Jazda samochodem z lawetą jak się okazuje to wcale nie taka prosta sprawa. Zwłaszcza, kiedy przyczepa wymyka się spod kontroli, bo powodem jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. Od teraz będzie o tym, pamiętał 49-letni obywatel Ukrainy kierujący pojazdem marki Iveco. Kierowca, wczoraj przed godziną 14:00 na łuku drogi w Żukowie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego laweta z ładunkiem przewróciła się na bok.
Mężczyzna wiózł busa marki Iveco. Na szczęście podróżujący sąsiednim pasem ruchu kierujący zatrzymał się w porę i uniknął zderzenia. Obywatel Ukrainy nie doznał żadnych obrażeń. Mężczyzna ukarany został mandatem karnym.
W dniu 01.05.2024 o godzinie 20:38 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie wpłynęło zgłoszenie o wybuchu grilla. Dyżurny otrzymał również informację, że poszkodowanych zostało od 6 do 8 osób. Na miejsce zdarzenia zadysponowano zastępy z JRG Włodawa, OSP Orchówek, OSP Okuninka oraz OSP Różanka. Po przybyciu na miejsce zdarzenia Jednostek Ochrony Przeciwpożarowej okazało się, że podczas niewłaściwej obsługi bioogrzewacza mogło dojść do rozbryzgu biopaliwa na osoby, które były w pobliżu bioogrzewacza. W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało siedem osób w przedziale wiekowym od 23 do 40 lat.
Działania Straży Pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu pomocy poszkodowanym polegającej na opatrywaniu ran, schładzaniu poparzeń i udzielaniu wsparcia psychicznego. Poszkodowanych przekazano przybyłym na miejsce zdarzenia Zespołom Ratownictwa Medycznego. Sześć osób z poparzeniami twarzy, tułowia oraz rąk i nóg zostało przetransportowanych do szpitali na terenie województwa lubelskiego. Jedna osoba z lekkimi poparzeniami ręki nie wymagała hospitalizacji. W działaniach brało udział siedem zastępów straży pożarnej. Łącznie 25 ratowników. Akcja ratownicza trwała około dwie godziny. Apelujemy o rozsądek podczas używania urządzeń grzewczych, podgrzewaczy na paliwo ciekłe, grilli, kominków oraz użytkowania ich zgodnie z instrukcją obsługi.
Wczoraj około godziny 21:00 na drodze gminnej w miejscowości Orchówek. Kierujący pojazdem marki Cuprą na łuku drogi stracił panowanie nad autem w wyniku czego uderzył w skarpę rowu, a następnie dachował. Strażacy z wnętrza samochodu pomogli wydostać się 18-letniemu powiatu garwolińskiego. Znajdował się on w stanie nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Policjanci kilkanaście metrów od pojazdu ujawnili ciało 23-latka, który nie dawał oznak życia.
Po podjętej reanimacji, zespół ratownictwa medycznego przewiózł mężczyznę do szpitala, gdzie pomimo udzielonej pomocy zmarł. Do szpitala trafił również 18-latek, który doznał ogólnych potłuczeń ciała. Pozostał na obserwacji. Do sprawy zatrzymaliśmy dwóch 20-latków z powiatu garwolińskiego, którzy również podróżowali Cuprą. Nie doznali oni obrażeń. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 4 mężczyzn z powiatu garwolińskiego w wieku od 18 do 23-lat przyjechało na majówkę do Okuninki. 18-latek pożyczył auto od ojca. Prawo jazdy miał od 9 dni.
Wczoraj po godzinie 16:00 włodawscy policjanci odnotowali wypadek drogowy, który miał miejsce w Wereszczynie. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 31-latek jadąc w kierunku Świerszczowa nie zastosował się do znaku B-20 "Stop" i wymusił pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu dla prawidłowo jadącego Peugeota, kierowanego przez 38-latkę z gminy Urszulin. Wraz z nią w foteliku podróżował 9-latek.
W wyniku zdarzenia chłopiec został przetransportowany do lubelskiego szpitala, gdzie udzielona mu została pomoc medyczna. Doznał obrażeń miednicy. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi i posiadali uprawnienia do kierowania. Funkcjonariusze zatrzymali dowody rejestracyjne od samochodów. Teraz wyjaśniamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia drogowego i apelujemy o ostrożną i bezpieczną jazdę.
Wczoraj, po godzinie 11:00 we Włodawie policjanci ruchu drogowego postanowili zatrzymać do kontroli drogowej samochód marki Hyundai. Za kierownicą siedziała kobieta, od której wyczuwalna była woń alkoholu. Badanie wskazało wynik blisko 1,5 promila w organizmie. Gdy potwierdziła się informacja, że kierująca jest nietrzeźwa, policjant poszedł do samochodu po kluczyki. To nie podobało się siedzącemu na fotelu pasażera mężczyźnie.
Mąż kierującej zaczął się awanturować i wyrwał kluczyki ze stacyjki. Podczas policyjnych czynności 62-latek zachowywał się agresywnie, obrażał i odpychał funkcjonariuszy. Chciał nawet uderzyć policjanta, ale został obezwładniony. Żona postanowiła wspomóc w poczynaniach 62-latka. Także znieważyła interweniujących policjantów. W rezultacie oboje zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Kobiecie zatrzymano uprawnienia do kierowania, a pojazd trafił na policyjny parking.
W piątek policjanci pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło przed godziną 15:00 na skrzyżowaniu ulic Tysiąclecia PP oraz Jana Pawła II we Włodawie. Na miejscu ustalono, że 61-letnia mieszkanka powiatu włodawskiego kierująca samochodem marki Toyota jadąc ulicą Kraszewskiego w kierunku ulicy Jana Pawła II, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu dla poruszającego się ulicą Tysiąclecia PP volkswagena kierowanego przez 36-letnią mieszkankę powiatu chełmskiego.
Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że kierowcy byli trzeźwi. Posiadali uprawnienia do kierowania. Z uwagi na uszkodzenia obu pojazdów policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym 61-latka została ukarana mandatem.
Wczoraj rano, policjanci operacyjni włodawskiej komendy monitorując sieć natrafili na filmik umieszczony na jednym z portali społecznościowych. Jego treść była zatrważająca. Grupa młodych osób złapała w sieć ptaka znajdującego się pod ścisłą ochroną, a następnie postanowiła go ugotować żywcem. Niezwłocznie policjanci przystąpili do ustalenia i zabezpieczenia wszystkich dowodów w sprawie. W chwili obecnej policja ustala czasookres zdarzenia i wykonujemy czynności związane z przesłuchaniem świadków.
W sprawę zamieszanych jest 9 osób nieletnich z powiatu włodawskiego. Nastolatkowie są w wieku od 14 do 16 lat. Sprawa trafi do Sądu Rejonowego we Włodawie III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Taki sam wymiar kary grozi za zniszczenia w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach.
Już w najbliższą niedzielę 7 kwietnia 2024 roku odbędą się wybory samorządowe, co stanowi ważne wydarzenie dla lokalnych społeczności. Jest to czas, kiedy nasz głos może wpłynąć na kształt naszej wspólnoty lokalnej na najbliższe lata. Dlatego też apelujemy do wszystkich mieszkańców, aby zastanowili się dobrze nad swoim wyborem.
Czy warto oddać głos na nauczycieli, resortowych emerytów czy obecnie piastujących urzędników? To pytanie, które warto sobie zadać.
Redakcja wlodawa.net miała okazję zapoznać się z większością wyborczych ulotek, w których kandydaci opisywali swoje zasługi i plany. Niektóre z tych tekstów mogą posłużyć jako materiał na ciekawy komediowy pamiętnik – z pewnością znajdziemy tam kilka perełek, które rozśmieszą czytelników. Ale czy to wystarczający powód, by oddać na nich nasz głos?
Najbardziej komiczną rzeczą są obietnice obecnie urzędujących urzędników, którzy w swoich ulotkach piszą, jak bardzo zamierzają ułatwić nam życie. Pytanie jednak pozostaje otwarte – co dotychczas zrobili w urzędach, że jeszcze się pchają na radnych? Czy ich dotychczasowa "praca" były rzeczywiście skierowane na poprawę życia mieszkańców, czy może raczej na promowanie własnych interesów?
Przed podjęciem decyzji warto dokładnie przeanalizować programy i zasługi poszczególnych kandydatów. Jakie mają doświadczenie? Jakie są ich dotychczasowe osiągnięcia? Jakie mają konkretnie plany na przyszłość? Pytania te są kluczowe, gdyż od naszego wyboru zależy nie tylko nasza lokalna społeczność, ale także nasze własne życie codzienne.
Wybory samorządowe to nie tylko obowiązek, ale także szansa na wprowadzenie pozytywnych zmian w naszym otoczeniu. Pamiętajmy, że to my mamy wpływ na kształt naszej wspólnoty lokalnej – nasz głos w lokalnych wyborach ma NAJWIĘKSZE znaczenie, więc korzystajmy z niej mądrze.
W poniedziałek, po godzinie 20:00 we Włodawie doszło do obywatelskiego zatrzymania nietrzeźwego kierującego samochodem marki Volkswagen. Z relacji świadka wynika, że 54-latek wjechał pod prąd na jednym ze skrzyżowań o ruchu okrężnym, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym innym uczestnikom. Widząc to, 23-latek pojechał za kierowcą volkswagena, gdzie pod jednym z marketów dokonał jego ujęcia.
O tym, co się wydarzyło mężczyzna powiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, który natychmiast na miejsce interwencji skierował patrol. 54-latek z gminy Wyryki chwiał się na nogach a jego mowa była bełkotliwa. Mieszkaniec gminy Wyryki odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci pobrali mu krew do badań, a pojazd z holowali na parking strzeżony. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej