Włodawa: Nadkomisarz Mariusz Kawalerski nowym komendant Policji w powiecie włodawskim
W piątek podczas uroczystej zbiórki z udziałem Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie inspektora Andrzeja Mioduny po niemal 35 latach służby pożegnał się z policyjnym mundurem i odszedł na zaopatrzenie emerytalne Komendant Powiatowy Policji we Włodawie nadkomisarz Grzegorz Kuter, który od blisko dwóch lat kierował włodawską komendą.
W zbiórce udział brali policjanci i pracownicy włodawskiej policji, Wicestarosta Powiatu Włodawskiego Piotr Gorgol, Burmistrz Miasta Włodawa Wiesław Muszyński i Prokurator Rejonowy we Włodawie Tomasz Hebda. Podczas spotkania skierowano wiele ciepłych słów i podziękowań pod adresem nadkomisarza Grzegorza Kuter za jego pełną zaangażowania i efektywną służbę i życzono, mu jak najdłuższej emerytury.
Obowiązki Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie rozkazem Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie powierzono nadkomisarzowi Mariuszowi Kawalerskiemu, który jest absolwentem Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie oraz Nadbużańskiej Szkoły Wyższej w Siemiatyczach. Służbę w Policji rozpoczął w 1998 r. Swoją wiedzę i doświadczenie zdobywał zarówno w pionie prewencji, jak i pionie kryminalnym.
Nadkomisarz Mariusz Kawalerski był m.in. Kierownikiem Posterunku Policji w Spiczynie, Kierownikiem Rewiru Dzielnicowych w Komendzie Powiatowej Policji w Łęcznej, Zastępcą Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej, Naczelnikiem Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej, Zastępcą Komendanta Powiatowego Policji w Parczewie, I Zastępcą Komendanta Powiatowego Policji w Świdniku, a od dziś kieruje włodawską komendą.
Włodawa na sygnale: Tragiczny finał zimowych poszukiwań 37-latki z Włodawy /wideo/
Od środy 7 stycznia policjanci z Włodawy z funkcjonariuszami innych służb poszukiwali 37-latki z Włodawy, która we wtorek 6 stycznia 2026 roku około godziny 22:00 pomiędzy miejscowościami Włodawa i Okuninka na wysokości stawów rybnych przy rzece Włodawka wysiadła z samochodu, którym jechała ze swoim mężem i oddaliła się w nieznanym kierunku. O zaginięciu włodawskich policjantów zawiadomiła matka 37-latki. Od chwili zgłoszenia trwały poszukiwania za zaginioną.
Policjanci, funkcjonariusze Straży Pożarnej, Straży Granicznej, ochotnicy ze Straży Pożarnej, Poleskie Psy Ratownicze - łącznie ponad 100 osób przeczesywało okolicę. Sprawdzono około 250 hektarów terenu. W poszukiwaniach wykorzystywano między innymi drony, quady i skuter śnieżny. Dziś około południa w rejonie dopływu Tarasienki do Włodawki znaleziono ciało zaginionej.
Trwają czynności na miejscu zdarzenia. W Komendzie Powiatowej Policji we Włodawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej we Włodawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w kierunku artykułu 160 kodeksu karnego.
/ź/ policja.gov.pl, maps.google,com
Komentarz redakcji: Niżej film przedstawiający, jak zimą wygląda rzeka Włodawka w rejonie mostu drogowego Włodawa - Chełm.
112: Seria groźnych pożarów w powiecie włodawskim. Płonęły domy i hala, nocne alarmy postawił strażaków na nogi
Na terenie powiatu włodawskiego ostatnie dni przyniosły serię bardzo groźnych pożarów oraz interwencji związanych z zagrożeniem pożarowym. Strażacy wielokrotnie byli wzywani do zdarzeń, które stwarzały realne niebezpieczeństwo dla życia mieszkańców oraz mienia.
Pożar domu jednorodzinnego w Dołhobrodach
Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce 19 stycznia 2026 roku o godzinie 17:46 w miejscowości Dołhobrody. Doszło tam do pożaru domu jednorodzinnego. Na miejsce skierowano znaczne siły i środki, co pokazuje skalę zagrożenia oraz trudność prowadzonych działań. W akcji uczestniczyły jednostki KSRG OSP Hanna, KSRG OSP Dołhobrody, OSP Zaświatycze, KSRG OSP Różanka oraz aż cztery zastępy JRG Włodawa.
Na miejscu pracowała również Policja, Zespół Ratownictwa Medycznego, Prokurator, Straż Graniczna oraz Pogotowie Energetyczne. Obecność tak wielu służb wskazuje, że sytuacja była bardzo poważna i wymagała zabezpieczenia terenu oraz prowadzenia czynności wyjaśniających.
Po zakończonych działaniach, w zgliszczach budynku odnaleziono ciało prawdopodobnie 93-letniej właścicielki. Po zakończeniu działań strażaków do swoich czynności przystąpili śledczy. Do późnych godzin nocnych policjanci pod nadzorem prokuratora wykonywali czynności procesowe, które będą kontynuowane dzisiaj z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Odnalezione ciało zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji. Prowadzone w tej sprawie postępowanie wyjaśni dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Zadymienie kotłowni, ten sam dzień, ta sama miejscowość
Tego samego dnia, 19 stycznia 2026 roku, o godzinie 10:27, strażacy ponownie interweniowali w Dołhobrodach. Tym razem zgłoszenie dotyczyło zadymienia kotłowni. Choć zdarzenie było mniej spektakularne niż wieczorny pożar domu, również stanowiło poważne zagrożenie dla mieszkańców. Do akcji zadysponowano KSRG OSP Hanna, KSRG OSP Dołhobrody oraz dwa zastępy JRG Włodawa. Szybka reakcja pozwoliła na opanowanie sytuacji i zapobieżenie rozprzestrzenieniu się ognia.
Kolejny niebezpieczny pożar wybuchł 16 stycznia 2026 roku o godzinie 17:25 w miejscowości Wereszczyn, na terenie gminy Urszulin. Płonął budynek mieszkalny. W działaniach gaśniczych brały udział jednostki OSP Urszulin, JRG Włodawa oraz OSP Stary Brus. Pożary budynków mieszkalnych należą do najgroźniejszych zdarzeń, ponieważ bezpośrednio zagrażają życiu ludzi. W takich sytuacjach każda minuta ma ogromne znaczenie.
Nocny pożar hali produkcyjnej w Orchówku
Do kolejnego alarmu doszło w nocy z 19 na 20 stycznia 2026 roku. O godzinie 1:44 strażacy zostali wezwani do pożaru hali produkcyjnej w Orchówku przy ulicy Nadbużańskiej. Był to alarm numer 8 w 2026 roku dla OSP Włodawa. W akcji uczestniczyła OSP Hańsk oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Pożary obiektów przemysłowych są szczególnie trudne w gaszeniu ze względu na dużą powierzchnię, konstrukcję budynków oraz możliwość występowania niebezpiecznych materiałów.
Strażacy apelują o ostrożność
Seria pożarów w powiecie włodawskim pokazuje, jak ważna jest ostrożność, zwłaszcza w sezonie grzewczym. Zadymione kotłownie, niesprawne instalacje grzewcze czy nieostrożne obchodzenie się z ogniem mogą w krótkim czasie doprowadzić do tragedii. Strażacy apelują do mieszkańców o regularne kontrole pieców, przewodów kominowych oraz instalacji elektrycznych. Szybkie zgłoszenie zagrożenia i sprawne działania służb często decydują o tym, czy zdarzenie zakończy się stratami materialnymi, czy tragedią.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej