Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński przebywał 2 sierpnia w Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej, gdzie rozpoczęła funkcjonowanie bariera elektroniczna na rzece Bug. Szefowi MSWiA towarzyszyli wiceministrowie Czesław Mroczek i Maciej Duszczyk. Obecny był Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan, Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. SG Jacek Szcząchor, a także Komendant Podlaskiego OSG gen. bryg. SG Sławomir Klekotka.
Minister Marcin Kierwiński spotkał się z funkcjonariuszami pełniącymi służbę na polsko-białoruskiej granicy. Następnie odbyła się konferencja prasowa, której tematem była sytuacja na tym odcinku granicy i rozpoczęcie funkcjonowania bariery elektronicznej na rzec Bug. To ostatni element inwestycji, dzięki którym cała granica Polski z Białorusią objęta jest całodobowym elektronicznym nadzorem.
- To właśnie tutaj, na naszej wschodniej granicy, toczy się główny bój o jej szczelność. Tu rozgrywa się realna walka z nielegalną migracją. Dlatego jestem tu dziś, aby podkreślić, że bezpieczeństwo granic to absolutny priorytet. To moja pierwsza konferencja po ponownym objęciu funkcji szefa MSWiA i symbolicznie zaczynam ją właśnie tutaj – powiedział Marcin Kierwiński. - Po 1,5 roku intensywnych prac uruchomiliśmy barierę elektroniczną wzdłuż Bugu wartą 280 mln zł. To dowód realnych inwestycji zaangażowania funkcjonariuszy, które przekładają się na bezpieczeństwo nas wszystkich – zaznaczył szef MSWiA. Następnie delegacja odwiedziła Centrum Nadzoru Systemu Technicznej Ochrony Granicy w Komendzie Nadbużańskiego Oddziału SG w Chełmie. Wizytę zakończyła odprawa z Komendantem Głównym Straży Granicznej i kadrą kierowniczą Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Długość bariery elektronicznej wynosi około 172 km i w całości przebiega w zasięgu Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. W jej skład wchodzi m.in. około 1900 słupów kamerowych, około 5000 kamer dzienno-nocnych i termowizyjnych oraz specjalne czujniki zapewniające wykrywanie różnych cech fizycznych obiektów. Zamontowano około 200 km kabli zasilających i tyle samo transmisyjnych, posadowiono również 9 kontenerów teletechnicznych. Centrum Nadzoru nad barierą znajduje się w Komendzie NOSG w Chełmie. W skład bariery wchodzi siedem stanowisk końcowych zlokalizowanych na terenie placówek oddziału.
Zapora elektroniczna na rzece Bug zapewnia wykrywanie zdarzeń związanych z przestępczością graniczną, w szczególności z nielegalną migracją oraz przemytem towarów. Architektura i sposób funkcjonowania wybudowanego zabezpieczenia zapewnia zautomatyzowaną ciągłość i skuteczność monitoringu i ochrony granicy państwowej oraz rozpoznawanie, identyfikację zagrożeń i ich sprawców, gromadzenie materiału dowodowego i podejmowanie działań precyzyjnie ukierunkowanych na zatrzymanie sprawców.
Zasięg działania bariery obejmuje całą długość granicy z Białorusią na rzece granicznej, bez występowania stref martwych, z uwzględnieniem występujących form ukształtowania terenu, wód powierzchniowych stojących i płynących oraz roślinności. Dzięki temu funkcjonariusze Straży Granicznej mogą prowadzić całodobową obserwację pasa drogi granicznej i wykrywać zdarzenia związane z przekraczaniem granicy. Koszt bariery wyniósł prawie 280 mln zł. Inwestycja została dofinansowana ze środków Unii Europejskiej: Instrumentu Wsparcia Finansowego na rzecz Zarządzania Granicami i Polityki Wizowej w ramach Funduszu Zintegrowanego Zarządzania Granicami na lata 2021-2027.
Wczoraj, zastępca dyżurnego włodawskiej komendy przyjęła zgłoszenie o kradzieży roweru spod jednego z bloków na ulicy Wojska Polskiego we Włodawie. Po godzinie od przyjęcia zawiadomienia o kradzieży, rower został odzyskany. Było to możliwe dzięki spostrzegawczości funkcjonariuszki stanowiska kierowania i jej szybkiej reakcji. Zastępca dyżurnego podczas przeglądania monitoringu ustaliła, że prawdopodobny sprawca jechał bardzo podobnym jednośladem w kierunku Suszna.
Szybko wraz z policjantem z pionu kryminalnego udali się do typowanego sprawcy. Mundurowi odnaleźli na posesji poszukiwany rower. 38-latek z gminy Włodawa tłumaczył policjantom, że miał go później oddać. Teraz za popełnione wykroczenie odpowie przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna.
Zaniedbany przez dziesiątki lat park kasztanowy odzyskał blask. Teren o powierzchni ponad 2 tysięcy metrów kwartowych został został uporządkowany i gruntownie przebudowany. W miejsce wydeptanych pełnych nierówności ścieżek, pojawiły się szerokie, równe alejki.
Ustawiono przy nich ławki oraz urządzenia placu zabaw dla najmłodszych. Pojawiło się również stylowe oświetlenie, które dodaje uroku parkowi i pobliskiej cerkwi. Zniknęło rozpadające się ogrodzenie. Zastąpiło je nowe z wydzielonymi miejscami na których można usiąść. W ramach odnowienia terenów zielonych posiana została nowa trawa oraz posadzone drzewa.
Włodawscy policjanci poszukują sprawcy włamania do jednego z mieszkań w gm. Włodawa. Policjanci zabezpieczyli monitoring, na którym widać włamywacza gdy wybija szybę w oknie, a następnie wchodzi do wnętrza domu. Osoby, które rozpoznają mężczyznę proszone są o kontakt z włodawską komendą tel. 47 813 22 23 lub dyżurnym komendy: 47 813 22 09. Informację można przekazać anonimowo!
[wp_ad_camp_4] W miniony weekend włodawska komenda otrzymała zgłoszenie od mieszkańca gm. Włodawa o włamaniu do domu jego sąsiada. Policjanci zabezpieczyli w tej sprawie monitoring, na którym wyraźnie widać jak mężczyzna wybija szybę w oknie, a następnie wchodzi do salonu domu. Policja ustala straty oraz szuka włamywacza. Osoby, które rozpoznają mężczyznę widocznego na nagraniu proszone są o kontakt z Wydziałem Kryminalnym włodawskiej komendy pod numer telefonu: 47 813 22 23 lub dyżurnym komendy: 47 813 22 09.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Jednak co ciekawe, na jednym z portali wojewódzkich opisujących ten incydenty pojawił się taki oto komentarz: "To nie jest furmanka. Albo ktoś zostawił kluczyki w stacyjce albo była to zaplanowana i przygotowana kradzież a chłopak znał się na rzeczy. Poza tym jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś kradnie brykę za 30 tys., żeby jedynie podjechać kilka km do znajomych".
A na profilu Spotted Włodawa można zapoznać się z plotką, która mówi: "Mam pytanie do zorientowanych w temacie. Czy ostatnimi czasy Burmistrz przyjeżdżał do pracy swoją cytryną, czy może na rowerze? W internetach piszą że 41-letniemu mieszkańcowi Włodawy jakiś nietutejszy młodzian z parkingu pożyczył citroena i tym citroenem pojechał nad Białe do przyjaciół (...)”
Pikanterii całej sprawie dodaje enigmatyczne zdjęcie, które opublikowała lokalna Policja we Włodawie, na którym wyraźnie widać zarysowanie bocznych lewych drzwi. Czyżby te uszkodzenia były efektem podróży "słynnego" 19-latka z Wojciechowa do Okuninki? Czy też może powstały już dużo wcześniej?
Po krótkich poszukiwaniach w internetach, na pierwszy ogień poszedł cepik.gov.pl ze swoją bazą danych pojazdów. Sprawdziliśmy z ciekawości ile Citroenów C5 zarejestrowanych jest w mieście Włodawa.
Jak się okazuje, jedynie 4 pojazdy. Baza oczywiście nie podaje kolorów, ani żadnych innych szczegółowych danych, ale sam fakt, że siedziba właściciela to akurat miasto Włodawa (a nie np. gmina Włodawa) zawęża krąg poszukiwanych raptem do kilku osób i daje nam 25% szans, że to akurat auto burmistrza zostało skradzione. Procent predykcji zwiększa się, gdy dodamy do równania drugą przesłankę, którą jest wiek poszkodowanego właściciela samochodu w tym przypadku jest to 41 lat.
Wisienką na torcie całej sprawy jest artykuł z dzisiejszego Nowego Tygodnia chełmskiego, gdzie na stronie tytułowej możemy przeczytać krzykliwy nagłówek "Ukradł auto burmistrzowi", a w dalszej jego części czytamy: "Dziwne i tajemnicze są okoliczności kradzieży należącego do burmistrza Włodawy Citroena C5. Auto zwinął spod bloku 19-latek, by pojechać nim do Okuninki. W aucie był portfel wraz z dokumentami Wiesława Muszyńskiego, a sprawca nie miał żadnego problemu z odpaleniem samochodu, bo miał do niego kluczyki. W jaki sposób wszedł w ich posiadanie?" Po kilku dniach na ich stronie www czytamy "Auto burmistrza odnalazło się w Okunince. Było zaparkowane obok kościoła. Miało też widoczne uszkodzenia – wgnieciony i zarysowany niemal cały lewy bok. Policjanci ustalają, jak do tego doszło. Badają też, jak 19-letni złodziej wszedł w posiadanie kluczy do auta. ”
W udzielonym wywiadzie dla Super Tygodnia, burmistrz Muszyński tak komentuje całą sprawę " - W sobotę wieczorem (17 sierpnia) po powrocie do Włodawy zaparkowaliśmy auto jak zawsze przed blokiem. Gdy w niedzielę około godziny 15 wyszliśmy z mieszkania, zorientowaliśmy się, że nie ma samochodu. Żadne z nas go nie przeparkowywało, więc wiedzieliśmy już, że zostało skradzione ... - Auto zostało uszkodzone, ale grunt, że się znalazło. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się, że policjanci je odzyskają. Myślałem, że jest już za granicą, albo rozłożone na części w jakimś warsztacie. Policjanci spisali się na medal, za co chciałbym im podziękować. Nie omieszkam również wysłać podziękowań na ręce komendanta wojewódzkiego – tłumaczy Muszyński."
Sprawa kradzieży "karety" burmistrza nabiera rozpędu. Pytamy po co nam monitoring, skoro sam burmistrz uważa miasto Włodawa za tak bezpieczne, że własny samochód zostawia otwarty, a w środku pozostawia dokumenty i pieniądze i kluczyki? Ta przygoda zapewne zwiększy czujność samego burmistrza, a monitoring będzie tak czy owak - dotacje unijne. Miejmy nadzieję, że przyszły monitoring miasta będzie działał wówczas kiedy naprawdę będzie potrzeby, a nie tak jak zwykle :)
W pierwszych słowach chcę podziękować za wspólną troskę o naszą Włodawę, o jej unikalny charakter, o przestrzeń, w której wszyscy żyjemy i w której będą żyły kolejne pokolenia. Od początku pełnienia funkcji burmistrza przyświecał mi jeden cel, zachowanie tego co najlepsze i tworzenie nowej jakości życia w naszym mieście. Rozumiem Państwa zaangażowanie w ochronę przyrody. Jestem ostatnią osobą, której można zarzucić brak dobrej woli. Wszystkie największe inwestycje: wymiana całego oświetlenia w mieście na ledowe, termomodernizacja starych budynków socjalnych, montaż odnawialnych źródeł energii czy nasz własny w pełni profesjonalny system pomiaru zanieczyszczeń, mają jeden cel – ochronę przyrody przez ograniczenie szkodliwej emisji gazów cieplarnianych, w tym dwutlenku węgla.
Chciałbym Państwa także poinformować, że co roku wydaję kilkadziesiąt negatywnych decyzji o wycince drzew w naszym mieście, każdego roku dokonujemy ponad 100 nowych nasadzeń na terenie całego miasta. Nikt nie może zarzucić mi masowych wycinek drzew, jak to niegdyś bywało, choćby przy Al. Piłsudskiego.
Dlatego pragnę wyraźnie podkreślić, że nie zgadzam się z treścią listu otwartego, która pomija wiele faktów i zawiera przekłamania, celowo budując nieprawdziwy obraz rewitalizacji.
4 LATA KONSULTACJI SPOŁECZNYCH
Projekt na rewitalizację włodawskiego rynku pojawił się już 6 lat temu w 2013 roku. Wtedy w ramach tworzenia Włodawskiego Obszaru Funkcjonalnego zdecydowano, że historyczny zaniedbany rynek, miejsce o ogromnych możliwościach, powinien zostać przebudowany, by wzorem innych miast stał się prawdziwym centrum życia miasta.
Na przełomie 2013 i 2014 roku odbyły się PIERWSZE konsultacje społeczne, gdzie wszyscy mieszkańcy mogli składać uwagi i wnioski ze swoimi pomysłami na funkcje jakie ma pełnić rynek po rewitalizacji. Miasto informowało o tym w prasie i na swojej stronie, odbyły się trzy otwarte spotkania, zaproszenia były również do wysyłania swoich propozycji także drogą internetową.
W 2016 i 2017 roku gdy tworzyliśmy Program Rewitalizacji całego miasta, niezbędny dokument do ubiegania się o jakiekolwiek finansowanie, odbyły się TRZECIE konsultacje społeczne, w ramach których zorganizowaliśmy cztery otwarte spotkania i po raz kolejny przyjmowaliśmy wnioski i uwagi w dowolnej formie.
Pod koniec 2017 roku gdy wpłynęły nowe wnioski od przedsiębiorców dokonaliśmy aktualizacji Programu Rewitalizacji i ponownie zakończyliśmy je konsultacjami społecznymi, już CZWARTYMI.
W ostatnich latach zorganizowano zatem wszystkie możliwe formy konsultacji. Uczestniczyli w nich mieszkańcy, przedsiębiorcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych i instytucji. Wszyscy, którzy chcieli w nich uczestniczyć.
W żadnym z tych spotkań nie braliście Państwo udziału. Nie zgłaszaliście swoich uwag. Dlaczego ? Dlaczego dzisiaj uważacie że wasz głos jest ważniejszy niż głos osób uczestniczących w konsultacjach ? Myślę, że uczciwość nakazuje by Państwo odpowiedzieli na te pytania.
Znacie mnie dobrze. Jestem otwarty na rozmowę z mieszkańcami. Codziennie mój gabinet odwiedza wiele osób, które zgłaszają mi swoje problemy. Funkcję burmistrza traktuję jako służbę, dlatego też nie stronię od rozmów z mieszkańcami również poza urzędem. Dlatego dziwi mnie, że zamiast spotkania, normalnej uczciwej rozmowy – kilka osób wybrało protest, budując atmosferę konfliktu. Tak się nie robi, to nieuczciwe.
Dlaczego zamiast dialogu wybrali konfrontację z wykorzystaniem lokalnych a nawet ogólnopolskich mediów? Taka postawa autorów listu utrudnia merytoryczną dyskusję i tworzy fałszywy obraz Włodawy. Sugeruje bowiem, że nasze miasto jest miejscem gdzie nie dba się o przyrodę, a władze nie słuchają głosu mieszkańców. Na takie przedstawianie sprawy nigdy nie będzie mojej zgody.
ZAWARTO WIELE PRZEKŁAMAŃ
Po pierwsze, budynek czworoboku, jak i otaczające go kamienice są własnością prywatną, wspólnot mieszkaniowych oraz Skarbu Państwa (dotyczy Urzędu Skarbowego). Tam samorząd inwestować nie może.
Po drugie, projekt „Rewitalizacji Włodawy” składa się z czterech inwestycji, trzech miasta (rynek wewnątrz i wokół czworoboku, park przy cerkwi, monitoring miejski) i jednej powiatu (centrum usług społecznych na terenie dawnej jednostki wojskowej). Na jego realizację pozyskaliśmy aż 95% dofinansowania, co jest ewenementem w historii miasta. Cała jego wartość to dzisiaj 20 milionów złotych. Jest to więc największa inwestycja w historii miasta dofinansowana ze środków europejskich, tak bardzo oczekiwana przez mieszkańców.
Po trzecie, od 2014 roku w lokalnej prasie pojawiło się kilkadziesiąt artykułów mówiących o rewitalizacji, relacjonowano każdy jej etap, także na naszej stronie internetowej czy w mediach społecznościowych.
REWITALIZACJA NIEZBĘDNA
Od lat, MY wszyscy mieszkańcy mówimy o czworoboku, o potrzebie stworzenia tu prawdziwego klimatycznego centrum miasta, tak jak ma to miejsce w wielu miastach europejskich. Dzisiaj zamiast tętniących życiem kafejek widzimy zamknięte lokale, zamiast wystaw plenerowych, wydarzeń kulturalnych czy świątecznych jarmarków – betonową płytę przy pomniku czy pusty bezużyteczny plac wewnątrz. Jestem przekonany, że również tereny zieleni wymagają uporządkowania i właśnie rewitalizacji, której elementem jest również estetyka. Dzisiaj są zaniedbane i nieuporządkowane. W znacznej mierze nie spełniają swojej funkcji i nie są miejscem wypoczynku.
Proszę również pamiętać, że kwestia uporządkowania drzewostanu na terenie czworoboku odbędzie się zgodnie z decyzją konserwatora zabytków, do której inwestor musi się zastosować. Żeby uniknąć utraty dofinansowania musi być również zgodna z projektem zaakceptowanym przez Urząd Marszałkowski. Trzeba więc mieć świadomość, iż pole manewru w tym zakresie jest mocno ograniczone. Pomimo tego już od miesięcy pracujemy nad tym, aby zachować jak największą liczbę drzew w rewitalizacji rynku. Prowadzimy rozmowy i konsultacje z właściwymi instytucjami.
Po ich zakończeniu przedstawimy finalną wizualizację. Proszę zatem nie sugerować się zamieszczanymi w internecie przez aktywistów informacjami i projektami graficznymi. Nie są to oficjalne dokumenty i wprowadzają w błąd.
Dlatego ponownie zaznaczę, że warto rozmawiać, do czego zawsze zachęcam, niż wybierać drogę medialną, wywołując negatywne emocje.
Jestem przekonany, że z Państwa pomocą uda nam się znaleźć optymalne rozwiązanie, które pozwoli zarówno na realizację projektu rewitalizacji, jak również pozwoli na wycięcie jak najmniejszej ilości drzew.
Zaufajmy sobie nawzajem.
Wiesław Muszyński Burmistrz Włodawy
/ź/ wlodawa.eu, fb.me/revitaewlodawa/
Wiec jeśli jest tak dobrze i transparentnie to może Burmistrz Wiesława Muszyński wyjaśni co jest przyczyną braku transmisji z obrad XIV sesji Rady Miasta Włodawy? Zapis wideo, które znajduje się w internecie jest bardzo krótkie i zawiera tylko 2:36 minuty obrad Rady Miasta Włodawy, gdzie podziała się reszta zapisu wideo? Docierają do nas informacje, że "usterka" jest spowodowana niewygodnymi pytaniami radnych pragnących wyjaśnić sprawę burzy woków włodawskiej rewitalizacją miasta.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Do włodawskiego ratusza wpłynęło pismo w sprawie przyznanego dofinansowania na realizację projektu „Włodawski Trakt Turystyczny – Promenada Nadbużańska”. Oznacza to koniec wielomiesięcznej batalii z Urzędem Marszałkowskim w Lublinie.
Zgodnie z zapowiedzią miasto wykorzystało pełną drogę odwoławczą. Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przyznał rację samorządowi Włodawy i nakazał zarządowi województwa ponowne rozpatrzenie projektu. Z pisma, które w minionym tygodniu wpłynęło do włodawskiego ratusza wynika, że podczas ponownej oceny projekt otrzymał aż 98 punktów na 100 możliwych i uzyskał dofinansowanie.
– Bardzo dziękuję Panu Sekretarzowi za skuteczną walkę o nasz projekt. Determinacja i upór przyniosły szczęśliwy finał sprawy. Teraz przed nami dalsza praca. Prawdopodobnie jeszcze tej jesieni podpiszemy umowę i wiosną rozpoczniemy budowę – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Jak podaje Nowy Tydzień Chełmski miasto Włodawa wyemituje obligacje a wszystko to po to, by nie brać kredytu. Za uchwałą byli wszyscy obecni na wakacyjnej nadzwyczajnej sesji radni. Na nadzwyczajnej sesji radni zgodzili się, by miasto wyemitowało obligacje. Każda obligacja będzie na okaziciela, o wartości 1000 zł. Obligacje zostaną wyemitowane w 9 seriach (ich wartość – od 100 tys. zł do 1 mln 600 tys. zł), a ich emisja zostanie przeprowadzona w 2019 (6 emisji) i w 2020 roku (3 emisje).
Ponad połowa wartości obligacji zostanie wyemitowana jeszcze w tym roku. Pozostała część (na kwotę 2,9 mln zł) – w roku przyszłym. Wydatki związane z przeprowadzeniem emisji zostaną pokryte z dochodów własnych Włodawy. Terminy wykupu przewidziano w latach 2024-2031 r. Obligacje zostaną wykupione według wartości nominalnej. Miasto już raz wydało obligacje – w roku 2017 na podobną kwotę. Środki pochodzące z emisji służące finansowaniu deficytu zostaną przeznaczone na współfinansowanie wydatków majątkowych.
Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński podpisał umowę z Marszałkiem Województwa Lubelskiego Jarosławem Stawiarskim na dofinansowanie projektu „Rewitalizacja Włodawy”. Dzięki temu do Włodawy trafi rekordowe dofinansowanie w wysokości ponad 14 milionów złotych.
– Uzyskane dofinansowanie to efekt wieloletniej pracy całego zespołu przygotowującego najważniejszy projekt ostatnich lat w naszym mieście. Dzięki temu długo oczekiwana rewitalizacja Włodawy staje się faktem. W najbliższym czasie ogłosimy pierwsze przetargi, aby wyłonić wykonawców. Realizacja projektu potrwa dwa lata – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Przypomnijmy. Przygotowany przez włodawski ratusz projekt został bardzo wysoko oceniony i po otrzymaniu 96 punktów został zakwalifikowany do dofinansowania. W ramach projektu zostaną zrealizowane 4 inwestycje. Pierwsza zakłada pełną metamorfozę włodawskiego rynku. Gruntownie przebudowany zostanie ponad hektarowy obszar, gdzie powstanie nowa płyta rynku, dwie fontanny, kameralny amfiteatr wewnątrz Czworoboku.
Na niemal 500 metrach kwadratowych powstaną tereny zielone z nowymi nasadzeniami drzew i krzewów oraz ławkami. Całości dopełni podświetlenie z projektorów. Przebudowane zostaną również ulice i chodniki okalające rynek, gdzie powstaną nowe miejsca parkingowe.
W ramach drugiej inwestycji powstanie Miejskie Centrum Monitoringu. W kluczowych ze względu bezpieczeństwa miejscach zamontowane zostaną 82 kamery. Obsługa systemu odbywać się będzie w specjalnie dostosowanym do tego celu pomieszczeniu Straży Miejskiej, gdzie obok ściany 9 ekranów LED znajdzie się również w pełni cyfrowe stanowisko dyspozytora umożliwiające sterowanie wszystkimi kamerami i zapis nagrań. W ramach rewitalizacji odnowiony zostanie również park przy cerkwi. Powstaną nowe alejki, oświetlenie, ławki i ogrodzenie plac zabaw dla najmłodszych.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej