7 marca około godziny 14.50 zostaliśmy zadysponowani do pomocy Policji w odnalezieniu zatopionego skutera. Pojazd ten został skradziony podczas aktu wandalizmu grupy miejscowych nastolatków, a następnie zniszczony i ukryty. Nasze działania polegały na stopniowym rozcinaniu tafli lodu i lokalizowaniu poszukiwanego skutera.
[wp_ad_camp_4]
Po około godzinnej pracy został on wydobyty na brzeg. Siły i środki: OSP KSRG Sławatycze Policja Wisznice
W dniu 1 marca 2018r. Zakład Karny we Włodawie uczestniczył w obchodach święta "Żołnierzy Wyklętych" we Włodawie.
"Ich ciała śpią ale dusze czuwają"
1 marca 2018r. w kościele pw. św. Ludwika odbyła się uroczysta msza św. w intencji Ojczyzny oraz Żołnierzy Wyklętych - bohaterów antykomunistycznego podziemia, którzy za wierność swoim ideałom zapłacili najwyższą cenę - życie. Podczas kazania ojciec Przeor Dariusz Cichor podkreślił wagę i znaczenie Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Po uroczystej mszy św. nastąpiły przemówienia okolicznościowe władz lokalnych, Wicewojewody Lubelskiego Roberta Gmitruczuka oraz apel poległych.
Następnie uczestnicy udali się pod pomnik "Żołnierzy Wyklętych", gdzie przybyłe delegacje złożyły wieńce i kwiaty, zapalono znicze. Zakład Karny we Włodawie reprezentował mjr Artur Ambrozik - Zastępca Dyrektora Zakładu Karnego we Włodawie i mjr Krzysztof Jeleński wraz z Pocztem Sztandarowym jednostki. Mjr Krzysztof Jeleński podczas uroczystości objął dowództwo pocztów sztandarowych.
Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"
Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" uroczyście obchodzony jest od 2011r. Data 1 marca nawiązuje do upamiętnienia mordu z 1 marca 1951r. W tym dniu w więzieniu mokotowskim wykonano wyroki śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Żołnierze Wyklęci to polskie powojenne podziemie niepodległościowe, które stawiało czynny opór nowym powojennym władzom Polski i podporządkowaniu kraju Związkowi Radzieckiemu. Liczbę członków tego aktywnego ruchu partyzanckiego szacuje się na około 120-180 tys. osób.
Główna aktywność zbrojna żołnierzy niezłomnych przypada na lata 1944-1947. Pozostając wierni swoim ideałom i przeciwni postępującej komunizacji kraju Żołnierze Wyklęci stoczyli setki bitew i potyczek o znaczeniu lokalnym. Główny opór podziemia zdławiony został do roku 1947.
Ciekawostką jest, że ostatni partyzant zginął w 1963r. a więc 18 lat po zakończeniu II wojny światowej. Zapomniani przez lata i przez historię doczekali się swojego święta. Wielu z nich, pomordowanych i zgładzonych przez ówczesny aparat bezpieczeństwa spoczywa w bezimiennych mogiłach i miejscach znanych tylko przez swoich oprawców.
Bohaterowie ziemi włodawskiej
Było ich wielu. Pochodzący z Włodawy bracia Edward i Leon Taraszkiewicz to ostatni dowódcy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość w obwodzie włodawskim. Walczyli zbrojnie na terenach włodawskich i parczewskich.
[wp_ad_camp_4]
Por. Leon Taraszkiewicz ps. Jastrząb wsławił się kilkoma brawurowymi akcjami m.in. odbiciem kilkudziesięciu więźniów z włodawskiego urzędu UB czy akcji uwięzienia członków rodziny Bolesława Bieruta. 3 stycznia 1947 r. został postrzelony w czasie potyczki z Korpusem Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Siemieniu koło Parczewa w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach. Zmarł w niedługim czasie w wieku 22 lat do końca wierny ideałom.
Ostatnie pożegnanie Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia” /ź/ foto:strazgraniczna.pl
Pochowany w tajemnicy przez członków WiN na cmentarzu w Siemieniu, na jego mogile zawieszono tylko tabliczkę z imieniem „Leon” prawdopodobnie aby nie odkryto zwłok znienawidzonego przez komunistów żołnierza niezłomnego. Na ziemi lubelskiej oddział Jastrzębia był jednym z najaktywniejszych. W dniu 20 sierpnia 2009 „za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej” prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył „Jastrzębia” Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Uroczystości pogrzebowe por. Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia” odbyły się w dniach 15-16 lipca 2017r. we Włodawie.
Ppor. Edward Taraszkiewicz ps. Żelazny objął dowództwo oddziału po śmierci swojego brata Leona. W 1947 jego oddział przeprowadził wiele akcji bojowo-dywersyjnych i likwidacyjnych. W akcjach dywersyjnych współpracował z oddziałami Józefa Struga „Ordona” i Stanisława Kuchcewicza „Wiktora”. Następnie jesienią 1948 podporządkował się dowódcy oddziałów zbrojnych Lubelszczyzny, kpt. Zdzisławowi Brońskiemu „Uskokowi”, który przejął tę funkcję z rąk mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”.
Zginął w Zbereżu (powiat włodawski) dniu 6 października 1951r. w walce, która była efektem szerokiej akcji skierowanej przez UB w celu namierzenia Żelaznego. Miejsce pochówku Edwarda Taraszkiewicza nie jest do końca znane, te znalezione w Zbereżu, gdzie zginął upamiętniono odsłonięciem kapliczki i tabliczki pamiątkowej.
tekst i zdjęcia: ppor. Daniel Pręciuk źródło historyczne: wikipedia, http://podziemiezbrojne.blox.pl,
Choć na termometrze było minus 12 stopni, to jednak włodawianie uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych. Obchody rozpoczęła msza św. w ich intencji w kościele pw. św. Ludwika, po której miało miejsce złożenie pod pomnikiem żołnierzy oddziału AK-WiN wiązanek. Ze względu na siarczysty mróz i apele rodziców uczniów zrezygnowano z apelu poległych i dłuższych uroczystości pod pomnikiem.
Tak do kościoła, jak i pod pomnik przybyły liczne delegacje szkół, służb i instytucji. W sposób szczególny prezentowała się klasa mundurowa z popularnego „Modrzewiaka”. Przemówienia wyjątkowo wygłoszono w kościele, po mszy. Jako pierwszy głos zabrał Andrzej Romańczuk – starosta włodawski. - Dziś zebraliśmy się tu, aby oddać hołd tym, którzy nosili w sercach wartości najważniejsze: Bóg, honor, Ojczyzna – mówił starosta. - I byli gotowi byli poświęcić za te wartości coś najcenniejszego - życie, czasem nie tylko swoje, ale również swoich najbliższych.
[wp_ad_camp_4]
Bo kiedy mowa o Żołnierzach Niezłomnych, nie wolno zapominać też o tych, którzy byli z nimi i ich wspierali czynem i słowem, zwłaszcza mam tu na myśli rodziny, które często były za tę pomoc przez komunistyczną władzę brutalnie prześladowane.
Głos zabrał też wicewojewoda Robert Gmitryczuk, o. Dariusz Cichor – przeor klasztoru oo. paulinów, burmistrz Wiesław Muszyński i (pod pomnikiem) kpt. Edmund Brożek. Ten ostatni – 92-letni uczestnik antykomunistycznej partyzantki - nie krył wzruszenia, dziękując uczestnikom uroczystości. Było patriotycznie i godnie. Uroczystości przygotowało włodawskie starostwo wraz z kołem Światowego Związku Żołnierzy AK we Włodawie i Stowarzyszeniem Rodzina Katyńska Włodawa.
Żołnierze wyklęci, żołnierze niezłomni, polskie powojenne podziemie niepodległościowe i antykomunistyczne – antykomunistyczny, niepodległościowy ruch partyzancki, stawiający opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR, toczący walkę ze służbami bezpieczeństwa ZSRR i podporządkowanymi im służbami w Polsce. Liczbę członków wszystkich organizacji i grup konspiracyjnych szacuje się na 120-180 tysięcy osób. W ostatnich dniach wojny na terenie Polski działało 80 tysięcy partyzantów antykomunistycznych. Ostatni członek ruchu oporu – Józef Franczak ps. „Lalek” z oddziału kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” – zginął w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami (woj. lubelskie) osiemnaście lat po wojnie – 21 października 1963 r. W praktyce jednak większość organizacji zbrojnych upadła na skutek braku reakcji mocarstw zachodnich na sfałszowanie przez PPR wyborów do sejmu w styczniu 1947 i powyborczej amnestii, po której podziemie liczyło nie więcej niż dwa tysiące osób. W walkach podziemia z władzą zginęło około 15 tys. ludzi, w tym około 7 tys. członków podziemia.
Tytuł brązowego "Superpływaka" w akcji organizowanej przez MOSiR zdobył włodawski policjant – podkom. Tomasz Pawlik. Nasz kolega przez ponad miesiąc trwania przedsięwzięcia przepłynął łącznie ponad 71 km spędzając na pływalni 24 godziny. To już kolejny raz kiedy policjant wziął udział w tym przedsięwzięciu. Przypominamy, że w roku ubiegłym zdobył tytuł złotego "Superpływaka".
[wp_ad_camp_4]
W sobotę odbyło się uroczyste zakończenie akcji "Superpływak 2018" organizowanej przez włodawski MOSIR. Każdy z uczestników miał za zadanie do końca trwania akcji, czyli do 28 lutego przepłynąć dystans co najmniej 50 km. Jednym z laureatów przedsięwzięcia został policjant Komendy Powiatowej Policji we Włodawie – podkom. Tomasz Pawlik. Nasz kolega w czasie trwania całej akcji, czyli od 15 stycznia do końca lutego, przepłynął łącznie 71 100 m co dało mu tytuł brązowego "Superpływaka".
Policjantowi w trakcie przedsięwzięcia nie zabrakło wytrwałości, na pływalni spędził aż 24 godziny. To już kolejny raz kiedy podkom. Tomasz Pawlik wziął udział w akcji. W roku ubiegłym zdobył tytuł złotego "Superpływaka". Wówczas przez 4 miesiące trwania przedsięwziecia przepłynął łacznie ponad 262 km spędzając na pływalni 94 godziny.
Naszemu koledze serdecznie gratulujemy osiągnietego wyniku i życzymy dalszej wytrwałości oraz sukcesów w rozwijaniu swojej pasji.
4 kolizje to bilans zdarzeń drogowych ostatniej doby w powiecie włodawskim. Dwie z nich to efekt nagłego wtargnięcia zwierzyny leśnej na jezdnię, pozostałe to wynik niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze oraz nieprawidłowego wyprzedzania. Policja apeluje o wzmożoną ostrożność na drogach ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne.
Do pierwszego zdarzenia doszło wczoraj ok. 19:00 na drodze wojewódzkiej nr 812 w m. Hańsk. Z ustaleń policjantów wynikało, że kierujący samochodem ciężarowym m-ki DAF obywatel Ukrainy podczas wykonywania wyprzedzania prawidłowo poruszającego się pojazdu m-ki Suzuki, kierowanego przez mieszkankę Włodawy, zaczepił za jego lewą stronę.
[wp_ad_camp_4]
Kolejne zdarzenie miało miejsce kilka minut później we Włodawie na drodze krajowej nr 82, gdzie kierującemu samochodem marki Volswagen Vento, mieszkańcowi Włodawy, na jezdnię wtargnęła sarna zderzając się z jadącym pojazdem. Podobna sytuacja wydarzyła się dzisiejszego poranka w m. Żuków, gdzie obywatel Ukrainy jadący chavroletem chcąc uniknąc zderzenia ze zwierzęciem podjął manewr, w wyniku którego stracił panowanie nad pojazdem.
W dalszej kolejności doprowadziło to do zjechania auta na pobocze i uderzenia w przepust. Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu to przyczyna czwartego minionej doby zdarzenia drogowego, podczas którego obywatel Rosji kierujący audi najechał na tył poprzedzającego go volswagena kierowanego przez ob. Ukrainy.
Szczęśliwie nikt z uczestników zdarzeń drogowych nie doznał obrażeń ciała. Z uwagi na wciąż niekorzystne warunki na drogach zwracamy się ponownie z apelem do wszystkich kierowców o wzmożoną czujność podczas poruszania się pojazdami.
Ochotnicy ze straży pożarnej w Starym Brusie uczestniczył w czwartym w tym roku wyjeździe alarmowy 4/2018.
Dzisiaj 2.03.2018 OSP Stary Brus został zadysponowani do kolizji drogowej na drodze krajowej 82. Kolizja miała miejsce między miejscowością Dominiczy, a Wytyczno.
To już czwarty w tym roku kalendarzowym wyjazd oddziału ochotniczej straży pożarnej w Starym Brusie w celu pomocy i ochrony majątku i życia ludzkiego, na terenie gminy i powiatu.
Dnia 26 lutego 2018 r. o godzinie 13.00 w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej odbyła się uroczystość zdania obowiązków Zastępcy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie przez bryg. mgr Dariusza Pytkę.
Uroczysty apel rozpoczął się złożeniem meldunku o rozpoczęciu uroczystości przez Dowódcę Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej st. kpt. Barszczewskiego Roberta Lubelskiemu Komendantowi Wojewódzkiemu Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Grzegorzowi Alinowskiemu.
[wp_ad_camp_4]
Następnie głos zabrał bryg. Dariusz Pytka, który przywitał przybyłych gości oraz podziękował za wspólnie pełnioną służbę strażakom tak czynnym jak i emerytom, druhom, władzom samorządowym oraz służbom współpracującym. Najpierw jednak zaczął od swojej żony Ireny, której podziękował za wyrozumiałość gdy musiał porzucać obowiązki domowe i realizować najpierw te związane ze służbą strażaka.
Kolejnym elementem uroczystego apelu było pożegnanie sztandaru Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie.
Następnie rozpoczęły się podziękowania i przemowy osób przybyłych i zebranych gości. Dziękowano bryg. Dariuszowi Pytce za wkład pracy jaki włożył w rozwijanie sportu, współpracy z jednostkami ochotniczymi oraz władzami samorządowymi i służbami z terenu powiatu włodawskiego. Doceniono profesjonalizm oraz pełne zaangażowanie w prowadzone przedsięwzięcia.
Bryg. Dariusz Pytka rozpoczął służbę 1 grudnia 1993 r. jako strażak w Komendzie Rejonowej Państwowej Straży Pożarnej. Kurs oficerski w SGSP ukończył w 1995 r. i objął stanowisko Młodszy Oficer. Zastępcą Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej został 1 lipca 1999 r. i pełnił tę funkcję do 26 lutego 2018 r. Zajmował się sprawami operacyjnymi, bhp i obronnymi a także był pełnomocnikiem ds. informacji niejawnych.
Oto jak podsumował swoja służbę bryg. Dariusz Pytka:
"Po prawie 25 latach w dniu dzisiejszym kończę służbę strażaka w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie. To był dobry czas. Czas nauki i szkolenia. Czas poznawania ludzi i ich charakteru. Czas działań ratowniczych i ćwiczeń. W każdym z nich starałem się na tyle ile mogłem. Nie będę tu używał wielkich słów jak powołanie czy jedyny zawód który mógłbym wykonywać. Myślę, że w wielu innych też bym dał radę. (.....) bardzo się cieszę, że tym strażakiem zostałem.
Ja po prostu bardzo lubiłem to co robiłem. Każdy dzień był na swój sposób inny i zarazem podobny do innych. Z przyjemnością rano szedłem do Komendy odczuwając zarazem satysfakcję z każdej nawet najmniejszej rzeczy którą mi się udało wykonać. Poznałem tu wielu wspaniałych ludzi, których zachowam w swej pamięci. Wielką radość czerpałem ze spotkań z druhami z OSP tak podczas ćwiczeń, szkoleń, zawodów i akcji. Spotkania z władzami samorządowymi i przedstawicielami różnych instytucji w szczególności służbami mundurowymi dawały mi możliwość pełnego poznawania spraw którymi żyją mieszkańcy powiatu.
Akcja została zainaugurowana 1 marca w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ta data została wybrana nieprzypadkowo. To święto państwowe ustanowione na cześć żołnierzy zbrojnego podziemia antykomunistycznego, którzy przelewali krew w obronie niepodległości Polski. Stawiali oni opór sowietyzacji i podporządkowaniu Ojczyzny Związkowi Radzieckiemu. – Jesteśmy spokrewnieni służbą z tymi, którzy zapłacili najwyższą cenę za to, żeby Polska mogła być wolna.
[wp_ad_camp_4]
Dlatego dziś w czasach pokoju oddajemy hołd Żołnierzom Wyklętym, ale także staramy się pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują – chorym i ofiarom wypadków - powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji. Krew będzie można oddawać podczas akcji w każdym województwie przez cały marzec.
Funkcjonariusze służb podległych MSWiA oddają krew od lat. Z własnej inicjatywy pomagają chorym i potrzebującym. W każdej ze służb działają kluby honorowych dawców krwi. Na przykład „Klub Honorowych Dawców Krwi przy Komendzie Głównej Straży Granicznej” istnieje od 5 lat.
Na stronie internetowej MSWiA i w mediach społecznościowych będziemy na bieżąco informowali, ile krwi udało się zebrać w ramach akcji „SpoKREWnieni służbą”.
Działania trwały ponad 2 godziny i polegały najpierw na ugaszeniu pożaru a następnie dokonaniu niezbędnych prac rozbiórkowych (rozebrano zagrażającą konstrukcję). Straty wstępnie wyceniono na około 50 tys. zł. strażacy uratowali mienie o wartości około 10 tys. zł. Wstępnie ustalono przyczynę pożaru jako awarię piecyka grzewczego na olej opałowy. Spaleniu uległa więźba dachowa oraz wyposażenie warsztatu.
Przypominamy, że nie należy ustawiać palenisk grzewczych w pobliżu miejsc lokalizacji materiałów palnych. Należy stosować tylko sprawdzone i dopuszczone do sprzedaży piece grzewcze. Należy pamiętać, że każde pozostawione bez dozoru palenisko może być powodem powstania niekontrolowanego pożaru. Należy stosować czujniki dymu i czadu w pomieszczeniach gdzie odbywa się spalanie różnych paliw.
[wp_ad_camp_4]
Należy terminowo czyścić piece i przewody spalinowe z sadzy i pozostałości smolistych. Należy utrzymywać czystość w pobliżu pieca tak aby niekontrolowane rozszczelnienie pieca np poprzez wybuchowe zapalenie się par i dymów w piecu i otwarcie drzwiczek pieca nie spowodowało zapalenia się w pobliżu pieca materiałów palnych i w dalszej kolejności pożaru całego pomieszczenia.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej