewnętrznym? Gdzie są budki telefoniczne?

Jedna z gazet regionalnych podała cytując rzecznikiem operatora światłowodu, że jakoby to rolnik uszkodził kabel przewód podczas prac polowych,  „dobra ściema nie jest złą” :)  Zapewne rzecznik operatora liczy, że czytelnicy wspomną sobie rolnika, który „zaorał” 2 km drogi asfaltowej, gdzieś w Polsce. Jednak awaria która odcięła Włodawę od Świata nastąpiła po godzinie 19, wiec jaka to maszyna rolnicza pracująca w polu o tej porze i orze glebę do głębokości ponad 1,5 m?  

autor Poprawny

 

data publikacji: 22/09/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Suchawa: Grzybiarze zgubili się w lesie

Suchawa: Grzybiarze zgubili się w lesie Włodawa na Sygnale

Chwile zgrozy przeżyli wczoraj troje grzybiarzy, którzy podczas swoich wypraw zagubili się w lesie. Najpierw włodawscy policjanci odnaleźli 77-latka ze Świdnika, który odłączył się od grupy, żeby wrócić do auta – lecz zgubił drogę. Później profesjonalna reakcja pomocnika dyżurnego doprowadziła do odnalezienia następnych dwoje grzybiarzy – mieszkańców Chełma. Policjanci apelują o rozsądek i zachowanie zasad bezpieczeństwa podczas leśnych wypraw.

Wczoraj ok. 9:20 dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony o zaginięciu mieszkańca Świdnika, który wybrał się do m. Suchawa na grzybobranie i zabłądził. Zgłoszenie zostało przyjęte od syna zaginionego, z relacji którego wynikało że ojciec odłączył się od grupy, bo był zmęczony i chciał iść do auta. Niestety mężczyzna tam nie dotarł informując telefonicznie syna, że się zgubił. Po bezskutecznych poszukiwaniach na własną rękę powiadomiono służby ratunkowe.

Policjanci natychmiast zorganizowali i podjęli akcję poszukiwawczą, w której oprócz policjantów uczestniczyli strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej z Włodawy, Stary Brus i OSP Orchówek oraz pracownicy lasów państwowych – łącznie ponad 30 osób. W trakcie prowadzonych działań przeczesywano kolejne sektory lasu rozpoczynając od miejsca, w którym ostatnio był widziany zaginiony, sprawdzano drogi leśne oraz rozpytywano mieszkańców pod kątem ewentualnego przemieszczania się zaginionego.

[wp_ad_camp_4]

W efekcie sprawnie prowadzonej akcji poszukiwawczej – kilka godzin po zgłoszeniu, policjanci zauważyli na skraju lasu zaginionego mężczyznę w obecności innego grzybiarza, który wcześniej został powiadomiony o prowadzonych poszukiwaniach. Mężczyzna był w dobrym stanie, nie potrzebował interwencji medycznej.

Ok. godz. 17:00 pomocnik dyżurnego odebrał kolejne zgłoszenie z którego wynikało, że dwoje mieszkańców Chełma zagubiło się w lesie w pobliżu miejscowości Adamki również podczas grzybobrania. Umiejętności funkcjonariusza na stanowisku kierowania pozwoliły mu tak pokierować rozmowę z zagubionymi, że nie tylko ich uspokoił, ale uzyskał dokładne informacje na temat ich miejsca przebywania. Okazało się, że zagubieni znajdują się w pobliżu drogi pożarowej, której policjant szybko ustalił numer oraz ich lokalizację. Następnie polecił, żeby nigdzie nie odchodzili, tylko czekali na pomoc. Dzięki jego profesjonalnej reakcji grzybiarze szybko zostali odnalezieni i przewiezieni do miejscowości, z której wyruszyli na wyprawę.

tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net

Jesienna aura sprzyja wycieczkom do lasu i grzybobraniu. Jednak podczas takiej wyprawy nietrudno stracić orientację i zgubić sie w terenie, dlatego przypominamy kilka podstawowych zasad:

  • Nie wybierajmy się na grzyby zbyt późno, gdyż zmrok może spowodować utratę orientacji w terenie.
  • Nie należy chodzić do lasu w pojedynkę, najlepiej zabrać ze sobą kogoś, kto zna teren.
  • Należy ocenić realnie swoje możliwości i czas, jaki mamy zamiar spędzić w lesie.
  • Pamiętajmy, że jeśli nie znamy terenu, nie oddalajmy się zbyt daleko od miejsca, z którego wyruszyliśmy.
  • Bardzo ważne, aby zabrać ze sobą telefon komórkowy z naładowaną baterią i w przypadku zgubienia się natychmiast zgłosić ten fakt Policji.
  • Dokładnie określmy rodzinie do jakiego lasu się wybieramy, i w którym kierunku będziemy zmierzać.
  • Niewątpliwie przestrzeganie tych kilku ważnych zasad zwiększy bezpieczeństwo podczas leśnych wypraw.

E.T.

źródło: www.lubelska.policja.gov.pl

data publikacji: 16/09/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Tak się weseliliśmy!... we Włodawie

Ogólnopolskie czytanie tegorocznej lektury - „Wesela" Stanisława Wyspiańskiego miało inaugurację w sobotę 2 września. Jednakże tego dnia reprezentacja włodawskich bibliotekarzy gościła w Warszawie chcąc najpierw podejrzeć „jak się to robi w stolicy". Dlatego też edycję włodawską przesunięto o tydzień – na 9 września.

Oficjalnego otwarcia włodawskiej edycji Narodowego Czytania 2017 pod hasłem ''Jak „Wesele" – to wesele!'' dokonali: Przewodniczący Rady Miejskiej we Włodawie Tomasz Korzeniewski, Wiceprzewodniczący Rady Powiatu we Włodawie Janusz Adam Kloc oraz Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie Jacek Żurawski.

Nieobecny ciałem z rodzinnych powodów weselnych Burmistrz Włodawy duchem wspierał włodawską publiczność czytelniczą śląc SMSy z pozdrowieniami oraz przekazując, za pośrednictwem Stowarzyszenia Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie, weselny prezent do ogródka bibliotecznego – drewnianą ławeczkę z przepiękną syreną dłuta rzeźbiarza Mariusza Opoki powstałą podczas I Międzynarodowego Pleneru Malarsko - Rzeźbiarskiego 2017 „Nadbużańskie Motywy".

Wystarczyło zamknąć oczy tylko na chwilę, aby goście włodawskiej edycji Narodowego Czytania 2017 przenieśli się w swojej wyobraźni do chaty - izby wybielonej na siwo, prawie błękitnej, jednym szarawym tonem półbłękitu obejmującej i sprzęty, i ludzi, którzy się przez nią przesuną. W której przez drzwi otwarte z boku, ku sieni, słychać huczne weselisko, buczące basy, piskanie skrzypiec, niesforny klarnet, hukania chłopów i bab i przygłuszający wszystką nutę jeden melodyjny szum i rumot tupotających tancerzy, co się tam kręcą w zbitej masie w takt jakiejś ginącej we wrzawie piosenki...

Atmosferę tę odtworzyli czytający goście.
W akcie I: Radczyni – Kierownik Wydziału Penitencjarnego Zakładu Karnego we Włodawie kpt. Iwona Odyniec; Czepiec – Wiceprzewodniczący Rady Powiatu we Włodawie Janusz Adam Kloc; Haneczka – uczestniczka Młodzieżowego Dyskusyjnego Klubu Książki przy MBP we Włodawie Katarzyna Kuszpa; Dziennikarz – Dyrektor MBP we Włodawie Jacek Żurawski; Klimina – członkini Grupy Poetyckiej Nadbużańska Fraza przy STKN im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie Czesława Demczuk; Kasper – opiekun DKK w Zakładzie Karnym we Włodawie por. Robert Jaroszewicz; Panna Młoda – Główna Księgowa Nadleśnictwa Włodawa Joanna Tchórzewska;

[wp_ad_camp_4]

Pan Młody – Dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 1 im. ks. Stanisława Konarskiego we Włodawie Przemysław Tułacz; Jasiek – przedstawiciel Zakładu Karnego st. kar. Kamil Śledziński; Maryna – opiekun Koła Przyjaciół Biblioteki przy Zespole Szkół Zawodowych nr 1 i II Liceum Ogólnokształcącym we Włodawie Halina Karpiuk; Ksiądz – Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej we Włodawie Hubert Ratkiewicz; Rachel – reprezentująca Koło Gospodyń Miejskich „Zosie Samosie" Renata Holaczuk; Poeta – Przewodniczący Rady Miejskiej we Włodawie Tomasz Korzeniewski; Żyd – przedstawiciel Muzeum Zespołu Synagogalnego we Włodawie Bogusław Smolik; Gospodarz – Dyrektor Placówki Opiekuńczo – Wychowawczej „Kamyk" we Włodawie Jarosław Pogonowski; Zosia – uczestniczka Młodzieżowego DKK Martyna Oleniak; Ojciec – przedstawiciel Nadleśnictwa Sobibór Jan Zyza; Dziad – członek Zespołu Folklorystycznego „Jutrzenka" z Dołhobród przy GOKiS w Hannie Czesław Bożyk.

W akcie III w kolejne role wcielili się lektorzy w osobach: Gospodyni – emerytowana bibliotekarka Wanda Lubczyńska; Nos – biblioteczny informatyk Leszek Wiatrowski; Panna Młoda – nauczyciel-bibliotekarz Publicznego Gimnazjum nr 2 im. Zamoyskich we Włodawie Marta Wiatrowska; Czepcowa – Kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej we Włodawie Elżbieta Kral; Czepiec - Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie Andrzej Odyniec; Muzykant – dyrygent chóru Vlodaviensis Marcin Obuchowski; Kuba – uczestnik DKK w ZK Pan Krzysztof; Dziad – uczestnik DKK w ZK Pan Karol; Maryna – Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji we Włodawie Teresa Zaleńska-Sak; Ojciec – biblioteczny wolontariusz Tomasz Orzeszko,pracownik Urzędu Miejskiego we Włodawie; Radczyni – naczelnik Urzędu Pocztowego nr 1, Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej we Włodawie Łucja Pamulska; Marysia – Radna Rady Miejskiej we Włodawie Renata Kapelko; Chochoł – zastępca Dyrektora Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. ks. Jana Twardowskiego we Włodawie Piotr Huczuk.


źródło: http://mbpwlodawa.pl

data publikacji: 15/09/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Zbereże: Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa

Zbereże: Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Włodawa na SygnalePonad 45 tys. osób odprawili funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Zbereżu i Kryłowie poza czynnymi przejściami granicznymi.

Podczas Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa w Zbereżu, które trwały od 11 do 15 sierpnia br. funkcjonariusze odprawili ponad 43 tys. osób. W Kryłowie uroczystości odbywały się w dniu 13 sierpnia br. i tam odprawiono ponad 1600 osób.

[wp_ad_camp_4]

W czasie tegorocznych uroczystości granicę państwa można było przekroczyć pieszo lub na rowerze, przez most pontonowy ułożony na rzece granicznej Bug zarówno w Zbereżu jak i w Kryłowie. Osoby, które przekraczały granicę musiały posiadać przy sobie ważny paszport. W programie obu imprez znalazły się m.in. występy zespołów wokalno-tanecznych, prezentacja regionalnej twórczości i kulinariów.

bereże: Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Włodawa na Sygnale

Umożliwienie przekroczenia granicy uczestnikom festynu poza czynnym przejściem granicznym, było możliwe dzięki porozumieniu Głównych Pełnomocników Granicznych RP i Ukrainy.

źródło: www.nadbuzanski.strazgraniczna.pl

 

data publikacji: 20/08/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Akcja - Przejście

W efekcie pięciodniowej akcji pod kryptonimem "Przejście" policjanci wspólnie ze Strażą Graniczną i Urzędem Celnym zabezpieczyli ponad 3 600 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Nielegalny towar ukryty był w autach kontrolowanych przez funkcjonariuszy pojazdów. Łącznie ujawniono 26 wykroczeń akcyzowych, a łączna wartość uszczupleń podatkowych wyniosła ponad 62 tys. zł. Właściciele zarekwirowanych papierosów odpowiedzą przed Sądem zgodnie z przepisami Kodeksu Karno - Skarbowego.

Pięć dni trwała akcja pod kryptonimem "Przejście" ukierunkowana na przestępczość akcyzową. Włodawscy policjanci Wydziału Kryminalnego wspólnie z funkcjonariuszami Placówki Straży Granicznej we Włodawie, Urzędu Celnego w Białej Podlaskiej oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie podczas prowadzonych kontroli drogowych ujawnili 26 wykroczeń akcyzowych. Łącznie w wyniku przeszukań zabezpieczono 3 664 paczek papierosów nie posiadających polskich znaków akcyzy. Przewożący ukrywali nielegalny towar w różnych miejscach swoich pojazdów, najczęściej w bagażnikach i pod siedzeniami.

Łączna wartość uszczupleń podatkowych wyniosła ponad 62 tys. zł. Właściciele nielegalnego towaru odpowiedzą przed Sądem za popełnione wykroczenia skarbowe zgodnie z przepisami Kodeksu Karno - Skarbowego. Za ten czyny grozi przepadek mienia i wysoka grzywna.

E.T.

źródło: www.lubelska.policja.gov.pl

[mapsmarker layer="2"] data publikacji: 20/08/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

W Woli Uhruskiej papierosy spadają z nieba /wideo/

[ wideo ] - W Woli Uhruskiej papierosy spadają z nieba Już po raz kolejny, na odcinku granicy ochranianym przez Nadbużański Oddział Straży Granicznej, udało się zapobiec trafieniu do obiegu nielegalnych wyrobów tytoniowych, tym razem, dzięki profesjonalnemu działaniu pilotów Straży Granicznej.

1 sierpnia br., funkcjonariusze III Wydziału Lotniczego Straży Granicznej z siedzibą w Chełmie patrolowali śmigłowcem PZL-Kania wschodnią granicę z Ukrainą. Miał to być rutynowy przelot mający na celu sprawdzenie ochranianego odcinka granicy państwowej.

[ wideo ] - W Woli Uhruskiej papierosy spadają z nieba

Początkowo, służba pełniona w porze nocnej przebiegała spokojnie, jednak w pewnym momencie, piloci otrzymali od służby dyżurnej sygnał, iż na wysokości miejscowości Wola Uhruska, pow. chełmski, zauważono latający obiekt przemieszczający się ze strony ukraińskiej w kierunku zachodnim.

[wp_ad_camp_4]

Trzeba było natychmiast zmienić kurs. Załoga śmigłowca już chwilę po obraniu nowego kursu zauważyła lecącą motolotnię. Obiekt ten zniżał lot wykonując charakterystyczne kręgi, jakby przygotowując się do zrzutu. Po chwili spod skrzydeł „powietrznego intruza” wysypywać się zaczęły przedmioty przypominające kartonowe pudła. Trwało to krótką chwilę, po czym obiekt oddalił się w kierunku, z którego przybył.

tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net

Dzięki użyciu urządzeń do obserwacji nocnych funkcjonariuszom Straży Granicznej udało się szybko zlokalizować miejsce zrzutu pudeł, jak się później okazało wypełnionych nielegalnymi wyrobami akcyzowymi. Po dotarciu we wskazany rejon funkcjonariusze zabezpieczyli obszar i odnaleźli pakunki, w których znajdowały się papierosy bez polskich znaków akcyzy o wartości ok. 95 tys. zł.

[ wideo ] - W Woli Uhruskiej papierosy spadają z nieba

W sprawie wszczęto dochodzenie. Funkcjonariusze SG próbują ustalić sprawców przerzutu i odbiorców trefnej przesyłki.

źródło: www.nadbuzanski.strazgraniczna.pl

  data publikacji: 02/08/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Włodawa: Ostatnie pożegnanie Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”

Włodawa - Ostatnie pożegnanie Leona Taraszkiewicza Jastrzębia

We Włodawie odbyły się dziś uroczystości pogrzebowe, Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. Na miejscu w ostatniej drodze towarzyszyli mu obok przedstawicieli innych służb funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

O godzinie 10.00 kościele pod wezwaniem św. Ludwika we Włodawie odbyła się msza żałobna. Po przemarszu ulicami miasta konduktu pogrzebowego, uroczystości zakończyły się na Cmentarzu Wojennym we Włodawie. W ostatniej drodze bohaterowi towarzyszyli mieszkańcy Włodawy, przedstawiciele Prezydenta RP, Marszałków Sejmu i Senatu oraz Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Obrony Narodowej i samorządów. Z ramienia Straży Granicznej w uroczystości uczestniczyli: Mariusz Telepko - Zastępca Szefa Sztabu KGSG, ppłk SG Łukasz Ćwik – Zastępca Komendanta NOSG oraz towarzyszący im funkcjonariusze SG.

 

Zobacz również:

Włodawa: Akademia Niepodległości /wideo/

Włodawa: Włodawska Obrona Terytorialna spoKREWniona służbą

Leon Taraszkiewicz „Jastrząb”, „Zawieja”, oficer Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość; syn Władysława i Roży Klary z d. Sibila, urodził się 13 maja 1925 r. w Hamborn k. Duisburga. Przed wojną mieszkał we Włodawie, gdzie ukończył siedem klas szkoły powszechnej. Jesienią 1939 r. został aresztowany przez niemiecką żandarmerię polową za przetrzymywanie broni po żołnierzach WP, lecz uwolniono go po kilku dniach. W kolejnych latach był dwukrotnie aresztowany. Przetrzymywano go m.in. w siedzibie radomskiego i lubelskiego Gestapo, a także w więzieniu na Zamku w Lublinie. W obu przypadkach udało mu się zbiec, przy czym był dwukrotnie postrzelony przez konwojentów. Po ostatniej ucieczce w styczniu 1944 r. (prowadzono go wówczas z siedziby lubelskiego Gestapo do więzienia na Zamku) ukrywał się w Lublinie, a następnie we Włodawie, gdzie nawiązał kontakt z miejscowymi strukturami AK. Zimą 1944 r. został przypadkowo zatrzymany przez patrol sowieckich partyzantów i wcielony do oddziału im. Klimenta Woroszyłowa, dowodzonego przez kpt. Anatolija Krotowa „Anatola”. W oddziale pozostawał do chwili wkroczenia Armii Czerwonej na Lubelszczyznę, po czym powrócił do rodzinnego domu. Nie skorzystał z oferowanej mu propozycji pracy w Resorcie Bezpieczeństwa Publicznego.

Włodawa - Ostatnie pożegnanie Leona Taraszkiewicza Jastrzębia

18 grudnia 1944 r. został aresztowany wraz z rodzicami i siostrą przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie pod zarzutem rzekomej współpracy z Niemcami. Był przetrzymywany w siedzibie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie oraz w więzieniu na Zamku. 13 lutego 1945 r. zbiegł z transportu do obozu UB-NKWD w Błudku-Nowinach.

Od kwietnia 1945 r. był żołnierzem Rejonu II Obwodu Delegatury Sił Zbrojnych Włodawa, zaś od końca maja 1945 r. członkiem bojówki rejonowej ppor. Tadeusza Bychawskiego „Sępa”. Po śmierci dowódcy (12 czerwca 1945 r.) przejął dowództwo nad grupą, która jesienią 1945 r. została przekształcona w oddział dyspozycyjny komendanta Obwodu WiN Włodawa. Pod jego dowództwem oddział stał się jedną z najaktywniejszych grup partyzanckich w skali całej Lubelszczyzny. Styl dowodzenia „Jastrzębia” cechowały ogromny dynamizm i brawura. Pomimo młodego wieku był w stanie pociągnąć za sobą starszych i bardziej doświadczonych towarzyszy walki.

[wp_ad_camp_4]

W czasie akcji wykorzystywał często zdobyczny transport samochodowy, co umożliwiało mu przeprowadzenie kilku uderzeń w ciągu jednego dnia, nierzadko w miejscowościach odległych od siebie o dziesiątki kilometrów. Dzięki dobrej znajomości języka rosyjskiego występował niejednokrotnie w przebraniu oficera NKWD lub Armii Czerwonej, co pozwalało uzyskać element zaskoczenia przy spotkaniach z grupami operacyjnymi, czy w czasie rozbrajania posterunków MO. Cechowała go dbałość o podkomendnych i ludność cywilną. W oddziale panowała wojskowa dyscyplina, prowadzono rozliczenia finansowe, udzielano także zapomóg krewnym osób aresztowanych czy konspiratorom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. Blisko współpracował z oddziałami: Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Stefana Brzuszka „Boruty”, WiN Józefa Struga „Ordona” oraz Zdzisława Brońskiego „Uskoka”.

Włodawa - Ostatnie pożegnanie Leona Taraszkiewicza Jastrzębia

Na czele grupy przeprowadził wiele spektakularnych akcji, wśród których należy wymienić m.in. opanowanie Parczewa (5 lutego 1946 r.), zatrzymanie i internowanie rodziny Bolesława Bieruta (18 lipca 1946 r.), rozbicie PUBP we Włodawie z którego uwolniono ok. 70 więźniów (22 października 1946 r.), czy udział w ataku połączonych oddziałów radzyńskiego i włodawskiego WiN na Radzyń Podlaski (31 grudnia 1946 r.). „Jastrząb” został ciężko ranny 3 stycznia 1947 r. w Siemieniu koło Parczewa, w czasie szturmu na budynek zajmowany przez grupę ochronno-propagandową Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zmarł po dwóch godzinach, podczas transportu na konspiracyjną kwaterę. Został pochowany potajemnie przez członków Rejonu I Obwodu WiN Radzyń Podlaski na cmentarzu w Siemieniu.

tv.wlodawa.net/IPN
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net

W 2009 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Szczątki Leona Taraszkiewicza wydobyto 28 listopada 2016 r. w czasie prac ekshumacyjnych na cmentarzu parafialnym w Siemieniu. Informację o ich identyfikacji podano do publicznej wiadomości 21 kwietnia 2017 r.

Źródło: UW w Lublinie. Autor biogramu – Artur Piekarz, pracownik Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie

źródło: www.nadbuzanski.strazgraniczna.pl

 

data publikacji: 18/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy