W środę włodawscy policjanci przyjęli zawiadomienie od mieszkańca Włodawa, który zgłosił kradzież z włamaniem do automatów z kulkami. Mężczyzna w wyniku tego procederu miał stracić łącznie 9 000 złotych. Kryminalni realizując czynności w tej sprawie ustalili i zatrzymali 2 mieszkańców Włodawy.
41 i 51-latek włamywali się do zamkniętych szuflad automatów i kradli znajdujące się tam pieniądze. Łącznie włamali się kilkadziesiąt razy do automatów na terenie Włodawy i Okuninki. Włodawscy śledczy przedstawili podejrzanym zarzuty kradzieży z włamaniem. Obydwaj mężczyźni przyznali się do zarzucanych im czynów. 51-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Kodeks karny za przestępstwo kradzieży z włamaniem przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.
W sobotę do włodawskiej komendy zgłosił się mieszkaniec miasta, który powiadomił o kradzieży z włamaniem do budynku gospodarczego skąd zostały skradzione butla z gazem i młotowiertarka. Policjanci ustalili i zatrzymali 38-latka z gminy Włodawa, który był już poszukiwany za przestępstwa przeciwko mieniu i miał do odbycia karę roku pozbawienia wolności.
Okazało się, że mężczyzna sprzedał skradziony sprzęt w lombardzie podając się za właściciela. Policjanci odzyskali skradzione mienie. Zatrzymany usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem i oszustwa, za które będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Trafił już do Zakładu Karnego gdzie zgodnie z dyspozycja sądu odbywa karę za wcześniejsze przestępstwa.
W dniu 14 września 2024 r. funkcjonariusze i osadzeni z Zakładu Karnego we Włodawie wzięli udział w sprzątanie terenów przyległych do Jeziora Białego w ramach corocznej akcji „Sprzątanie Świata”. W akcji wzięła udział grupa osadzonych z Zakładu Karnego we Włodawie, a także funkcjonariusze Służby Więziennej, żołnierze 2 Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego im. mjr. Henryka Dobrzańskiego "Hubal", Ochotnicza Straż Pożarna w Okunince, dzieci ze szkół podstawowych nr 2 i 3 we Włodawie wraz z opiekunami oraz osoby chętne. W ramach akcji porządkowano teren po zakończonym sezonie turystycznym nad Jeziorem Białym w Okunince.
Odpadów było sporo - butelki, puszki, plastikowe worki, papier, przedmioty metalowe zarówno na lądzie, w wodzie jak i pod wodą. Organizatorami tegorocznej akcji sprzątania terenów nad Jeziorem Białym byli: mjr Robert Jaroszewicz, st. wychowawca Zakładu Karnego we Włodawie, Starostwo Powiatowe we Włodawie, Urząd Gminy we Włodawie, Zakład Karny we Włodawie, Włodawskie Stowarzyszenie Nurkowe Hydro Life oraz Ochotnicza Straż Pożarna z Okuninki.
Udział osadzonych w tego typu akcjach wpływa przede wszystkim na kształtowanie ich postaw społecznych czy świadomości ekologicznej. Skazani z włodawskiej jednostki poprzez zaangażowanie w sprawy lokalne są również pozytywnie odbierani wśród społeczności co zapobiega m.in. wykluczeniu społecznemu. To ważne czynniki w procesie resocjalizacji.
3 września 2024 r. funkcjonariusze Zakładu Karnego we Włodawie byli obecni podczas pikniku militarnego zorganizowanego przy okazji obchodów 85. rocznicy wybuchu II wojny światowej i 80. rocznicy sformowania II Warszawskiej Brygady Saperów. Uroczystości z okazji 85. rocznicy wybuchu II wojny światowej i 80. rocznicy sformowania II Warszawskiej Brygady Saperów zorganizowane zostały przez Starostę Włodawskiego, Burmistrza Włodawy oraz Zespół Szkół Zawodowych nr 1 im. II Warszawskiej Brygady Saperów we Włodawie. Wydarzenie rozpoczęło się uroczystą mszą św. W kościele parafialnym pw. św. Ludwika we Włodawie.
Następnie uczestnicy złożyli wieńce pod pomnikiem gen. Franciszka Kleeberga. Wydarzenie było okazją do promocji Służby Więziennej, pokazania sprzętu oraz zaprezentowania specyfiki służby funkcjonariuszy osobom zainteresowanym. W tym celu Zakład Karny we Włodawie udostępnił sprzęt ochronny wykorzystywany do działań i technik interwencyjnych w Służbie Więziennej oraz materiały informacyjne. Uczestnicy mieli okazję również aby zapoznać się ze specyfiką pracy funkcjonariuszy innych lokalnych służb mundurowych – Policji, Straży Granicznej, Straży Pożarnej. Była to również świetna okazja do promocji rekrutacji w szeregi naszej formacji.
Włodawa, niewielkie miasto nad Bugiem, zapisała się na kartach historii nieoczekiwanie. To właśnie tutaj, we wrześniu 1920 roku, narodziła się taktyka, która zmieniła oblicze nowoczesnej wojny – Blitzkrieg. Choć kojarzymy go przede wszystkim z niemieckimi kampaniami II wojny światowej, jego prawdziwe korzenie sięgają działań polskich żołnierzy podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. Włodawa wówczas miasto o strategicznym położeniu, stała się miejscem, gdzie major Włodzimierz Bochenek zebrał grupę żołnierzy, która miała zrewolucjonizować sztukę wojenną. Ich działania, choć nie doczekały się szerokiego uznania, zainspirowały przyszłe pokolenia strategów.
Początki wielkiej idei: Zorganizowanie Grupy Bochenka Major Włodzimierz Bochenek, dowódca o wyjątkowych zdolnościach organizacyjnych, w dniach 9-10 września 1920 roku we Włodawie zebrał improwizowaną, lecz doskonale zorganizowaną jednostkę wojskową. Składała się ona z dwóch batalionów piechoty, dwóch baterii artylerii polowej, kolumny lekkich samochodów pancernych oraz ciężarówek logistycznych. W sumie, około tysiąca żołnierzy miało za zadanie przeprowadzić śmiały manewr – zająć węzeł kolejowy w Kowlu, znajdujący się na tyłach sowieckiej 12 Armii. To nie była jednostka o imponujących rozmiarach, lecz jej siła leżała w duchu innowacji i zdolności do szybkiego działania. Bochenek, zdając sobie sprawę z kluczowego znaczenia mobilności i zaskoczenia, wprowadził nowatorskie podejście do prowadzenia działań wojennych, które później miało stać się fundamentem Blitzkriegu.
Marsz ku chwale: Atak na Kowel Rankiem 11 września, Grupa Bochenka wyruszyła z Włodawy w kierunku Brześcia. Przemieszczając się nocą, naprawiając zniszczone mosty i tocząc liczne potyczki z bolszewikami, jednostka poruszała się z niespotykaną wówczas prędkością – 12 km/h. To tempo, biorąc pod uwagę trudne warunki drogowe i technologiczne, było niezwykle imponujące i decydujące dla powodzenia operacji. Kluczową rolę w tej ofensywie odegrały lekkie samochody pancerne Ford FT-B i White-Link. Te niewielkie, ale zwrotne pojazdy, odporne na ogień karabinowy, siały zamęt w szeregach wroga. Ich szybkość i siła ognia pozwalały na przełamywanie linii obronnych oraz dezorganizację dowodzenia bolszewików. Były one forpocztą, która torowała drogę reszcie sił polskich, umożliwiając błyskawiczne przemieszczanie się po polu bitwy.
Zaskoczenie i zwycięstwo: Zdobycie Kowla 12 września rano, po nocnym marszu, Grupa Bochenka dotarła do Ratna, a późnym popołudniem wkroczyła do Kowla. Bolszewicy, nie spodziewając się ataku na swoich tyłach, zostali zupełnie zaskoczeni. Zdezorganizowani i pozbawieni jasnych rozkazów, nie byli w stanie stawić skutecznego oporu. Polacy opanowali miasto bez większych strat, przejmując kluczowe obiekty, takie jak dworzec kolejowy, co jeszcze bardziej pogłębiło chaos w szeregach wroga. Wyobraźmy sobie te sceny: nocny marsz przez nieznane tereny, odgłos silników samochodów pancernych, sporadyczne strzały i poranny świt, który przyniósł Polakom zwycięstwo. Włodawa, miejsce rozpoczęcia tej operacji, stała się świadkiem narodzin nowoczesnej wojny błyskawicznej – wojny opartej na szybkości, zaskoczeniu i mobilności.
Zapomniana rewolucja Choć atak na Kowel był spektakularnym sukcesem, to wydarzenie to nie zostało dostatecznie docenione ani przez ówczesne dowództwo, ani przez historyków. Polska, mimo zdobycia cennych doświadczeń, nadal opierała swoje siły na tradycyjnych jednostkach kawalerii, co wkrótce okazało się przestarzałe w obliczu nadchodzącej mechanizacji wojsk. Paradoksalnie, to Sowieci najlepiej zaadaptowali lekcje wyniesione z działań Grupy Bochenka. W latach 30. XX wieku utworzyli korpusy zmotoryzowane i pancerne, które odegrały kluczową rolę w ich przyszłych kampaniach.
Blitzkrieg: Teoria i praktyka Teoretyczne podstawy Blitzkriegu zostały opracowane przez Heinza Guderiana w jego książce Achtung – Panzer!, wydanej w 1937 roku. Jednak, jak pokazuje historia, praktyczne korzenie tej strategii sięgają wydarzeń z 1920 roku, kiedy to Grupa Bochenka przeprowadziła swój brawurowy marsz na Kowel. Był to pierwszy przykład zmasowanego uderzenia, wykorzystania zaskoczenia, szybkiego manewru oraz dezorganizacji przeciwnika za pomoacą spalinowych wozów bojowych – podstawowych elementów późniejszej wojny błyskawicznej.
Zakończenie: Włodawa jako świadek historii Włodawa, choć mała i niepozorna, odegrała kluczową rolę w historii nowoczesnej wojskowości. To tutaj, w 1920 roku, narodziła się taktyka, która zrewolucjonizowała sposób prowadzenia wojen. Historia o Blitzkriegu zaczyna się właśnie w tym miejscu, przypominając, że największe idee często rodzą się w najmniej oczekiwanych momentach i miejscach.
Wyjaśniamy przyczyny i okoliczności wypadku, do którego doszło na ulicy Korolowskiej we Włodawie. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że 51-letni kierowca Audi A6 nie ustąpił pierwszeństwa 68 letniemu cykliście, który przejeżdżał przez przejazd dla rowerzystów. Apelujemy o ostrożność!
Do poważnego zdarzenia drogowego z udziałem rowerzysty doszło w poniedziałek około godz. 18:00 we Włodawie na ulicy Korolowskiej. Wstępne ustalenia mundurowych wskazują, że 51-letni kierowca Audi A6 nie ustąpił pierwszeństwa 68 letniemu rowerzyście, który przejeżdżał przez przejazd dla rowerzystów. Z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Obydwaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia do którego doszło w nocy z piątku na sobotę w gminie Włodawa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 47-letni myśliwy po zakończeniu polowania wrócił na swoją posesję i tam podczas wyciągania broni z auta doszło do niekontrolowanego wystrzału.
47-latek z Chełma został trafiony w nogę. Z poważnymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala. Policjanci zabezpieczyli amunicję oraz dwie jednostki broni myśliwskiej. Pod nadzorem prokuratora badane są wszelkie okoliczności tego zdarzenia.
/ź/ policja.gov.pl
Komentarz redakcji: Z wyżej przytoczonej policyjnej notatki trudno wywnioskować, co dokładnie się wydarzyło, jest to tak napisane aby była tylko napisane, 47-latek sam się postrzelił czy postrzelił w nogę rówieśnika z Chełma?
Tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego nauczyciele z włodawskich szkół podstawowych odebrali z rąk Burmistrza Włodawy akty mianowania. Uroczystość odbyła się w środę 28 sierpnia w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego we Włodawie. W tym szczególnym dniu nauczycielom towarzyszyły Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej we Włodawie Janina Klimczuk, Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 im. gen Franciszka Kleeberga Anna Szczepkowska-Kirszner oraz Wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 im. Komisji Edukacji Narodowej we Włodawie Janina Parafiniuk. Uzyskanie stopnia nauczyciela mianowanego jest jednym z etapów drogi zawodowej nauczycieli. W bieżącym roku szkolnym, w wyniku pomyślnego zdania egzaminu awans zawodowy otrzymało dziewięciu nauczycieli.
Akty mianowania otrzymały: Marta Lewicka (SP2), Anna Galus (SP2), Daria Wawryszuk-Ptaszyńska (SP2), Marta Korneluk (SP2), Iwona Sławińska (SP2), Katarzyna Haponiuk (SP3), Katarzyna Wójciuk (SP3), Agnieszka Kapica (SP3), Katarzyna Kotlarek (SP3).
Poszukiwanie i zatrzymywanie osób ukrywających się przed organami ścigania to jedno z ważnych zadań policjantów. Wczoraj włodawscy dzielnicowi realizując swoje działania służbowe zatrzymali 36-letniego mieszkańca Włodawy.
Mężczyzna poszukiwany był listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy we Włodawie w 2011 roku. 36-latek ukrywał się przed organami ścigania poza granicami Polski. Na swoim koncie miał przestępstwa narkotykowe. Dzisiaj zostanie doprowadzony do jednostki penitencjarnej gdzie zgodnie z dyspozycją sądu, najbliższe miesiące spędzi w więzieniu.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej