W nocy z czwartku na piątek w Okunince policjanci zatrzymali do kontroli pojazd który poruszał się nieprawidłową stroną jezdni. Kierowca zatrzymał się, a następnie z dużą prędkością odjechał z miejsca kontroli. Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Uciekiniera zastali w domu, ukrytego w ... łóżeczku dziecięcym. Mężczyzna był wyraźnie niezadowolony z wizyty mundurowych. Demolując mieszkanie zaczął atakować policjantów drewnianymi elementami łóżeczka w którym chwilę wcześniej się ukrywał.
Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. O jego dalszym losie zdecyduje Sąd. Awanturnik odpowie przed wymiarem sprawiedliwości za kierowanie w stanie nietrzeźwości, złamanie sądowego zakazu, niezatrzymanie się do kontroli, naruszenie nietykalności cielesnej policjantów oraz groźby karalne.
Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek na terenie gminy Stary Brus. 27- lecia mieszkanka gminy Włodawa kierując quadem po drodze gruntowej, nagle straciła nad nim panowanie i zjechała na pobocze uderzając w składowane w pobliżu materiały budowlane. Z poważnymi obrażeniami przetransportowano ją do szpitala. Jak ustalili policjanci późnym popołudniem kobieta przemieszczała się po drogach gruntowych miejscowości Wielki Łan.
W pewnym momencie, z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn, straciła panowanie nad pojazdem zjechała na pobocze i uderzyła w składowane na działce materiały budowlane. Przybyłe na miejsce pogotowie zabrało kierującą do szpitala. Lekarze stwierdzili złamanie kości udowej. Kobieta była trzeźwa ale okazało się, że pojazd którym kierowała nie posiadał ważnych badań technicznych.
Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 9:00 w Urszulinie. Kierowca Renault Megane, przewożąc dwie pasażerki, poruszając się ulicą Szkolną nie zatrzymał się przy znaku STOP, nie ustępując pierwszeństwa poruszającej się ulicą Lubelską kierującej Seatem. Siła uderzenia przewróciła pojazd Renault na bok.
W wyniku zderzenia aut pasażerka Renault z obrażeniami ciała trafiła do szpitala, na szczęście okazały się niegroźne. Pozostali uczestnicy nie odnieśli obrażeń. Z uwagi na pracujące w miejscu zdarzenia służby utrudnienia w ruchu trwały do południa.
Wczoraj około godziny 21:00 łęczyńscy policjanci zostali zaalarmowani o leżącej na poboczu jezdni w miejscowości Kopina, gmina Cyców 21-letniej rowerzystce. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kobieta jechała rowerem bez wymaganego oświetlenia drogą krajową numer 82 w terenie niezabudowanym i nieoświetlonym. Załoga karetki pogotowia przewiozła ją z obrażeniami ciała do łęczyńskiego szpitala. Policjanci sprawdzili stan jej trzeźwości. Okazało się, że była trzeźwa.
Apelujemy do wszystkich osób posiadających informację na temat tego zdarzenia oraz do kierujących, którzy w godzinach 20:00 – 21:30 poruszali się drogą krajową numer 82 w rejonie miejscowości Kopina i posiadają w swoich autach kamerki samochodowe o zgłaszanie się do policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej, telefon: 47 812 72 10.
Wczoraj na drogach powiatu włodawskiego policja przeprowadziła wzmożone działania kontrolne pod nazwą Stop Drift. Podczas patroli funkcjonariusze zwracali uwagę na kierowców przejawiających szczególnie agresywny i brawurowy styl jazdy. Dodatkowo istotnym elementem prowadzonych działań było eliminowanie z ruchu drogowego pojazdów naruszających normy emisji hałasu.
W trakcie działań mundurowi skontrolowali ponad 30 pojazdów i ujawnili niemal tyle samo wykroczeń. Najczęstszym przewinieniem była nadmierna prędkość. Kontrolowane samochody były dokładnie sprawdzane pod kątem stanu technicznego oraz emisji hałasu. W 3 przypadkach kontrole zakończyły się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego z powodu stanu technicznego oraz braku aktualnych badań technicznych.
#info - Może ktoś wie jak to jest❓Jest we Włodawie ❤? dwóch urzędników ⏳ tytułujących się mianem #Burmistrz, obaj biorą jak na Włodawę ? z naszych podatków ? dobrą pajdę ?, i jak widać nie potrafią dogadać się w prostej sprawie jaką jest kolejna rocznica ?? Powstania Warszawskiego ?? Obaj zrobili sobie ????? obchody państwowego ?? ?? ?? święta! ☣ Jeden poszedł pod #WDKWłodawa na ławeczkę Krahelskiej, a drugi pod #PocztaWlodawa pod pomnik #WINwlodawa - jeśli się we Włodawie nie potrafią dogadać, to co dopiero w kraju nad Wisłą? ?????
"Jutro 79 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Spotkajmy się o godz 17 czyli o tzw. "Godzinie 0" kiedy w mieście zawyją syreny przy pomniku - ławeczce Krystyny Krahelskiej, Sanitariuszki Powstania Warszawskiego". - pisze na fb Wisław Muszyński Burmistrz Miasta Włodawa
"Każdego roku w tym samym miejscu czcimy bohaterów powstania Warszawskiego i polskiego podziemia niepodległościowego". - pisze na fb Wiesław Holaczuk wiceBurmistrz
Kilka dni przed rocznicą Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej, na swoim fb zaprosiło wszystkich z miasta jak i powiatu tymi oto słowami - "Wzorem ubiegłego roku Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej oraz Stowarzyszenie IPA Region Włodawa w dniu 1 sierpnia 2023 r o godz. 17.00 zapraszają wszystkich mieszkańców Włodawy i okolic, pasjonatów historii, przedstawicieli organizacji samorządowych i społecznych na skwer przy ul. Piłsudskiego we Włodawie obok WDK. Chcemy spotkać się przy ławeczce poświęconej poetce Krystynie Krahelskiej ps. „Danuta” i minutą ciszy uczcić i oddać hołd żołnierzom Powstania Warszawskiego i mieszkańcom stolicy, którzy bohatersko walczyli i zginęli. Powstanie Warszawskie było największym zrywem i najdłużej trwającym powstaniem w mieście. 63 dni walki prowadzonej przez utworzone w konspiracji wojsko polskie głównie Armię Krajową, wspartą przez inne organizacje podziemne nie miało odpowiednika w historii. Wśród ofiar, które oddały życie w walce o wolność i niepodległość była Krystyna Krahelska ps. „Danuta” zmarła w drugim dniu powstania w wyniku odniesionych ran. Poetka we Włodawie przebywała w latach 1943-1944, była autorką piosenki „Hej chłopcy bagnet na broń”, jej twarz do dzisiaj można oglądać w obliczu Syrenki warszawskiej.
Jednocześnie wychodząc naprzeciw osobom mieniącym się jako „prawdziwi patrioci”, stwierdzamy, że patriotyzm to nie tylko składanie wieńców, to też dbałość o kulturę, o historię i nasze dziedzictwo narodowe. To dbałość o groby naszych przodków, groby żołnierzy, którzy oddali życie za wolność Polski, to pamięć o nich. To dbałość o środowisko naturalne w którym żyjemy i przyszłość naszych dzieci. Patriotyzm to uczciwość i kultura osobista w każdych relacjach." - fb/Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej
Jak widać, trzeba było we Włodawie dokonać podziałów i podzielić się na frakcje, aby rywalizować o to, kto posiada większą flagę we Włodawie. W rezultacie, jak zawsze, wyszło to bezsensownie - można to nazwać "popeliną po włodawsku". Wydaje się, że mieszkańcy powinni samodzielnie organizować swoje uroczystości i oficjalnie nie zapraszając lokalnych polityków. Ponieważ zapraszanie ich na uroczystości tylko buduje podziały w naszym lokalnym społeczeństwie. Ci, którzy pragną zyskać popularność, powinni uczestniczyć jako zwykli mieszkańcy, a nie politycy. Albo mogą zorganizować swoje własne imprezy, na które żaden rozsądnie myślący mieszkaniec miasta by się nie wybierał, chyba że tylko ich krasnale ogrodowe.
Jest również śmieszne to, jak ostatnio wszyscy nagle zaczęli przywiązywać wagę do patriotyzmu, podczas gdy jeszcze kilka lat temu nie przejmowali się różnymi historycznymi rocznicami, ignorując je zupełnie. A dziś prześcigają się w byciu strażnikami historii i tradycji, ale mimo to nasze miasto wciąż posiada w herbie chełmskie barwy, co dla lokalnych patriotów i strażników tradycji z urzędy miasta nie stanowi żadnego problemu :)
Parczewscy policjanci otrzymali z VII Komisariatu Policji w Lublinie zawiadomienie od 63-letniego mieszkańca miasta dotyczące kradzieży telefonu oraz włamania na konto bankowe i wypłaty z niego pieniędzy. Sprawą zajęli się parczewscy kryminalni. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 63-latek wypoczywający nad Jeziorem Bialskim w miejscowości Białka pozostawił bez nadzoru swoje rzeczy osobiste i poszedł się kąpać. Po powrocie do miejsca zamieszkania okazało się, że nie posiada telefonu komórkowego, który został mu prawdopodobnie skradziony.
Za namową żony postanowił sprawdzić, czy znajdujące się środki finansowe na koncie bankowym nie uległy zmianie. Dzwoniąc na infolinię banku okazało się, że konto zostało „wyczyszczone”. Konsultant oświadczył, że wykonywane były wypłaty przy pomocy aplikacji mobilnej i kodów blik na terenie Parczewa w kwocie ponad 15 000 złotych. Dwa dni po zgłoszeniu do komendy zgłosił się mężczyzna, który oświadczył, że spacerując z psem w rejonie zalewu „Relax” zauważył na dnie zbiornika telefon komórkowy. Zabrał go do domu, wysuszył. Chcąc zwrócić telefon włączył go, jednak niestety nie udało mu się ustalić właściciela, gdyż posiadał zabezpieczenie kodem pin. Dyżurny jednostki ustalił, że dysponentem numeru jest 63-letni mieszkaniec Lublina, który zgłaszał jego kradzież.
Wszystkie uzyskane informacje zostały skrupulatnie przeanalizowane przez kryminalnych. Dzięki temu ustalili sprawcę kradzieży. Podczas jego zatrzymania okazało się, że 31-letni mieszkaniec gminy Siemień w obawie przed wyjściem na jaw całej sprawy chciał ubiec policjantów i postanowił zwrócić wypłacone pieniądze prawowitemu właścicielowi. Jednak zaraz po zwrocie przez niego wypłaconych w całości pieniędzy, do drzwi jego miejsca zamieszkania zapukali mundurowi. W czasie przesłuchania mężczyzna przyznał się do kradzieży telefonu oraz przełamania zabezpieczeń i wypłaty pieniędzy na kwotę ponad 15 tys. złotych. Ponadto w czasie przeszukania policjanci w miejscu jego zamieszkania zabezpieczyli środki odurzające w postaci suszu roślinnego. Teraz 31-latek będzie odpowiadał za kradzież z włamaniem oraz posiadanie środków odurzających. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z posterunku w Sawinie podczas interwencji domowej zatrzymali 72-letniego mieszkańca powiatu chełmskiego. Funkcjonariusze ustalili, że będąc pod działaniem alkoholu od blisko 3 lat znęca się nad żoną stosując przy tym przemoc psychiczną i fizyczną. W dniu zatrzymania używał wobec niej gazu łzawiącego i popychał. We wcześniejszym okresie z nożem w ręku groził jej też pozbawieniem życia. Funkcjonariusze wdrożyli procedurę „Niebieska Karta”, której celem jest przeciwdziałanie przemocy w rodzinie.
Mężczyzna wczoraj usłyszał zarzuty znęcania się nad żoną. Był już notowany za wcześniejsze przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Dyżurny parczewskiej komendy otrzymał powiadomienie dotyczące odnalezienia broni palnej na terenie prywatnej posesji. Jak się okazało 58-letni mieszkaniec gminy Sosnowica zadzwonił na numer alarmowy 112 twierdząc, że podczas porządkowania posesji po zmarłym kilka lat temu wujku, wewnątrz pszczelego ula ujawnił broń palną. Zgłaszający oznajmił również, że posesja nie jest zamieszkiwana oraz, że nikt do tej pory nie wykonywał żadnych porządków w pasiece należącej do zmarłego krewnego, który był myśliwym. O wszystkim poinformowały Policję.
Na miejscu funkcjonariusze wykonali niezbędne czynności i zabezpieczyli odnalezioną broń. Śledczy oceniają, że jest to rewolwer, bez amunicji i cech numerycznych. Znalezisko pochodzi prawdopodobnie z czasów II Wojny Światowej. Wkrótce trafi on do szczegółowej ekspertyzy, która jednoznacznie wykaże, jakiego typu jest to broń palna.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej