(23 czerwca) Po raz drugi tłumy włodawian i turystów zgromadziły Sobótki Poleskie zorganizowane nad zbiornikiem Okopiec we Włodawie przez Muzeum – Zespól Synagogalny. Tym razem pogoda nieco nie dopisał, ale publiczność i owszem. Obecni byli m.in. zarówno starosta Andrzej Romańczuk, jak i burmistrz Wiesław Muszyński.
Sobótki rozpoczęły się przed zmierzchem widowiskami obrzędowymi „Sobótki z trzech granic”. Wystąpiły zespoły obrzędowe: Rumenok z Hołowna, Mołodyczki z Szacka (Ukraina) i Miedunica z Klejnik (Białoruś). Nie zabrakło również muzyki. Najpierw na scenie etnobrzmienia przedstawił szczeciński zespół Dikanda, a po nim z Maciejową Kapelą włodawianie bawili się doskonale w świetle lampionów, blasku zachodzącego księżyca i przy wielkim ognisku.
- To idealne miejsce do tego typu miejskich wydarzeń kulturalnych – mówi Andrzej Romańczuk, starosta włodawski. – Gdyby nie mżawka, to było jeszcze piękniej, ale i tak należą się wielkie brawa organizatorom - włodawskiemu muzeum za drugie już Sobótki.
[wp_ad_camp_4]
Sobótkom towarzyszyły liczne inne atrakcje: swojskie jadło, poszukiwanie kwiatu paproci, teatr ognia, pokazy zielarskie, warsztaty wicia wianków świętojańskich, ognisko sobótkowe oraz puszczanie wianków po zbiorniku.
/ź/ powiatwlodawski.pl
/ź/ muzeumwlodawa.pl
tv.wlodawa.net masz ciekawe wideo prześlij nam link: echo@wlodawa.net
19 czerwca br., funkcjonariusze SG, na drogowym przejściu granicznym w Sławatyczach, zatrzymali pochodzący z przestępstwa samochód marki Lexus RX 350, (rok prod. 2013) o wartości około 100 tys. zł. Pojazdem próbowała wyjechać z Polski 57 - letnia obywatelka Białorusi.
W trakcie kontroli pojazdu stwierdzono uzasadnione podejrzenie ingerencji w pole numerowe VIN. Podróżna została zatrzymana a auto zabezpieczono. Sprawę przekazano do dalszego prowadzenia funkcjonariuszom Policji.
[wp_ad_camp_4]
Od początku roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG, odzyskali już ponad 100 pojazdów pochodzących z przestępstwa o wartości ponad 4 mln zł.
W dniu 3. czerwca w Mościcach Dolnych w gminie Sławatycze odbyły się uroczystości związane z 90. rocznicą wizyty prezydenta II RP Ignacego Mościckiego w dawnych nadbużańskich olęderskich koloniach (wsiach) Nejdorf i Nejbrow.
Choć sama wizyta miała miejsce w dniu 30. czerwca 1928 roku – wg relacji tygodnika „Polesie” nr 1 z dnia 1 sierpnia 1928 roku – to uroczystości i imprezy towarzyszące obchodom tejże rocznicy odbyły się w dniu kojarzonym z lokowaniem tychże kolonii, podobnie jak ubiegłoroczne obchody czterechsetnej rocznicy osadzenia pierwszej grupy olędrów przybyłych z Prus Królewskich i wydaniu przywileju lokacyjnego przez hrabiego Rafała Leszczyńskiego w dniu 3 czerwca 1617 roku we Włodawie.
[wp_ad_camp_4]
Postanowienia zawarte w treści powyższego przywileju były kilkakrotnie aprobowane (akceptowane) przez późniejszych właścicieli hrabstwa sławatyckiego, zarówno Leszczyńskich, jak i książąt Radziwiłłów i Wittgensteinów.
Przybysze osadzeni na prawie holenderskim posiadali wiele przywilejów, w tym: wolność osobistą, możliwość odsprzedaży wartości mienia w przypadku opuszczenia kolonii, powoływanie własnego samorządu wsi z wybieranym wójtem, podstawową władzę sądowniczą, wolność religijną, prawo do własnej szkoły, zwolnienie od danin i pańszczyzny które zastąpiono czynszem dzierżawnym, oraz inne przywileje w określonych sprawach.
Faktem było również to, że nowi osadnicy dostawali ziemie trudne do zagospodarowania i utrzymania, w tym wypadku tereny podmokłe z występującymi corocznie powodziami lub podtopieniami.
Kolonie Nejdorf i Nejbrow były najstarszymi koloniami olęderskimi na terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego stanowiącego wraz z ziemiami polskimi ówczesną Rzeczpospolitą Obojga Narodów.
Pan prezydent Ignacy Mościcki nieprzypadkowo wizytował olęderskie wsie w 10. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, gdyż po odzyskaniu wolności ponownie w całości znalazły się w granicach II Rzeczpospolitej i uzyskiwały bardzo dobre wyniki w rolnictwie i hodowli bydła mlecznego, a było to możliwe dzięki działającemu Kółku Rolniczemu „Łan”, Spółdzielni Mleczarskiej i Spółdzielni Kredytowej.
Wielką rolę w odnowie duchowej mieszkańców, krzewieniu oświaty i gospodarce wsi w tym czasie - już po likwidacji olęderskiego w XIX wieku - odegrali proboszczowie funkcjonujących tam parafii: ewangelicko-augsburskiej – ks. Ewald Lodwich, oraz rzymskokatolickiej – ks. Piotr Tatarynowicz.
Szczegóły dotyczące prezydenckiej wizyty i wypływającej z niej korzyści zarówno dla domaczewskiej gminy jak i olęderskich wsi przedstawił w specjalnie przygotowanym referacie potomek nadbużańskich olędrów – Antoni Chorąży.
Na wniosek księdza Ewalda Lodwicha, wsie Nejdorf i Nejbrow - za zgodą władz województwa poleskiego - przemianowane zostały na cześć Pana Prezydenta odpowiednio na Mościce Dolne i Mościce Górne, już od 1. stycznia 1929 roku.
Wydarzenia wrześniowe związane z zaborem ziem polskich w wyniku agresji radziecko-niemieckiej w 1939 roku sprawiły, że w wyniku decyzji sowieckich władz okupacyjnych prawobrzeżne część Mościc Dolnych i całe Mościce Górne zostały w latach 1939-1941 zlikwidowane.
Niewielka część Mościc Dolnych leżąca na lewym brzegu i znajdująca się pod okupacją niemiecką ocalała w całości, a znajdujące się tu wolne domy po olędrach niemieckich otrzymali potomkowie olędrów z prawego brzegu, pozostawiając tam wzniesione w czasie wojny budynki i gospodarstwa.
W ten sposób lewobrzeżna część wsi Mościce Dolne, która w okresie międzywojennym i jeszcze kilkanaście lat po wojnie funkcjonowała w strukturach gminy Zabłocie (w tym w gromadzie Jabłeczna) powiatu bialskiego, stała się dziedziczką wielowiekowej historii i tradycji nadbużańskich olędrów.
Od 1959 roku na stałe weszła w skład gminy Sławatycze, powracając niejako do historycznych dziejów związanych z funkcjonowaniem olęderskich kolonii w dobrach Leszczyńskich, później zaś w tzw. „Państwie Sławatyckim” Radziwiłłów, Wittgensteinów i Hohenlohe.
Dzięki wsparciu władz gminnych i samorządowych oraz Gminnego Ośrodka Kultury i środowisk potomków olędrów w kraju i rozsianych na czterech kontynentach oraz historykom, regionalistom i pasjonatom - pamięć o nadbużańskich olędrach, ich życiu i tradycji jest ciągle żywa i budzi zainteresowanie nie tylko samych wspomnianych potomków olęderskich kolonistów znad Bugu.
Uroczystości związane z obchodami 90. rocznicy wizyty prezydenta Mościckiego rozpoczęła msza święta w kościele rzymskokatolickiej p.w. M.B.R. w Sławatyczach.
Następnie przed Wiejskim Centrum Aktywności Społecznej w Mościcach i głazem z tablicą upamiętniającą 400. rocznicę założenia kolonii w Mościcach Dolnych odbyła się część oficjalna uroczystości, w tym:
hymn państwowy odegrany przez Sławatycka Orkiestrę Dętą,
przemówienie wójta gminy Sławatycze Grzegorza Kiec wprowadzające do obchodów rocznicowych wizyty prezydenta I. Mościckiego, jak nawiązujące do olęderskiej historii i tradycji, wraz z podkreśleniem znaczenia tego wydarzenia w kontekście zbliżającego się jubileuszu 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości,
wystąpienie Pana Pawła Solocha, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ministra w Kancelarii Prezydenta RP,
wystąpienie Pana Andrzeja Czapskiego przedstawiciela fili Urzędu Marszałkowskiego w Białej Podlaskiej,
ceremonia odsłonięcia tablicy pamiątkowej z okazji 90. rocznicy wizyty Prezydenta II RP Ignacego Mościckiego (przecięcie wstęgi przez gości honorowych, przedstawicieli władz gminy Sławatycze oraz sołectwa i mieszkańców wsi Mościce Dolne)
wygłoszenie referatu okolicznościowego przez Antoniego Chorążego, potomka nadbużańskich olędrów, przedstawiciela wsi Mościce Dolne,
występ Sławatyckiej Orkiestry Dętej (4 utwory),
przekazanie przez przedstawicieli Freundeskreis Neudorf / Neubrow am Bug (Koła Przyjaciół Nejdorf / Nejbrow nad Bugiem) Siegfrieda Ludwiga i Jensa Ryla gminie Sławatycze trąbki Yamaha (YTR2330). Prezent ufundowany przez: EKM, Diakonia Środkowych Niemiec, Związek Socjalny Saksonii, Fundacja KWW.
Ufundowane zostały również 2 mikrofony dla Zespołu Szkół w Sławatyczach.
W dalszej części artystycznej odbyły się:
prezentacje artystyczne w wykonaniu solistów, zespołów muzycznych i tanecznych, w tym grupy tanecznej z GOK prowadzonej przez Panią Ninę Litwiniec, „Sławatyckich Perełek” w repertuarze patriotycznym, oraz koncert zespołu Braci P.
Ponadto imprezie towarzyszyły prywatne wystawy Antoniego Chorążego nawiązujące do historii, tradycji i życia codziennego życia olęderskiej wsi, w tym:
wystawa planszowa pt. „Olędry nad Bugiem”,
wystawa eksponatów (stare narzędzia, wyroby i przedmioty) pt. „W dawnym domu i zagrodzie”.
Uczestnicy uroczystości mogli też zasmakować regionalnych potraw i przekąsek (w tym olęderskich specjałów) przygotowanych przez gospodynie z gminy Sławatycze w ramach przygotowanej degustacji.
Nie zabrakło też dobrej zabawy przy rytmach muzyki i śpiewu miejscowych artystów.
Niewielka dziś olęderska wieś dziękuje wszystkim za obecność w obchodach rocznicowych, licząc na kontynuację i dalszą promocję swojego niezwykłego położenia, historii i tradycji w kolejnych corocznych olęderskich imprezach w pierwszy weekend miesiąca czerwca, wpisanych także w kalendarz działalności Gminnego Ośrodka Kultury w Sławatyczach.
W przeddzień uroczystości rocznicowych – w dniu 2. czerwca - w Zespole Szkół w Sławatyczach odbyły się natomiast zawody sportowe, a następnie zwiedzanie terenu w ramach zorganizowanego w tym dniu pierwszego „Międzynarodowego Festiwalu Kultury i Sportu” jako wydarzenia nawiązującego do propozycji przedstawicieli Koła Przyjaciół Neudorf -Neubrow w Niemczech, panów: Siegfrieda Ludwiga i Jensa Ryla. W imprezie tej uczestniczyła młodzież szkolna z gminy Sławatycze, wspólnie z młodzieżą z Białorusi, z terenów sąsiedzkich wsi dawnych kolonii olęderskich w obecnym sielsowiecie Domaczewo.
Po podpisaniu przez gminę Sławatycze umowy partnerskiej z jedną z gmin z okolic Lipska w Saksonii, formuła Festiwalu zostanie poszerzona o obecność dzieci i młodzieży z Niemiec.
Załączone fotografie uzupełniają wizualny przekaz niniejszej relacji.
Uroczystości rozpoczęła Msza Święta w kościele pw. Świętego Antoniego i Matki Bożej Anielskiej w Białej Podlaskiej. Kolejnym punktem tegorocznych obchodów Święta SG, był uroczysty apel na Placu Wolności w Białej Podlaskiej, podczas którego nastąpiło wręczenie odznaczeń, wyróżnień i aktów mianowani na wyższe stopnie.
Całość uroczystości uświetnił pokaz musztry paradnej oraz koncert w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej. Uczestnicy tegorocznych obchodów na ich zakończenie złożyli również kwiaty pod Pomnikiem Pary Prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich.
Uroczystości była okazją do wyróżnień odznaczeniami państwowymi i resortowymi oraz mianowań na wyższe stopnie służbowe. Medalem za zasługi dla Straży Granicznej odznaczonych zostało 14 osób, Medalem za długoletnią służbę – 14 osób, Odznaką Straży Granicznej – 14 osób oraz Odznaką NOSG – 25 osób. Odznaczenia otrzymali również zaproszeni goście.
W Nadbużańskim Oddziale SG na wyższy stopień służbowy awansowało łącznie:
- 18 funkcjonariuszy w korpusie oficerów, - 189 funkcjonariuszy w korpusie chorążych, - 114 funkcjonariuszy w korpusie podoficerów.
16 maja 1991 roku, na mocy ustawy o Straży Granicznej uchwalonej przez Sejm 12 października 1990 roku, w miejsce rozformowanych Wojsk Ochrony Pograniczna powstała Straż Graniczna. Straż Graniczna z formacji o charakterze wojskowym przekształciła się w formację o charakterze policyjnym. Na przestrzeni lat jej profil działania, zadania, strukturę organizacyjną i uprawnienia dostosowywano do zmieniających się wymogów i potrzeb, wynikających z uwarunkowań o charakterze strategicznym, odnoszących się do polityki państwa.
W szczególności proces ten związany był z włączeniem Polski do Unii Europejskiej, a następnie do strefy Schengen. Dziś Straż Graniczna jest profesjonalną formacją graniczno-migracyjną. Do podstawowych zadań formacji należy m.in. ochrona granicy państwowej, organizowanie i dokonywanie kontroli ruchu granicznego oraz rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw oraz wykroczeń.
Dziś Nadbużański Oddział Straży Granicznej w Chełmie to największy oddział SG w Polsce. Strzeże już nie tylko granic Rzeczpospolitej Polskiej lecz także granicy zewnętrznej Unii Europejskiej i Strefy Schengen czyli obszaru, na którym zniesiona została kontrola graniczna na granicach wewnętrznych oraz stosowane są ściśle określone jednolite zasady dotyczące kontroli na granicach zewnętrznych. Jesteśmy gwarantem bezpieczeństwa dla obywateli Unii Europejskiej przed przedostaniem się do Europy osób, których pobyt mógłby stanowić zagrożenie dla jej bezpieczeństwa i obronności. To na barkach funkcjonariuszy m.in. naszego oddziału spoczywa odpowiedzialność za przestrzeganie ładu i porządku osób przekraczających granicę.
W ramach Nadbużańskiego Oddziału SG funkcjonuje 20 Placówek Straży Granicznej oraz Ośrodek Strzeżony. Służbę pełni tu prawie 3 tysiące funkcjonariuszy i pracowników, którzy na co dzień zaangażowani są w ochronę granicy państwowej o długości 467 km. Funkcjonariusze SG strzegą części granicy z Republiką Białorusi i części granicy z Ukrainą.
W minionym roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG odprawili w przejściach granicznych ponad 5 mln środków transportu i blisko 15 mln osób. Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 393 pojazdy pochodzące z przestępstw o wartości ponad 17 mln zł. Dodatkowo Nadbużański Oddział SG w ubiegłym roku zatrzymał towary pochodzące z przestępstwa o wartości prawie 40 mln zł.
/ź/ nadbuzanski.strazgraniczna.pl
tv.wlodawa.net masz ciekawe wideo prześlij nam link: echo@wlodawa.net
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, od początku roku, udaremnili wywóz z Polski skradzionych rowerów o wartości ponad 25 tys. zł.
[wp_ad_camp_4]
W miniony weekend, na drogowych przejściach granicznych w Sławatyczach oraz Terespolu w trakcie prowadzonych działań związanych z kontrolą legalności pochodzenia pojazdów, funkcjonariusze SG zatrzymali dwa rowery, wobec których zaistniało uzasadnione podejrzenie, iż pochodzą z przestępstwa.
Funkcjonariusze ustalili, iż rowery zostały skradzione na terytorium Niemiec. Szacunkowa wartość zabezpieczonych rowerów wynosi ponad 6 tys. zł. Do sprawy zatrzymano dwóch obywateli Białorusi, którzy chcieli wywieźć kradzione jednoślady.
Od początku roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG, odzyskali rowery pochodzące z przestępstwa o wartości ponad 25 tys. zł.
We Włodawie już wielu próbowało robić karierę na haśle "Przejście Graniczne ". Różnie ta sztuka im wychodziła, ale oto tuż za Bugiem, nasi wschodni sąsiedzi knują jak by tu wytrącić kiełbasę wyborczą nadbużańskim politykom.
W ukraińskim internecie można przeczytać, że ПАТ «Укрзалізниця» we współpracy z Ministerstwem Infrastruktury i funduszami europejskimi prowadzi negocjacje w sprawie przyciągnięcia inwestycji w budowę dużego terminalu logistycznego w Kowlu na Wołyniu. Planowane jest przywrócenie 65 km klasy euro i budowa terminalu cargo. Jeżeli Ukraińcom powiedzie się ten plan, to budowa włodawskiego terminala cargo, który miał powstać w Orchówku, staje pod dużym znakiem zapytania.
Jednym z pierwszych obiecujących miejsc jest stacja kolejowa w Kowlu, położona 65 km od granicy z Polską. Jest to jeden z najpotężniejszych węzłów kolejowych na zachodniej Ukrainie, którego unikalną zaletą jest tak zwany wąski tor kolejowy łączący Ukrainę z Unią Europejską. Jak pokazuje doświadczenie, istnieją wszystkie warunki niezbędne do budowy potężnego centrum logistycznego. Potwierdza to również duże zainteresowanie inwestorów.
[wp_ad_camp_4]
Staniemy się pełnoprawnym uczestnikiem tej trasy, która dziś jest dla nas główną trasą z Azji do Europy. Umożliwi nam to skoordynowaną politykę taryfową, reprezentację Ukrainy na wysokim poziomie na rynku międzynarodowych usług transportowych oraz zaoferowanie wygodnych i konkurencyjnych tras dostaw ładunków do naszych klientów. - mówi Jewgienij Kravtsov - zauważa również, że UZ jest jednym z kluczowych graczy w południowo-zachodnim korytarzu transportowym łączącym Europę i Iran przez Morze Czarne.
W dniu 11 kwietnia 28-letni obywatel Białorusi, podróżujący samochodem marki Volkswagen przez przejście graniczne Sławatycze – Domaczewo, został aresztowany przez służby graniczne Białorusi pod zarzutem przemytu znacznych ilości narkotyków.
28-letni mieszkaniec regionu brzeskiego wracał z podróży zagranicznej i wybrał „zielony” kanał deklarując, że nie posiada żadnego towaru podlegającego zgłoszeniu na granicy.
[wp_ad_camp_4]
Podczas kontroli samochodu pies służbowy straży celnej zareagował, a funkcjonariusze straży graniczna zdecydowali, się przeprowadzić specjalną inspekcję samochodu. Wynikiem której było ujawnienie skrytki w części bagażowej pojazdu.
tv.wlodawa.net echo@wlodawa.net
W samochodzie Białorusina, pod podłogą wykryto dwanaście pakunków, które wewnątrz zawierały substancję pochodzenia roślinnego, o łącznej masie 92 kilogramów. Zdaniem ekspertów jest to niebezpieczny narkotyk o nazwie haszysz. 12 kwietnia wszczęto postępowanie karne przeciwko białoruskiemu obywatelowi.
(23 marca) Krajowy Fundusz Szkoleniowy jako oferta dla Pracodawców oraz legalność zatrudnienia na lokalnym rynku pracy z wybranymi zagadnieniami prawa pracy – taki tytuł nosiła organizowana przez Powiatowy Urząd Pracy we Włodawie konferencja, która miała miejsce w sali konferencyjne Starostwa Powiatowego we Włodawie. W konferencji uczestniczyło kilkunastu włodawskich pracodawców, którzy są bardzo otwarci na cudzoziemców.
W programie konferencji jako pierwszy znalazł się temat Krajowego Funduszu Szkoleniowego jako oferty PUP we Włodawie. Jednak gros czasu konferencji poświęcona była zatrudnianiem cudzoziemców w Polsce. Jako pierwsi o warunkach wjazdu i pobytu cudzoziemców na terytorium RP mówili pogranicznicy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej we Włodawie.
[wp_ad_camp_4]
Z kolei przedstawiciel Państwowej Inspekcji Pracy w Lublinie omówił kwestię legalności zatrudnienia, zaś o obowiązkach pracodawcy w zakresie zgłaszania i rozliczania składek mówili pracownicy Biura Terenowego ZUS we Włodawie. Z kolei na podatkach i zaliczkach od od wynagrodzeń cudzoziemców skupili się przedstawiciele Urzędu Skarbowego. Ten temat niejako dokończyli, podając informacje prawne w aspekcie zatrudniania pracowników, przedstawiciele Placówki Terenowej KRUS we Włodawie.
- O tym, że dziesiątki, a nawet setki tysięcy pracowników z zagranicy, przede wszystkim z Ukrainy, pracuje u nas – nie trzeba nikogo przekonywać - mówił starosta A. Romańczuk, otwierając konferencję. - Cudzoziemscy pracują również we Włodawie i w naszym powiecie, i często są bardzo chwaleni przez pracodawców. Chodzi jednak o to, by pracowali w godnych warunkach, legalnie i w zgodzie z obowiązującymi przepisami. Cudzoziemcy często wypełniają lukę, która powstała po wyjeździe setek tysięcy młodych Polaków do W. Brytanii, Niemiec czy Holandii. Patronat nad konferencją objął starosta Andrzej Romańczuk.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej