Ostanie opady deszczu oraz wysokie temperatury sprawiły, że w lesie powstały idealne warunki dla grzybów. Z relacji grzybiarzy wiemy, że pojawiły się pierwsze kurki (pieprznik jadalny).
Sezon na kurki rozpoczyna się zwykle w maju i trwa aż do listopada jednak w tym roku dotychczas grzybów nie było. Popularna ze względu na aromat, smak i trwałość kurka często gości na polskich stolach, dlatego w lesie pojawili się miłośnicy- smakosze tego niewielkiego grzyba.
Prawdopodobnie niebawem pojawią się także inne grzyby. Dlatego też przypominamy , że :
Zbieramy tylko te grzyby, co do których jesteśmy absolutnie pewni, że są jadalne.
Nie rozpoznajemy trujących gatunków grzybów tylko na podstawie ich gorzkiego smaku – gatunki śmiertelnie trujące mają przeważnie przyjemny słodkawy smak.
Nie zbieramy grzybów zbyt młodych, ponieważ nie wszystkie cechy potrzebne do ich identyfikacji mogą być u nich wykształcone.
Najwięcej grzybów trujących występuje wśród grzybów blaszkowych. Uważajmy na nie.
Grzyby wykręcamy z podłoża, a miejsca po nich przykrywamy mchem lub ściółką leśną, dzięki czemu zapobiegniemy wysychaniu grzybni.
Grzyby zbieramy do wiklinowych koszyków, nie do toreb foliowych, gdzie na pewno się pokruszą i być może nabiorą (niektóre gatunki) szkodliwych właściwości.
Nie zbierajmy grzybów znajdujących się pod ochrona prawną i nie niszczymy grzybów niejadalnych i trujących (są niezbędne w ekosystemie)
W lesie jesteśmy gośćmi, a więc przestrzegamy obowiązujących tu zasad – nie śmiecimy, nie hałasujemy, nie dewastujemy.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości można zwrócić się do leśników, którzy służą pomocą i radą grzybiarzom.
Ponadto w siedzibie nadleśnictwa dostępne są do wglądu atlasy grzybów, tablice edukacyjne, ulotki i foldery .
Zapraszamy do włodawskich lasów.
Informacja z ostatniej chwili są także inne grzyby (jadalne) na zdjęciu obok.
Nasze dwie zawodniczki otrzymały powołania do Reprezentacji Polski w Kickboxingu. Są to Monika Konieczna w kat. 55 kg kadetów, która ma już za sobą pierwsze zgrupowanie Kadry Narodowej przygotowującej się do Mistrzostw Europy w kickboxingu, które odbędą się we wrześniu w Macedonii w miejscowości Skopje oraz Dominika Jagiełłowicz w kat. 60 kg juniorek która
zdobyła tytuł Mistrzyni Polski w wersji light-contact i Vice Mistrzyni Polski w wersji full-contact.
Jest to bardzo dobra wiadomość ponieważ MKS „Mechan
ik” Włodawa, klub kickboxingu i boksu „Skorpion” nie schodzi ponad postawioną sobie poprzeczkę a nawet ją podwyższa, wszystko to dzięki ciężkiej pracy zawodników, trenera oraz sponsorom i rodzicom wspierających klub a także dotacjom ze środków publicznych.
Zarówno Konieczna jak i Jagiełłowicz mają już doświadczenie międzynarodowe. Konieczna uczestniczyła w Mistrzostwach Świata w Irlandii, a Jagiełłowicz w Mistrzostwach Europy w Hiszpanii w miejscowości San Sebastian. Monika „pit-bull” Konieczna osiągnęła w tym roku wiek który pozwoli jej w końcu zadebiutować w walkach full-contact na ringu.
” Walki w ringu potwierdzą lub zaprzeczą czy Monika faktycznie jest tak mocna” – mówił trener Sylwester Protas. Przypomnijmy że większość walk Monika zwyciężała przed czasem. Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy.
(21 lipca) Niezwykłą atrakcję przygotowali żołnierze dla turystów. Tego dnia komandosi z 2 Pułku Rozpoznawczego z Hrubieszowa skakali na spadochronach wprost do... Jeziora Białego. Skoki odbywały się ze śmigłowca. I odbywają się od 5 już lat. - To naprawdę było imponujące - zachwycali się wczasowicze, patrząc na czasze spadochronów spadające wprost do jeziora.
Tysiące wczasowiczów z aparatami i lornetkami przyglądało się popisom żołnierzy. Helikoper zrzucał komandosów do wody partiami – po kilku. - To było niesamowite wrażenie – mówiła plażowiczka Jagoda, która z wnukami podziwiała skoki. – Jakby nisko lecący helikopter rodził takie małe zarodniki, które rozkwitały potem jak kwiaty bielą na niebie i spadały do tafli jeziora. Żołnierze z 2. PR w Hrubieszowie dysponowali motorówkami służącymi do podejmowania skoczków z wody oraz zabezpieczania desantu.
- Żołnierze wyskakiwali ze śmigłowca z niedużej wysokości w pełnym umundurowaniu. To były typowe ćwiczenia rozpoznawcze, choć w nietypowej scenerii – mówili żołnierze.
Żołnierze 2 Pułku Rozpoznawczego w Hrubieszowie biorą udział w szkoleniach spadochronowych od 2008 roku. Wcześniej takie zajęcia odbywały się na lotnisku Częstochowa-Rudniki lub na Pustyni Błędowskiej, gdzie szkolili ich instruktorzy 1 Pułku Specjalnego Komandosów w Lublińcu oraz 6 Brygady Powietrzno-Desantowej w Krakowie. Teraz żołnierze z Hrubieszowa upatrzyli sobie Okuninkę. Celem tego przedsięwzięcia było sprawdzenie umiejętności pływackich żołnierzy przed planowanymi skokami spadochronowymi do wody.
Zgodnie z przepisami przed dopuszczeniem do skoków do wody każdy musi przepłynąć co najmniej 50 m w pełnym umundurowaniu. Dodatkowo żołnierze zapoznani zostali z zasadami posługiwania się kamizelkami ratowniczymi oraz wyplątywania się ze spadochronu w wodzie. Żołnierze z 2 PR muszą oddać 5 skoków rocznie, a instruktorzy cztery razy więcej. Najtrudniejsze do wykonania są skoki z pełnym wyposażeniem skoczka, a więc zasobnikiem oraz bronią.
Policjanci ustalają przyczyny wypadku, do którego doszło w Urszulinie na drodze krajowej nr 82. Kierujący BMW potrącił jadącego skuterem 29-latka. Mężczyzna zmarł na skutek doznanych obrażeń.
W sobotę po godz. 17 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie zdarzeniu drogowym w Urszulinie. Kierujący motorowerem 29-latek z gm. Urszulin został potrącony przez jadący w tym samym kierunku od strony Lublina pojazd marki BMW kierowany przez 29-latka z gm. Hańsk. Pojazdem poruszała się rodzina z gm. Hańsk.
29-letni motorowerzysta pomimo podjętej reanimacji zmarł w wyniku doznanych obrażeń. Droga była zablokowana, zorganizowano objazdy. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo – śledcza wraz z biegłym z zakresu ruchu drogowego.
Kierującego BMW poddano badaniu na zawartość alkoholu i środków działających podobnie do alkoholu – badania nie wykazały obecności w jego organizmie jakichkolwiek substancji.
Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia.
Ktokolwiek był świadkiem tego zdarzenia, proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową Policji we Włodawie – tel. 997 lub 82 5727 290.
W Międzygminnym Związku Celowym z siedzibą we Włodawie trwają weryfikacje danych zawartych w deklaracjach śmieciowych, dotyczących liczby mieszkańców gmin należących do związku. Zgodnie z zapisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach właściciel nieruchomości jest obowiązany złożyć deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w terminie 14 dni od dnia zamieszkania na danej nieruchomości pierwszego mieszkańca lub powstania na nieruchomości odpadów komunalnych. W przypadku zmiany danych, takich jak liczba osób zamieszkujących na terenie nieruchomości, właściciel jest zobowiązany złożyć nową deklarację w terminie 14 dni od dnia nastąpienia zmiany.
Nieprawidłowości dotyczą głównie zaniżonej ilości osób zamieszkujących na danej nieruchomości. Ujawniono także mieszkania, których mieszkańcy nie złożyli deklaracji w ogóle. Zdarzają się również właściciele obiektów handlowych, którzy nie złożyli deklaracji „śmieciowej”, tłumacząc, że odpady zabierają do domu. Zarząd Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie przypomina, że każda firma, zakład, obiekt handlowy czy usługowy powinien mieć złożoną deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Osoby nieprawidłowo pozbywające się odpadów mogą zostać ukarane mandatem karnym w wysokości do 500 zł lub wnioskiem do sądu. Międzygminny Związek Celowy z siedzibą we Włodawie zapowiada nasilenie kontroli. Inspektorzy sukcesywnie odwiedzają gospodarstwa domowe. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia poddano kontroli 5 miejscowości.
Wiedza, którą posiadamy opiera się na złożonych przez właścicieli nieruchomości deklaracjach, ale na ile jest to zgodne z prawdą trudno powiedzieć, stąd też działania kontrolne. Urząd ma prawo podejrzewać, że nie wszystkie dane pochodzące z deklaracji są zgodne z prawdą. Do kontroli faktycznego stanu ilości mieszkańców, w szczególnych przypadkach Inspektorzy MZC skorzystać mogą m.in. z danych zgromadzonych w Ewidencji Ludności, więc osoby „ukrywające się”, nie powinny czuć się bezkarne i zupełnie nieuchwytne.
Urzędnicy uzyskują informacje również drogą przeprowadzonego wywiadu środowiskowego. W przypadku uzasadnionych wątpliwości co do danych zawartych w deklaracji Zarząd Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie wzywa do udzielenia wyjaśnień w powyższym zakresie oraz do złożenia nowej deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, wykazującej stan faktyczny zgodny z rzeczywistością.
Apelujemy do mieszkańców gmin należących do Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie, aby sami zgłaszali się do siedziby biura w celu złożenie rzetelnej deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami. Niewypełnienie tego obowiązku prowadzi do wydania decyzji administracyjnej w tej sprawie ze skutkiem powstania zaległości i odsetek. Deklaracje można złożyć w siedzibie biura związku we Włodawie przy ul. Żołnierzy WiN 22 (II piętro, pokój nr 13), w Urzędzie Gminy, wysłać pocztą lub za pośrednictwem elektronicznej platformy usług administracji publicznej (wymaga posiadania podpisu elektronicznego). Wzór deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, a także instrukcję jak prawidłowo wypełnić deklarację można znaleźć na naszej stronie internetowej pod adresem:
Wczoraj ok. godz. 20:00 policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Lublinie zatrzymali do kontroli drogowej w m. Okuninka kierującego pojazdem m-ki Ford Focus, 24-latka z Radomia. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym, a podczas wykonywanych czynności okazało się, że w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania.
Uwagę policjantów zwrócił też pasażer auta, który podczas prowadzonej kontroli dziwnie się zachowywał. Okazało się, że 23-latek z Radomia posiada przy sobie woreczek z zawartością suszu roślinnego, który po wstępnych badaniach wykazał właściwości marihuany. Policjanci zatrzymali mężczyznę, a substancję, którą przy sobie posiadał, zabezpieczyli.
Teraz 23-latek odpowie za posiadanie substancji odurzających, a jego o rok starszy kolega, który kierował autem, poniósł już konsekwencje popełnionych wykroczeń w ruchu drogowym. Policjanci ukarali go mandatami karnymi za zbyt szybką jazdę i kierowanie autem bez uprawnień.
We Włodawie odbyły się dziś uroczystości pogrzebowe, Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. Na miejscu w ostatniej drodze towarzyszyli mu obok przedstawicieli innych służb funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
O godzinie 10.00 kościele pod wezwaniem św. Ludwika we Włodawie odbyła się msza żałobna. Po przemarszu ulicami miasta konduktu pogrzebowego, uroczystości zakończyły się na Cmentarzu Wojennym we Włodawie. W ostatniej drodze bohaterowi towarzyszyli mieszkańcy Włodawy, przedstawiciele Prezydenta RP, Marszałków Sejmu i Senatu oraz Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Obrony Narodowej i samorządów. Z ramienia Straży Granicznej w uroczystości uczestniczyli: Mariusz Telepko - Zastępca Szefa Sztabu KGSG, ppłk SG Łukasz Ćwik – Zastępca Komendanta NOSG oraz towarzyszący im funkcjonariusze SG.
Leon Taraszkiewicz „Jastrząb”, „Zawieja”, oficer Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość; syn Władysława i Roży Klary z d. Sibila, urodził się 13 maja 1925 r. w Hamborn k. Duisburga. Przed wojną mieszkał we Włodawie, gdzie ukończył siedem klas szkoły powszechnej. Jesienią 1939 r. został aresztowany przez niemiecką żandarmerię polową za przetrzymywanie broni po żołnierzach WP, lecz uwolniono go po kilku dniach. W kolejnych latach był dwukrotnie aresztowany. Przetrzymywano go m.in. w siedzibie radomskiego i lubelskiego Gestapo, a także w więzieniu na Zamku w Lublinie. W obu przypadkach udało mu się zbiec, przy czym był dwukrotnie postrzelony przez konwojentów. Po ostatniej ucieczce w styczniu 1944 r. (prowadzono go wówczas z siedziby lubelskiego Gestapo do więzienia na Zamku) ukrywał się w Lublinie, a następnie we Włodawie, gdzie nawiązał kontakt z miejscowymi strukturami AK. Zimą 1944 r. został przypadkowo zatrzymany przez patrol sowieckich partyzantów i wcielony do oddziału im. Klimenta Woroszyłowa, dowodzonego przez kpt. Anatolija Krotowa „Anatola”. W oddziale pozostawał do chwili wkroczenia Armii Czerwonej na Lubelszczyznę, po czym powrócił do rodzinnego domu. Nie skorzystał z oferowanej mu propozycji pracy w Resorcie Bezpieczeństwa Publicznego.
18 grudnia 1944 r. został aresztowany wraz z rodzicami i siostrą przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie pod zarzutem rzekomej współpracy z Niemcami. Był przetrzymywany w siedzibie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie oraz w więzieniu na Zamku. 13 lutego 1945 r. zbiegł z transportu do obozu UB-NKWD w Błudku-Nowinach.
Od kwietnia 1945 r. był żołnierzem Rejonu II Obwodu Delegatury Sił Zbrojnych Włodawa, zaś od końca maja 1945 r. członkiem bojówki rejonowej ppor. Tadeusza Bychawskiego „Sępa”. Po śmierci dowódcy (12 czerwca 1945 r.) przejął dowództwo nad grupą, która jesienią 1945 r. została przekształcona w oddział dyspozycyjny komendanta Obwodu WiN Włodawa. Pod jego dowództwem oddział stał się jedną z najaktywniejszych grup partyzanckich w skali całej Lubelszczyzny. Styl dowodzenia „Jastrzębia” cechowały ogromny dynamizm i brawura. Pomimo młodego wieku był w stanie pociągnąć za sobą starszych i bardziej doświadczonych towarzyszy walki.
[wp_ad_camp_4]
W czasie akcji wykorzystywał często zdobyczny transport samochodowy, co umożliwiało mu przeprowadzenie kilku uderzeń w ciągu jednego dnia, nierzadko w miejscowościach odległych od siebie o dziesiątki kilometrów. Dzięki dobrej znajomości języka rosyjskiego występował niejednokrotnie w przebraniu oficera NKWD lub Armii Czerwonej, co pozwalało uzyskać element zaskoczenia przy spotkaniach z grupami operacyjnymi, czy w czasie rozbrajania posterunków MO. Cechowała go dbałość o podkomendnych i ludność cywilną. W oddziale panowała wojskowa dyscyplina, prowadzono rozliczenia finansowe, udzielano także zapomóg krewnym osób aresztowanych czy konspiratorom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. Blisko współpracował z oddziałami: Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Stefana Brzuszka „Boruty”, WiN Józefa Struga „Ordona” oraz Zdzisława Brońskiego „Uskoka”.
Na czele grupy przeprowadził wiele spektakularnych akcji, wśród których należy wymienić m.in. opanowanie Parczewa (5 lutego 1946 r.), zatrzymanie i internowanie rodziny Bolesława Bieruta (18 lipca 1946 r.), rozbicie PUBP we Włodawie z którego uwolniono ok. 70 więźniów (22 października 1946 r.), czy udział w ataku połączonych oddziałów radzyńskiego i włodawskiego WiN na Radzyń Podlaski (31 grudnia 1946 r.). „Jastrząb” został ciężko ranny 3 stycznia 1947 r. w Siemieniu koło Parczewa, w czasie szturmu na budynek zajmowany przez grupę ochronno-propagandową Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zmarł po dwóch godzinach, podczas transportu na konspiracyjną kwaterę. Został pochowany potajemnie przez członków Rejonu I Obwodu WiN Radzyń Podlaski na cmentarzu w Siemieniu.
tv.wlodawa.net/IPN
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W 2009 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Szczątki Leona Taraszkiewicza wydobyto 28 listopada 2016 r. w czasie prac ekshumacyjnych na cmentarzu parafialnym w Siemieniu. Informację o ich identyfikacji podano do publicznej wiadomości 21 kwietnia 2017 r.
Źródło: UW w Lublinie. Autor biogramu – Artur Piekarz, pracownik Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie
15 lipca 2017 roku odbył się I Triathlon Strażacki dla członków MDP nad Jeziorem Wytyckim. W skład triathlonu weszły następujące konkurencje: płynięcie dwuosobowym kajakiem na dystansie 1000 m, jazda rowerem (jednoosobowym) na dystansie 3000 m oraz bieg na dystansie 1200 m.
W zawodach wystartowało 20 zawodników (dziesięć par, w tym jedna para dziewcząt). Oceniane przez sędziów były pary w kategorii szkoła podstawowa i gimnazjum. Liczył się czas ostatniego zawodnika z danej pary.
Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali organizatorzy zawodów – strażacy z Komendy Powiatowej PSP we Włodawie oraz OSP Urszulin. Podczas zawodów strażacy promowali akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo …nad wodą”
[wp_ad_camp_4]
Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale oraz dyplomy. Nagrody zwycięzcom wręczali Tomasz Antoniuk Wójt Gminy Urszulin oraz bryg. mgr Dariusz Pytka Zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie.
Zawody zakończyły się wspólnym pieczeniem kiełbasek oraz pamiątkowymi zdjęciami. Organizacja Triathlonu była możliwa dzięki pomocy sponsorów: Pana Piotra Oleszczuka oraz Państwa Krystyny i Adama Wojcieszuków. Inicjatorem zawodów był druh Mariusz Kucharski Opiekun MDP w Urszulinie.
Pięć zatrzymanych osób oraz zabezpieczone nielegalne wyroby tytoniowe o wartości ponad 100 tys. zł, to efekt działań funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki we Włodawie.
12 lipca br., funkcjonariusze z Placówki SG we Włodawie, podczas działań prowadzonych w rejonie granicy państwa w m. Orchówek w pow. włodawskim, zatrzymali pięciu ob. RP (mieszkańców powiatu łęczyńskiego i lubelskiego), którzy dokonali przemytu papierosów przez rzekę graniczną Bug.
Kontrabanda został przemycona przez rzekę graniczną Bug za pomocą łodzi pontonowej, a podczas ujawnienia procederu, czekała już po polskiej stronie na wywiezienie jej w głąb kraju. Przemycony towar, pozostał jednak na miejscu i został zabezpieczony przez funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Mężczyźni, po zatrzymaniu zostali przewiezieni na teren Placówki SG we Włodawie. W pudłach, które zabezpieczono na miejscu, znajdowały się papierosy bez polskich znaków akcyzy w ilości 8000 paczek o wartości ponad 108 tys. zł.
Do sprawy, zabezpieczono również samochód osobowy którym mężczyźni przybyli w rejon granicy państwowej. Przy przemytnikach ujawniono także środki łączności w postaci radiotelefonów oraz sprzęt termo i noktowizyjny, przeznaczony do nocnej obserwacji terenu.
W przedmiotowej sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze. Zatrzymani mężczyźni, odpowiedzą teraz za przestępstwo skarbowe.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej