W poniedziałek, po godzinie 18:00 dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony o znalezieniu niewybuchu podczas prac polowych przez mieszkańca Różanki w Gminie Włodawa. Dyżurny skierował na miejsce policjantów, którzy na zmianę z OSP Różanka zabezpieczali miejsce niewybuchu do czasu przyjazdu patrolu saperskiego, uniemożliwiając osobom postronnym dostęp do znaleziska. Saperzy rozpoznali niewybuch jako bombę lotniczą pochodzącą najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej i bezpiecznie go usunęli. Znalezisko miało 63 centymetry długości. Niewybuch ważył blisko 100 kilogramów.
Nasze lasy i ziemie kryją w sobie wiele pamiątek dawnych czasów z uwagi na skorodowanie mogą więc wybuchnąć przy niewielkim wstrząsie, a nawet przy zwykłym dotknięciu. By nie zrobiły nikomu krzywdy muszą się nimi zająć fachowcy. Dlatego należy pamiętać by nigdy nie wyciągać samodzielnie z ziemi podejrzanych przedmiotów, nie próbować ich rozbierać i pod żadnym pozorem nie wrzucać do ognia. Wybuch może spowodować śmierć lub trwałe kalectwo.
W każdym przypadku gdy znajdziemy przedmiot przypominający granat lub jakikolwiek pocisk – nie należy go dotykać a o każdym przypadku znalezienia niewybuchu lub niebezpiecznego przedmiotu należy zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Do Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie trafiło pięć plecaków ratowniczych. Będą one na wyposażeniu zespołów poszukiwawczo-ratowniczych na granicy z Białorusią. Do komendy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie, dzięki wsparciu Caritasu Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego dotarło pięć plecaków ratowniczych. Plecaki zostaną przekazane zespołom poszukiwawczo-ratowniczym, które funkcjonują na granicy z Białorusią.
Plecak ratowniczy przygotowany jest w taki sposób aby każda osoba mogła udzielić pierwszej pomocy poszkodowanym. Charakter modułowy plecaka ratowniczego oznacza, że wyposażenie umieszczone w nim, zostało w specjalny sposób posegregowane w różnokolorowe saszetki, przeznaczone do konkretnego typu urazu min. poparzenia, złamania czy też resuscytacji krążeniowo-oddechowej itp. Plecak składa się z przestronnej komory głównej rozkładanej na pół, dużej kieszeni przedniej rozpinanej w kształcie litery „C” oraz trzech kieszeni bocznych.
Już ponad 150 zawodników zapisało się do największego na Lubelszczyźnie triathlonu w Okunince, który odbędzie się 8 czerwca. - Jeszcze są wolne miejsca, ale jest ich coraz mniej - mówi Marcin Mitkowski z włodawskiego starostwa, odpowiedzialny za techniczną stronę wydarzenia. Co roku ogromnym zainteresowaniem cieszą się zawody pt. ,„Żelazny Triathlon” organizowane w Okunince nad Jeziorem Białym. W tym roku termin zawodów to sobota, 8 czerwca, start i meta na plaży głównej w Okunince. Zapisy rozpoczęły się dokładnie na 4 miesiące przed zawodami i na koniec maja ponad 120 ochotników opłaciło wpisowe, zaś prawie 50 innych zadeklarowało chęć udziału w zawodach. Miejsc jest 200, ale 30 zarezerwowanych dla pracowników służby więziennej.
Mordercze zawody organizuje włodawskie starostwo w partnerstwie z Gminą Włodawa, Stowarzyszeniem Triathlon Siedlce Club, ZK we Włodawie, WDK Włodawa, Nadleśnictwem Włodawa, Muzeum – Zespołem Synagogalnym, Fundacją „Wrota Europy” i „Lubelskie – Smakuj życie! Z dumą wspieramy sport”. W pomoc aktywnie włącza się także Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we Włodawie. Żelazny Triathlon to już najpoważniejsza tego typu impreza na wschód od Wisły. W tym roku ma być szczególnie pieczołowicie i perfekcyjnie przygotowana.
- Żelazny Triathlon to piękne sportowe połączenie zmagań zawodników z całego kraju z symbolicznym oddaniem czci żołnierzom wyklętym, zwłaszcza walczącym na terenie naszego powiatu, w tym por. Edwardowi Taraszkewiczowi, ps. Żelazny. Jako pomysłodawcy tej imprezy, cieszy mnie tak wielkie zainteresowanie naszym triathlonem. Sam brałem raz udział w tych zawodach i wiem, ile kosztuje to wysiłku. Jestem jednak przekonany, że ci wszyscy, którzy 8 czerwca przyjadą do Okuninki nie będą zawiedzeni i wrócą bardzo zadowoleni. Nie tylko z powodu sportowych zmagań - mówi starosta włodawski, Mariusz Zańko.
W rankingu triathlonów w Polsce impreza włodawskiego starostwa zawsze plasuje się na wysokich miejscach. I jest to wynik nie tylko ocen ekspertów, lecz przede wszystkim rezultat ankiet wypełnionych przez uczestników triathlonów w kraju.
Patronat medialny: TVP 3 Lublin, Polskie Radio Lublin, Nowy Tydzień, Super Tydzień, Radio Bon Ton, Katolickie Radio Podlasie, Kurier Włodawski, wlodawa.NET. Data i miejsce zawodów: 8.06.2024 r. Okuninka – Jezioro Białe. Dystans - pływanie: 750 m, jazda rowerem: 20 km, bieg: 5 km. Zapisy na stronie: www.zelaznytriathlon.eu
Wpisowe wynosi 250 zł. Osoba do kontaktu: Marcin Mitkowski, tel. 082 572 56 90 wew. 212 email: m.mitkowski @powiat.wlodawa.pl
Dziś, przed godziną 10:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w Szkole Podstawowej nr 3 we Włodawie uczeń jest w posiadaniu granatu. Dyżurny w trybie pilnym skierował patrol do placówki oświatowej. Na miejscu okazało się, że uczniowie szkoły zostali wyprowadzeni w bezpieczne miejsce, zaś granat został odebrany uczniowi i zabezpieczony.
Po przeprowadzonych na miejscu oględzinach policjanci stwierdzili, że przyniesiony przez 7-latka przedmiot to prawdopodobnie niemiecki granat nasadkowy do karabinu typu mauser. Ze wstępnych informacji wynika, że chłopiec dostał go od ojca. Na miejsce wezwano Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji w Lublinie w celu neutralizacji granatu. Teraz policjanci będą szczegółowo wyjaśniać okoliczności tego zdarzenia.
Pamiętajmy! Zachowujmy ostrożność podczas odnalezienia niewypałów. Przypominamy, że takich przedmiotów nie wolno pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać.
/ź/ policja.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
* - konglomerat działaczy powiązanych z SLD Włodawa, albo orbitujących wokół lewicowych ugrupowań. ** - krypto akcja wyborcza Prawa i Sprawiedliwość - w wyborach samorządowych 2024 roku sympatycy PiS Włodawa ukryli się pod taką właśnie nazwą, może po to aby nie być kojarzonymi z PiS - no i nikt w mieście się nie gapnął że to chodzi o partię Prawo i Sprawiedliwość ?
Zabawna była "walka" o fotek Burmistrza. Z naszych obserwacji wynikało, że tak na prawdę to była ustawka. Najbardziej wyprowadzonymi w pole zostały zające ??? bez nogi, które uwierzyły, że wyjdą z norki i one też mogą do kicać do sałaty przez czerwone pole.?
/ź/ wybory.pl, foto: materiały KWW
[wp_ad_camp_4]
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Co łączy warszawską syrenkę z Włodawą? Kto leczył rany we włodawskim czworoboku? Skąd wzięła się nazwa Włodawa? Te i wiele innych ciekawostek można poznać dzięki budkom nietelefonicznym, które pojawiły się w tym nadbużańskim miasteczku. Dwie budki nietelefonicznych, stanęły w centrum miasta. Budki nietelefoniczne wyglądem przypominają te, w których można było rozmawiać przez telefon. Służą jednak do czegoś zupełnie innego. Są to wyjątkowe interaktywne, audiowizualne instalacje artystyczne poświęcone wyjątkowej historii Włodawy.
Jedna z nich, poświęcona jest mieszkającej kiedyś się we Włodawie Krystynie Krahelskiej. Stanęła ona tuż obok odsłoniętego w 2022 roku pomnika w formie ławeczki, upamiętniającego tę postać. Krahalska była poetką, harcerką, uczestniczką Powstania Warszawskiego. W jej budce posłuchać można opowieści o jej pobycie w Mieście Trzech Kultur.
Druga budka nietelefoniczna stanęła w zrewitalizowanym zabytkowym sercu miasta. Oferuje słuchaczom opowieści o dawnej, przedwojennej Włodawie. Odtwarzane są w niej również inne historie, m.in. ta dotycząca sienkiewiczowskiego Bohuna, który we Włodawie leczył rany po pojedynku z Panem Wołodyjowskim. Wszystkie opowieści są dostępne zarówno w języku polskim, jak i angielskim. Powstanie obu instalacji było możliwe dzięki współpracy włodawskiego ratusza ze Stowarzyszeniem LGD „Poleska Dolina Bugu”. Na ten cel miasto uzyskało dotację z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020, które pokryło ponad 60% kosztów.
/ź/ wlodawa.eu
Jak pisz Kurier Lubelski - Koszt wykonania instalacji budek wyniesie 86 tys. złotych. Długość nagrania w każdym z obiektów ma wynosić do 30 minut.
Wczoraj po godzinie 14:00. W trakcie patrolu na jednej z ulic Włodawy policjanci zauważyli rowerzystę, który nie trzyma toru jazdy. Po zatrzymaniu cyklisty wyczuli woń alkoholu. Okazało się, że 51 – latek ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Za popełnione wykroczenie ukarano go mandatem karnym. Funkcjonariusze stwierdzili, że to nie jedyne przewinienie mężczyzny. W trakcie czynności ustalili, że rower elektryczny, którym się poruszał nie należy do niego.
W trakcie dalszych czynności okazało się, że jednoślad został skradziony z lubelskiej giełdy tego samego dnia. Wartość roweru to ponad 2 000 złotych. Policjanci zatrzymali 51-latka oraz zabezpieczyli jednoślad. Dziś mężczyzna usłyszy zarzuty dotyczące kradzieży mienia. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj przed południem, policjant z bialskiej komendy jadąc drogą krajową nr 82 w kierunku Włodawy zauważył kierującego Citroenem, który jadąc w tym samym kierunku nie trzymał toru jazdy. Policjant jadąc za nierozważnym kierowcą telefonicznie powiadomił dyżurnego, który wysłał patrol zgodnie z przekazywaną trasą przemieszczania się pojazdu. Mundurowi zatrzymali do kontroli drogowej Citroena przed Włodawą. Przypuszczenia funkcjonariusza potwierdziły się. 25-latek był pijany.
Badanie wykazało u niego blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna był zaskoczony faktem kontroli policyjnej. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mieszkaniec gminy Stary Brus nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyznę, za popełnione przestępstwo czekają surowe konsekwencje. O jego losie zadecyduje teraz sąd. Za kierowanie pojazdem wstanie nietrzeźwości grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej