Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, po raz kolejny zapobiegli trafieniu do obiegu nielegalnych wyrobów tytoniowych, przemyconych przez granicę „drogą powietrzną”. Do sprawy zatrzymano mężczyznę, który odpowie teraz za przestępstwo skarbowe.
24 kwietnia br., funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Woli Uhruskiej, podczas działań związanych z ochroną granicy państwowej, zauważyli w przestrzeni powietrznej drony, które przemieszczały się z kierunku wschodniego. Dzięki urządzeniom obserwacyjnym, funkcjonariusze Straży Granicznej monitorowali trasę ich lotu. Okazało się, iż bezzałogowe statki powietrzne, miały podwieszone pakunki, które zostały zrzucone w pobliżu granicy. Po tej operacji drony wyleciały z terytorium naszego kraju.
Tylko w ubiegłym roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej nie dopuścili do wprowadzenia na krajowy rynek wyrobów akcyzowych o wartości ponad 17 mln zł.
Zatrzymaniem, zakończyła się próba przemytu papierosów dla dwóch obywateli Polski. Mężczyźni zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej po tym jak próbowali odwieźć od granicy państwa przemyconą wcześniej kontrabandę.
28 marca br., funkcjonariusze z Wydziału Operacyjno – Śledczego NOSG oraz z Placówki SG w Zbereżu, prowadzili wspólne działania związane z ochroną granicy państwowej. W ich trakcie, na terenie powiatu chełmskiego, funkcjonariusze zauważyli pojazdy, które poruszały się w pobliżu rzeki granicznej Bug. Na widok patrolu Straży Granicznej, kierowcy obu aut podjęli próbę ucieczki. Po krótkim pościgu, pojazdy zatrzymano, zaś funkcjonariusze ujęli dwóch mężczyzn. W pobliżu ujawniono znaczne ilości papierosów.
Jak ustalili funkcjonariusze, kontrabanda została wcześniej przemycona przez rzekę graniczną Bug z Ukrainy na terytorium Polski. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani a ujawnione przy nich przemycone papierosy (3 tys. paczek) o wartości ponad 42 tys. zł zabezpieczone. Zatrzymani mieszkańcy powiatu chełmskiego odpowiedzą teraz za przestępstwo skarbowe.
Na Lubelszczyźnie podczas patrolowania ulic miast i mniejszych miejscowości policjanci wykorzystując nagłośnienie w radiowozach przypominają o tym, by w trosce o zdrowie swoje i innych pozostać w domu. Jednocześnie informujemy, że wszyscy ci, którzy nie stosują się do przepisów obowiązujących w związku z epidemią muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Już w 160 przypadkach prowadzone są przez mundurowych czynności związane z wykroczeniami, w 8 wszczęte zostały postępowania karne.
W tym trudnym dla wszystkich momencie ważne jest, aby stosować się do poleceń wszystkich funkcjonariuszy. Osoby objęte kwarantanną powinny, nawet nie z przymusu prawnego, ale społecznego obowiązku dbania o innych współobywateli, poddać się rygorom izolacji.
Jednocześnie informujemy, że wszyscy ci, którzy nie stosują się do przepisów obowiązujących w związku z epidemią muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Już w 160 przypadkach prowadzone są przez mundurowych czynności związane z wykroczeniami, w 8 wszczęte zostały postępowania karne. tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Na Lubelszczyźnie podczas patrolowania ulic miast i mniejszych miejscowości policjanci wykorzystując nagłośnienie w radiowozach przypominają o tym, by w trosce o zdrowie swoje i innych pozostać w domu. To element akcji #zostanwdomu i efekt ogłoszonego stanu epidemii w Polsce.
W obliczu realnego zagrożenia długotrwałą suszą – szczególnie zauważalnego m.in. w Polsce – kwestia racjonalnego wykorzystywania wody staje się niezwykle istotnym zagadnieniem. Na ten problem od wielu lat zwraca uwagę Organizacja Narodów Zjednoczonych. Z jej inicjatywy corocznie, 22 marca, obchodzony jest Światowy Dzień Wody.
Polska jest jednym z najuboższych państw w Europie pod względem zasobów wodnych– są one trzykrotnie mniejsze niż wynosi średnia na Starym Kontynencie. Tymczasem każdego roku, szczególnie w okresie wiosenno-letnim, tysiące litrów wody przeznacza się do podlewania ogrodów i przydomowych warzywników czy mycia samochodów. Niestety, nadal często w tych celach wykorzystuje się wodę pitną. To nie tylko są działania nieekologiczne, ale także w znaczący sposób obciążające budżety gospodarstw domowych.
"Koszt 1000 l wody wynosi ok. 10 złotych. Oznacza to, że za litr płynącej z kranu cieczy musimy zapłacić… 1 grosz. Niewiele? Mogłoby się tak wydawać. Jednakże, jak podkreśla Anna Żyła, Główny Ekolog Banku Ochrony Środowiska, koszty długookresowe są niebagatelne. – Statystyczny Polak każdego dnia zużywa 140-160 l wody, wydając w ciągu roku na ten cel 504-576 zł. Co istotne, jedynie niewielką część przeznacza się do spożycia. Zdecydowanie więcej surowca trafia do kanalizacji podczas mycia, prania czy sprzątania. Powinniśmy zatem szukać oszczędności przede wszystkim w tym zakresie wykorzystywania wody – wskazuje Anna Żyła.
Jak oszczędzać wodę i pieniądze?
Zużycie wody można zmniejszyć zarówno poprzez modernizację łazienki, jak i kuchni. W kontekście ograniczenia wykorzystania surowca, pomocne będzie zastąpienie dotychczasowego sprzętu wydajniejszym. Jak podkreślają eksperci, nowoczesna pralka w ciągu roku zużywa nawet ponad dwa razy mniej wody niż starsze urządzenia. Należy jednak przy tym również pamiętać o właściwej selekcji ubrań, m.in. według stopnia zabrudzenia, a także o doborze odpowiedniego programu. Ważne jest też dbanie o zgodne z zaleceniami producenta wypełnienie bębna, tak by w jak największym stopniu wykorzystać możliwości posiadanego sprzętu.
W podobny sposób wodę i pieniądze należy oszczędzać w kuchni. Pozytywnie na zasobność portfela wpłynie zakup zmywarki – szczególnie w większych gospodarstwach domowych. Mycie w niej naczyń pochłania o 30 proc. mniej wody w porównaniu ze zlewozmywakiem. W tym kontekście również ważne jest każdorazowe wypełnienie sprzętu w odpowiednim stopniu.
Ciekawym rozwiązaniem, dostępnym zarówno w kuchni, jak i łazience, może być instalacja tzw. perlatorów. Końcówka napowietrzająca wodę doprowadzi do zmniejszenia jej zużycia nawet o 40 proc. Duże znaczenie ma też postawa użytkowników. Zakręcanie wody podczas mycia zębów, wymiana wanny na prysznic bądź ograniczenie ilości wody zużywanej w czasie kąpieli czy dbałość o stan techniczny armatury, z pewnością przyniesie znaczące ograniczenie wydatków.
Inwestycja w oszczędność
Zmniejszenie zużycia wody w wymierny sposób przełoży się na obniżenie rachunków. Jednak o ile zakup i montaż perlatorów w kuchni i łazience to koszt zaczynający się już od kilkunastu złotych, wyposażenie domu w nowoczesną pralkę i zmywarkę generuje potrzebę wygospodarowania znacznie większych środków.
W zależności od klasy energetycznej urządzenia czy jego wielkości, cena może kształtować się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych za każde z nich. W przypadku braku odpowiednich funduszy na ten cel, warto zastanowić się nad ofertą bankową.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej nie dopuścili do przemytu papierosów z terytorium Ukrainy do Polski. 10 marca br., w godzinach wieczornych, funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki we Włodawie, ujawnili i zabezpieczyli w pobliżu rzeki granicznej Bug, wyroby tytoniowe bez polskich znaków skarbowych akcyzy.
Wartość przemyconego towaru oszacowano wstępnie na kwotę blisko 300 tys. zł. W sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze, w ramach którego funkcjonariusze SG ustalają obecnie sprawców udaremnionego przemytu.
W piątek 13 marca 2020 roku, w komendzie Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej odbyło się ślubowanie 26 nowo przyjętych funkcjonariuszy SG. Zbiórka odbyła się w asyście pocztu sztandarowego NOSG oraz w obecności kadry kierowniczej Oddziału.
Rotę ślubowania odczytał Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. SG Jacek Szcząchor, zaś błogosławieństwa nowym funkcjonariuszom udzielili kapelani.
Nowo przyjęci funkcjonariusze Straży Granicznej, najbliższy czas spędzą w ośrodku szkoleniowym SG, by jesienią powrócić do służby w ochronie granicy państwowej.
Czy podczas kwarantanny można wyjść do parku na spacer z psem albo do sklepu, aby zrobić zakupy? Warto znać zasady odbywania kwarantanny, aby uniknąć przykrych konsekwencji.
- Kwarantanna to nie jest czas ferii, to nie jest czas wolny – mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski, apelując o zdrowy rozsądek i odpowiedzialność.
Uważa się, że we Włoszech epidemia nowego koronawirusa rozprzestrzeniła się na taką skalę, jak obecnie m.in. z tego powodu, że ludzie nie przestrzegali zasad kwarantanny. Dowiedz się, jakie to zasady.
Ważna uwaga! Nowy koronawirus, okres wylęgania choroby, i szereg innych cech tego patogenu oraz choroby, którą wywołuje, nie są wystarczająco poznane. Każdego dnia przybywa jednak szereg nowych informacji. Dlatego trzeba pamiętać, że służby medyczne i sanitarne mogą zmieniać swoje wytyczne dotyczące zasad zarządzania kwarantanny, sposobu jej odbywania, długości jej trwania itp. Warto więc śledzić komunikaty władz.
Kto podlega kwarantannie
Kwarantanna jest zarządzana wobec osób zdrowych, które nie wykazują objawów choroby, ale które były narażone na zakażenie patogenem wywołującym groźną dla zdrowia publicznego chorobę zakaźną.
- Chodzi więc o to, żeby maksymalnie ograniczyć kontakt takiej osoby z innymi – podkreśla rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar.
Nawet bowiem, gdy nie mamy objawów choroby, możemy ją szerzyć. Covid-19 – jak wykazują badania – przez około tydzień przebiega bezobjawowo. Czas ten może być jednak zarówno dłuższy, jak i krótszy.
Jak ustala się przesłanki do zarządzenia kwarantanny?
Zawsze decyzja podejmowana jest indywidualnie, zatem nie ma bezwzględnego wzorca. Na pewno poprzedzona jest zawsze wywiadem epidemiologicznym. Co do zasady kwarantanna może zostać zaordynowana wobec osoby, która:
pozostawała w bezpośrednim kontakcie z osobą chorą lub w kontakcie w odległości mniej niż 2 metrów przez ponad 15 minut;
prowadziła rozmowę z osobą z objawami choroby twarzą w twarz przez dłuższy czas;
osoba zakażona należy do grupy najbliższych przyjaciół lub kolegów osoby chorej;
osoba mieszkająca w tym samym gospodarstwie domowym, co osoba chora lub w tym samym pokoju: hotelowym/ w akademiku.
Jan Bondar podkreśla, że w każdej sytuacji decyzja o kwarantannie i warunkach jej odbywania jest podejmowana indywidualnie w odniesieniu do konkretnej osoby z uwzględnieniem szeregu warunków i okoliczności, na przykład warunków, w jakich mieszka.
Kto może zarządzić kwarantannę
Kwarantannę może zarządzić inspekcja sanitarna oraz lekarz. Ten ostatni musi jednak poinformować inspekcję sanitarną o takiej decyzji. Wobec decyzji o kwarantannie stosuje się przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Warto wiedzieć, że decyzja taka ma rygor natychmiastowej wymagalności i nawet jeśli chcemy się od niej odwołać, to musimy jej przestrzegać z chwilą jej wydania.
Co grozi za złamanie kwarantanny?
Przede wszystkim grozi to, że osoby zdrowe zachorują i będą przenosić chorobę dalej. Poza tym złamanie kwarantanny jest zagrożone mandatem karnym w wysokości 5 tysięcy złotych.
Jak długo trwa kwarantanna?
Co do zasady, na obecną chwilę, 14 dni od momentu tzw. ostatniej styczności, a zatem kontaktu osoby zdrowej, która ma zostać poddana kwarantannie, z osobą chorą lub zakażoną. Kwarantanna może być jednak dłuższa (do 21 dni – na mocy ostatnio wprowadzonych przepisów). Wobec tej samej osoby kwarantanna może być zarządzona więcej niż jeden raz.
Tak, ale tylko ze względów medyczno-epidemiologicznych. Jeśli okaże się, że na przykład:
osoba chora, z którą osoba poddana kwarantannie miała bliski kontakt, nie jest zakażona nowym koronawirusem, co potwierdza wynik badania laboratoryjnego,
upłynęło 14 dni od nałożenia kwarantanny, a osoba nią objęta nie zachorowała,
w drugiej połowie kwarantanny zostało wykonane badanie w kierunku koronawirusa, które dało wynik ujemny,
kwarantanna może zostać skrócona. Taką decyzję podjąć może wyłącznie inspekcja sanitarna.
Jestem na kwarantannie. Czy mogę pójść po zakupy do sklepu?
Nie. Chodzi o to, by maksymalnie ograniczyć kontakt z innymi osobami. W sytuacji kwarantanny należy poprosić osoby znajome czy bliskie o robienie zakupów i pozostawianie ich pod drzwiami mieszkania. Jeśli kwarantanna dotyczy osoby samotnej, której bliscy nie są w stanie pomóc, powinna się ona zgłosić (telefonicznie!) do gminy, w której mieszka, z prośbą o pomoc.
Podczas kwarantanny należy pamiętać o przyjmowaniu przepisywanych leków. Pamiętając o tym warto upoważnić kogoś do odbioru leków wypisanych na e-recepcie.
Czy podczas kwarantanny można wyprowadzać psa?
To zależy. Jak tłumaczy Jan Bondar, jeśli osoba mieszka w domu z ogrodem i wyprowadza psa na teren swojej posesji, nie podejmując i nie wchodząc w kontakt z innymi osobami, może to robić. Inaczej jest, gdy poddany kwarantannie właściciel psa mieszka w gęsto zaludnionym bloku – najlepiej, by poprosił bliskich lub znajomych o pomoc w opiece nad psem.
Czy podczas kwarantanny można spotykać się z rodziną lub bliskimi?
Nie. Kwarantanna służy temu, by ograniczyć kontakt z innymi osobami. Nie wszyscy to rozumieją, co pokazuje przykład pewnego młodego mężczyzny w Polsce, poddanego kwarantannie z powodu podejrzenia zakażenia wirusem SARS-Cov-2, który w tym czasie zorganizował spotkanie towarzyskie. Uczestnicy tego spotkania zakazili się wirusem.
Jedna osoba w gospodarstwie domowym została objęta kwarantanną. Co z jej domownikami?
Jan Bondar wskazuje, że warunki odbywania kwarantanny są zawsze ustalane indywidualnie, m.in. w zależności od tego, w jakich warunkach mieszka osoba poddana kwarantannie. Często dzieje się tak, że domownicy wynoszą się do znajomych czy bliskich. Może być też tak, że domownicy nie będą objęci kwarantanną (bo na przykład mieszkają w dużym domu i są w stanie zapewnić, że nie będą się stykać z osobą poddaną kwarantannie).
Jestem na kwarantannie. Zaczęła się biegunka. Co robić?
Osoba podczas kwarantanny musi udzielać inspekcji sanitarnej informacji o swoim stanie zdrowia. W razie jego pogorszenia (w jakimkolwiek aspekcie, nie muszą to być objawy Covid-19, czyli gorączka, kaszel i duszności), należy natychmiast powiadomić sanepid przez telefon i zgłosić się do oddziału zakaźnego.
Ponadto w czasie kwarantanny należy przestrzegać zasad higieny, w szczególności myć ręce; unikać dotykania oczu i ust, zakrywać usta i nos podczas kaszlu zgięciem łokcia lub chusteczką.
Czym różni się izolacja od kwarantanny
Prawo odróżnia te dwie sytuacje. Izolacja to odosobnienie osoby lub grupy osób chorych na chorobę zakaźną albo osoby lub grupy osób podejrzanych o chorobę zakaźną, w celu uniemożliwienia przeniesienia biologicznego czynnika chorobotwórczego na inne osoby.
Tymczasem kwarantanna to odosobnienie osoby zdrowej, która była narażona na zakażenie, w celu zapobieżenia szerzeniu się chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych.
Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie Covid-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Światowa Organizacja Zdrowia 11 marca ogłosiła stan pandemii.
/ź/ Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl
Źródła: Główny Inspektorat Sanitarny
Na co mogą liczyć osoby objęte kwarantanną?
Jeżeli w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa jesteś objęty kwarantanną, pamiętaj - nie jesteś pozostawiony sam sobie. Otrzymasz wsparcie z wielu miejsc.
Co możesz zrobić?
Zadzwoń do ośrodka pomocy społecznej w miejscowości, w której mieszkasz.
W tym szczególnym okresie ośrodki pomocy społecznej powinny skupić się na pomocy osobom starszym, samotnym, niepełnosprawnym - szczególnie potrzebującym wsparcia w związku z kwarantanną. To one znajdują się w najtrudniejszej sytuacji i nierzadko nie są w stanie radzić sobie same.
Uwaga! Każda osoba, która ma informację o tym, że osoby poddane kwarantannie potrzebują pomocy, powinna ją także przekazać do ośrodka pomocy społecznej.
Policjant pomoże!
Funkcjonariusze policji, którzy w porozumieniu ze służbami sanitarnymi sprawdzają, czy przebywasz w domu, szczególną uwagę będą zwracać na osoby samotne, starsze czy niepełnosprawne. Informacje o takich osobach przekażą do ośrodka pomocy społecznej.
Ważne! Pracownik socjalny ośrodka pomocy społecznej skontaktuje się z Tobą w miarę możliwości telefonicznie. Chodzi o bezpieczeństwo nas wszystkich i możliwe ograniczenie ryzyka dalszego rozwoju epidemii.
Ciepły posiłek w domu
W sytuacji, kiedy osoba starsza, samotna czy niepełnosprawna, bądź rodzina - nie jest w stanie sama zapewnić sobie gorącego posiłku lub produktów żywnościowych, takiej pomocy udzieli gmina.
Posiłki i produkty żywnościowe będą dostarczana przez osoby wyznaczone w danej gminie, we współpracy z wolontariuszami organizacji pozarządowych. Ośrodek pomocy społecznej współpracuje także z miejscową jednostką Ochotniczej Straży Pożarnej, Strażą Miejską, Policją, Wojskiem Obrony Terytorialnej. Te służby także mogą rozwozić posiłki i produkty żywnościowe dla Ciebie.
Potrzebujesz pomocy psychologa?
Zadzwoń do właściwego ośrodka pomocy społecznej w swojej gminie bądź powiatowego centrum pomocy rodzinie w powiecie.
Uwaga! Osoby po leczeniu szpitalnym wymagającym choćby czasowego wsparcia w postaci usług opiekuńczych czy specjalistycznych usług opiekuńczych powinny mieć usługi przyznane w trybie pilnym.
Najbliższe 3 miesiące w areszcie spędzą dwaj obywatele Ukrainy podejrzani o dokonanie włamań na terenie Włodawy. Operacyjni w efekcie prowadzonych działań zatrzymali 25 i 28-latka, a w ich pojeździe znaleźli narzędzia mogące służyć do włamań oraz w całości odzyskali skradziony sprzęt. Mężczyznom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Sąd Rejonowy we Włodawie przychylił się do wniosku Policji i Prokuratury i zastosował środek zapobiegawczy na okres 3 miesięcy dla dwóch obywateli Ukrainy. Mężczyźni są podejrzani między innymi o dokonanie włamania pod koniec lutego do samochodu m-ki Mercedes Sprinter na terenie Włodawy. Skradziony został wówczas sprzęt, którego wartość oszacowano na ponad 22 tys. zł.
Włodawscy operacyjni w efekcie realizowanych działań zatrzymali 25-latka i jego 28-letniego kompana. W ich aucie znaleźli narzędzia mogące służyć do włamań oraz w całości odzyskali i zabezpieczyli skradziony sprzęt: piły spalinowe, stopy wibracyjne i inne przedmioty. Policjanci do sprawy zatrzymali jeszcze 4 osoby.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie dwóm zatrzymanym zarzutu kradzieży z włamaniem do mercedesa. 28-latek usłyszał jeszcze 4 inne zarzuty dotyczące kradzieży, kradzieży z włamaniem i jej usiłowania, do których dochodziło w ostatnim czasie na terenie Włodawy. Teraz mężczyźni odpowiedzą za swoje postępowanie. Grozi im do 10 lat więzienia.
Polska, choć leży w umiarkowanej strefie klimatycznej, nie jest krajem zasobnym w wodę. Dodatkowo, po rekordowo ubogim w opady styczniu 2020 r., można spodziewać się znacznych problemów w cieplejszych miesiącach – szczególnie w czerwcu i sierpniu należy być przygotowanym na suszę.
Sytuacja hydrologiczna Polski jest alarmująca. Jak wynika z danych Eurostatu, na jednego mieszkańca przypada 1 600 m3 wody rocznie. Tymczasem, średnia europejska jest niemal trzykrotnie wyższa (4560 m3). Aby jeszcze lepiej zobrazować powagę sytuacji, należy porównać sytuację Polski do naszego południowego sąsiada – Słowacji, gdzie na jedną osobę przypada aż 14 800 m3 wody. Naszą sytuację negatywnie ocenia również raport ONZ, wskazujący, że znajdujemy się wśród państw narażonych na deficyty wody. Za bezpieczny uznawany jest bowiem współczynnik kształtujący się na poziomie co najmniej 1 700 m3
Problemy w naszym kraju związane są m.in. z retencją, czyli zdolnością gromadzenia i magazynowania wody – zarówno w sposób naturalny (np. jeziora i rzeki, ale także roślinność), jak i sztuczny (np. zbiorniki powstałe w wyniku budowy tamy na rzece). – Postępująca urbanizacja sprawia, że coraz większe obszary zajmowane są m.in. przez beton, kosztem gleb. W ten sposób duże połacie terenu zostają uszczelnione, ograniczając wchłanianie wody. To sprawia, że konieczne jest tworzenie nowych, sztucznych zbiorników – wyjaśnia Radosław Żuk, prezes zarządu Fundacji BOŚ.
Zwiększenie pojemności retencyjnej rzek pozwoliłoby ograniczyć skutki powodzi i susz. Obecnie jednak ilość wody magazynowanej w zbiornikach retencyjnych wynosi ok. 4 mld m3, czyli tylko nieco ponad 6,5 proc. średniorocznego odpływu rzecznego. Tymczasem, zatrzymywanej wody mogłoby być znacznie więcej. Szacuje się, że warunki występujące w Polsce pozwalają na retencję 15 proc. wód rzecznych.
Rekordy ciepła i braku opadów
Niepokoić mogą również dane meteorologiczne. Rok 2019 został zaklasyfikowany jako anomalnie ciepły. Średnia roczna temperatura w Polsce wyniosła 10,2°C, czyli o 2,4°C więcej od normy wieloletniej (1971-2000). To również oznacza, że zabrakło jedynie 0,1°C do tego, by uznać ubiegły rok za ekstremalnie ciepły. Opady roczne z kolei osiągnęły poziom 91,7 proc. normy wieloletniej (wg klasyfikacji Z. Kaczorowskiej) – niezmiernie dotkliwe zjawisko suszy było w okresie wakacyjnym (czerwiec-sierpień), kiedy średnie opady ukształtowały się na poziomie 69,4 proc. normy wieloletniej.
Dodatkowo, już w styczniu 2020 r. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie poinformowało, że na znacznym obszarze kraju – od Pomorza Zachodniego, przez Wielkopolskę, Kujawy i Pomorze oraz część woj. łódzkiego, po Warmię i Mazury – występuje susza atmosferyczna (związana z niedostatecznymi opadami) i rolnicza (niski poziom wilgotności gleby). Opady na przełomie stycznia i lutego nie zdołały poprawić sytuacji hydrologicznej – nadal w wielu miejscach Polski jest ona niekorzystna.
Anomalie związane z opadami występowały w naszym kraju nie tylko na początku 2020 roku. Warto zwrócić uwagę, że średni opad w ubiegłym roku jedynie nieznacznie przekroczył granicę dzielącą lata suche od normalnych. – Zgodnie z klasyfikacją Z. Kaczorowskiej, sześć miesięcy 2019 roku zaliczono do suchych. Dodatkowo miesiące, które na ogół charakteryzują się wysokimi opadami, czyli czerwiec i lipiec, zostały zakwalifikowane do bardzo suchych. To alarmujące dane – ocenia Radosław Żuk, prezes zarządu Fundacji BOŚ.
Każdy może oszczędzać wodę
W obliczu zagrożenia suszą, koniecznością jest zatem racjonalne gospodarowanie wodą – nie tylko w zakładach produkcyjnych, ale także w naszych domach. A oszczędności w tym zakresie mogą być znaczne. Pojemność przeciętnej wanny to około 200 l. Zapełniając ją tylko do połowy, i tak zużywa się 100 l wody. Biorąc kilkuminutowy prysznic możemy zredukować zużycie wody do 45 l, jeżeli posiadamy odpowiednio efektywną armaturę. Należy również pamiętać o właściwej konserwacji sprzętu. Cieknący kran lub spłuczka to bowiem marnotrawienie zarówno wody, jak i pieniędzy.
Ciekawym rozwiązaniem, w przypadku posiadania domu jednorodzinnego, jest także zdecydowanie się na zainstalowanie zbiornika retencyjnego na deszczówkę. W ten sposób magazynowana woda może zostać wykorzystana do podlewania trawnika czy warzywnika, przynosząc nam w ciągu roku znaczne oszczędności oraz satysfakcję.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej