Prezydent Polski Andrzej Duda nadał pierwszy stopień generalski pochodzącemu ze Sławatycz pułkownikowi Andrzejowi Popko, który obecnie pełni funkcję komendanta Bieszczadzkiego Oddział Straży Granicznej. Akt mianowania Prezydent wręcz przyszłemu generałowi brygadyStraży Granicznej Andrzejowi Popko 11 listopada, w ramach obchodów uroczystości Narodowego Święta Niepodległości.
Płk SG Andrzej POPKO jest absolwentem Akademii Świętokrzyskiej im. Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Z mundurem związany jest od 1992 roku, kiedy to został kadetem Szkoły Chorążych Straży Granicznej w Kętrzynie. Po jej ukończeniu rozpoczął służbę w Nadbużańskim Oddziale SG, gdzie spędził kolejnych 15 lat.
[wp_ad_camp_4] Swoją ścieżkę kariery rozpoczął jako kontroler w przejściu granicznym w Terespolu, obejmując m.in. stanowisko Komendanta Placówki w Terespolu oraz Dorohusku. W latach 2008-2016 był Naczelnikiem Wydziału Granicznego Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, a w roku 2014 pełnił również obowiązki Zastępcy Komendanta Oddziału. Od maja 2018 roku Dyrektor Zarządu Granicznego Komendy Głównej Straży Granicznej.
Płk SG Andrzej Popko był wielokrotnie wyróżniany i odznaczany za wzorową służbę, m.in.: Srebrnym Krzyżem Zasługi, Brązowym Medalem Za Zasługi dla Obronności Kraju oraz Złotym Medalem za Zasługi dla Straży Granicznej.
/ź/ strazgraniczna.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Podczas konferencji prasowej, szef MSWiA Mariusz Kamiński przedstawił szczegóły dotyczące budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej. Zaprezentowana została wizualizacja zapory. Rozwiązania dotyczące budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej są oparte na doświadczeniu innych państw (m.in. Stanów Zjednoczonych, Grecji, Hiszpanii czy Węgier). W najbliższym czasie zapory powstaną również w państwach bałtyckich (Litwa, Łotwa, Estonia). Litwę, w ramach misji Frontexu, wspierają aktualnie funkcjonariusze polskich służb.
Szef MSWiA podał szczegółowe informacje o lokalizacji zapory. - Zapora powstanie na długości ponad 180 km wzdłuż granicy z Białorusią, na terenie Podlasia. Na Lubelszczyźnie mamy naturalną zaporę w postaci rzeki Bug i tam w inny sposób będziemy zabezpieczali naszą granicę – powiedział. - Naszym celem jest to, żeby zapora powstała do końca I półrocza 2022 roku – zapowiedział minister Mariusz Kamiński.
Zapora będzie mierzyła 5,5 metra wysokości: 5 metrów to stalowe słupy, zwieńczone półmetrowym zwojem z drutu tak, aby nie można było przejść na druga stronę. Zastosowane zostaną także nowoczesne, elektroniczne metody zarządzania granicą (czujniki ruchu wzdłuż całej granicy, kamery). Ponadto wschodnia granica Polski zostanie wzmocniona dodatkową liczbą 750 funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Gen. bryg. SG Wioleta Gorzkowska, zastępca komendanta głównego SG, przedstawiła system zabezpieczeń, który powstanie na granicy polsko-białoruskiej. Poinformowała, że zabezpieczenia zostały zaplanowane tak, aby wszystkie naruszenia lądowego odcinka granicy wykrywać w czasie rzeczywistym. – System będzie zbudowany z kilku linii ochrony. Pierwszą stanowić będzie bariera fizyczna w postaci solidnego i masywnego ogrodzenia, którego nie będzie można sforsować przy użyciu narzędzi, drabin czy desek. Kolejną linią ochrony w systemie zabezpieczającym granicę będą kable detekcyjne, sygnalizujące ruch poruszającego się obiektu. W kolejnej linii zostaną umieszczone kamery z funkcją wykrywania ruchu – wyjaśniła zastępca komendanta Straży Granicznej.
Gen. bryg. SG Wioleta Gorzkowska podkreśliła, że wszystkie próby naruszenia ogrodzenia będą sygnalizowane do centrów nadzoru. Otrzymany alarm będzie weryfikowany przez operatorów. Ponadto, w ramach nowego programu modernizacji służb mundurowych na lata 2022-2025, Straż Graniczna planuje budowę bariery elektronicznej na całej zewnętrznej lądowej granicy Unii Europejskiej. W SG został powołany również zespół, który pracuje nad rozwiązaniami budowy wsparcia technicznego na rzekach.
Inwestorem budowy bariery wzdłuż granicy państwowej jest komendant główny Straży Granicznej, który już powołał pełnomocnika w tej sprawie. Do przygotowania i realizacji inwestycji zostanie także powołany zespół, w którego składzie znajdą się podmioty istotne dla całego procesu inwestycji. Ustawa o budowie zabezpieczenia granicy państwowej weszła w życie 4 listopada br.
Dziś na profilu społecznościowym Polesia Urszulin, dowiedzieliśmy się o nie sportowym zagraniu drużyny Agros Suchawa z gmina Wyryki. Czytamy tam, że - "Wynik meczu trampkarzy Polesie Urszulin - Agros Suchawa, rozegranego 23.10.2021, został po naszej interwencji zweryfikowany jako walkower 3:0 na niekorzyść drużyny Gości. Oczywiście wolimy wygrywać na boisku, ale zawsze na uczciwych dla wszystkich zasadach. Niestety w tym meczu zostaliśmy oszukani. W drużynie Agrosu zagrał co najmniej jeden starszy i tym samym nieuprawniony do gry zawodnik (junior), który z tego względu nie został wpisany do protokołu sędziowskiego podpisanego przez kierownika drużyny i jednocześnie trenera Gości.
Właśnie dlatego w oficjalnym piśmie do Lubelski Związek Piłki Nożnej Oddział w Chełmie potępiliśmy tego typu działania uznając, że nie ma na nie miejsca w piłce nożnej, a już w szczególności nie powinny być tolerowane w rozgrywkach młodzieżowych. Nam nigdy nie przyszłoby do głowy, aby do składu dokooptować starszych zawodników nieuprawnionych do gry. Tym bardziej więc jesteśmy zdegustowani postawą drużyny przeciwnej. Stoimy na stanowisku, że młodzież powinna być uczona szacunku do przeciwnika oraz gry fair play. Niestety w tym przypadku mieliśmy do czynienia z jawnym złamaniem tych elementarnych zasad. Naszym przeciwnikom i sobie samym udowodniliśmy, że „kłamstwo ma krótkie nogi” i raz jeszcze pokazaliśmy, że "w życiu i na boisku zawsze warto grać fair". Mamy nadzieję, że będzie to dla zawodników obu drużyn dobra lekcja o uczciwości. Oby więcej takie sytuacje się nie powtarzały. W końcu Łączy nas piłka i niech tak pozostanie."
/ź/ fb.me/polesieurszulin
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W dniach, 22-24 października br., na terenie powiatu włodawskiego Wojska Obrony Terytorialnej z 24 Chełmskiego batalionu lekkiej piechoty w Chełmie rozpoczęli ćwiczenie w ramach szkolenia zintegrowanego pk. „Osłona-21″. Głównymi miejscami działalności żołnierzy ukierunkowanej na ochronę i obronę będą elementy infrastruktury wrażliwej. W godzinach rannych, 22 października br. wybrane brygady Wojsk Obrony Terytorialnej rozpoczęły cykl ćwiczeń z wojskami pk. Osłona-21. Ćwiczenia te będą odbywały się do końca roku w cyklach 72 – godzinnych, całodobowo w pasie przygranicznym z Białorusią oraz w stałych rejonach odpowiedzialności brygad OT na terenie województw: podlaskiego, lubelskiego i mazowieckiego.
Ćwiczenia Osłona-21 mają charakter defensywny, są one odpowiedzią na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa w otoczeniu RP i wyzwaniami stojącymi przed WOT w tym zakresie. Ćwiczenia Osłona-21 są ćwiczeniami szczebla batalionowego. W pierwszym etapie sprawdzony zostanie cykl powiadamiania oraz alarmowego stawiennictwa żołnierzy, następnie żołnierze będą doskonalić elementy działań taktycznych.
Do głównych zadań realizowanych podczas ćwiczeń Osłona-21 będzie należało: przygotowanie miejscowości do obrony, patrolowanie, ochrona infrastruktury krytycznej, rozpoznanie obrazowe z wykorzystaniem bezzałogowców, poszukiwania i izolacja grup dywersyjno – rozpoznawczych, ochrona miejscowości, rozwijanie zdolności do działań nieregularnych.
Punktem ciężkości w ćwiczeniach Osłona-21 jest współdziałanie z samorządami, innymi służbami (Straż Graniczna, Policja, Straż Pożarna) i mieszkańcami społeczności lokalnych i rozwijanie zaufania, odporności i zdolności do wsparcia obrony przez społeczności lokalne. Ćwiczenia Osłona-21 będą prowadzone w stałych rejonach odpowiedzialności, poza terenami poligonów i wojskowych placów ćwiczeń. Podczas ćwiczeń będą wykorzystywane środki pozoracji pola walki, ale tylko poza terenami zabudowanymi i w uzgodnieniu z lokalnymi samorządami.
Głównym celem ćwiczeń Osłona-21 jest rozwijania odporności i potencjału obronnego społeczności lokalnych oraz sprawdzenie przyjętych rozwiązań organizacyjnych i szkoleniowych w zakresie gotowości brygad OT do realizacji zadań zgodnie z przeznaczeniem. Ćwiczenia mają też wzmocnić odporność społeczności lokalnych w rejonie przygranicznym na kryzys o charakterze hybrydowym. Skala i założenia ćwiczenia są odpowiedzią na współczesne zagrożenia i sytuację na wschodniej granicy państwa.
Rada Powiatu we Włodawie apeluje do mieszkańców powiatu włodawskiego o zaszczepienie się przeciwko Covid-19. Jak najpowszechniejszy udział mieszkańców w programie szczepień może maksymalnie ochronić nas wszystkich przed wzrastającymi zachorowaniami i zgonami w ramach IV fali pandemii. Lubelszczyzna jest w ostatnim czasie niechlubnym liderem wśród wskaźnika zachorowań na koronawirusa, zaś powiat włodawski jest jednym z najbardziej zagrożonych pandemią regionów.
Ale to nie wszytko, ponieważ podczas sesji rady znaleźli się radni którzy chcieli karać niezaszczepionych i wobec nich zastosować sankcje rodem z apartheidu. Przewodniczący Romuald Pryll (PSL/Hańsk) powiedział "Jest swoisty opór materii i myślę, że tutaj są niezbędne działania systemowe odgórne, ustawowe, żeby zmusić ludzi do pewnych zachowań."
Radny Wiesław Holaczuk (PiS/miasto Włodawa) zaproponował szczepienie w szkołach. Jednak radny Marian Kupisz (PSL/Stary Brus) powiedział, że w Urszulinie wydano 8 tyś zł na festyn promocyjny połączony ze szczepieniami i zaszczepiła się tylko jedna osoba. Szkoda, że nie wiemy kto był bohaterem festynu - może w ramach promocji wójta Urszulina ufunduje mu hulajnogę, wzorem rządowej loterii :)
Radny Kupisz będąc Dyrektorem szkoły w Starym Brusie powiedział, że z rozdanych deklaracji uczniom powyżej 12 roku życia - do szkoły nie wróciła żadna i jego zdaniem jeżeli nie będą wprowadzone obostrzenie wzorem zachodnich krajów to my do niczego nie dojdziemy. Radny Holaczuk nie rezygnował i zaproponował, aby chodzić po domach, ale były wójt gminy Włodawa Tadeusz Sawicki (PSL/gmina Włodawa) ten genialny w swej prostocie pomysł odradził radnemu Holaczukowi argumentując, że takie chodzenie spowoduje wzrost zakażeń.#zostańwdomu
tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Z kolei radny Piotr Gorgol (PiS/gmina Włodawa) zaproponowała wykorzystanie daty 1 listopada i postawić namioty szczepieniowe przy cmentarzach w powiecie włodawskim, jego zdaniem ktoś kto idzie na cmentarz wstąpi, "bo każda osoba zaszczepiona to dla nas plus".
Niżej film z zachodniej Europy o której radnego Kupisza (PSL/Stary Brus) wyżej wspominał, a na nim Francuzi którzy protestują przeciwko segregacji sanitarnej w sklepach. Protestujący pozostawiają pełne wózku z zakupami przed kasami, ponieważ nie zostaną obsłużeni - Tego chcą radni powiatu Włodawa - segregacji sanitarnej?
Dalej dowiadujemy się że, radny Mariusz Zańko (PiS/miasto Włodawa) chciałby chodzić na siłownie, basen i do restauracji tam gdzie są osoby zaszczepione, dodatkowo radny poinformował, że po pół roku już przeciwciał spadają. Więc warto brać trzecią dawkę, lecz na samym początku swej wypowiedzi powiedział, że odpowiedzialność zbiorowa jest bardzo istotna, "bo przecież wszyscy wiemy, że ilości procentowe osób zaszczepionych stanowią odporność populacyjną w skali całego Państwa i całego Narodu." Następnie radny Zańko zaproponował wspólne zdjęcie pod hasłem "Szczepmy się, Radni Powiatu ponad podziałami."
14 października 1943 r. w niemieckim obozie zagłady w Sobiborze wybuchł zbrojny bunt przygotowany przez grupę więźniów pod przywództwem Aleksandra Peczerskiego i Lejby Felhendlera. W jego wyniku zbiegło około 300 żydowskich kobiet i mężczyzn. Do końca wojny dotrwało około 60 uciekinierów, będących naocznymi świadkami niewyobrażalnej zbrodni, o której świat, miał się nigdy nie dowiedzieć.
Jednym z ocalałych był Tomasz Blatt, który złożył obszerną relację z wydarzeń. „Po wojnie, na emigracji w USA, Blatt zaczął dokumentować zbrodnie hitlerowskie. O wszystkim opowiada we wstrząsającej, fabularyzowanej książce, opisującej nieludzką codzienność obozu w Sobiborze. W 1987 roku na jej kanwie powstał nagrodzony Złotym Globem film „Ucieczka z Sobiboru”. - lubimyczytac.pl
[wp_ad_camp_4] Dokładnie w 78. rocznicę ucieczki więźniów z hitlerowskiego obozu zagłady w Sobiborze, w powiecie włodawski gościła delegacji prowincji Gelderland z Holandii / jakoś oni nic o Włodawie nie piszą, a już od tylu lat tu przyjeżdżają - dziwna to współpraca ?/ z Komisarzem Królowej Holandii na czele. Goście z Holandii w asyście starosty Andrzeja Romańczuka zwiedziła muzeum oraz złożyła symboliczne wiązanki kwiatów na rampie kolejowej w Sobiborze.
Podczas rozmów z Holendrami starosta podniósł temat konieczności stałego upamiętniania tragedii Holokaustu ze szczególnym uwzględnieniem Sobiboru jako synonimu hitlerowskiej eksterminacji. A. Romańczuk przy okazji oprowadził gości po powstającym Centrum Edukacji Historycznej w Sobiborze. Uzyskał od Komisarza zapewnienie, że prowincja Gelderland jest żywo zainteresowana pomocą w utrzymaniu tej placówki.
W internetowym głosowaniu mieszkańcy Włodawy mogli głosować na przygotowane przez Pracownię Projektów Modus koncepcje skateparku. Internauci wybrali zakładający powstanie skateparku w kształcie prostokąta o wymiarach 30x11m. Przyszli użytkownicy skateparku, mieli również możliwość zgłaszania uwag i propozycji. Jak się okazało chętnie z niej skorzystali. Do włodawskiego ratusza wpłynęło ponad 30 sugestii. Jak podkreślają urzędnicy w zdecydowanej większości były one bardzo merytoryczne i dotyczyły przede wszystkim wyboru przeszkód na torze.
W trakcie środowego spotkania kończącego konsultacje wszystkie zgłoszone uwagi zostały szczegółowo omówione. Projektanci razem z obecną młodzieżą przeanalizowani również wszystkie opcje połączenia obu koncepcji, skutkiem czego wypracowano pomysł na dodanie dodatkowej platformy street, która będzie wzbogacona o klasyczny funbox z półką do przelotów oraz poręczą łamaną (flat-down). Nie zapomniano również o dodatkowych grindboxach o różnej wysokości, tak aby dla osób o różnym poziomie umiejętności nic nie zabrakło.
[wp_ad_camp_4] Kolejnym punktem spotkania było omówienie strefy dla najmłodszych, gdzie pod okiem rodziców będą mogli stawiać swoje pierwsze kroki na deskorolkach, hulajnogach bądź rowerach. Cały obiekt będzie wyposażona w ławki, kosze na śmieci parking dla rowerów oraz stację naprawczą. Dzięki temu każdy mógł bezpiecznie i wygodnie korzystać z przyszłego obiektu. Łącznie w konsultacjach wzięło udział ponad 200 osób.
Budowę skateparku zaplanowano na przyszły rok. Obiekt powstanie na terenie Szkoły Podstawowej nr 3 we Włodawie. Miasto pozyskało już na ten cel 400 000 zł. dofinansowania z rządowego Funduszu Inwestycji Samorządowych.
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Jednym z priorytetowych celów edukacji przedszkolnej jest kształtowanie u dzieci odpowiedzialności za stan przyrody poprzez budzenie świadomości ekologicznej. Przedszkole Miejskie nr 2 we Włodawie szacunku do przyrody uczy poprzez praktyczne działania i kontakt z naturą.
Przedszkolaki z PM2 przyłączyły się do ogólnopolskiej akcji Lasów Państwowych #sadziMY, organizowanej po to, żeby jednoczyć wszystkich wokół przyrody, którą musimy razem chronić i pielęgnować, bo to nasze narodowe dobro. Przy tej okazji dzieci wzięły udział w ciekawej lekcji ekologii przeprowadzonej przez Komendanta Straży Leśnej z Nadleśnictwa Włodawa – Pana Włodzimierza Czeżyka, która poszerzyła ich wiedzę na temat ważnej roli lasu dla środowiska. Uwieńczeniem niezapomnianego spotkania z leśnikiem było wspólne sadzenie drzew w okolicy przedszkola.
Ponadto zainspirowani akcją Radnych Rady Miejskiej „Ukwiecamy Włodawę” cała społeczność przedszkolna zaangażowała się w sadzenie kwiatów w okolicy przedszkola. Dzięki zaangażowaniu rodziców, którzy wsparli te działania przynosząc cebulki kwiatowe, dzieci sadziły je w przygotowanych grządkach, w kształcie skrótu nazwy przedszkola jako PM2. Jesteśmy przekonani, że nauka poprzez zabawę i praktyczne działanie z pewnością przyczyni się do zwiększenia świadomości ekologicznej przedszkolaków i odpowiedzialności za środowisko naturalne.
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Dziś na redakcyjna skrzynkę echo@wlodawa.net wpłynął email od jednej z urzędniczek włodawskiego magistratu. List napisała pani Agata Zakrzewska pełniąca w Ratuszu funkcję kierownika referatu oświaty, kultury i promocji. W liście do redakcji Pani Zakrzewska poruszona wczorajszym artykułem pt. Włodawa: Czy ktoś w Ratuszu kontroluje miejskie urzędniczki?
pisze do nas, tak:
Szanowni Państwo, w związku z artykułem "Włodawa: Czy ktoś w ratuszu kontroluje miejskie urzędniczki?" informuję, że nigdy nie brałam udziału w pracach zespołu, który wybierał oferty w ramach budżetu obywatelskiego. Na dowód czego załączam Zarządzenie Burmistrza o powołaniu mnie zarówno w roku 2018, jak również w roku 2019 do zespołu roboczego weryfikującego propozycje mieszkańców miasta Włodawa w ramach rezerwy celowej.
Ten zespół nie zajmował się formalnie budżetem obywatelskim, ponieważ takiego Gmina Miejska Włodawa nigdy nie miała. Co prawda formuła gospodarowania środkami w ramach zespołu, w którym uczestniczyłam, była podobna do budżetu obywatelskiego, to jednak z prawnego punktu widzenia to nie to samo. Używano jedynie takiego nazewnictwa, by mieszkańcy mogli łatwiej zrozumieć cel, jaki nam (burmistrzowi) przyświecał.
Uprzejmie proszę o nieszkalowanie mnie, gdyż wiele rzeczy można mi zarzucić, ale nie brak kompetencji. -- Z poważaniem Agata Zakrzewska Kierownik Oświaty, Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego we Włodawie tel. 602 223 928
Dziękujemy za tak cenne informacje, ale nie zgadzamy się z taka argumentacją, ponieważ Urząd jako jednostka ZAUFANIA PUBLICZNEGO nie może wprowadzać w błąd mieszkańców miasta nazwami, które są szumne i dobrze się na chwilę obecną sprzedają, a nie mają podstawy aby nosić takie miano. Wygląda na to, że przez kilka lat byliśmy w mieście mamieni, albo jak to sama urzędniczka ujęła, że w magistracie „Używano jedynie takiego nazewnictwa, by mieszkańcy mogli łatwiej zrozumieć cel, jaki nam (burmistrzowi) przyświecał”.
[wp_ad_camp_4] Uważamy, że "urzędniczy bełkot" tak użyty w przestrzeni publicznej powoduje więcej złego niż dobrego, a na pewno tworzy zamieszanie i nie pomaga mieszkańcom miasta czego jesteśmy świadkami. Innymi słowy, inne miasta w Polsce miały Budżet Obywatelski, a we Włodawie urzędnicy podszyli się pod prawdziwy Budżet Obywatelski nazywając inne wydawanie publicznych pieniędzy budżetem obywatelskim - równie dobrze nazwać te wydatki mogli np. funduszem pomocowym dla mieszkańców miasta ze środków QWERTY :)
Zachęcamy Burmistrz, aby wysłała na szkolenia z informacji kilka osób, może nie te które są obecnie za tę informację w urzędzie odpowiedzialne, ale kogoś z innego działu aby weryfikował to co ci pierwsi tworzą. Liczymy, że kolejne szumne nazwy, które zostaną użyte w Ratuszu w dziale oświaty, kultury i promocji będą odzwierciedlały to czego faktycznie dotyczą. W tym miejscu warto zapytać o inne szumnie nazwane prace urzędnicze, jak choćby konsultacje społeczne w sprawie rewitalizacji Czworoboku, w których wlodawa.net też uczestniczyła i do dnia dzisiejszego nie otrzymała zapowiadanej odpowiedzi.
„ – Pierwszy w historii miasta budżet obywatelski cieszył się dużym zainteresowaniem. Wpłynęło osiem wniosków. Niestety komisja musiała większość z nich odrzucić ponieważ nie spełniały kryteriów. W przyszłym roku postaramy się zwiększyć kwotę przeznaczoną na budżet obywatelski, tak aby więcej zgłaszanych przez mieszkańców projektów miało szansę na realizację. – zapewnia burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.” - wlodawa.eu
^p^
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej