Pracowałeś na przełomie XX/XXI wieku? Pamiętasz maszyny do pisania, wakacyjne wyjazdy Fiatem 126p i kolejki do sklepów? Jeśli tak, to dołącz do naszej zabawy czym prędzej! Zapraszamy do udziału mieszkańców województwa podkarpackiego i lubelskiego, którzy mają ukończone minimum 50 lat i pracowali na przełomie XX/XXI w.
To właśnie dla osób spełniających te kryteria została stworzona kolejna edycja fotograficznego konkursu związanego z aktywnością zawodową Polaków w przeszłości. Aby zostać uczestnikiem, należy wysłać zdjęcia związane z dawniej obejmowanym stanowiskiem pracy. Zdjęcia mają pokazać jakie realia zawodowe panowały w tamtym okresie, a przede wszystkim mają nam pomóc w wyobrażeniu sobie jak wyglądała kiedyś rzeczywistość zawodowa Polaków.
Nie zwlekaj i nie każ nam długo czekać! Na przesłanie swojego zgłoszenia masz czas do 16 października 2022 roku.
Zespól Aplikuj.pl ufundował świetne nagrody: telefony komórkowe ( lub inne sprzęty RTV/AGD ) oraz kursy komputerowe ( strefakursow.pl ). W zanadrzu mamy też wiele przydatnych gadżetów i książek. Dowiedz się więcej o konkursie z regulaminu: https://aplikuj.pl/konkurs-fotografie
W dniu 13.08.2022 roku o godzinie 16:18 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie wpłynęło zgłoszenie o osobie, która zniknęła pod lustrem wody Jeziora Białego w Okunince. Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastępów JRG Włodawa ustalono, że mężczyzna w wieku ok. 76 lat znajduje się pod wodą i trwają działania poszukiwawcze przez ratowników WOPR. Działania zastępów PSP polegały w pierwszej kolejności na wsparciu ratowników WOPR, którzy potrzebowali pomocy w poszukiwaniach zaginionego z łodzi. Następnie przystąpiono do wodowania łodzi będącej na wyposażeniu JRG.
Podczas wodowania łodzi otrzymano informację, że zlokalizowano osobę poszkodowaną pod wodą w odległości ok. 30m od linii brzegowej. Poszkodowanego wydobyto na brzeg i przystąpiono wraz z ratownikami WOPR do reanimacji. Na miejsce zdarzenia przybył Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął działania medyczne, a ratownicy PSP wspomagali ich działania. Osoba poszkodowana została zabrana na Szpitalny Oddział Ratunkowy we Włodawie. W działaniach brały udział 3 zastępy z JRG Włodawa oraz jeden z OSP Orchówek. Łącznie 12 ratowników. Działania trwały niecałe dwie godziny.
Dochody powyżej 1 miliona złotych za 2021 rok wykazano w 1355 zeznaniach (za rok 2020 - 1190, natomiast za rok 2019 - 941). Zdecydowaną większość stanowią przedsiębiorcy. W tej grupie aż 1229 podatników prowadzi działalność gospodarczą opodatkowaną 19% podatkiem liniowym, składając PIT-36L. 22 milionerów rozliczyło się w zeznaniu PIT-36. 59 milionerów złożyło popularny PIT-37. Tyle udało się zarobić pracownikom etatowym lub zleceniobiorcom. 35 osób złożyło PIT-38, 6 osób – PIT-39, natomiast 4 osoby PIT-36LS.
Gdzie najwięcej, gdzie najmniej Najwięcej milionerów obsługują urzędy skarbowe z Lublina. W Pierwszym Urzędzie Skarbowym rozlicza się 305 takich osób, w Drugim Urzędzie Skarbowym - obsługującym mieszkańców powiatu lubelskiego - 174 osoby, a w Trzecim Urzędzie Skarbowym - 122 osoby. Dość duża liczba bogaczy mieszka w największych miastach regionu – Białej Podlaskiej (96), Zamościu (95), ale także w niewielkim Łukowie (95).
Po drugiej stronie tabeli jest Urząd Skarbowy we Włodawie, gdzie mamy „tylko" 11 milionerów, tyle samo rozlicza się ich w Urzędzie Skarbowym w Hrubieszowie. Niewielu więcej jest ich w Łęcznej (17), Parczewie (18) i Radzyniu Podlaskim (19).
Rekordzista Na tle milionerów, wyróżnia się przedsiębiorca, który wykazał dochód w zeznaniu PIT-38 (przychody kapitałowe) w wysokości ponad 82 mln zł. Zeznanie zostało złożone w Drugim Urzędzie Skarbowym w Lublinie. Ta osoba musiała zapłacić 15,6 mln zł podatku. Milioner przekazał 1% swojego podatku, w niebagatelnej kwocie 156 tys. zł na rzecz organizacji pożytku publicznego.
W sobotni poranek policjanci pełniący służbę w Okunince zostali skierowani na pilną interwencję do załączonego alarmu w placówce pocztowej. Gdy dojechali na miejsce, zauważyli leżący przy wagonie pocztowym plecak oraz wybitą szybę. Nocny rabuś próbował schować się przed policjantami pod stolikiem.
Kiedy jego kryjówka została odkryta, zagroził, że sobie "coś zrobi" jeśli policjanci nie zostawią go w spokoju. Na nic zdały się jego groźby. Po chwili 37 latek był w rękach mundurowych. Mężczyzna najpierw został przewieziony do szpitala, ponieważ włamując się do budynku przez rozbite okno pokaleczył się.
Po zaopatrzeni medycznym, trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych włodawskiej komendy. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał nieco ponad pół promila alkoholu w organizmie, a w plecaku sporo drobnych pieniędzy w różnym bilonie. Policjanci ustalają skąd mogły pochodzić. Jak się okazało, 37-latek niedawno opuścił zakład karny, a więc za swój czyn będzie odpowiadał w warunkach powrotu do przestępstwa. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.
Lokalna prasa pisze, że na komendzie policji we Włodawie doszło do złamania prawa. „Funkcjonariuszka policji z KPP we Włodawie została zawieszona po tym, jak przyszła do pracy pod wpływem alkoholu. Wpadła w niedzielę (17 lipca). Kontrolę zleciło kierownictwo jednostki.” - donosi nowytydzien.pl
Kierownictwo włodawskiej jednostki Państwowej Policji „na kryło” dzielnicową, która zgłosiła się do pracy pod wpływem alkoholu. „- Badania stanu trzeźwości funkcjonariuszki wykazały 0,19 i 0,20 mg/l alkoholu. Kontrola stanu trzeźwości wynikała ze sprawowanego nadzoru służbowego nad szczególną dyscypliną służbową, której podlegają policjanci. Wynikała też z realizacji poleceń w zakresie weryfikacji stanu trzeźwości policjantów zarówno w momencie rozpoczęcia służby, jak również w jej toku - informuje podinsp. Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.” - supertydzien.pl
Naszym zdaniem jest to dziwna sprawa ponieważ, w tak krótkim czasie, dowiedzieliśmy się o strzelaninie na komendzie we Włodawie, o odejściu ze stanowiska zastępcy komendanta w związku z problemami zdrowotnymi, a teraz dowiadujemy się że znana i często nagradzana dzielnicowa została w niedzielę poddana kontroli alkomatem z wynikiem pozytywnym. Coś tu jest nie tak, coś nie dobrego dzieje się we włodawskiej Policji. Na stronie włodawskiej komendy, informacji na ten temat brak. - Czyżby jak mówi stare przysłowie pod latarnią było najciemniej?
^p^
/ź/ nowytydzien.pl, supertydzien.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Wczoraj policjanci zatrzymali 3 młode kobiety do sprawy bójki w Okunince. Do regularnej walki kobiet doszło nad brzegiem jeziora pod koniec lipca. Za swój chuligański czyn kobiety usłyszały zarzuty udziału w bójce i po wykonaniu czynności procesowych zostały zwolnione. Teraz grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. Włodawscy kryminalni ustalili, że w nocy 23 lipca kobiety przebywały w Okunince w jednym z lokali rozrywkowych, w którym wydarzyła się sytuacja, która dała początek dalszym zajściom.
Nad ranem między dwoma kobietami wywiązała się utarczka, która przerodziła się w regularną walkę 4 kobiet, w czasie której wzajemnie się uderzały, wyzywały, szarpały, kopały, ciągnęły za włosy, a jedną z nich próbowano zaciągnąć do jeziora. Jedna z uczestniczek zajścia twierdzi, że w wyniku bójki straciła buty i telefon. Całe zdarzenie obserwowało wiele osób, nikt nie rozdzielił kobiet, nie udzielił ani nie wezwał pomocy. Teraz ustalamy szczegółowe okoliczności i przyczyny całego zajścia.
Zatrzymane wczoraj 3 kobiety to mieszkanki Chełma i Lublina w wieku od 28 do 33 lat. Za swój chuligański występek usłyszały zarzuty udziału w bójce. Po wykonaniu czynności procesowych zostały zwolnione. Teraz grozi im do 3 lat pozbawienia wolności
Dwie kobiety podróżujące toyotą poniosły śmierć w wyniku wypadku do którego doszło na DW-812. Kierująca osobówką wyjeżdżając z Okuninki podczas skrętu w lewo nie zatrzymała się na znaku stop i wjechała bezpośrednio przed jadący pojazd ciężarowy marki Renault. Droga jest zablokowana. Policjanci zorganizowali objazdy i apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
Dziś około godziny 13:00 dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony o wypadku drogowym na drodze wojewódzkiej numer 812 relacji Włodawa - Chełm. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że w rejonie skrzyżowania kierująca samochodem marki Toyota Yaris wyjeżdżając z Okuninki podczas skrętu w lewo nie zatrzymała się na znaku stop i wjechała bezpośrednio przed pojazd ciężarowy marki Renault. Jedna z kobiet poniosła śmierć na miejscu – druga w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Niestety pomimo podjętej walki o jej życie kobieta zmarła w szpitalu. Kierujący samochodem ciężarowym był trzeźwy. Na miejscu trwają czynności procesowe.
Droga do czasu zakończenia czynności będzie zablokowana. Policjanci kierują na objazdy. Jadący z Włodawy przed miejscowością Okuninka na wysokości komisu samochodowego skręcają w lewo i lokalnymi drogami kierują się na obwodnicę Okuninki, samochody poruszające się z Chełma do Włodawy skręcają w prawo na Sobibór – przejeżdżają przez Żłobek, Sobibór, Wołczyny, Orchówek zaś samochody ciężarowe jadące w kierunku Chełma już na rondzie we Włodawie są kierowane na drogę na Orchówek.
Wczoraj w Orchówku kierujący fordem 28-letni mieszkaniec powiatu łęczyńskiego około godziny 14:00 podjął manewr wyprzedzania wozu strażackiego. Podczas wyprzedzania uderzył w lewy bok pojazdu marki MAN i pojechał dalej. Aż do Okuninki trwał strażacki pościg za sprawcą. Na sygnały do zatrzymania kierujący nie reagował. Zatrzymał go dopiero korek w rejonie miasteczka w Okunince. Strażacy uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę, a na miejsce wezwali policjantów.
Funkcjonariusze wyczuli od kierującego wyraźną woń alkoholu i poddali go badaniu na stan trzeźwości, które wykazało, że miał on w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. W czasie czynności był pobudzony, agresywny, a jego wygląd wskazywał, że może się znajdować pod działaniem środków działających podobnie do alkoholu. Badanie testerem dało wynik pozytywny, w związku z czym mężczyznę zatrzymano i pobrano krew do dalszych badań.
Dziś usłyszy zarzuty. Po zatrzymaniu kierujący fordem oświadczył policjantom, że nie spożywał wcześniej alkoholu, a podczas manewru wyprzedzania to wóz strażacki wyjechał mu na środek jezdni i dlatego doszło do zdarzenia. Mężczyzna odpowie za spowodowanie kolizji oraz kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu.
Policjanci z lubelskiego Archiwum X ustalili sprawcę śmiertelnego wypadku drogowego z 2001 roku. Kierujący Mercedesem wracając z kolegami znad jeziora Białe przejechał 20-letniego żołnierza, a następnie odjechał nie udzielając pomocy. Dzięki determinacji policjantów z Archiwum X sprawca pomimo upływu lat nie pozostanie bezkarny. Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 czerwca 2001 roku w miejscowości Wyryki (powiat włodawski). Kierujący samochodem przejechał 20 letniego mężczyznę a następnie odjechał nie udzielając pomocy.
Prowadzącym wówczas sprawę policjantom nie udało się ustalić kierującego. Nie było świadków tego zdarzenia ani nagrań z monitoringu. Sprawa została więc umorzona. Po niewykryte sprawy sprzed lat sięgają często policjanci z Archiwum X pracujący w Wydziale Kryminalnym komendy wojewódzkiej Policji w Lublinie. Ich zadaniem jest ponowne przeanalizowanie materiałów, zbadanie zabezpieczonych śladów i dotarcie do świadków. W tej sprawie decydująca była praca operacyjna. Współczesne metody tej pracy zastosowane przez policjantów z Archiwum X doprowadziły do ustalenia stanu faktycznego, a co za tym idzie umożliwiły przedstawienie zarzutów sprawcy wypadku.
Było to możliwe dzięki dotarciu policjantów do osób, które miały wiedzę na temat tego zdarzenia. Kryminalni nakłonili je do wyjawienia prawdy a następnie do zeznań. Swoje działania policjanci prowadzili pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Ośrodek Zamiejscowy w Chełmie. Jak ustalili policjanci z Archiwum X, w nocy 3 na 4 czerwca 2001 roku samochodem z jeziora Białe wracało 5 mężczyzn. Podróżowali Mercedesem klasy E. Kierującym był 19-letni wówczas Marcin Ch. W miejscowości Wyryki przejechał 20 letniego mężczyznę, żołnierza Wojska Polskiego.
Po powrocie do domu mężczyźni kupili uszkodzone elementy pojazdu i wymienili na nowe. Wiedząc już kto dopuścił się tego przestępstwa policjanci nie mieli problemu z ustaleniem obecnego miejsca pobytu 40-letniego dziś Marcina Ch. Mężczyzna został bowiem w 2010 roku zatrzymany i skazany za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Grupa zajmowała się kradzieżami nowych samochodów z Niemiec i Austrii - były to głównie mercedesy.
Sprawca został doprowadzony z więzienia do prokuratury w Chełmie gdzie usłyszał zarzut. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca kodeks karny przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności. Przestępstwo spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym byłoby już przedawnione gdyby nie zmiana przepisów w kodeksie karnym wydłużająca okres przedawnienia przestępstw. Jest to kolejna wykryta sprawa przez policjantów z lubelskiego Archiwum X.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej