Wczoraj jeden z uczniów szkoły podstawowej rozpylił gaz w klasie. Efekt bezmyślnego żartu to 28 osób, które wymagało pomocy lekarskiej. Cztery 12-latki trafiły do szpitala z objawami zatrucia. Sprawę „żartownisia” będzie rozpoznawał Sąd Rodzinny i Nieletnich.
Wczoraj na terenie jednej z włodawskich podstawówek ( red. SP3 ) doszło do rozpylenia gazu. 12-latek wychodząc z klasy ”prysnął gazem”, który dostał od swojej koleżanki i poszedł na kolejną lekcję. Po przerwie do sali weszli uczniowie innej klasy. Nauczycielka i uczniowie poczuli duszności, drapanie w gardle i inne dolegliwości. Prowadząca lekcję otworzyła drzwi oraz wszystkie okna.
[wp_ad_camp_4]
Kiedy to nie zadziałało i ustalono, że po poprzedniej lekcji jeden z uczniów rozpylił w klasie gaz - na miejsce wezwano załogę karetki pogotowia, Straż Pożarną i Policję. Załoga Pogotowia Ratunkowego udzieliła pomocy 28 uczniom. Czworo uczniów zostało przewieziono do SP ZOZ Włodawa celem dalszej hospitalizacji w związku z objawami zatrucia gazem. Sprawę „żartownisia” będzie rozpoznawał Sąd Rodzinny i Nieletnich.
Dwie próby oszustwa „na policjanta” miały miejsce wczoraj we Włodawie. Na szczęście 61-latek jak i 80-latka nie dali się oszukać i nie stracili swoich oszczędności. Przypominamy, że funkcjonariusze Policji nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy.
Wczoraj 61-latek z gm. Włodawa powiadomił dyżurnego włodawskiej komendy Policji, że odebrał telefon od nieznanego mężczyzny podającego się za policjanta z Lublina o nazwisku Domański. Poinformował go, że jego syn miał wypadek i potrącił 3 osoby. Powiedział też, że jeżeli 61-latek w ciągu godziny przekaże 36 tysięcy zł. to sprawę uda się załatwić polubownie i jego syn nie będzie odpowiadał za ten czyn. Polecił mężczyźnie się nie rozłączać – a na jego telefon komórkowy miał za chwilę zadzwonić inny „ policjant”. Zebraną gotówkę miał odebrać pośrednik. Podczas rozmowy z „policjantem” 61-latek z drugiego telefonu zadzwonił do swojego syna od którego dowiedział się, że żadnego wypadku nie było a to była próba oszustwa. Kolejne podobne zgłoszenie dyżurny odebrał od 80-latki z Włodawy - tym razem po wstępnej rozmowie o wypadku syna. Kobieta poinformowała oszusta, że nie ma syna – oszust zaś poinformował że to pomyłka i rozłączył się a kobieta powiadomiła Policję.
Włodawscy policjanci poszukują fałszywego „policjanta” i apelują o ostrożność. Nie zawsze tego typu sytuacje mają tak szczęśliwy finał – wystarczy jednak zachować trzeźwy umysł, nie ulec emocjom i przede wszystkim potwierdzić informacje u rodziny i bliskich dzwoniąc na posiadane przez nich a nie wskazane przez oszustów telefony.
PAMIĘTAJMY!!!
Sposób postępowania oszustów jest w każdym przypadku podobny. Sprawcy nawiązują telefonicznie kontakt z wytypowanymi osobami i zwracają się z pilną prośbą o przekazanie pieniędzy. By wzbudzić zaufanie podają się za policjantów, członków rodziny i znajomych, umiejętnie prowadzą rozmowę i uzyskują niezbędne informacje do dalszego uwiarygodnienia rozmowy. Powody wymagające nagłej „pomocy” finansowej są przeróżne. Najczęściej pieniądze mają pomóc w uniknięciu konsekwencji po np. wypadku.
[wp_ad_camp_4]
Często, po chwili dzwoni kolejny przestępca podający się za „policjanta” w celu potwierdzenia poprzedniego telefonu albo też rozmówca prosi o nierozłączanie się i wybranie nr alarmowego w celu potwierdzenia przekazanych informacji a w rzeczywistości prowadzimy tą samą rozmowę tylko z innym oszustem. Po przekazaniu żądanej kwoty wszelki kontakt z przestępcami urywa się a tracący oszczędności całego życia orientują się, że zostali oszukani.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Apelujemy do osób starszych i ich bliskich by pamiętać o następujących zasadach :
zachowaj szczególną ostrożność w kontaktach z obcymi;
nie ufaj osobom, które przez telefon podają się za Twoich bliskich;
nie wpuszczaj do domu osób nieznajomych; nie wąchaj oferowanych w drzwiach perfum, nie informuj, że jesteś sam/sama w domu,
nigdy nie przekazuj pieniędzy osobom nieznajomym;
nie działaj pod wpływem emocji, daj sobie czas do namysłu i sprawdzenia informacji, w tym celu skontaktuj się z
rodziną i zweryfikuj informacje; w przypadku braku kontaktu zadzwoń na Policję,
nie udzielaj przez telefon żadnych informacji dotyczących danych osobowych, posiadanej gotówki, numerów kont bankowych, haseł do nich itp;
w przypadku osób podających się za przedstawicieli instytucji zawsze żądaj legitymacji lub identyfikatora lub potwierdzaj dane przedstawiciela w konkretnej instytucji – dzwoń wówczas ze swojego telefonu;
nie informuj nikogo kiedy odbierasz emeryturę lub rentę albo inne świadczenia,
zapamiętaj jak najwięcej szczegółów dotyczących wyglądu i zachowania osoby, która wzbudza Twój niepokój a w razie jakichkolwiek wątpliwości niezwłocznie powiadom Policję pod numerem 112 albo zgłoś się do najbliższej jednostki. Policjanci sprawdzą każdy taki sygnał.
Pamiętajmy również o tym, że funkcjonariusze Policji nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie, nie angażują osób postronnych w nagłe „akcje” i nigdy nie proszą o wypłacenie lub zebranie wszelkiej gotówki i przekazanie pieniędzy nieznanym osobom.
Dziś do sztabu „Szlachetnej Paczki” trafiły dary przekazane przez pracowników i policjantów włodawskiej komendy, którzy już kolejny rok włączyli się do tej akcji. Wybrana przez włodawską komendę rodzina otrzyma m.in. pralkę i szereg innych „wymarzonych” przedmiotów niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu. Dzięki zaangażowaniu tak wielu osób udało się zrealizować prawie wszystkie życzenia. Mamy nadzieję, że udało się tymi drobnymi gestami zmienić ich życie.
Dziś dzięki zaangażowaniu tak wielu osób udało się zrealizować niemal wszystkie życzenia rodziny oraz dodatkowo przekazać wiele innych upominków. I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie podinsp. Krzysztof Tatys wraz z pracownikami włodawskiej komendy dostarczył wszystkie zebrane prezenty do magazynu tej akcji. Niebawem trafią do wybranej rodziny. Mamy nadzieję, że udało się pomóc w uczynieniu ich życia łatwiejszym.
- To moment pełen satysfakcji. Jako przedstawiciel rządu premiera Mateusza Morawieckiego mogę przekazać dziś Straży Granicznej nowe samochody - powiedział Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji, podczas spotkania w siedzibie Nadbużańskiego Oddziału SG w Chełmie.
Wczoraj funkcjonariusze SG odebrali 120 nowych samochodów zakupionych m.in. ze środków Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Programu Modernizacji Służb Mundurowych. Łącznie, dzięki wsparciu Funduszu, w tym roku do Straży Granicznej trafią samochody warte ponad 18 mln zł. Podczas spotkania szef MSWiA podziękował także strażnikom granicznym za ich odpowiedzialną i ofiarną służbę na rzecz obywateli Polski, a także Unii Europejskiej.
Podsumowując ostatnie 3 lata pracy MSWiA, minister podkreślił ogromną rolę Programu Modernizacji Służb Mundurowych. Formacje mundurowe MSWiA do 2020 r. otrzymają z Programu Modernizacji łącznie ok. 9,2 mld złotych. Pieniądze przeznaczone są na zakup sprzętu, budowę i rozwój infrastruktury oraz wzrost uposażeń. Tylko w 2018 r. flota policyjnych aut powiększy się o 1100 nowych radiowozów.
[wp_ad_camp_4]
Wśród działań podejmowanych przez rząd jest także przywracanie zamkniętych posterunków Policji - Nasi poprzednicy zlikwidowali ponad 400 posterunków Policji w całej Polsce. Skazali tym samym Polaków na to, że w sytuacji zagrożenia musieli czekać na przyjazd patrolu Policji z sąsiedniej miejscowości. Odwróciliśmy to niepokojące zjawisko – powiedział minister. Na podstawie analiz, ale przede wszystkim rozmów oraz opinii mieszkańców i samorządowców, w ciągu ostatnich trzech lat odtworzono ponad 90 posterunków Policji - proces ten będzie kontynuowany.
- Dziękuję premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za jego gotowość i życzliwość do wspierania służb mundurowych. Chcę podziękować minister Teresie Czerwińskiej, z ust której nigdy nie usłyszałem, że na bezpieczeństwie trzeba oszczędzać – powiedział szef MSWiA. - To były dobre 3 lata jeżeli chodzi o podnoszenie poziomu bezpieczeństwa Polaków. Jednocześnie zapewniam wszystkich funkcjonariuszy, że dołożymy wszelkich starań aby Wasza służba była bezpieczna - podsumował minister Joachim Brudziński.
Wczoraj szef MSWiA wziął również udział w odprawie kadry Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z gen. bryg. SG Tomaszem Pragą, komendantem głównym SG oraz płk SG Jackiem Szcząchorem - komendantem NOSG.
48-letni mieszkaniec Włodawy z budowy na której pracował zabrał sprzęt elektroniczny i budowlany. Część wstawił do lombardu lub sprzedał, a część zgubił bo był pijany. Zarzuty usłyszał również 33-latek, który jak ustalono kupił część kradzionych rzeczy od 48-latka. Za kradzież i paserstwo zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci ustalili, że część skradzionego mienia trafiło do jednego z włodawskich lombardów jak również ustalili sprawcę kradzieży. 48-letni mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. Przyznał, że część skradzionych rzeczy wstawił do lombardu, część sprzedał „prywatnie” a część...zgubił bo był pijany. Zarzuty usłyszał również 33-latek, który jak ustalono kupił część kradzionych rzeczy od 48-latka. Za kradzież i paserstwo zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Gdyby nie policjanci nie wiadomo jak mogła zakończyć się zabawa 14 i 12 - latka, którzy urządzili sobie zabawę na zamarzniętym zbiorniku wodnym w miejscowości Mosty. Jeden z małoletnich jeździł po zamarzniętym stawie rowerem, drugi w tym czasie ślizgał się w odległości kilkudziesięciu metrów od brzegu. Policjanci, którzy pojechali na miejsce zgłoszenia natychmiast nakazali nastolatkom wracać do brzegu. Chłopcy cali i zdrowi trafili pod opiekę rodziców.
[wp_ad_camp_4]
Do zdarzenia doszło wczoraj późnym popołudniem w miejscowości Mosty, gmina Podedwórze. Dyżurnego parczewskiej jednostki powiadomił przejeżdżający tamtędy kierowca, że na zbiorniku wodnym na zamarzniętej tafli zbiornika wodnego zauważył dzieci. Na miejsce natychmiast pojechali mundurowi gdzie po dotarciu nad staw zauważyli dwójkę młodych chłopców z których jeden jeździł po lodzie rowerem, drugi zaś ślizgał się. Wszystko to działo sie w odległości kilkudziesięciu metrów od brzegu. Policjanci nakazali nastolatkom jak najszybciej wracać do brzegu. Chłopcy cali i zdrowi trafili pod opiekę rodziców. Jak ustalili mundurowi małoletni wybrali sie na lód bez zgody i wiedzy rodziców.
Pierwsze silniejsze mrozy sprawiły, że woda w wielu zbiornikach zamarzła jednak zabawa po za sztucznie przygotowanym lodowisku może być bardzo niebezpieczna. Apelujemy o rozsądek zarówno do młodych ludzi jak i dorosłych. Pamiętaj że wchodząc na lód zawsze ryzykujesz życiem.
Już w niecałą godzinę po kradzieży policjanci zatrzymali mężczyznę, który w piątek ukradł 2 butelki whisky w jednym z włodawskich marketów, a następnie użył przemocy wobec pracownika ochrony, który chciał mu odebrać towar. 32-latek trafił do policyjnego aresztu, a wczoraj włodawski Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Teraz ta słabość do mocnego trunku będzie go sporo "kosztowała", bo za popełnione przestępstwo może trafić za kratki nawet na 10 lat.
W piątek po godz. 13 włodawscy policjanci zostali powiadomieni o kradzieży z jednym z marketów 2 butelek whisky o wartości blisko 300 zł. Kradzież zauważył ochroniarz, który podjął interwencję wobec złodzieja. Ten, by utrzymać się w posiadaniu zabranego alkoholu, użył przemocy i gróźb wobec pracownika. Kiedy próbował mu się wyrwać, potłukł skradzione butelki i uciekł.
Policjanci przystąpili do poszukiwania sprawcy. Okazał się nim doskonale znany włodawskiej policji 32-latek. Już po godzinie od zdarzenia mundurowi dotarli do jego miejsca zamieszkania. Mężczyzna leżał w łóżku i udawał zaskoczonego. Po chwili przyznał się do winy proponując dla siebie mandat.
Bardzo się jednak zdziwił, kiedy okazało się, że zostanie zatrzymany w policyjnym areszcie. Ponadto w chwili zatrzymania miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Wczoraj włodawski Sąd zastosował wobec 32-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Za kradzież rozbójniczą grozi mu nawet kara 10 lat pozbawienia wolności.
78-letnia kobieta trafiła do szpitala po tym jak kierujący oplem 60-latek na ul. 1000-lecia we Włodawie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 36-latce. Oba samochody marki Opel uległy uszkodzeniu. Policjanci ustalają okoliczności zdarzeń i apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
Wczoraj ok. godz. 14.00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ul. 1000 lecia we Włodawie. Kierujący Oplem Astra 60-letni mieszkaniec gm. Wola Uhruska wyjeżdżając z ul. Kraszewskiego nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującej Oplem Zafira 36-letniej mieszkance gm. Włodawa. W wyniku zdarzenia 78-letnia pasażerka Zafiry z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło, że wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Kierujący Astrą mężczyzna oświadczył, że nie zauważył jadącego drogą główną pojazdu. Policjanci ustalają skutki zdarzenia i apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
Pamiętajmy, że tylko stosując się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowując szczególną uwagę w związku ze zmieniającymi się warunkami pogodowymi można uniknąć wypadków i kolizji. Wsiadając za kierownicę respektujmy znaki drogowe i kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania względem innych uczestników ruchu drogowego. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo wszystkich zależy od bardzo wielu czynników a nieostrożność, brak rozwagi, niedostosowanie prędkości do panujących warunków, brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny wielu tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
[wp_ad_camp_4]
Z uwagi na szybko zapadające ciemności mając na uwadze bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego policjanci apelują również o właściwe oświetlenie jednośladów oraz noszenie odblasków nie tylko poza terenem zabudowanym ale również w mieście. Dzięki temu kierujący pojazdami mają realne szanse zauważenia pieszego, szybkiej i właściwej reakcji a tym samym uniknięcia zderzenia.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej