Wczoraj, przed godziną 17:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie od ratownika że grupa młodych mężczyzn pływa po Jeziorze Białym znajdując się pod widocznym działaniem alkoholu. Natychmiast skierował w rejon zgłoszenia patrol wodny, który zastał na rowerze wodnym czterech mężczyzn w wieku od 20 do 34 lat. W trakcie rozmowy policjanci wyczuli od nich woń alkoholu. Ich przypuszczenie potwierdziło urządzenie do badania stanu trzeźwości, które wskazało wynik pozytywny.
Wszyscy za popełnione wykroczenia zostali ukarani mandatami karnymi. Włodawscy policjanci w ramach wakacyjnych działań dbają o bezpieczeństwo plażowiczów. W tym celu regularnie patrolują teren zarówno na Jeziorze Białym jak i wokół niego. Wypatrują osób potrzebujących pomocy, aby nie dopuścić do utonięć. Interweniują, widząc lekkomyślnych pływaków ignorujących ostrzeżenia. Osoby korzystające ze sprzętów wodnych powinny się mieć na baczności, ponieważ wodniacy kontrolują pod kątem trzeźwości osoby prowadzące obiekty pływające. Takie działania prowadzone są po to, aby nie doszło do tragedii i odpoczywający nad wodą byli bezpieczni.
W sobotni poranek policjanci pełniący służbę w Okunince zostali skierowani na pilną interwencję do załączonego alarmu w placówce pocztowej. Gdy dojechali na miejsce, zauważyli leżący przy wagonie pocztowym plecak oraz wybitą szybę. Nocny rabuś próbował schować się przed policjantami pod stolikiem.
Kiedy jego kryjówka została odkryta, zagroził, że sobie "coś zrobi" jeśli policjanci nie zostawią go w spokoju. Na nic zdały się jego groźby. Po chwili 37 latek był w rękach mundurowych. Mężczyzna najpierw został przewieziony do szpitala, ponieważ włamując się do budynku przez rozbite okno pokaleczył się.
Po zaopatrzeni medycznym, trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych włodawskiej komendy. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał nieco ponad pół promila alkoholu w organizmie, a w plecaku sporo drobnych pieniędzy w różnym bilonie. Policjanci ustalają skąd mogły pochodzić. Jak się okazało, 37-latek niedawno opuścił zakład karny, a więc za swój czyn będzie odpowiadał w warunkach powrotu do przestępstwa. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.
Dwójka poszukiwanych wpadła w ręce włodawskiego dzielnicowego. Dzielnicowy z Włodawy młodszy aspirant Marcin Nowicki w rejonie ogródków działkowych we Włodawie zatrzymał poszukiwanego do odbycia kary pozbawienia wolności 35 latka. Mężczyzna mógł się uwolnić od więzienia dzięki wpłacie grzywien w wysokości blisko 3 tysięcy złotych. Po zatrzymaniu, jego konkubina, aby uratować swojego partnera, uregulowała wszelkie należności i przyszła na włodawską komendę z potwierdzeniem wpłaty zaległych grzywien.
Gdy kobieta została wylegitymowana przez funkcjonariuszy okazało się, że ona też jest poszukiwana i na 4 dni ma trafić do więzienia. Wtedy, już wolny konkubent powiedział, że teraz to on uwolni swoją ukochaną i wpłaci zaległą grzywnę. Po uregulowaniu wszystkich należności para szczęśliwie wróciła do domu.
Lokalna prasa pisze, że na komendzie policji we Włodawie doszło do złamania prawa. „Funkcjonariuszka policji z KPP we Włodawie została zawieszona po tym, jak przyszła do pracy pod wpływem alkoholu. Wpadła w niedzielę (17 lipca). Kontrolę zleciło kierownictwo jednostki.” - donosi nowytydzien.pl
Kierownictwo włodawskiej jednostki Państwowej Policji „na kryło” dzielnicową, która zgłosiła się do pracy pod wpływem alkoholu. „- Badania stanu trzeźwości funkcjonariuszki wykazały 0,19 i 0,20 mg/l alkoholu. Kontrola stanu trzeźwości wynikała ze sprawowanego nadzoru służbowego nad szczególną dyscypliną służbową, której podlegają policjanci. Wynikała też z realizacji poleceń w zakresie weryfikacji stanu trzeźwości policjantów zarówno w momencie rozpoczęcia służby, jak również w jej toku - informuje podinsp. Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.” - supertydzien.pl
Naszym zdaniem jest to dziwna sprawa ponieważ, w tak krótkim czasie, dowiedzieliśmy się o strzelaninie na komendzie we Włodawie, o odejściu ze stanowiska zastępcy komendanta w związku z problemami zdrowotnymi, a teraz dowiadujemy się że znana i często nagradzana dzielnicowa została w niedzielę poddana kontroli alkomatem z wynikiem pozytywnym. Coś tu jest nie tak, coś nie dobrego dzieje się we włodawskiej Policji. Na stronie włodawskiej komendy, informacji na ten temat brak. - Czyżby jak mówi stare przysłowie pod latarnią było najciemniej?
^p^
/ź/ nowytydzien.pl, supertydzien.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Wczoraj policjanci zatrzymali 3 młode kobiety do sprawy bójki w Okunince. Do regularnej walki kobiet doszło nad brzegiem jeziora pod koniec lipca. Za swój chuligański czyn kobiety usłyszały zarzuty udziału w bójce i po wykonaniu czynności procesowych zostały zwolnione. Teraz grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. Włodawscy kryminalni ustalili, że w nocy 23 lipca kobiety przebywały w Okunince w jednym z lokali rozrywkowych, w którym wydarzyła się sytuacja, która dała początek dalszym zajściom.
Nad ranem między dwoma kobietami wywiązała się utarczka, która przerodziła się w regularną walkę 4 kobiet, w czasie której wzajemnie się uderzały, wyzywały, szarpały, kopały, ciągnęły za włosy, a jedną z nich próbowano zaciągnąć do jeziora. Jedna z uczestniczek zajścia twierdzi, że w wyniku bójki straciła buty i telefon. Całe zdarzenie obserwowało wiele osób, nikt nie rozdzielił kobiet, nie udzielił ani nie wezwał pomocy. Teraz ustalamy szczegółowe okoliczności i przyczyny całego zajścia.
Zatrzymane wczoraj 3 kobiety to mieszkanki Chełma i Lublina w wieku od 28 do 33 lat. Za swój chuligański występek usłyszały zarzuty udziału w bójce. Po wykonaniu czynności procesowych zostały zwolnione. Teraz grozi im do 3 lat pozbawienia wolności
1 sierpnia 2022 r. o godz. 17.00 na placu przed Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie przeprowadzono uroczysty apel z okazji obchodów 78 Rocznicy Powstania Warszawskiego. Funkcjonariusze, wyjeżdżając samochodami pożarniczymi przed budynek JRG i włączając sygnały dźwiękowo- świetlne oddali hołd Powstańcom Warszawskim, którzy 78 lat temu, 1 sierpnia 1944 r. rozpoczęli walkę o Niepodległą Polskę.
Była to największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Przez 63 dni powstańcy prowadzili heroiczny i samotny bój z wojskami niemieckimi. W tym czasie zginęło kilkanaście tysięcy powstańców oraz około 200 tysięcy ludności cywilnej. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy wypędzono z miasta, które po Powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zniszczone.
Poszła na zakupy i w ferworze przymierzania zostawiła na podłodze torebkę z telefonem, pieniędzmi, dowodem osobistym i kartą bankomatową. Jej nieuwagę wykorzystała inna kupująca i zabrała z torebki wszystko co ją interesowało, a torebkę ukryła w przymierzalni. Monitoring zarejestrował moment kradzieży. Nieuczciwa klientka została zatrzymana przez włodawskich policjantów i usłyszała zarzuty. Za kradzież zgodnie z kodeksem karnym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
We wtorek 26 lipca w jednym z włodawskich sklepów odzieżowych skradziono z pozostawionej na podłodze torebki telefon, pieniądze i kartę bankomatową. Pokrzywdzona mieszkanka Włodawy oszacowała straty na 1600 złotych. Dzięki szybkiej reakcji kobiety oraz obsługi do czasu przyjazdu policjantów uniemożliwiono wyjście ze sklepu przebywającym tam osobom. Niezwłoczna reakcja policjantów i analiza zapisu monitoringu doprowadziły do ustalenia złodziejki oraz odzyskania skradzionego mienia. Kobieta początkowo zaprzeczała, tłumacząc, że tylko sprawdzała co leży na podłodze - po przeszukaniu znaleziono jednak u niej część skradzionych rzeczy. Jak się okazało torebkę wcześniej ukryła w przymierzalni, a resztę drobniejszych przedmiotów chciała wynieść ze sklepu. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty. Nie potrafiła wyjaśnić dlaczego tak postąpiła. Za kradzież zgodnie z kodeksem karnym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Czyżby, aż takiego babola wykręcili w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej Spółka z o. o. we Włodawie, że w przetargu na grube 15 milionów złotych pomylili adresy pocztowe? Może Prezes miejskiej spółki Hubert Ratkiewicz wyjaśni mieszkańcom Włodawy, o co tu dokładnie chodzi? Kto z imienia i nazwiska wysłał zaproszenie do niewłaściwej spółki, w tak ważnym dla mieszkańców miasta Włodawy przetargu?
Kulinarny sukces Pań z Koła Gospodyń Wiejskich Swańki z Wyryk. We wrześniu będą reprezentowały naszą gminę w ogólnopolskim finale w Poznaniu. Gratulujemy i życzymy zdobycia „Perły” w finałowym konkursie. Wojewódzki Finał XXI edycji ogólnopolskiego konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów” na najlepszy regionalny i lokalny produkt żywnościowy oraz na najlepsze danie i potrawę regionalną i lokalną rozstrzygnięty!
Konkurs na najlepszy regionalny i lokalny produkt żywnościowy oraz na najlepsze danie i potrawę regionalną i lokalną odbył się w niedzielę, 26 czerwca 2022 roku, w Janowcu, na terenie Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym, Oddział Zamek w Janowcu. Organizatorem konkursu był Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego w Lublinie wspólnie z Polską Izbą Produktu Regionalnego i Lokalnego.
W kategorii „Najlepsza potrawa regionalna” uczestnicy prezentowali zestaw składający się z przystawki lub zupy oraz dania głównego. W tej kategorii nagrody zdobyli:
Justyna Torbicz, Marta Benabderrahmane, Agnieszka Jaroszyńska – Lao i Aniela Leszczyńska (KGW Swańki z Wyryk) za żurek wielkanocny i szynkę Paschę pod kołderką z kapusty kiszonej (I miejsce i nagroda specjalna); Łukasz Skowyra (restauracja „Czarna Dama” w Janowcu) za nadwiślańską zupę z suma oraz gulasz barani z Janowca z plackami słomianymi (I nagroda); Jolanta Gawryluk i Teresa Puzia (Koło Aktywnych Kobiet w Łobaczewie Małym) za zupę kluszczankę i sakiewki z ziołami (II nagroda); Katarzyna Mikiciuk i Urszula Nowicka (Pracownia Kulinariów Regionalnych w Perkowicach) za chłodnik na kwaśnym mleku i pierogi perkowickie (III nagroda); Lena Helena Śliwka (restauracja „Maćkowa Chata” w Janowcu) za chłodnik szczawiowy i klekoty (wyróżnienie).
Równorzędne I nagrody w tej kategorii otrzymali:
Agnieszka Pietrasiak za mięso żniwiarza; Marianna Płachta (Gospodarstwo Agroturystyczne „Gościniec nad Wieprzem”) za rybę marynowana z Wieprza; Jerzy Moń za ser dojrzewający krupski; Ireneusz Kwaśniak (Pasieka „Malinowa kraina”) za miód nawłociowy ze spadzią; Grzegorz Romańczuk (Fabryka Soków) za ocet jabłkowy bełżecki; Jolanta Gawryluk (Koło Aktywnych Kobiet z Łobaczewa Małego) za grzyby po wiejsku; Arleta Nazar (G.R. Krzysztof Wróbel) za olej konopny tłoczony tradycyjnie; Urszula Nowicka (Pracownia Kulinariów Regionalnych w Perkowicach) za kołacz zaparzany z suszonymi owocami; Mariusz Sienkiewicz za wino gronowe białe wytrawne Del Sol; Łukasz Tomasz Falba („Lessowa Pięciolinia Turystyczna”) za żur ziemiański z czosnkiem niedźwiedzim, jałowcem i krajanką chlebową.
Wyróżnienia w kategorii „Najlepszy regionalny produkt żywnościowy” otrzymali:
Jolanta Chlebek z Gospodarstwa Ekologicznego Vita Natura za suszone maliny; Janina Bańka za serek gruszkowy; KGW w Aleksandrowie – Kobiety Wiejskie za sałatkę aleksandrowską (wekowaną w słoiku) wyróżnienie połączone z nagrodą specjalną; Olejownia Gospodarstwo Rolne Kisielewskich w Nałęczowie za olej rzepakowy (zieleniak nałęczowski); Maria Warda z KGW Chłaniów za kotki (turtaczki); Tomasz Balas z Destylerni Kamień sp. z o.o. za V-One wiśnia; Halina Gontarz z KGW Chłaniów za pierogi z bobem; Barbara Jaremek z KGW Poperczyn za zsiadlaki.
Nominację do „Perły” otrzymali:
Łukasz Skowyra za nadwiślańską zupę z suma + gulasz barani z Janowca z plackami słomianymi; KGW Swańki z Wyryk (Justyna Torbicz, Marta Benabderrahmane, Agnieszka Jaroszyńska – Lao, Aniela Leszczyńska) za żurek wielkanocny + Szynka Pascha pod kołderką z kapusty kiszonej; Danuta Pietrusik, Paulina Pietrusik, Frykasy z Kodnia za sekret Sapiehów – wędlina dojrzewająca; Anna Kuśmierczak – Kuceł – Gospodarstwo rybackie Bełżec za karpiarz z Bełżca; Joanna Chlebek – Gospodarstwo Ekologiczne Vita Natura za czereśnie suszone bez pestek; Gminne Stowarzyszenie Aktywnych Kobiet z Fajsławic za pieróg (pieczony) z makiem i marchewką; Henryk Szkuat za bezę; Urszula Nowicka z Pracowni kulinariów regionalnych w Perkowicach GOK Biała Podlaska za kulebiak jaglany.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej