Prawie 5 tys. paczek nielegalnych papierosów to bilans zaledwie dwóch ujawnień dokonanych przez funkcjonariuszy KAS z przejścia granicznego w Sławatyczach.
Kontrola szczegółowa osobowego peugeota przekraczającego 9 grudnia br. przejście graniczne w Sławatyczach zakończyła się ujawnieniem blisko 4 tys. paczek wyrobów tytoniowych. Nielegalnym ładunkiem wypełniona była specjalnie przystosowana do przemytu podłoga pojazdu.
Do próby przemytu przyznał się kierujący samochodem – 63 letni obywatel Białorusi. Zarówno papierosy, jak też specjalnie przystosowany do przemytu pojazd, zostały zatrzymane. Kilka dni wcześniej funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Sławatyczach ujawnili, tym razem w samochodzie dostawczym, 990 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Kontrabandę, ukrytą w przestrzeni ładunkowej, próbował wwieźć do Polski 39-letni obywatel Białorusi. Wartość rynkowa zatrzymanych w obu sprawach wyrobów tytoniowych to ok. 70 tys. zł
Policjanci z włodawskiej „drogówki” zatrzymali mężczyznę podejrzanego o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Dodatkowo 29-latek spowodował kolizję drogową, a badanie alkomatem wykazało blisko 3 promile alkoholu w jego organizmie.
W sobotę po południu policjanci z ruchu drogowego pojechali do miejscowości Dańce, gdzie miała miejsce kolizja drogowa. Obywatel Białorusi kierując pojazdem Citroen na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Po zbadaniu jego stanu trzeźwości otrzymano wynik blisko 3 promili alkoholu w organizmie. Wraz z 29-latkiem podróżował 43-letni obywatel Ukrainy. Mężczyźni nie doznali obrażeń.
Z powodu opadów marznącego deszczu i wynikającej z tego śliskiej nawierzchni często dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Policjanci apelują do wszystkich uczestników dróg o zachowanie zdrowego rozsądku, rozwagi i szczególnej ostrożności na drodze, a także o stosowanie się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego, w tym ograniczenia prędkości. Pamiętajmy, że nawet chwila nieuwagi za kierownicą może doprowadzić do tragedii.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej odzyskali pochodzącą z przestępstwa Toyotę Land Cruiser o wartości 320 tys. zł W nocy z 25 na 26 października br., na terenie drogowego przejścia granicznego w Sławatyczach, na kierunku wjazdowym do Polski, zatrzymano 47-letniego ob. Białorusi.
Mężczyzna podróżował do Polski, samochodem marki Toyota Land Cruiser o szacunkowej wartości 320 000 zł. W czasie kontroli granicznej funkcjonariusze ustalili, iż pojazd został skradziony na terytorium Rosji. W sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze, dalsze czynności są prowadzone przez funkcjonariuszy Policji.
W dniu 20 października 2019 roku białoruska straży granicznej zatrzymali czterech obywateli Algierii w pobliżu bialorusko-polskiej granicy. W trakcie aresztowanie okazało się, że mężczyźni są członkami klubu karate "Skorpiony" i przyjechali na Białoruś rzekomo aby wziąć udział w zawodach karate w Homlu.
Jednak zamiast jechać do Homla, gdzie odbywały się turniej KWU Gomel CUP 2019, trzej karatecy z Algierii wybrali się do Brześciu. Na miejscu korzystając z mapy i publicznych środków transportu "turyści" z Afryki udali się w stronę granicy z Polską.
Następnie zbliżamy się do strefy nadgranicznej, gdzie sportowcy aktywowali kompleks alarmowy znajdujący się w pasie drogi granicznej. Przedarli się przez system i udali się w stronę rzeki granicznej Bug.
Zaalarmowana jednostka straży granicznej przystąpiła do przeszukiwania nadgranicznych zarośli na odcinku, w którym doszło do aktywacji alarmu. Szybka interwencja strażników zmusiła algierskich karateków do zatrzymania się, następnie zostali oni obezwładnieni i osadzeni w areszcie straży granicznej.
Obecnie trzej obywatele Algierii są oskarżony o naruszenie systemu granicznego, oraz próbę przekroczenia granicy państwa. W najbliższym czasie cudzoziemcy zostaną usunięci z terenu Białorusi na swój koszt, i otrzymają zakaz wjazdu na terytorium Republiki Białorusi na okres 5 lat.
O dużym szczęściu może mówić dwóch mieszkańców Lublina, którzy pływali wczoraj 12 października 2019 roku kajakiem na rzecze granicznej Bug. W pewnym momencie ich kajak wywrócił się, a jeden z mężczyzn wpadł do wody. Niezbędnej pomocy udzieliła mężczyznom załoga karetki pogotowia. Jak się okazało, nie wymagali jednak hospitalizacji. Policjanci ustalili, że obydwaj mężczyźni byli nietrzeźwi. Mieli po około 1,5 promila w organizmie.
Wczoraj dyżurny włodawskiej komendy po godz. 14:00 otrzymał telefoniczne zgłoszenie o wywróceniu się kajaku. O tym zdarzeniu poinformowała Policję osoba postronna przebywająca na spacerze nad rzeką Bug.
Policjanci ustalili, że będący na spływie kajakowym dwaj mieszkańcy Lublina o własnych siłach wyszli na brzeg. Wezwany na miejsce zespół karetki pogotowia udzielił im niezbędnej pomocy. Nie wymagali oni hospitalizacji. Jak się szybko okazało, obaj byli nietrzeźwi. Mieli po około 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźni zostali ukarani grzywnami w drodze postępowania mandatowego.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Policjanci przypominają, że na wodzie łatwo o tragedię. Nieważne, czy płyniemy po spożyciu alkoholu kajakiem, żaglówką, motorówką czy dużą łodzią z silnikiem spalinowym - polskie prawo przewiduje za to karę. Wykrycie w organizmie stężenia alkoholu przekraczającego dopuszczalne normy, wiąże się z grzywną na podstawie art. 35 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kradzionego Lexusa utraconego na terytorium Rosji.
9 października br., na terenie drogowego przejścia granicznego w Sławatyczach, na kierunku wjazdowym do Polski, przerwano podróż 50 - letniemu ob. RP. Mężczyzna usiłował wjechać do Polski, samochodem marki LEXUS (rok produkcji 2016), o szacunkowej wartości 300 tys. zł.
[wp_ad_camp_4] W czasie kontroli granicznej funkcjonariusze ustalili, iż pojazd figuruje w bazach danych jako utracony na terytorium Rosji. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze policji z Wisznic.
150 uczniów różnych szkół odwiedziło Placówkę NOSG w Sławatyczach podczas DNI OTWARTYCH. Młodzi goście zostali zapoznani z charakterystyką służby w Straży Granicznej. Na miejscu dbył się również pokaz sprzętu i wyposażenia służbowego SG.
Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz tresury i posłuszeństwa psa służbowego ,,Duma” o specjalności wykrywanie substancji narkotycznych. Przybyłej na miejsce młodzieży przybliżono zasady naboru oraz procesu rekrutacji do służby w NOSG.
Dni otwarte w Placówce NOSG w Sławatyczach były poprzedzone „24 Marszem Szlakiem Legionów J. Piłsudskiego”. Uczestniczyli w nim uczniowie z klas mundurowych o profilu Straży Granicznej z Janowa Podlaskiego, Małaszewicz i Wisznic.
Uczniowie uczestniczący w marszu, w przeciągu dwóch dni przeszli ponad 20 km. W tym czasie brali udział w zawodach strzeleckich, rzucie granatem, zawodach sportowych oraz turnieju wiedzy historycznej.
(6-8 września) Pierwszy w historii trzydniowy Rajd Rowerowy Włodawa – Brześć zorganizowany przez włodawskiego starostę zakończył się pełnym sukcesem. Rajd zorganizowany w związku z obchodami 1000-lecia Brześcia zachwycił również władze tego miasta.
W piątkowy (6 września) poranek 40-osobowa grupa rowerzystów z całej Lubelszczyzny zaczęła swoją przygodę spod budynku włodawskiego starostwa. Tam wręczono im okolicznościowe koszulki, zapoznano z trasą i zasadami bezpieczeństwa, zarówno na drogach w Polsce, jak i na Białorusi. Już po niecałych dwóch godzinach cykliści zjawili się w odległych od Włodawy o prawie 30 km Sławatyczach. Tam przed przejściem granicznym na rower wsiadł starosta Andrzej Romańczuk, inicjator całego przedsięwzięcia.
Po odprawie granicznej w Sławatyczach na polską grupę czekała już kilkunastoosobowa grupa cyklistów z Białorusi, w tym młodzież. Do pokonania było jeszcze prawie 50 km. Po powrocie na trasę, już najedzeni i pełni dalszej chęci pedałowania, rowerzyści w błyskawicznym tempie pokonali trasę do Brześcia. Tak szybko, że byli u celu nawet przed pojazdem z bagażami.
W sobotę, drugiego dnia rano miały miejsce w Brześciu oficjalne uroczystości w sali teatru. Wśród kilkudziesięciu delegacji miast, powiatów i regionów jako jeden z pierwszych na scenie pojawił się starosta Andrzej Romańczuk. Jego wystąpienie z zaznaczeniem, że przyjechał nie samochodem, lecz rowerem wraz z dużą grupą, wywołało największe oklaski.
W tym samym czasie cykliści zwiedzili z przewodnikiem twierdzę brzeską, zaś później mieli okazję wykorzystać całe bogate spektrum imprez przygotowanych z okazji millenium miasta. Jedną z największych atrakcji była parada centralną ulicą Brześcia, jak również wieczorny koncert na wodzie, liczne wystawy, widowiska uliczne, pokazy. Cykliści wraz z miastem bawili się do późnych godzin wieczornych. Powrót w niedzielę rano przebiegł bez kłopotów, choć trasa rowerzystom zabrała ładnych kilka godzin (bez mała 80 km, tym razem pod wiatr). Brześć jest miastem partnerskim powiatu włodawskiego.
Ruszył I Międzynarodowy Rajd Rowerowy Włodawa – Brześć. Rajd zorganizowany jest przez Andrzeja Romańczuka - włodawskiego starostę w związku z obchodami 1000-lecia Miasta Brześć. Rajd w dniach 6-8 września współorganizowany jest przez władze samorządowe Brześcia oraz członków grup rowerowych Lubelszczyzny.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej