Zadaniem administracji jest ułatwianie obywatelom załatwiania codziennych spraw i dla tego też Ministerstwo Cyfryzacji z Centralnym Ośrodkiem Informatyki wdrożyło nowe e-usługi dla obywateli. Jest już nowy formularz do wysyłki pisma ogólnego do podmiotu publicznego. Nowy formularz jest już dostępny dla użytkowników na portalu obywatel.gov.pl
[wp_ad_camp_4]
Zapraszamy do obejrzenia filmu instruktażowego w jaki sposób obywatel będzie tworzył pismo ogólne do urzędu: tv.wlodawa.net
oraz od 29 października wszyscy Obywatele mogą korzystać z bezpłatnej aplikacji rządowej na smartfon, która pozwala na szybki dostęp do mDokumentów. Pierwszą usługą dostępną w aplikacji jest mTożsamość. Za jej pomocą można potwierdzić swoją tożsamość w kontaktach z innymi Obywatelami. Wkrótce w aplikacji pojawią się nowe mDokumenty, np. mDowód Osobisty czy mPrawo Jazdy.
Więcej o mDokumentWysyłanie pisma do urzędu ePUAP - ePUAP2, podpisywanie pisma profilem zaufanym masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
"1000 drzew na minutę" Wspólne sadzenie lasu. W ramach akcji „1000 drzew na minutę" młodzież z Publicznego Gimnazjum nr II we Włodawie oraz pracownicy Nadleśnictwa Włodawa wspólnie posadzili kolejne pokolenie lasu. Instruktażu jak prawidłowo posadzić drzewo uczestnikom akcji udzielili Strażnicy Leśni Artur Konieczny oraz Grzegorz Krzaczek.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Celem wspólnego sadzenia lasu, było ukazanie jak ważne jest utrzymanie trwałości lasu, które jest realizowane między innymi poprzez wprowadzanie młodego pokolenia drzew na powierzchniach gdzie uprzednio las został wycięty. Na zakończenie młodzież przy ognisku, wspólnie z leśnikami podsumowała tegoroczną akcję.
[wp_ad_camp_4]
Sadzonki sosny pospolitej pochodziły ze szkółki leśnej w Kołaczach, która średnio rocznie produkuje niemal 3 miliony sadzonek. Uczestnicy z wielkim entuzjazmem i zaangażowaniem podeszli do zadania. Wspólnie udało nam się posadzić ponad 2000 drzewek!!
Wczoraj po godz. 7:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Majdanie Stuleńskim. Mieszkaniec gm. Wola Uhruska kierując samochodem marki Mitsubishi uderzył w jadący w tym samym kierunku ciągnik, który w wyniku zderzenia wjechał do rowu, a osobówka uległa rozległemu uszkodzeniu.
Funkcjonariusz Placówki Straży Granicznej w Dołhobrodach w drodze do służby natknął się na wypadek drogowy, który miał miejsce kilkanaście sekund wcześniej. W zdarzeniu uczestniczyły dwa pojazdy: samochód osobowy marki Mitsubishi oraz ciągnik rolniczy.
Mundurowy będąc pierwszą osobą na miejscu tego zdarzenia, zabezpieczył je i udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej osobom poszkodowanym oraz wezwał służby ratunkowe.
Kierowca Mitsubishi był zakleszczony w pojeździe, którego drzwi zostały zablokowane na skutek silnego uderzenia w ciągnik. Uskarżał się na ból głowy, klatki piersiowej, obojczyka oraz lewej ręki. Przybyła na miejsce karetka pogotowia odwiozła poszkodowanego do szpitala. Kierowca ciągnika doznał lekkich obrażeń i nie wymagał hospitalizacji.
Obecny na miejscu funkcjonariusz Straży Granicznej w dalszym ciągu zabezpieczał miejsce zdarzenia jednocześnie kierując ruchem pojazdów przejeżdżających w obu kierunkach aż do przyjazdu Policji oraz Straży Pożarnej.
Poprzedniego wieczora około godziny 18:00 dyżurny otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na drodze relacji Włodawa - Okuninka. Z ustaleń wynikało, że kierujący pojazdem marki Renault Laguna, mieszkaniec gm. Wyryki nie zachował należytej ostrożności, stracił panowanie nad pojazdem i na łuku drogi uderzył w jadący z naprzeciwka pojazd marki Renault Megane kierowany przez mieszkańca Włodawy. Kierujący laguną, oraz kierowca i pasażer megane z obrażeniami ciała trafili do szpitala. Kierowcy laguny zatrzymano prawo jazdy.
Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia oraz apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
Pamiętajmy, że tylko stosując się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowując szczególną uwagę można uniknąć wypadków i kolizji. Wsiadając za kierownicę respektujmy znaki drogowe i kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania względem innych uczestników ruchu drogowego.
Pamiętajmy, że bezpieczeństwo wszystkich zależy od bardzo wielu czynników a nieostrożność, brak rozwagi, brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny wielu tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
Z uwagi na szybko zapadające ciemności mając na uwadze bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego policjanci apelują o właściwe oświetlenie jednośladów oraz noszenie odblasków nie tylko poza terenem zabudowanym, ale również w mieście. Dzięki temu kierujący pojazdami mają realne szanse zauważenia pieszego, szybkiej i właściwej reakcji, a tym samym uniknięcia zderzenia.
Trzy dni i co najmniej tuzin gwiazd – tak może być tylko podczas włodawskiego Festiwalu Trzech Kultur. By wymienić kilka: Renatę Przemyk, Artura Barcisia, Kroke, Sound’n’Grace. Choć z pogodą było różnie, to na pewno stały, rewelacyjnie wysoki, był poziom artystyczny tego Festiwalu. Tegoroczny Festiwal był 18 z kolei czyli uzyskał „pełnoletniość”. Z tej też okazji ze sceny przed piątkowym koncertem w wielkiej synagodze życzenia dyrektorowi i pracownikom Muzeum złożył Andrzej Romańczuk - starosta włodawski, który na zakończenie FTK ufundował wielki urodzinowy tort.
Festiwal od lat ma niezmienną formułę: trzy dni dla trzech kultur i religii – pierwszy dzień - żydowski, drugi prawosławny, trzeci – katolicki. Za całość oczywiście odpowiadała od lat główny organizator Anita Lewczuk vel Leoniuk – dyrektor Muzeum – Zespołu Synagogalnego we Włodawie.
Bonusem był czwartkowy (rewelacyjny) występ kabaretu. Bo właśnie Festiwalową Noworoczną Nocą Kabaretową na dziedzińcu włodawskiego czworoboku rozpoczął się XVIII Festiwal Trzech Kultur. Gwiazdą był znany Kabaret pod Wyrwigroszem.
W piątek (22 września) od rana wiele się działo przez włodawską synagogą. Były spotkania z filmem, teatrzyki dla dzieci, młodzieży i dorosłych, wystawy czy warsztaty tańca izraelskiego. Oczywiście nie mogło zabraknąć wspaniałych koncertów – najpierw muzyki żydów sefardyjskich, a potem gwiazdy dnia – Renaty Przemyk w repertuarze Leonarda Cohena. Wieczór zaś rozbrzmiewał muzyką neoklezmerską w najlepszym wydaniu.
W dzień drugi - prawosławny atrakcji także nie brakowało. Ponownie zaczęło się „naukowo” – od konferencji „Włodawa jako ośrodek reformacji w XVII w.”. Później były liczne spektakle, teatrzyki, wernisaże, widowiska czy programy wielu kultur (pieśni hebrajskie, jidysz, polskie i cygańskie). Nie zabrakło spotkań z ciekawymi ludźmi. Rozbrzmiewała nie tylko włodawska cerkiew, ale i kościół pw. NSJ. Całość zwieńczył koncert muzyki cerkiewnej w wykonaniu Chóru Oktoich oraz premiera projektu muzycznego z okazji 25-lecia zespołu Kroke. W późnych godzinach nocnych w murach Czworoboku swoje pieśni wykonywali wielcy bardowie.
Dzień trzeci – katolicki to przede wszystkim wyjątkowe msze w kościele św. Ludwika. Ich oprawę zapewniały chóry, ale również dzieci z Joszką Brodą na czele. Tradycyjnie były też warsztaty i spotkania teatralne, tym razem gwiazdą był Artur Barciś. Już na sam koniec Festiwalu na placu synagogalnym można było wysłuchać muzyki gospel w wykonaniu Sound‘n’Grace z zespołem Tabb.
Jak podkreślali wszyscy – organizatorzy osiemnastego FTK stanęli na wysokości zadania. Było na co popatrzeć, czego słuchać i nade wszystko, co przezywać. Te trzy dni we Włodawie, to rzeczywiście magiczne dni.
19 września 2017 roku Kuratorium Oświaty w Lublinie gościło szczególnie uzdolnioną młodzież z województwa lubelskiego. Spotkanie stanowiło również okazję do zaprezentowania najlepszych filmów promujących szkolnictwo zawodowe i akcję „Zawodowy Strzał w 10!", oraz nagrodzenia ich twórców.
Specjalną nagrodę Kuratora Oświaty zdobył obraz pt. „Liga Zawodowców" przygotowany, zrealizowany i wyprodukowany przez uczniów Zespołu Szkół Zawodowych Nr 1 i 2 LO we Włodawie: Rafała Sokołowskiego i Dawida Łuciuka z klasy III Ti oraz Karolinę Zając z klasy III „a"LO.
Twórcy obrazu wraz z opiekunami (Marcinem Kalinowskim i Przemysławem. Dyśko) składają podziękowania Panu Sławomirowi Potapczukowi za niezapomnianą rolę „niszczyciela klawiatury."
Już po raz kolejny, na odcinku granicy ochranianym przez Nadbużański Oddział Straży Granicznej, udało się zapobiec trafieniu do obiegu nielegalnych wyrobów tytoniowych, tym razem, dzięki profesjonalnemu działaniu pilotów Straży Granicznej.
1 sierpnia br., funkcjonariusze III Wydziału Lotniczego Straży Granicznej z siedzibą w Chełmie patrolowali śmigłowcem PZL-Kania wschodnią granicę z Ukrainą. Miał to być rutynowy przelot mający na celu sprawdzenie ochranianego odcinka granicy państwowej.
Początkowo, służba pełniona w porze nocnej przebiegała spokojnie, jednak w pewnym momencie, piloci otrzymali od służby dyżurnej sygnał, iż na wysokości miejscowości Wola Uhruska, pow. chełmski, zauważono latający obiekt przemieszczający się ze strony ukraińskiej w kierunku zachodnim.
[wp_ad_camp_4]
Trzeba było natychmiast zmienić kurs. Załoga śmigłowca już chwilę po obraniu nowego kursu zauważyła lecącą motolotnię. Obiekt ten zniżał lot wykonując charakterystyczne kręgi, jakby przygotowując się do zrzutu. Po chwili spod skrzydeł „powietrznego intruza” wysypywać się zaczęły przedmioty przypominające kartonowe pudła. Trwało to krótką chwilę, po czym obiekt oddalił się w kierunku, z którego przybył.
tv.wlodawa.net masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Dzięki użyciu urządzeń do obserwacji nocnych funkcjonariuszom Straży Granicznej udało się szybko zlokalizować miejsce zrzutu pudeł, jak się później okazało wypełnionych nielegalnymi wyrobami akcyzowymi. Po dotarciu we wskazany rejon funkcjonariusze zabezpieczyli obszar i odnaleźli pakunki, w których znajdowały się papierosy bez polskich znaków akcyzy o wartości ok. 95 tys. zł.
W sprawie wszczęto dochodzenie. Funkcjonariusze SG próbują ustalić sprawców przerzutu i odbiorców trefnej przesyłki.
We Włodawie odbyły się dziś uroczystości pogrzebowe, Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. Na miejscu w ostatniej drodze towarzyszyli mu obok przedstawicieli innych służb funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
O godzinie 10.00 kościele pod wezwaniem św. Ludwika we Włodawie odbyła się msza żałobna. Po przemarszu ulicami miasta konduktu pogrzebowego, uroczystości zakończyły się na Cmentarzu Wojennym we Włodawie. W ostatniej drodze bohaterowi towarzyszyli mieszkańcy Włodawy, przedstawiciele Prezydenta RP, Marszałków Sejmu i Senatu oraz Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Obrony Narodowej i samorządów. Z ramienia Straży Granicznej w uroczystości uczestniczyli: Mariusz Telepko - Zastępca Szefa Sztabu KGSG, ppłk SG Łukasz Ćwik – Zastępca Komendanta NOSG oraz towarzyszący im funkcjonariusze SG.
Leon Taraszkiewicz „Jastrząb”, „Zawieja”, oficer Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość; syn Władysława i Roży Klary z d. Sibila, urodził się 13 maja 1925 r. w Hamborn k. Duisburga. Przed wojną mieszkał we Włodawie, gdzie ukończył siedem klas szkoły powszechnej. Jesienią 1939 r. został aresztowany przez niemiecką żandarmerię polową za przetrzymywanie broni po żołnierzach WP, lecz uwolniono go po kilku dniach. W kolejnych latach był dwukrotnie aresztowany. Przetrzymywano go m.in. w siedzibie radomskiego i lubelskiego Gestapo, a także w więzieniu na Zamku w Lublinie. W obu przypadkach udało mu się zbiec, przy czym był dwukrotnie postrzelony przez konwojentów. Po ostatniej ucieczce w styczniu 1944 r. (prowadzono go wówczas z siedziby lubelskiego Gestapo do więzienia na Zamku) ukrywał się w Lublinie, a następnie we Włodawie, gdzie nawiązał kontakt z miejscowymi strukturami AK. Zimą 1944 r. został przypadkowo zatrzymany przez patrol sowieckich partyzantów i wcielony do oddziału im. Klimenta Woroszyłowa, dowodzonego przez kpt. Anatolija Krotowa „Anatola”. W oddziale pozostawał do chwili wkroczenia Armii Czerwonej na Lubelszczyznę, po czym powrócił do rodzinnego domu. Nie skorzystał z oferowanej mu propozycji pracy w Resorcie Bezpieczeństwa Publicznego.
18 grudnia 1944 r. został aresztowany wraz z rodzicami i siostrą przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie pod zarzutem rzekomej współpracy z Niemcami. Był przetrzymywany w siedzibie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie oraz w więzieniu na Zamku. 13 lutego 1945 r. zbiegł z transportu do obozu UB-NKWD w Błudku-Nowinach.
Od kwietnia 1945 r. był żołnierzem Rejonu II Obwodu Delegatury Sił Zbrojnych Włodawa, zaś od końca maja 1945 r. członkiem bojówki rejonowej ppor. Tadeusza Bychawskiego „Sępa”. Po śmierci dowódcy (12 czerwca 1945 r.) przejął dowództwo nad grupą, która jesienią 1945 r. została przekształcona w oddział dyspozycyjny komendanta Obwodu WiN Włodawa. Pod jego dowództwem oddział stał się jedną z najaktywniejszych grup partyzanckich w skali całej Lubelszczyzny. Styl dowodzenia „Jastrzębia” cechowały ogromny dynamizm i brawura. Pomimo młodego wieku był w stanie pociągnąć za sobą starszych i bardziej doświadczonych towarzyszy walki.
[wp_ad_camp_4]
W czasie akcji wykorzystywał często zdobyczny transport samochodowy, co umożliwiało mu przeprowadzenie kilku uderzeń w ciągu jednego dnia, nierzadko w miejscowościach odległych od siebie o dziesiątki kilometrów. Dzięki dobrej znajomości języka rosyjskiego występował niejednokrotnie w przebraniu oficera NKWD lub Armii Czerwonej, co pozwalało uzyskać element zaskoczenia przy spotkaniach z grupami operacyjnymi, czy w czasie rozbrajania posterunków MO. Cechowała go dbałość o podkomendnych i ludność cywilną. W oddziale panowała wojskowa dyscyplina, prowadzono rozliczenia finansowe, udzielano także zapomóg krewnym osób aresztowanych czy konspiratorom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. Blisko współpracował z oddziałami: Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Stefana Brzuszka „Boruty”, WiN Józefa Struga „Ordona” oraz Zdzisława Brońskiego „Uskoka”.
Na czele grupy przeprowadził wiele spektakularnych akcji, wśród których należy wymienić m.in. opanowanie Parczewa (5 lutego 1946 r.), zatrzymanie i internowanie rodziny Bolesława Bieruta (18 lipca 1946 r.), rozbicie PUBP we Włodawie z którego uwolniono ok. 70 więźniów (22 października 1946 r.), czy udział w ataku połączonych oddziałów radzyńskiego i włodawskiego WiN na Radzyń Podlaski (31 grudnia 1946 r.). „Jastrząb” został ciężko ranny 3 stycznia 1947 r. w Siemieniu koło Parczewa, w czasie szturmu na budynek zajmowany przez grupę ochronno-propagandową Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zmarł po dwóch godzinach, podczas transportu na konspiracyjną kwaterę. Został pochowany potajemnie przez członków Rejonu I Obwodu WiN Radzyń Podlaski na cmentarzu w Siemieniu.
tv.wlodawa.net/IPN
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W 2009 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Szczątki Leona Taraszkiewicza wydobyto 28 listopada 2016 r. w czasie prac ekshumacyjnych na cmentarzu parafialnym w Siemieniu. Informację o ich identyfikacji podano do publicznej wiadomości 21 kwietnia 2017 r.
Źródło: UW w Lublinie. Autor biogramu – Artur Piekarz, pracownik Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie
W poniedziałkowe popołudnie plac Przedszkola Miejskiego nr 1 zamienił się w scenę plastyczną. Zebrani rodzice, rodzeństwo i okoliczni mieszkańcy mogli podziwiać popisy taneczne przedszkolaków.
Po czym wszyscy , i dzieci i rodzice, zabrali się do pracy. Zadaniem Grupy I było wykonanie wycinanki na folii – „Dno morskie”. Grupa II malowała obraz na płótnie – „Wiosna”, a trzecia – tworzyła zamki z rurek po papierze toaletowym. Czwarta grupa projektowała domki z pudeł, a piąta rzeźbiła w mydle. „Wyczarowane” przez dzieci i rodziców prace stały się dodatkową dekoracją festynu.
Po radosnej twórczości plastycznej nastąpił czas swobodnych zabaw rodziców i dzieci w czasie, w którym można było zjeść coś pysznego, napić się wody, obejrzeć galerię „Emocje dziecka w obiektywie”, ozdobić kolorowy balonik lub poczekać w kolejce na pomalowanie efektownych wzorów na twarzy lub ręce.
Gorące słońce, piękna muzyka i lekki powiew wiatru sprawił, że czas wspólnej zabawy dzieci i rodziców był pełen radości, odpoczynku i integracji z innymi uczestnikami imprezy.
Festyn Artystyczny był podsumowaniem rocznej pracy przedszkola nad wspomaganiem rozwoju społeczno-emocjonalnego dzieci w różnorodnych sferach działalności, ze szczególnym uwzględnieniem dziecięcych form plastycznych. Koordynatorkami imprezy były – pani Dorota Torbicz, Iwona Danielczuk i Agnieszka Matczuk.
Koncert odbył się w ramach pleneru fotograficznego z Krakowa. tv.wlodawa.net masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Tematem przewodnim koncertu było ukazanie kształtowania się śpiewu cerkiewnego na przeciągu tysiąclecia; od śpiewu neumatycznego jaki panował w pierwszych wiekach chrześcijaństwa po dzisiejszy śpiew polifoniczny. Liczne utwory zachwycały zebranych w cerkwi, co było widać na twarzach słuchaczy.
[wp_ad_camp_4]
Drugą częścią koncertu była prelekcja dla chętnych na temat śpiewu cerkiewnego z projekcją ikon.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej