Z inicjatywy radnego Artura Zalewskiego, w świetlicy wiejskiej w Stawkach odbyła się pierwsza od niepamiętnych czasów zabawa choinkowa dla najmłodszych w tej miejscowości. Radny wraz z Kołem Gospodyń Wiejskich wystosował do każdego dziecka imienne zaproszenie i w ten sposób wspólnie bawiło się ponad 30 dzieci.
Konkursy i zabawy przygotowała i prowadziła Renata Cykier z referatu kultury UG Włodawa. Rodzice oraz panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Stawkach przygotowały na tą okazję słodki poczęstunek. Na dzieci czekała również niespodzianka – wata cukrowa, którą każdemu chętnemu przyrządziła Kamila Zalewska.
[wp_ad_camp_4]
Głównym punktem zabawy była wizyta Św. Mikołaja z mnóstwem prezentów dla uczestników zabawy choinkowej. Organizatorem zabawy byli: Artur Zalewski – radny Rady Gminy Włodawa, Koło Gospodyń Wiejskich w Stawkach, Rada Sołecka Wsi Stawki z sołtysem Elżbietą Telepko na czele oraz Referat Kultury Urzędu Gminy Włodawa.
Dwóch sprawców kradzieży z włamaniem do budynku gospodarczego w Różance zatrzymali wczoraj włodawscy policjanci, odzyskali też skradziony sprzęt muzyczny o wartości przeszło 7 tysięcy złotych. Pełnoletniemu sprawcy grozi do 10 lat pozbawienia wolności, zaś jego nieletni kompan odpowie przed sądem dla nieletnich.
[wp_ad_camp_2]
We wtorek, 6 stycznia dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony przez 28 – letniego mieszkańca Włodawy, że nieznani mu sprawcy dokonali kradzieży z włamaniem do budynku gospodarczego w Różance z którego zabrali profesjonalny sprzęt muzyczny do realizowania nagrań o wartości przeszło 7 tysięcy złotych.
Policjanci niezwłocznie przystąpili do działania w powyższej sprawie i już wkrótce po zdarzeniu ustalili, że włamania dokonali mieszkańcy Różanki – 20 latek i jego 16 letni kolega. Wczoraj obaj mężczyźni zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty. Wkrótce po włamaniu sprawcy chcieli sprzedać skradziony sprzęt w lombardach w pobliskiej miejscowości i podzielić się pieniędzmi z jego sprzedaży – sprzęt ten nie został jednak przyjęty do lombardów. Już został odzyskany i wróci do właściciela.
[wp_ad_camp_4]
Za kradzież z włamaniem zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. 20 – latek przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 3 lata, ma zapłacić grzywnę w kwocie 700 złotych i naprawić wyrządzoną szkodą, zaś w okresie zawieszenia wykonania kary będzie pod nadzorem kuratora. Nieletni za swój czyn odpowie przed Sądem Rodzinnym i Nieletnim.
Organizowane od trzech lat we Włodawie Orszaki Trzech Króli zdobywają coraz większą popularność. Z roku na rok liczba uczestników ulicznych jasełek wzrasta dwukrotnie, a w tegorocznych, wzięła udział rekordowa liczba około 5 tysięcy osób.
W tym roku orszak, którego koordynatorem było Publiczne Gimnazjum nr 1 im. księdza Stanisława Konarskiego, wyruszył z placu przed kościołem Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Chełmskiej i przeszedł ulicami Korolowską, Tysiąclecia Państwa Polskiego i Józefa Piłsudskiego pod kościół Św. Ludwika, gdzie odbyła się scena finałowa.
[wp_ad_camp_4]
Po dwóch latach organizatorzy postanowili zmienić scenariusz i położyć nacisk na rolę rodziny we współczesnym świecie i czyhające na nią zagrożenia, związane na przykład z uzależnieniami i szeroko pojętym konsumpcjonizmem. – Nie było patosu ani zadumy, lecz radość, śmiech i śpiew. Wszystkie sceny były przepięknie przygotowane, uczestniczący w nich aktorzy dali z siebie wszystko, a humorystyczny scenariusz oparty m.in. na postaciach moderatora, anioła czy diabełków bardzo się spodobał – podsumowuje w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową jego autorka i koordynatorka włodawskiego orszaku Danuta Sztuce.
[wp_ad_camp_2][wp_ad_camp_2]
— Jej zdaniem jasełka byłyby jeszcze bardziej udane, gdyby nie pogoda. – Było mroźno, a do tego wiał bardzo silny i dokuczliwy wiatr, który dawał się we znaki szczególnie najmłodszym uczestnikom – dodaje Danuta Sztuce i przyznaje, że miały to być ostatnie jasełka, przez nią organizowane, ale rosnące zainteresowanie i ciepłe przyjęcie mieszkańców miasta spowodowały, że zamierza się podjąć tego zadania także za rok.
Poszczególne sceny na trasie przemarszu odgrywali uczniowie: I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki i II Liceum Ogólnokształcącego im. Frycza Modrzewskiego, Publicznego Gimnazjum nr 2 im. Zamoyskich, Szkoły Podstawowej nr 2 im. Komisji Edukacji Narodowej i Szkoła Podstawowa nr 3 im. Franciszka Kleeberga, Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. księdza Jana Twardowskiego, a także przedstawiciele przedszkoli oraz rodzin ze wspólnot parafialnych.
29 grudnia 2014 w Sławatyczach zorganizowano wybory „Brodacza Roku 2014”. Konkurs odbył się w centrum Sławatycz - obok drewnianych figur Brodaczy. Sławatycze to jedno z niewielu miejsc w kraju, gdzie tradycja ta jest kultywowana.
Konkurs poprzedziły występy artystyczne grup wokalnych i solistów z miejscowego GOK. Publiczność zgromadzona na rynku w Sławatyczach oprócz pięknych wykonań kolęd i pastorałek podziwiała prezentacje BRODACZY.
Każdy z nich z numerem indentyfikacyjnym prezentował swój misternie przyozdobiony strój (kapelusz, maskę) nie tylko publiczności, ale przede wszystkim komisji oceniającej, aby pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie artystyczne. W konkursie wzięło udział 10 brodaczy.
[wp_ad_camp_4]
Wybory Brodacza roku 2014 wygrał Dawid Spólny z nr. 3
II nagrodę zdobył Damian Zagajski z nr. 8
III miejsce przypadło dla Arnolda Sołoduszkiewicza z nr. 4
[wp_ad_camp_3][wp_ad_camp_3]
Statuetki za wyróżnienia otrzymali:
Dominik Hasiuk z nr. 7
Eryk Popko z nr. 9
Mateusz Gruszkowski z nr. 10
Fundatorem nagród był Gminny Ośrodek Kultury. Nagrody i statuetki wręczali Grzegorz Kiec – wójt gminy i Bolesław Szulej – dyrektor GOK. Nad sprawnym przebiegiem imprezy czuwali Franciszek Gruszkowski – prowadzący jak też komisja oceniająca w składzie:
Bolesław Szulej
Waldemar Korzeniewski
Małgorzata Walczuk
Zapraszamy do uczestniczenia oraz spotkania na kolejnych wyborach BRODACZA ROKU 2015
(18 grudnia) Od godz. 16 wielu włodawian wspólnie i świątecznie bawiło się na skwerku przed Młodzieżowym Domem Kultury we Włodawie. A to dzięki corocznej imprezie „I niech się stanie światło”, która odbywała się już po raz jedenasty. Tegoroczna zabawa to był jeden wielki koncert wychowanków MDK-u, których talenty znane są w powiecie, województwie i kraju.
[wp_ad_camp_4]
Atrakcji naprawdę nie brakowało. W rewelacyjnym koncercie wychowanków MDK nie brakowało najpopularniejszych kolęd. Można było także zasmakować potraw wigilijnych, a wszystko w asyście nieodłącznego tym świętego Mikołaja.
Życzenia świąteczne i noworoczne ze sceny przekazywali mieszkańcom przedstawiciel władz samorządowych powiatu. W imieniu powiatu głos zabrał Janusz Kloc - wiceprzewodniczący Rady Powiatu. Towarzyszyli mu także – Wiesław Muszyński – burmistrz Włodawy i o. Dariusz Cichor – przeor klasztoru paulinów we Włodawie.
[wp_ad_camp_3][wp_ad_camp_3]
Tym razem zabrakło nie tylko śniegu, ale i mrozu. Był za to… deszczyk. Dyrektor MDK-u – Marek Wójciga może być zadowolony z kolejnej edycji „Światełka”. I choć wyglądał na wyjątkowo zmęczonego, to obiecał, że dopóki jego światełko nie zgaśnie, to ta impreza będzie we Włodawie.
W czwartek, 18 grudnia o godzinie 16.00 przed budynkiem Młodzieżowego Domu Kultury we Włodawie już po raz dwunasty będzie miał miejsce koncert plenerowy pod nazwą „I niech się stanie Światło”. Impreza od lat cieszy się dużym zainteresowaniem włodawian.
Na scenie pojawią się zarówno wychowankowie MDK prezentujący swoje umiejętności wokalne i instrumentalne, jak i włodarze miasta składający życzenia świąteczno-noworoczne wszystkim mieszkańcom powiatu włodawskiego. Jako że to okres Bożego Narodzenia, kolędy i piosenki związane ze świętami będą motywem przewodnim muzycznej oprawy koncertu. Organizacji tego ponadgodzinnego widowiska podjął się po raz kolejny MDK im. Oskara Kolberga we Włodawie.
Kultura na najwyższym poziomie (6 września) – Tu trzeba być, tego nie da się opisać – mówią o spotkaniach tarasowych ci, którzy tam bywają. Do tego za darmo. Już po raz czwarty goście mieli okazję uczestniczyć we wspaniałym wydarzeniu, jakim są Kulturalne Uprawy Tarasowe. W Siedlisku Sobibór około trzystu miłośników kultury wysłuchało wspaniałego koncertu, poświęconego twórczości Agnieszki Osieckiej (w ub.r. była to twórczość Wojciecha Młynarskiego). Wśród gości byli m.in. starosta Wiesław Holaczuk z małżonką i wójt Tadeusz Sawicki.
Koncert w wyjątkowej scenerii wiejskiego domu, na otwartej przestrzeni, pośród gwiazd i blasku księżyca publiczność przyjęła brawami na stojąco. Repertuar A. Osieckiej był na tyle znany, że wszyscy nucili jej nieśmiertelne przeboje – od „Czterech pancernych” po „Sing sing”. Wszyscy byli zachwyceni widowiskiem słownomuzycznym, w którym główną rolę odgrywał…alkohol, a bardziej kultura picia w poszczególnych państwach.
- To naprawdę niesamowite przeżycie – mówi Barbara z Włodawy, która na koncert przyjechała rowerem. – Takiego klimatu nie ma ani w Warszawie, ani w Lublinie. To jest na tyle unikalne, że nie sposób tego klimatu opisać; trzeba tu po prostu być i wczuć się w tę poezję aksamitu wyższej kultury.
[wp_ad_camp_4]
Jest to unikalna w skali regionu impreza, na której już po raz czwarty wystąpili artyści scen i estrad polskich, zaprzyjaźnieni z sobiborskim tarasem, którzy pokochali tutejszy klimat tak bardzo, że zgodzili się wrócić tu po raz kolejny i podzielić się z nami swoimi talentami. Głównym organizatorem Upraw jest właścicielka Ewa Szeloch, która powoli czyni Sobibór stolicą kulturalną gminy Włodawa.
(6 września) Święto Działkowca obchodzili w sobotę posiadacze ogródków działkowych im. J.I. Kraszewskiego we Włodawie. Wśród wielu gości honorowych zaproszonych na tę uroczystość pojawił się tylko Wiesław Holaczuk – starosta włodawski. Działkowcy wyjątkowo licznie stawili się na swoim święcie. A to m.in. z tego powodu, że tego dnia założyli swoje stowarzyszenie ogrodnicze, tym samym odłączając się od Polskiego Związku Działkowców.
Rolę gospodarza Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. J.I. Kraszewskiego pełniła Maria Chorębała-Stanicka.
Działkowcy stawili się w licznie grupie 156 i postanowili 125 głosami za odłączyć się od PZD i założyć własne stowarzyszenie. W. Holaczuk w swoim wystąpieniu podkreślał znaczenie pracy działkowców, ich pasji oraz stałego kontaktu z naturą. Dodał, że dzięki ich zaangażowaniu i ciągłej dbałości o ogródki jest nie tylko zdrowiej, bardziej ekologicznie, ale także zdecydowanie ładniej.
Dzień Działkowca był również doskonałą okazją do wręczenia okolicznościowych dyplomów i nagród, dla tych, którzy swoja pracą w sposób wyjątkowy zasłużyli się dla ogrodu działkowego pomiędzy Bugiem a Włodawką. Zdaniem wielu jest to najurokliwsze miejsce do odpoczynku we Włodawie
Miłą atmosferę zapewnili organizatorzy, którzy serwowali dla uczestników napoje i kiełbaski pieczone na ognisku. Była muzyka, tańce i naprawdę dobra zabawa na powietrzu wśród pięknych kwiatów, zadbanych krzewów i dorodnych drzewek owocowych. Organizację imprezy wsparło m.in. Starostwo Powiatowe we Włodawie.
[wp_ad_camp_4]
Chwilę wcześniej starosta odwiedził działkowców z ROD „Polana” we Włodawie, którzy również tego samego dnia obchodzili swoje święto.
(24 sierpnia) Przy kiepskiej deszczowej pogodzie obchodzono w centrum Włodawy dożynki powiatu włodawskiego. Rolnicy – i nie tylko - powody do świętowania mieli, bo tegoroczne plony nie należą do najgorszych, choć ich ceny są – m.in. ze względu na rosyjskie embargo - na skandalicznie niskim poziomie. Niektórzy zwracali uwagę, że pomimo deszczu, tak wesołych i dobrze przygotowanych dożynek dawno nie widziano. Choć już od dawna dożynki to coraz mniej święto rolników, a bardziej święto całej lokalnej społeczności. Przy włodawskim czworoboku doskonale bawili się zatem wszyscy. Tak mieszkańców miasta, jak i gości było wyjątkowo dużo, zwłaszcza na wieczornych występach.
[wp_ad_camp_1]
Dożynki tradycyjnie rozpoczęły się mszą w podzięce za plony i w intencji rolników. W homilii podkreślono znaczenie pracy rolników dla dobra wszystkich Polaków. Po nabożeństwie w kościele pw. św. Ludwika za rolniczy trud mieszkańcom dziękował starosta powiatu Wiesław Holaczuk. Wśród wyjątkowych gości byli m.in. Mirosław Piotrowski – eurodeputowany, Adam Abramowicz - poseł na sejm, radny sejmiku województwa lubelskiego - Andrzej Romańczuk, członkowie Zarządu Powiatu we Włodawie oraz liczni gospodarze gmin i miasta Włodawy.
[wp_ad_camp_3][wp_ad_camp_3]
Starosta w swoim krótkim wystąpieniu podkreślił trud rolników oraz wdzięczność za ich poświecenie, którego efektem jest codzienny chleb na naszym stole. Zwrócił również uwagę na tegoroczne trudne warunki pracy włodawskiego rolnika, którego pogoda nie rozpieszczała. Podkreślił także fatalną politykę rządu, która w obliczu m.in. rosyjskiego embarga, a wcześniej pomoru świń, nie umie i nie chce polskiemu rolnikowi pomóc. Po staroście głos zabrali inni mówcy, w tym. m.in. parlamentarzyści i przedstawiciel wojewody oraz marszałka. Wyróżniono także najlepszych rolników ziemi włodawskiej.
Następnie gminy powiatu włodawskiego prezentowały swój dorobek kulturalny. Rozstrzygnięto konkursy na najładniejszy wieniec dożynkowy - wygrał wieniec z Urszulina, drugie miejsce zdobył wieniec z gminy Stary Brus, a trzecie z Hańska. W konkursie na najsmaczniejszy chleb zwyciężyła gmina Wyryki, przed Starym Brusem i miastem Włodawa. Najciekawsze stoisko urządziła gmina Wola Uhruska, II miejsce - Hańsk, a III – gmina Stary Brus. Najsmaczniejsze potrawy regionalne przygotowała Wola Uhruska, a najprzedniejszy napój Wyryki. Organizatorzy przygotowali liczne atrakcje, a wśród nich m.in.: występy zespołów ludowych z powiatu włodawskiego, wiele konkursów, kiermaszy i prezentacji. Rewelacyjnie zaprezentował się m.in. występ kabaretu KaŁaMaSz, w którym gwiazdami są postaci ze znanego serialu telewizyjnego „Ranczo”. O godz. 20 rozpoczął się blok koncertowy. Wśród zaproszonych artystów byli m.in. zespoły Postman i Toples. Na zakończenie dla wszystkich miłośników tańca nie zabrakło tanecznej zabawy pod chmurką w rytm muzyki zespołu Model MTandModelinka.
[wp_ad_camp_4]
STAROSTOWIE DOŻYNKOWI:
Mariola Bedenak - lat 51, mieszkanka Nowego Holeszowa, gmina Hanna. Matka dwójki dzieci i babcia trójki wnucząt. Wraz z mężem Andrzejem prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 300 ha zajmujące się produkcją roślinną, taką jak: zboża, rzepak, kukurydza, fasola szparagowa. W 2010 r. gospodarstwo otrzymało wyróżnienie w kategorii „Największe gospodarstwo uprawy fasoli szparagowej w Polsce”. Gospodarstwo Państwa Bedenaków kilkukrotnie korzystało z dofinansowania z różnych programów unijnych, m.in. na zakup maszyn i urządzeń rolniczych. Największym sukcesem gospodarstwa jest wybudowanie nawodnienia na 90% jego powierzchni.
Waldemar Polkowski – mieszkaniec Suszna, ojciec 4 synów. Prowadzi ponad 110-hektarowe gospodarstwo rodzinne. Główna działalność to hodowla bydła wypasowego. Ponadto zajmuje się agroturystką i jest przewodniczącym Powiatowej Izb Rolniczej.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej