W sobotę wieczorem na numer alarmowy zadzwonił 13 letni chłopiec, który poinformował, że w Urszulinie spotkał starszego mężczyznę, który twierdzi, że się uderzył w głowę i nie pamięta jak ma wrócić do domu. Mężczyzna był bardzo zdezorientowany i podawał różne wersje co do tego skąd jest, co mu się stało i gdzie idzie. Dyżurny na miejsce skierował policjantów z Urszulina.
Dzielnicowy ustalił kim jest mężczyzna i gdzie mieszka, jak również że jego zachowanie wynikało ze znacznego działania alkoholu. 62 – latek nie potrzebował pomocy medycznej i został odwieziony do swojej rodziny w gminie Urszulin. Dzięki postawie 13 latka mężczyzna nie błąkał się dłużej po okolicy i bezpiecznie wrócił do domu.
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 6.00 w miejscowości Nadrybie Wieś, gmina Puchaczów. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 39 letni mieszkaniec Łęcznej kierujący Fordem w trakcie wyprzedzania Fiata Tipo, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze a następnie do przydrożnego rowu.
Dzisiaj około godziny 6:00 włodawski dyżurny otrzymał zgłoszenie o przewróconym tirze na drodze wojewódzkiej 812 w pobliżu miejscowości Luta. Na miejscu policjanci ustalili, że 63-letni kierujący zespołem pojazdów marki Scania wraz z naczepą zjechał na pobocze podczas jazdy, następnie przy próbie powrotu na asfalt stracił przyczepność. W efekcie doszło do przewrócenia zespołu pojazdów i wysypania przewożonego peletu.
Badanie stanu trzeźwości wykonane przez policjantów wykazało, że kierowca był trzeźwy. Zdarzenie wyglądało bardzo poważnie, na szczęście mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń. Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym został ukarany mandatem.
Wczoraj przed godziną 8:00 dyżurny włodawskiej jednostki otrzymał informację o zdarzeniu drogowym z udziałem nastolatki poruszającego się hulajnogą elektryczną oraz pojazdu marki Volkswagen. Ze wstępnych ustaleń interweniujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że do zdarzenia doszło w rejonie skrzyżowania ulicy Tysiąclecia i Jana Pawła II we Włodawie.
15-latka kierująca jednośladem podczas przejeżdżania przez oznakowane przejście dla pieszych połączone z przejazdem dla rowerzystów zderzyła się z 52-latkiem kierującym Volkswagenem. Bezpośrednio po zdarzeniu 15-latka została przetransportowana do szpitala. Szczęśliwie nie doznała poważnych obrażeń.
W sobotę około 21:00 dyżurny otrzymał zgłoszenie od mieszkanki gminy Wyryki, że brat był na polowaniu od 13:00 i do tej pory nie ma z nim kontaktu. Na miejsce zostały skierowane patrole. Stróże prawa ustalili, że 53-latek z gminy Wyryki brał udział w polowaniu zbiorowym, na którym pełnił funkcję "naganiacza". W pewnym momencie podczas trwającego już polowania oświadczył, że rezygnuje, zostawił kamizelkę odblaskową i miał udać się w kierunku miejsca zamieszkania.
Sytuacja wyglądała poważnie, bo od momentu zaginięcia minęło ponad 6 godzin, mężczyzna miał rozładowany telefon i nie posiadał żadnych elementów odblaskowych. Ponadto w nocy panowały niskie temperatury. Do poszukiwań przyłączyli się włodawscy strażacy ze sprzętem specjalistycznym, strażacy ochotnicy z Wyryk oraz myśliwi. Wszyscy przeszukiwali kompleksy leśne pomiędzy Zahajkami a Kaplonosami, gdzie miało miejsce polowanie. Szczęśliwie przed godziną 23.00 zaginiony został odnaleziony przez myśliwych. Mężczyzna znajdował się w gęstym kompleksie leśnym, cały czas próbował wyjść z niego. Gdyby nie pomoc, która przyszła w porę, nie wiadomo jak skończyłaby się ta historia.
W poniedziałkowy poranek, 10 listopada, rynek przy włodawskim Czworoboku stał się areną wydarzenia, które mieszkańcy zapamiętają na długo. Zwykła, rutynowa praca przygotowawcza do wtorkowych obchodów Narodowego Święta Niepodległości zmieniła się w widowisko, którego nie powstydziłby się najlepszy kabaret. Dwa pojazdy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej we Włodawie dosłownie zapadły się w miejskiej fontannie, tonąc w niej jak w poleskim bagnie.
Nie jest to żart, choć cała sytuacja wyglądała jak scenariusz komedii sytuacyjnej. Nagranie, które udało się zdobyć, nie pojawiło się nigdzie indziej. Z miejskiego monitoringu zniknęło szybciej niż samochody zdołały z fontanny wyjechać, lecz od czego macie Państwo nas. Pokażemy materiał, który widzieli nieliczni. To pełny moment, w którym komunalne auta wjeżdżają na fontannę i zapadają się w jej konstrukcji.
Pierwszy pojazd, dostawczy bus MPGK, podjechał na plac, by ekipa mogła przygotować teren pod miejskie uroczystości. Z niewiadomych przyczyn auto znalazło się dokładnie na płycie fontanny. Ta załamała się natychmiast i samochód osiadł na osiach. W normalnych warunkach akcja zakończyłaby się wezwaniem lawety, ale nie tym razem. Ktoś wpadł na pomysł, by wyciągnąć dostawczaka ciężarówką do przewozu kontenerów na śmieci. Problem w tym, że i on w brawurowy sposób najechała przednimi kołami na fontannę. Efekt był identyczny, a może nawet gorszy, bo kolejne płyty uległy uszkodzeniu. W rezultacie oba pojazdy utkwiły w dekoracyjnej infrastrukturze miasta jak w pułapce.
Akcja ratunkowa i zacieranie śladów
Dopiero pomoc kilku osób wydobyła auta z tarapatów. Prace przy naprawie fontannie trwały jeszcze do późnego wieczora. Jak relacjonują świadkowie, ekipa była wyjątkowo zdeterminowana, by miejsce doprowadzić do porządku zanim ktokolwiek z wyższego kierownictwa przyjedzie sprawdzić rozmiar katastrofy. Płytki zamówiono natychmiast, a część zniszczeń usunięto tego samego dnia i zamaskowano ubytki. Prezes MPGK Hubert Ratkiewicz zapewnił media, że szkody są niewielkie, a uroczystości odbędą się bez zakłóceń. Dysze fontanny mają zostać dokładnie sprawdzone, a nagrania z monitoringu przeanalizowane, by ustalić, jak doszło do tego kuriozalnego incydentu. Zapowiedziano również wyciągnięcie odpowiednich konsekwencji wobec osób nadzorujących prace.
Skala zniszczeń i konieczne naprawy - Wymieniono aż czternaście płyt granitowych
Według ustaleń, w wyniku podwójnego zapadnięcia się pojazdów uszkodzeniu uległ duży fragment konstrukcji. Aby przywrócić miejsce do użytku, konieczna była wymiana czternastu płyt granitowych, które zostały zamówione i montowane jeszcze tego samego dnia.
Wstępne koszty katastrofy na rynku
Choć oficjalne koszty nie zostały jeszcze podane, wstępne kalkulacje wskazują, że nie będą to tanie rzeczy. Oprócz zakupu i wymiany płyt granitowych mogą dojść:
naprawa dysz wodnych,
robocizna i nadliczbowe koszta pracy,
ponowna kalibracja całego mechanizmu fontanny,
ewentualne prace w podziemnej części instalacji.
Finalną kwotę poznamy prawdopodobnie tuż przed uruchomieniem fontanny w przyszłym sezonie, gdy wszystkie uszkodzenia zostaną sprawdzone i rozliczone.
Kronika zdarzeń, która przeszła do lokalnej historii
Dwie załogi, dwa auta i jedna fontanna, która okazała się bardziej zdradliwa niż niejeden poligon. Fontanna we Włodawie pokazała, że Miasto Trzech Kultur potrafi również dostarczać rozrywki na najwyższym poziomie, szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzi infrastruktura krytyczna miasta. Zewnętrzne uszkodzenia naprawiono, mieszkańcy mogą spać spokojnie, a wtorkowe obchody Święta Niepodległości przebiegały zgodnie z planem. Nie zmienia to jednak faktu, że zapis tej akcji już przeszedł do historii lokalnych wpadek. Wielu mieszkańców długo jeszcze będzie wspominać dzień, w którym dwa komunalne samochody wzięły kąpiel w miejskiej fontannie.
Ekskluzywne nagranie tylko u nas
To, co zobaczą Państwo w materiale wideo, trudno opisać słowami. Chwila, gdy samochody zapadają się w płyty fontanny, wygląda jak scena z planu filmowego. Zapraszamy do obejrzenia filmu, który pokazuje wszystko od początku do końca. Takiego materiału nie widział jeszcze nikt.
Psy to nasi czworonożni przyjaciele. Na nich możemy zawsze liczyć. Od 2004 r. na świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Psa. Jest to kolejna okazja po obchodzonym w Polsce Dniu Psa 1 lipca aby przypomnieć role naszych czworonożnych przyjaciół w służbie. Głównym zadaniem psów w Służbie Więziennej jest zwiększenie poziomu zapewnienia porządku i bezpieczeństwa na terenie zakładów karnych i aresztów śledczych.
Rolą psów służbowych jest głównie patrolowanie terenu, zapewnienie porządku w jednostce czy zapobieganie ucieczkom. Natomiast, psy specjalne są szkolone do kontroli w celu namierzenia i wskazania substancji niedozwolonych. W Zakładzie Karnym we Włodawie służbę pełnią dwa psy: pies służbowy Bafi oraz pies specjalny Nuta. Mają swoich opiekunów i wspólnie z nimi w jednostce tworzą jeden zespół.
Naszym czworonożnym przyjaciołom życzymy zdrowia i wielu służbowych sukcesów. Szczególnie zdrowia życzymy naszemu pieskowi służbowemu o imieniu BAFI, który ze względu na stan zdrowia przebywa pod specjalistyczną opieką.
Do niecodziennego zdarzenia doszło w niedziele 24 sierpnia w miejscowości Szuminka. O godzinie 18:46 strażacy zostali zadysponowani na jedną z posesji, gdzie znajdował się koń uwięziony w betonowej studni. Po przybyciu zastępów na miejsce zdarzenia okazało się, że zwierzę znajduję się na głębokości około 1 m poniżej gruntu. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca oraz wykonaniu wykopu umożliwiającego częściową rozbiórkę studni i ułatwienie dostępu do zwierzęcia.
Na miejsce wezwano lekarza weterynarii, który czuwał nad stanem konia. Po sprawnym wydobyciu zwierzęcia ratownicy zasypali wykop i studnię. W działaniach brały udział zastępy z OSP Stawki i Różanka oraz zastęp z JRG Włodawa. Całe przedsięwzięcie trwało ponad 8 godzin. Sukces nie byłby możliwy gdyby nie bezinteresowna pomoc właściciela koparki, który dobrowolnie użył własnego sprzętu do uratowania konia, za co szczególnie dziękujemy.
Dzisiaj po godzinie 11:00, dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony o zdarzeniu drogowym z udziałem samochodu osobowego i rowerzysty. Do zdarzenia doszło na wysokości miejscowości Borysik, na drodze krajowej nr 82. Jak wynika z ustaleń policjantów, 33-letnia kierująca skodą, wykonując manewr wyprzedzania jadącego przed nią samochodu zderzyła się z prawidłowo jadącą przeciwnym pasem 53 -letnią rowerzystką.
W wyniku zdarzenia rowerzystka spadła z roweru. Doznała ogólnych potłuczeń oraz otarć naskórka. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Mieszkanka gminy Wyryki została ukarana mandatem karnym za nieprawidłowy manewr.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej