Pochodzący ze Żłobka (gm. Włodawa) Mikołaj Kotyra z AZS UMCS Lublin zdobył srebrny medal na Mistrzostwach Europy U-18 w Gyor. Indywidualnie 17-latek już w eliminacjach poprawił swój rekord życiowy w biegu na 400 metrów. W połowie czerwca w Lublinie przebiegł ten dystans w czasie 48.42.
W Gyor udało mu się osiągnąć 48.10 i awansować z szóstym czasem do finału konkurencji. W decydującej próbie poszło mu jednak gorzej – linię mety przekroczył z wynikiem 49.34 i zajął ostatnie, 8. miejsce. Zdecydowanie lepiej było za to w sztafecie szwedzkiej.
[wp_ad_camp_4]
Tam, razem z Rafałem Lupińskim (KS Podlasie Białystok), Adamem Łukomskim (MUKS Park Zduńska Wola) i Jakubem Pająkiem (MKS Czechowice-Dziedzice), finiszował z czasem 1:53.97, ustępując tylko Włochom i Turkom.
Drużyna z Półwyspu Apenińskiego została jednak zdyskwalifikowana za przekazanie pałeczki poza przeznaczoną do tego strefą i Polacy wskoczyli na drugi stopień podium. Gratulujemy!!!
Czy kodowanie analogowe jest możliwe? - Ależ owszem. Mało tego, że jest możliwe, to jest bardzo ciekawe :) Równie ciekawe jest programowanie działań Scottiego i jego czterech przyjaciół - bobrów - bohaterów gry edukacyjnej "Scottie Go!".
Natomiast Photon - uroczy robot, którego programowanie stanowi samą przyjemność - poza czasem skradnie każdemu serce. Ale przy okazji nauczy podstaw logicznego myślenia i... kodowania :) Już jesienią nasi czytelnicy będą mogli zaprzyjaźnić się z Photonem i Scottim :)
[wp_ad_camp_4]
Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie zakwalifikowała się do projektu "Kodowanie w bibliotece", który jest częścią Programu Rozwoju Bibliotek 2017-2018 realizowanego ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Realizatorem Programu jest Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego.
28 czerwca 2018 r. w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. H. łopacińskiego w Lublinie odbyło się pierwsze szkolenie, którego program obejmował: kodowanie analogowe, wykorzystanie gry "Scottie Go!" do zajęć z dziećmi, podstawy kodowania z robotem Photon oraz wykorzystanie tabletów w pracy bibliotekarza.
Edyta Pietrzak
/ź/mbpwlodawa.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
(25 czerwca) W Małej Synagodze włodawskiego muzeum można było obejrzeć projekty przygotowane przez studentów kierunku architektura Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej. Prace dotyczyły realizacji projektu koncepcji funkcjonalno-przestrzennej. Studentom towarzyszyli przedstawiciele władz uczelni: dziekan do spraw studenckich dr inż. arch. Bartłomiej Kwiatkowski oraz prowadzący zajęcia projektowe z przedmiotu „Planowanie przestrzenne i regionalne”: mgr inż. arch. Joanna Mużykowska i mgr inż. arch. Sebastian Łuczkiewicz.
– Dzięki zaangażowaniu pracowników naukowych oraz studentów Pańskiej Uczelni udało się opracować wyjątkowe prace koncepcyjne. Współpracę powiatu włodawskiego z Politechniką Lubelską uważam za swój osobisty powód do dumy z nadzieją na coraz ściślejsze kontakty w przyszłości. Byłoby grzechem nie wykorzystać tych twórczych prac koncepcyjnych przygotowanych przez studentów – mówił w synagodze starosta Andrzej Romańczuk.
Wśród gości konferencji byli również m.in. Adam Rychliczek – radny sejmiku, burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński, wójt gminy Włodawa Tadeusz Sawicki, przedstawiciele LROT oraz PKP.
Wcześniej (od soboty, 23 czerwca) studenci z opiekunami podziwiali walory powiatu włodawskiego. Zwiedzili m.in. zabytki Włodawy, atrakcje turystyczne powiatu, przejechali się szynobusem z Chełma do Włodawy, uczestniczyli w spływie kajakowym po Bugu.
Włodawianin Piotr C. były skarbnik KODu wraz z Mateusz Kijowski zasiedli wczoraj tj. 26.06.2018 roku na ławie oskarżonych przed sądem okręgowym w Pruszkowie. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy postawiła zarzuty Kijowskiemu oraz byłemu skarbnikowi KOD - Piotrowi C. Obaj mieli przywłaszczyć 121 tys. złotych oraz poświadczać w fakturach nieprawdę. Pieniądze szły na usługi informatyczne, których firma Kijowskiego nie wykonywała.
Do czynów miało dojść w Warszawie w okresie od 1 grudnia 2015 roku do 12 stycznia 2017 roku. Śledztwo w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie w wyniku zawiadomienia złożonego między innymi przez członka zarządu stowarzyszenia Komitetu Obrony Demokracji.
Rzecznik podkreślił, że zarzuty dla Mateusza K. i Piotra C. zostały postawione po zebraniu obszernego materiału dowodowego. "To m.in. zeznania członków organów statutowych Stowarzyszenia KOD, zeznania osób, które faktycznie wykonywały usługi informatyczne opisane w fakturach, czy raport Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia KOD za okres od 6 stycznia do 22 maja 2017 roku, z którego wynika, że pieniądze wypłacono bezpodstawnie i ze złamaniem procedur Stowarzyszenia" - wyliczył rzecznik.
[wp_ad_camp_4]
Mateusz Kijowski, któremu przedstawiono zarzuty poświadczenia nieprawdy w fakturach, przywłaszczenia 121 tys. zł i próby przywłaszczenia kolejnych 15 tys. zł powiedział, że „akt oskarżenia jest motywowany politycznie". Mateuszowi K. i Piotrowi C. grozi do ośmiu lat więzienia.
/ź/ wpolityce.pl, Polskie Radio 24, PAP,youtube/onet
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Włodawianin były skarbnik KOD uniewinniony
Dziś 28 wrześnie 2020 roku Sąd Rejonowy w Pruszkowie skazał byłego lidera KOD Mateusza Kijowskiego na karę roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Drugim oskarżony w tym procesie były mieszkaniec Włodawy Piotr Ch., który pełnił funkcję skarbnika w Komitetu Obrony Demokracji został uniewinniony. Wyrok Sądu jest nieprawomocny, przysługuje od niego odwołanie do sądu wyższej instancji.
(23 czerwca) Po raz drugi tłumy włodawian i turystów zgromadziły Sobótki Poleskie zorganizowane nad zbiornikiem Okopiec we Włodawie przez Muzeum – Zespól Synagogalny. Tym razem pogoda nieco nie dopisał, ale publiczność i owszem. Obecni byli m.in. zarówno starosta Andrzej Romańczuk, jak i burmistrz Wiesław Muszyński.
Sobótki rozpoczęły się przed zmierzchem widowiskami obrzędowymi „Sobótki z trzech granic”. Wystąpiły zespoły obrzędowe: Rumenok z Hołowna, Mołodyczki z Szacka (Ukraina) i Miedunica z Klejnik (Białoruś). Nie zabrakło również muzyki. Najpierw na scenie etnobrzmienia przedstawił szczeciński zespół Dikanda, a po nim z Maciejową Kapelą włodawianie bawili się doskonale w świetle lampionów, blasku zachodzącego księżyca i przy wielkim ognisku.
- To idealne miejsce do tego typu miejskich wydarzeń kulturalnych – mówi Andrzej Romańczuk, starosta włodawski. – Gdyby nie mżawka, to było jeszcze piękniej, ale i tak należą się wielkie brawa organizatorom - włodawskiemu muzeum za drugie już Sobótki.
[wp_ad_camp_4]
Sobótkom towarzyszyły liczne inne atrakcje: swojskie jadło, poszukiwanie kwiatu paproci, teatr ognia, pokazy zielarskie, warsztaty wicia wianków świętojańskich, ognisko sobótkowe oraz puszczanie wianków po zbiorniku.
/ź/ powiatwlodawski.pl
/ź/ muzeumwlodawa.pl
tv.wlodawa.net masz ciekawe wideo prześlij nam link: echo@wlodawa.net
W uroczystości otwarcia zawodów udział wzięli m.in. – Andrzej Romańczuk - starosta włodawski, burmistrz Włodawy – Wiesław Muszyński i Krzysztof Grabczuk – wicemarszałek województwa. Gośćmi specjalnymi były legendy polskich zapasów – Andrzej Supron i Marek Garmulewicz. Byli także inni wysocy przedstawiciele Polskiego Związku Zapasów.
[wp_ad_camp_4]
W Mistrzostwach wzięło udział ponad 100 juniorów - zapaśnicy rocznik 1998-2000 oraz prawie 100 juniorek.
Emocji na macie nie brakowało, choć faworyci z reguły nie zawodzili. Włodawska publiczność rozgrzała zwłaszcza emocjonujące walki czterech startujących włodawian – Ernesta Dorosza, Pawła Sadowskiego, Adama Gaja i Dawida Błaszkiewicza. Wszyscy generalnie nie zawiedli, choć niedosyt zostaje, bo do złota było blisko.
W finale wagi do 74 kg spotkał się E. Dorosz z Radosławem Waśkowskim z Rudnika. Po bardzo ciekawej walce włodawian musiał jednak uznać wyższość kolegi, przegrywając na punkty 11:20. Brąz zdobył Paweł Błaszkiewicz (86 kg), który w walce o medal stoczył walkę z Kamilem Serwatką z UKS Technik. Pasjonującą walkę o trzecie miejsce stoczył również Adam Gaj (79 kg). Choć prowadził 2:1 jeszcze dwie minuty przed końcem z zawodnikiem z Krasnegostawu, to chwila nieuwagi kosztowała go medal. Ostatecznie przegrał 2:3 i zajął 5. miejsce. P. Sadowski (65 kg) zajął miejsce 10 w elicie polskich zapaśników.
Wśród kobiet drużynowo zdominowały zapasy zawodniczki z Chełma.
Od czerwca 14 tys. przejazdów kolejowo-drogowych ma już indywidualny numer oraz telefony alarmowe umieszczone na żółtych naklejkach. W przypadku awarii auta na przejeździe, zgłoszenie na nr 112 pozwoli precyzyjnie określić miejsce zdarzenia, a kolejarze szybko wstrzymają ruch pociągów. Akcję znakowania skrzyżowań kolejowo-drogowych PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. przeprowadziły w maju.
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A od 26 kwietnia do 31 maja oznakowały blisko 14 tysięcy przejazdów kolejowo-drogowych. Na każdym są minimum dwie żółte naklejki z indywidualnym numerem identyfikacyjnym przejazdu i telefonami alarmowymi. Specjalne łącze, między operatorami numeru 112 a służbami PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. odpowiedzialnymi za ruch pociągów, zapewni szybkie reakcje na zagrożenia – wstrzymanie ruchu pociągów.
[wp_ad_camp_4]
- Dodatkowe informacje – na żółtych naklejkach – umieszczone przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. na przejazdach kolejowo-drogowych ułatwiają i przyśpieszają działania dla bezpieczeństwa kierowców oraz pasażerów pociągów. To kolejna inicjatywa, która ogranicza zagrożenia wynikające z niewłaściwego zachowania kierowców lub zdarzeń losowych – powiedział Ireneusz Merchel, prezes zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.
Od czerwca w pociągach, na dworcach, portalach społecznościowych i stronach partnerów kampanii Bezpieczny Przejazd – „Szlaban na ryzyko!” są umieszczane filmy oraz infografiki przypominające o tym, gdzie na przejeździe jest żółta naklejka PLK, a także w jaki sposób i w jakich sytuacjach korzystać z numerów na niej podanych.
Odblaskowe naklejki są na wewnętrznej stronie krzyży Św. Andrzeja – jeśli jest to przejście dla pieszych (kat. E), przejazd zabezpieczony znakami (kat. D) lub znakami i sygnalizacją świetlną (kat. C). Wielkość naklejki 40 cm x 11 cm. Na przejazdach z rogatkami (kat. B i kat. A) naklejki są na napędach rogatkowych (słupkach, do których przymocowane jest ramię rogatki). Wielkość naklejki 5 cm x 20 cm.
Na żółtej naklejce umieszczonej na przejeździe są trzy podstawowe dane: indywidualny numer identyfikacyjny przejazdu kolejowo-drogowego, numer alarmowy 112, numery „awaryjne”.
Indywidualny numer identyfikacyjny przejazdu kolejowo-drogowego przypisany jest do konkretnego przejazdu (to nr linii kolejowej i jej kilometr). Dzięki niemu podczas interwencji operator numeru 112 szybko zlokalizuje przejazd na sieci kolejowej i w terenie. W kilka minut wstrzymany będzie ruch pociągów i zminimalizowana możliwość zdarzenia.
Numer alarmowy 112 służy do zgłaszania wypadków lub awarii samochodu na przejeździe.
Numery podane „w razie awarii” to numery do informowania dyspozytora kolei na terenie konkretnego zakładu linii kolejowych o usterce urządzeń, uszkodzeniu oznakowania na przejeździe kolejowo-drogowym, jeśli nie ma bezpośredniego zagrożenia życia.
Proces zgłaszania zdarzenia na przejeździe
W przypadku awarii lub zdarzenia na przejeździe i po połączeniu z numerem 112, kierowca podaje indywidualny numer identyfikacyjny z żółtej naklejki. Operator numeru 112 powiadamia - specjalnie stworzonym łączem – służby PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Wydane zostaje polecenie wstrzymania ruchu pociągów.
Realizację projektu wspierała merytorycznie Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. Aby nowy system mógł sprawnie działać, PLK przeszkoliła około 10 tysięcy pracowników: dyżurnych ruchu, dyspozytorów i koordynatorów systemów bezpieczeństwa. Inicjatywa PLK wymagała także ścisłej współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, w tym z 17 Centrami Powiadamiania Ratunkowego w całej Polsce. Operatorzy numeru alarmowego 112 wspólnie z kolejarzami testowali i dopracowali procedurę przyjmowania zgłoszeń i przekazywania ich do realizacji. Współpraca z Głównym Urzędem Geodezji i Kartografii zapewniła umieszczenie lokalizacji przejazdów na mapach wykorzystywanych przez operatorów nr 112.
PLK dla bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. prowadzą największy w historii program inwestycyjny, który dzięki wymianie, remontom i budowie nowych torów, montażu nowoczesnych urządzeń sterowania ruchem, bezpośrednio wpływa na wzrost poziomu bezpieczeństwa. Poza tym Polskie Linie Kolejowe prowadzą działania w 4 obszarach: działania pracownicze, np. szkolenia, wykorzystanie symulatora dyżurnych ruchu, szkolenia dróżników; działania techniczne, np. zastosowanie nowoczesnych urządzeń łączności, zakup pojazdów diagnostycznych; działania organizacyjne, takie jak audyty, kontrole, organizacja ruchu podczas inwestycji, kontrole w zakresie bezpieczeństwa ruchu pociągów w miejscach inwestycji oraz działania inwestycyjne, np. modernizacja torów, rozjazdów i przejazdów, nowe systemy ERTMS/ETCS.
tv.wlodawa.net masz ciekawe wideo prześlij nam link: echo@wlodawa.net
PLK od 2005 r. prowadzą kampanię Bezpieczny Przejazd - „Szlaban na ryzyko!”. To tysiące apeli o bezpieczeństwo, edukacja, nauka, szkolenia, seminaria, analiza wypadków samochodów z pociągiem. Adresatami tych działań są kierowcy, instruktorzy nauki jazdy i piesi - osoby w różnym wieku: dzieci, młodzież i dorośli. Więcej informacji na http://www.bezpieczny-przejazd.pl/o-kampanii/zoltanaklejkaplk/
Przykładowe oznakowanie jednego z przejazdów. Uwaga dane, poza nr 112, właściwe tylko dla danego przejazdu.
Pomimo wielu apeli i działań profilaktycznych prowadzonych przez Policję i inne instytucje na rzecz zapobiegania sięgania młodych ludzi po różne substancje odurzające wciąż zdarzają się przypadki zatruć. Niestety, do takiej sytuacji doszło minionego weekendu, kiedy małoletnia mieszkanka Włodawy trafiła do szpitala najprawdopodobniej po zażyciu środka odurzającego. W tej sprawie policjanci zatrzymali 34-latka z gm. Hańsk, który wczoraj usłyszał zarzut udzielania środka odurzającego małoletniej.
[wp_ad_camp_4]
Okres wakacyjny to czas kiedy Policja oraz inne instytucje prowadzą szerokie działania profilaktyczne mające zapobiegać sięganiu młodych ludzi po dopalacze. Niestety wciąż zdarzają się przypadki kiedy nastolatkowie zażywają środki odurzające narażając tym samym swoje życie i zdrowie. Do takiego przypadku doszło podczas minionego weekendu kiedy małoletnia mieszkanka Włodawy trafiła do szpitala najprawdopodobniej po zażyciu środka odurzającego.
Policję we wtorek o zdarzeniu powiadomiła matka dziewczyny. Na podstawie dokonanych ustaleń mundurowi zatrzymali 34-letniego mieszkańca gm. Hańsk, który najprawdopodobniej udzielił dziewczynie środków odurzających. Wczoraj mężczyzna usłuszał zarzut udzielania środka odurzającego małoletniej i tym samym narażenia jej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokuratura Rejonowa we Włodawie, która prowadzi w tej sprawie śledztwo, wystąpiła do Sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt na 3 miesiące dla podejrzanego. Za to przestępstwo może grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Nadal apelujemy do wszystkich, szczególnie młodych ludzi, aby nie zażywać preparatów zawierających w swym składzie substancje psychoaktywne, które zagrażają życiu i zdrowiu, a które mogą spowodować nawet nieodwracalne zmiany w organizmie człowieka. Dlatego cały czas przestrzegamy przed tymi substancjami i nawołujemy do reagowania i odmawiania kiedy ktoś do tego namawia. Zwracamy się także z apelem do rodziców i opiekunów, aby przyglądali się zachowaniu swoich dzieci, uczniów i wychowanków, a także rozmawiali z nimi o bardzo poważnych konsekwencjach ich zażywania.
E.T.
/ź/ policja.gov.pl
tv.wlodawa.net masz ciekawe wideo prześlij nam link: echo@wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej