Powiat - Strona 326 z 407 - wlodawa.NET

Okuninka: On i koledzy nie potrafili pływać


Tragicznie zakończył się wczorajszy wypoczynek nad wodą dla 17-letniego mieszkańca pow. tomaszowskiego. Nastolatek wraz z przyjaciółmi kąpał się w Jeziorze Białym w Okunince pomimo tego, że żadna z osób nie potrafiła pływać. W pewnej chwili młodzieniec zaczął się topić. Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej nie zdołano przywrócić mu funkcji życiowych. Prokurator zarządził sekcję zwłok. Policjanci apelują o zachowanie rozwagi i ostrożności podczas wypoczynku nad wodą.

Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 21.00. Z informacji uzyskanych przez włodawskich policjantów wynika, czworo młodych ludzi z powiatu tomaszowskiego przyjechało do Okuninki nad jezioro. Trójka młodych mężczyzn, mimo że nie potrafiła pływać, weszła do wody. Po chwili 17-latek zaczął się topić. Koledzy nie potrafili mu pomóc, więc zaczęli wzywać pomocy.

Jeden ze świadków wskoczył do wody i doholował go do boi. Tam młodzieniec znowu zniknął pod taflą wody. Mężczyzna ponownie próbował ratować chłopaka, jednak bezskutecznie.

Na miejsce przyjechali nurkowie. Jeden z nich wyłowił ciało chłopaka i przekazał go załodze karetki pogotowia. Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej nie zdołano przywrócić mu funkcji życiowych. Prokurator zarządził sekcję zwłok.

[wp_ad_camp_4]

Jest to pierwsza ofiara wody w Okunince tym sezonie. Z kolei od lipca b.r. w woj. lubelskim utonęły już cztery osoby.

Policjanci apelują o rozsądek i rozwagę podczas korzystania z wody. Nie wchodźmy do wody po alkoholu, nie wskakujmy do wody zwłaszcza na główkę, korzystajmy jedynie ze strzeżonych kąpielisk, stosujmy się do zaleceń nadzorujących kąpieliska oraz regulaminów plaż. Dzieci i osoby nie umiejące pływać powinny przebywać zawsze pod opieką dorosłych potrafiących pływać i posiadać niezbędne elementy mogące pomóc przy nagłym wpadnięciu do wody.

B. S

źródło: www.lubelska.policja.gov.pl

 

data publikacji: 30/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Wola Uhruska i Uhrusk - Silne wiatry i ulewy

21 lipca 2017 r. o godzinie 19 zostaliśmy zawiadomieni o połamanych drzewach na ulicy Parkowej oraz zalanej piwnicy na ul. 1 Maja w Woli Uhruskiej.

Ponadto silnie powiało także w Uhrusku gdzie połamane drzewa blokowały przejazd drogą wojewódzką 816. Działania połączone zastępów Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie oraz jednostek OSP Wola Uhruska i OSP Uhrusk polegały na wycięciu zagrażających drzew oraz wypompowaniu wody z piwnicy.

fot. Marek Sielaszuk

tekst: mł. bryg. Makarewicz Waldemar

źródło: http://www.straz.wlodawa.pl/

[mapsmarker layer="2"] data publikacji: 30/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

112: Wypadek samochodu na trasie Włodawa Mosty

W nocy 23 lipca 2017 r. około godziny 3.50 otrzymaliśmy zgłoszenie o wypadku samochodu osobowego na trasie Włodawa - Mosty. Ze wstępnych informacji wynikało, że kierowca który zgłaszał zdarzenie jest uwięziony w pojeździe.

Do działań wysłaliśmy 2 zastępy ratowniczo-gaśnicze z Komendy Powiatowej PSP we Włodawie. Na miejscu strażacy faktycznie zastali uwięzionego przytomnego kierującego pojazdem. Działania straży pożarnej polegały na uwolnieniu kierowcy z samochodu przy użyciu sprzętu hydraulicznego do cięcia pojazdów.

[wp_ad_camp_4]

Osoba przytomna komunikatywna została następnie przekazana zespołowi pogotowia ratunkowego. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia.

fot. Siergiej Grzegorz

tekst: mł. bryg. Makarewicz Waldemar

źródło: straz.wlodawa.pl/

loading...
 
data publikacji: 30/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Różanka: Ocalić pamięć

Różanka - Ocalić pamięć

Cmentarz w Różance - jesteśmy tu z Mieszkańcami DPS "Senior" i pomagamy pamiętać o ludziach, którzy chodzili tymi samymi ulicami dziesięć, pięćdziesiąt, sto, dwieście lat temu.

[wp_ad_camp_4]

Z nadzieją, że kiedy za sto czy dwieście lat coś zostanie z naszego miejsca spoczynku, to ktoś inny też nim się zaopiekuje, odrobinę przedłuży nieuniknione wymazanie z pamięci. Na grobach mamy czas pojawiać się nie tylko we Wszystkich Świętych.

Różanka - Ocalić pamięć

źródło: dps.senior.com.pl

 

 

data publikacji: 30/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Lasy nadają - już są grzyby

Ostanie opady deszczu oraz  wysokie temperatury sprawiły, że w lesie  powstały idealne warunki  dla grzybów. Z relacji grzybiarzy wiemy, że pojawiły się pierwsze kurki (pieprznik jadalny).

Sezon na kurki rozpoczyna się zwykle w maju i trwa aż do listopada jednak w tym roku dotychczas grzybów nie było. Popularna ze względu na aromat, smak i trwałość kurka często gości na polskich stolach, dlatego w lesie pojawili się miłośnicy- smakosze tego niewielkiego grzyba.

Prawdopodobnie niebawem pojawią się także inne grzyby. Dlatego też przypominamy , że :
  1. Zbieramy tylko te grzyby, co do których jesteśmy absolutnie pewni, że są jadalne.
  2. Nie rozpoznajemy trujących gatunków grzybów tylko na podstawie ich gorzkiego smaku – gatunki śmiertelnie trujące mają przeważnie przyjemny słodkawy smak.
  3. Nie zbieramy grzybów zbyt młodych, ponieważ nie wszystkie cechy potrzebne do ich identyfikacji mogą być u nich wykształcone.
  4. Najwięcej grzybów trujących występuje wśród grzybów blaszkowych. Uważajmy na nie.
  5. Grzyby wykręcamy z podłoża, a miejsca po nich przykrywamy mchem lub ściółką leśną, dzięki czemu zapobiegniemy wysychaniu grzybni.
  6. Grzyby zbieramy do wiklinowych koszyków, nie do toreb foliowych, gdzie na pewno się pokruszą i być może nabiorą (niektóre gatunki) szkodliwych właściwości.
  7. Nie zbierajmy grzybów znajdujących się pod ochrona prawną i nie niszczymy grzybów niejadalnych i trujących (są niezbędne w ekosystemie)
  8. W lesie jesteśmy gośćmi, a więc przestrzegamy obowiązujących tu zasad – nie śmiecimy, nie hałasujemy, nie dewastujemy.
 

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości można zwrócić się do leśników, którzy służą pomocą i radą grzybiarzom.

Ponadto w siedzibie nadleśnictwa dostępne są do wglądu atlasy grzybów, tablice edukacyjne, ulotki i foldery .

Zapraszamy do włodawskich lasów.

Informacja z ostatniej chwili są także inne grzyby (jadalne) na zdjęciu obok.

 

źródło: http://www.wlodawa.lublin.lasy.gov.pl

[mapsmarker layer="2"] data publikacji: 30/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Włodawianki powołane do kadry narodowej

Monika Konieczna Włodawa

Nasze dwie zawodniczki otrzymały powołania do Reprezentacji Polski w Kickboxingu. Są to Monika Konieczna w kat. 55 kg kadetów, która ma już za sobą pierwsze zgrupowanie Kadry Narodowej przygotowującej się do Mistrzostw Europy w kickboxingu, które odbędą się we wrześniu w Macedonii w miejscowości Skopje oraz Dominika Jagiełłowicz w kat. 60 kg juniorek która

 zdobyła tytuł Mistrzyni Polski w wersji light-contact i Vice Mistrzyni Polski w wersji full-contact.

Jest to bardzo dobra wiadomość ponieważ MKS „Mechan

ik” Włodawa, klub kickboxingu i boksu „Skorpion” nie schodzi ponad postawioną sobie poprzeczkę a nawet ją podwyższa, wszystko to dzięki ciężkiej pracy zawodników, trenera oraz sponsorom i rodzicom wspierających klub a także dotacjom ze środków publicznych.

Dominika Jagiełłowicz

Zarówno Konieczna jak i Jagiełłowicz mają już doświadczenie międzynarodowe. Konieczna uczestniczyła w Mistrzostwach Świata w Irlandii, a Jagiełłowicz w Mistrzostwach Europy w Hiszpanii w miejscowości San Sebastian. Monika „pit-bull” Konieczna osiągnęła w tym roku wiek który pozwoli jej w końcu zadebiutować w walkach full-contact na ringu.

” Walki w ringu potwierdzą lub zaprzeczą czy Monika faktycznie jest tak mocna” – mówił trener Sylwester Protas. Przypomnijmy że większość walk Monika zwyciężała przed czasem. Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy.

źródło: www.wlodawa.eu

[mapsmarker layer="2"] data publikacji: 26/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Skakali do Jeziora Białego

Skakali do Jeziora Białego

(21 lipca) Niezwykłą atrakcję przygotowali żołnierze dla turystów. Tego dnia komandosi z 2 Pułku Rozpoznawczego z Hrubieszowa skakali na spadochronach wprost do... Jeziora Białego. Skoki odbywały się ze śmigłowca. I odbywają się od 5 już lat. - To naprawdę było imponujące - zachwycali się wczasowicze, patrząc na czasze spadochronów spadające wprost do jeziora.

Tysiące wczasowiczów z aparatami i lornetkami przyglądało się popisom żołnierzy. Helikoper zrzucał komandosów do wody partiami – po kilku. - To było niesamowite wrażenie – mówiła plażowiczka Jagoda, która z wnukami podziwiała skoki. – Jakby nisko lecący helikopter rodził takie małe zarodniki, które rozkwitały potem jak kwiaty bielą na niebie i spadały do tafli jeziora. Żołnierze z 2. PR w Hrubieszowie dysponowali motorówkami służącymi do podejmowania skoczków z wody oraz zabezpieczania desantu.

- Żołnierze wyskakiwali ze śmigłowca z niedużej wysokości w pełnym umundurowaniu. To były typowe ćwiczenia rozpoznawcze, choć w nietypowej scenerii – mówili żołnierze.

Żołnierze 2 Pułku Rozpoznawczego w Hrubieszowie biorą udział w szkoleniach spadochronowych od 2008 roku. Wcześniej takie zajęcia odbywały się na lotnisku Częstochowa-Rudniki lub na Pustyni Błędowskiej, gdzie szkolili ich instruktorzy 1 Pułku Specjalnego Komandosów w Lublińcu oraz 6 Brygady Powietrzno-Desantowej w Krakowie. Teraz żołnierze z Hrubieszowa upatrzyli sobie Okuninkę. Celem tego przedsięwzięcia było sprawdzenie umiejętności pływackich żołnierzy przed planowanymi skokami spadochronowymi do wody.

Skakali do Jeziora Białego

Zgodnie z przepisami przed dopuszczeniem do skoków do wody każdy musi przepłynąć co najmniej 50 m w pełnym umundurowaniu. Dodatkowo żołnierze zapoznani zostali z zasadami posługiwania się kamizelkami ratowniczymi oraz wyplątywania się ze spadochronu w wodzie. Żołnierze z 2 PR muszą oddać 5 skoków rocznie, a instruktorzy cztery razy więcej. Najtrudniejsze do wykonania są skoki z pełnym wyposażeniem skoczka, a więc zasobnikiem oraz bronią.

źródło: www.powiatwlodawski.pl

  data publikacji: 24/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Kierowca BMW zabił człowieka

  Kierowca BMW zabił człowieka Włodawa na Sygnale

Policjanci ustalają przyczyny wypadku, do którego doszło w Urszulinie na drodze krajowej nr 82. Kierujący BMW potrącił jadącego skuterem 29-latka. Mężczyzna zmarł na skutek doznanych obrażeń.

W sobotę po godz. 17 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie zdarzeniu drogowym w Urszulinie. Kierujący motorowerem 29-latek z gm. Urszulin został potrącony przez jadący w tym samym kierunku od strony Lublina pojazd marki BMW kierowany przez 29-latka z gm. Hańsk. Pojazdem poruszała się rodzina z gm. Hańsk.

29-letni motorowerzysta pomimo podjętej reanimacji zmarł w wyniku doznanych obrażeń. Droga była zablokowana, zorganizowano objazdy. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo – śledcza wraz z biegłym z zakresu ruchu drogowego.

  Kierowca BMW zabił człowieka Włodawa na Sygnale

Kierującego BMW poddano badaniu na zawartość alkoholu i środków działających podobnie do alkoholu – badania nie wykazały obecności w jego organizmie jakichkolwiek substancji.

Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia.

Ktokolwiek był świadkiem tego zdarzenia, proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową Policji we Włodawie – tel. 997 lub 82 5727 290.

B.Sz.

źródło: www.lubelska.policja.gov.pl

data publikacji: 24/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Kłody bartne w PPN

Kłody bartne w PPN W zeszłym roku na terenie Poleskiego Parku Narodowego, rozpoczęto dwa projekty mające na celu ochronę owadów zapylających. Jeden z nich, polegał na rozwieszeniu kłód bartnych w których miały zadomowić się dziko żyjące pszczoły. Po roku funkcjonowania, 50% z rozmieszczonych na terenie Parku kłód zostało zasiedlonych przez dzikie pszczoły miodne. Nasi pracownicy doglądają ich regularnie, tak by na stałe zamieszkały na naszym terenie.

Obecność dzikich pszczół w lesie jest konieczna. Pszczoły pełnią bardzo ważną rolę w ekosystemach leśnych. Zapylają wiele gatunków drzew, krzewów i roślin runa leśnego. Obecność pszczół w lesie, jest bardzo korzystna dla różnorodności biologicznej lasów. Wykonanie barci, jest skuteczną metodą przeciwdziałania zanikaniu owadów zapylających. Na terenie Poleskiego PN, brakuje drzew w których naturalnie mogą zamieszkać rodziny pszczele. Wykonanie kłód bartnych, stworzy im odpowiednie warunki do bytowania.

Kłody bartne w PPN

Bartnictwo, jako tradycyjna forma pszczelarstwa przeszło prawie całkowicie do historii. Warto przywrócić taką formę gospodarki, ze względu na korzyści wynikające z obecności pszczół w lesie. Dodatkowo, inicjatywa może znacząco poszerzyć wiedzę społeczności lokalnej na temat roli pszczół w środowisku.

Na pierwsze miodobranie trzeba będzie jednak poczekać. Rodziny dopiero co zadomowiły się na nowych stanowiskach, więc zapasy miodu będą dla nich kluczowe w okresie zimowym.

źródło: http://www.poleskipn.pl/

data publikacji: 21/07/17

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy