W dniu dzisiejszym o godzinie 18:30 zostaliśmy zadysponowani do pożaru w Urszulinie. Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że pali się samochód marki BMW, stojący na parkingu.
Ogień strawił część auta, zniszczył jego przód. Nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Strażacy sprawnie ugasili pożar. Dzięki szybkiej interwencji udało się uniknąć znaczących strat.W akcji brały udział dwa zastępy gaśnicze z OSP Urszulin.
Połączenia tanich linii lotniczych są coraz liczniejsze i bardziej przystępne dla większości z nas. Niskie ceny biletów oferowane przez przewoźników zachęcają do realizacji podróżniczych marzeń. Jednak często skuszeni niedrogimi przelotami zapominamy o dodatkowych opłatach za bagaż, które niejednokrotnie są droższe niż sam lot. Warto się z nimi zapoznać przed wiosennymi i letnimi urlopami.
W ostatnim czasie niespodziewane koszty za bagaż podręczny dały się we znaki nie tylko pasażerom, ale i przewoźnikom. W lutym włoski urząd ds. konkurencji nałożył na linie Ryanair i Wizz Air łącznie cztery miliony euro kary za ubiegłoroczną zmianę regulacji dotyczących dopuszczalnych limitów. Organ uznał te działania za niewłaściwe, dopatrując się w nich ukrytych podwyżek cen biletów. Wszystko to za sprawą praktyki rozdzielania opłat za miejsce w samolocie i za bagaż, często spotykanej wśród tanich przewoźników.
Jak nie pójść z torbami podczas podróży lotniczej?
Zarówno bagaż podręczny, jak i rejestrowany, czyli nadawany do luku bagażowego, musi spełniać określone w regulaminach przewoźników wymogi dotyczące wagi i rozmiarów – brak dostosowania się do nich oznacza dopłaty. – Zasady przewozu bagażu nie są jednolite i każda linia lotnicza stosuje inną, własną politykę. Coraz częściej podstawowy bilet lotniczy obejmuje jedynie podróż z małym bagażem podręcznym – tłumaczy Rafał Nawrocki, specjalista ds. obsługi pasażerów Portu Lotniczego Lublin. – Rygorystyczne sprawdzanie toreb, plecaków i walizek podręcznych najczęściej stosowane jest przez tanie linie lotnicze.
Na większości lotnisk pracownik reprezentujący przewoźnika poprosi nas, abyśmy włożyli przedmioty do specjalnej metalowej miarki. Nasz bagaż musi się w niej zmieścić w całości. O ile waga bagażu jest rzadko sprawdzana, tak jego rozmiar i liczba sztuk już częściej – podkreśla Rafał Nawrocki. Sprawdzanie bagażu podręcznego przez kontrolerów linii lotniczych prowadzone jest wyrywkowo. Wiele zależy bezpośrednio od skrupulatności konkretnego pracownika. Jakie wymagania stawiają zatem obecnie najpopularniejsi w Polsce tani przewoźnicy?
Wytyczne tanich przewoźników
Ryanair
Irlandzkie linie lotnicze dosyć często zmieniają swój regulamin dotyczący małego bagażu. Obecnie na pokład samolotu można wnieść bezpłatnie jedną torbę lub plecak o wymiarach do 40 x 20 x 25 cm, które należy umieścić pod fotelem przed sobą. Za niedopełnienie wytycznych Ryanair pobiera dodatkową opłatę w wysokości 107 złotych. Istnieje także możliwość dokupienia pierwszeństwa wejścia na pokład wraz z wniesieniem dodatkowego bagażu podręcznego o dopuszczalnych wymiarach 55 x 40 x 20 cm. Koszt tej usługi, w zależności od trasy i sezonu, w którym odbywa się podróż, zaczyna się od 29 złotych, a dokładne ceny zgodnie z informacjami na stronie Ryanaira mieszczą się w przedziale od 6 do 10 euro. Dopuszczalny limit wagowy wynosi 10 kg.
Wizz Air
Przewoźnik dopuszcza jedną bezpłatną sztukę małego bagażu podręcznego o maksymalnych wymiarach 40 x 30 x 20 cm i wadze do 10 kg, którą należy ulokować pod poprzedzającym fotelem lub w górnym schowku, o ile zostało tam wolne miejsce. Przy zakupie dodatkowego pakietu, oprócz pierwszeństwa wejścia na pokład, podróżny otrzymuje możliwość wniesienia ze sobą większej podręcznej walizki o wymiarach 55 x 40 x 23 cm i wadze do 10 kg. Oprócz tego każdy może zabrać także przedmioty takie jak telefon, koc czy płaszcz. Za przekroczone wymiary bagażu pasażerów czekają dopłaty – za małe torby będzie to 25 euro, a za walizki, które muszą zostać odesłane do luku – 60 euro.
Norwegian Air Shuttle
Na pokład norweskich linii lotniczych każdy pasażer może w cenie biletu wnieść jedną sztukę bagażu odręcznego. Oprócz niej ma prawo nieodpłatnie zabrać jeden niewielki przedmiot użytku osobistego. Obie rzeczy nie powinny łącznie przekraczać 10 lub 15 kg wagi – w zależności od wybranej taryfy. Maksymalne wymiary bagażu to 55 x 40 x 23 cm, a przedmiotu dodatkowego – 25 x 33 x 20 cm. Ewentualne dopłaty wahają się od 50 do 160 euro za każdą sztukę bagażu w jedną stronę przelotu.
EasyJet
Przewoźnik zezwala na podróż z jedną sztuką bagażu podręcznego. Linia nie stawia ograniczeń wagowych – jedynym wymogiem jest zdolność samodzielnego włożenia posiadanego bagażu do górnego schowka. W samolocie przewidziano miejsce określoną liczbę sztuk bagażu podręcznego – pozostałe torby zostają nieodpłatnie umieszczone w luku bagażowym. Maksymalne wymiary walizek pokładowych to 56 x 45 x 25 cm (wliczając kółka i uchwyty). Dodatkowo przy zakupie wybranych opcji dopuszczalny jest również mały bagaż (na przykład etui na laptopa), który musi mieścić się w wymiarach 45 x 36 x 20 cm. Na pokład można też wnieść rzeczy takie jak parasolka czy okrycie wierzchnie. Bagaż podręczny, który nie spełnia regulacji, traktowany jest i rozliczany tak, jak rejestrowany.
O tym warto wiedzieć
Do bagażu podręcznego należy zabrać wartościowe przedmioty, takie jak dokumenty czy sprzęt elektroniczny. W ramach opisanych limitów możemy wziąć na pokład także zakupy zrobione w strefie wolnocłowej. Podróżujący powinni pamiętać, że zawsze, gdy kontrolowany bagaż nie spełnia wymagań przewoźnika, należy nadać go do luku samolotowego, co wiąże się z dodatkową opłatą zależną od lotu. Niektóre trasy posiadają dodatkowe ograniczenia wagowe. Jednostkowe ceny za bagaż uzależnione są od tego, czy opłacamy go wcześniej online (co przeważnie jest tańsze), czy na lotnisku.
Port Lotniczy Lublin rozpoczął działalność w grudniu 2012 roku. Od tego momentu regularnie wzrasta liczba pasażerów obsługiwanych przez lotnisko, która w 2018 roku przekroczyła 455 tys. osób. Lotnisko, znajdujące się w Świdniku, obsługuje aglomerację lubelską, stanowiąc katalizator rozwoju gospodarczego regionu (m.in. rozwój turystyki przyjazdowej). Obszar oddziaływania lotniska obejmuje także Białoruś oraz Ukrainę Zachodnią. Port Lotniczy Lublin współpracuje z takimi przewoźnikami jak WizzAir, Ryanair, PLL LOT czy TUI Fly.
/ź/ CE Communication/cecpolska.pl
loading...
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Wczoraj po godz. 15 policjanci ruchu drogowego we Włodawie zatrzymali do kontroli drogowej kierującego samochodem marki Mitsubishi 50-latka z gm. Wyryki, którego wcześniejszy styl jazdy wzbudził zainteresowanie policjantów.
Mężczyzna w trakcie kontroli oświadczył, że nie ma uprawnień do kierowania, bo zostały mu zatrzymane za wcześniejszą jazdę w stanie nietrzeźwości i ma orzeczony zakaz kierowania niemal do końca 2020 roku.
W rozmowie z nim policjanci wyczuli wyraźną woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 50-latek ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu, zgodnie z kodeksem karnym, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Przyłącz się do ogólnopolskiej akcji i samemu posadź drzewko! Sadzonki będą rozdawane już 26 kwietnia we wszystkich nadleśnictwach w całym kraju. Leśnicy przygotowali co najmniej 100 tys. sadzonek.
W dniu 26 kwietnia 2019 r., zapraszamy wszystkich chętnych do włączenia się w akcję sadzenia drzew, której inicjatorem jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Pan Andrzej Duda. Od godziny 9.00 w siedzibie Nadleśnictwa Włodawa w Susznie przy ul. Wspólna 8 oraz Nadleśnictwo Sobibór pod adresem Sobibór 103 udostępniane będą sadzonki drzew, które będzie można zabrać do domu i posadzić. Serdecznie zapraszamy i prosimy o rozpropagowanie informacji wśród rodziny i znajomych.
Liczymy na Państwa obecność. Do zobaczenia w piątek
Tego samego dnia, 26 kwietnia, uroczystej inauguracji akcji #sadziMY dokona prezydent Andrzej Duda, który wraz z pierwszą damą weźmie udział w odnawianiu powierzchni w leśnictwie Jakubowo w Nadleśnictwie Rytel, jednej z wielu zniszczonych przez huragan 100-lecia w sierpniu 2017 r. Spotka się tam ponad 1000 osób, aby posadzić 100 ha nowego pokolenia lasu.
Już 26 kwietnia, w ramach ogólnopolskiej akcji #sadziMy, każdy może w siedzibie najbliższego nadleśnictwa odebrać sadzonkę i posadzić ją na własnym gruncie, aby móc później drzewko samodzielnie pielęgnować i podziwiać, jak z roku na rok rośnie. Leśnicy przygotowali co najmniej 100 tys. sadzonek.
O zaprzestanie procederu „wiosennego wypalania traw” apelowaliśmy już wielokrotnie. Mimo strażackich apeli nadal dochodzi do pożarów wyschniętych traw, i w większości przypadków jest to wynik celowych podpaleń.
W chwili obecnej mamy za oknami prawdziwą wiosnę, a radosny świergot ptaków przerywa dość często dźwięk syreny… To właśnie strażacy otrzymali kolejne wezwanie do płonących traw.
Z ostatniej chwili…
W dniu wczorajszym tj. 23.04.2019 o godz. 22:20 strażacy z jednostki OSP Urszulin zostali zadysponowani do gaszenia palących się traw na łąkach w Wereszczynie.
Akcja była utrudniona z powodu silnego, porywistego wiatru. Strażacy przy pomocy tłumic gasili ogień oraz podano wodne prądy gaśnicze. W akcji brały udział także jednostki OSP Wereszczyn oraz OSP Andrzejów.
tekst Iwona Jung, fot. Iwona Jung oraz Andrzej Jung
Do 2 lat pozbawienia wolności grozi 25 – latkowi, który w niedzielny poranek rozbił swoje auto, a tym samym zniszczył ogrodzenie jednej z posesji w Podedwórzu. Jak ustalili policjanci mężczyzna stracił panowanie nad swoim jeepem. Jego „terenówka” uderzyła w ogrodzenie, następnie dachowała po czym zawisła na bramie wjazdowej. Mundurowi zatrzymali kierowcę chwilę po zdarzeniu. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Tak więc resztę świątecznej niedzieli mężczyzna spędził w policyjnej celi, w której trzeźwiał.
Do zdarzenia doszło w niedzielę rano w Podedwórzu. Dyżurny parczewskiej jednostki został powiadomiony, że terenowe auto uderzyło w ogrodzenie jednej z posesji i dachowało. Jak ustalili interweniujący policjanci, kierujący pojazdem marki Jeep stracił panowanie nad swoim autem. Jego „terenówka” uderzyła w ogrodzenie, następnie dachowała, a na koniec zawisła na bramie wjazdowej.
Mundurowi zatrzymali kierującego pojazdem 25 – latka, w chwili, kiedy ten organizował sprzęt, aby ściągnąć pojazd z ogrodzenia. Badanie alkomatem wykazało u mieszkańca gminy Podedwórze ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Resztę świątecznej niedzieli mężczyzna spędził w policyjnej celi, gdzie trzeźwiał. Stracił już prawo jazdy. Kiedy dojdzie do siebie, usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Nie uniknie też konsekwencji za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.
Realizacja projektu, na który miasto pozyskało ponad 1 800 000 zł dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego potrwa do połowy czerwca. – Jest to inwestycja, która przyniesie nam spore oszczędności. Ze wstępnych analiz wynika, że koszty zakupu energii będą mniejsze nawet o kilkaset tysięcy w skali roku. Te oszczędności przeznaczymy na budowę kolejnego oświetlenia w mieście – wyjaśnia burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Wyjątkowym brakiem odpowiedzialności wykazał się 21- latek z gm. Wierzbica, który bez uprawnień i pod wpływem alkoholu wsiadł za kierownicę renault. W takim stanie wiózł trójkę pasażerów, w tym także nietrzeźwego właściciela auta. Jadącego wężykiem kierowcę renault policjanci zatrzymali na drodze krajowej nr 82. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Komisariatu Policji w Urszulinie na drodze krajowej nr 82 w miejscowości Michałów zatrzymali do kontroli drogowej samochód marki Renault Kangoo. Pojazd jechał tzw. wężykiem. Policjanci wyczuli od kierującego wyraźną woń alkoholu. Po zbadaniu okazało się, że 21- latek ma ponad 2 promile alkoholu organizmie. Dodatkowo okazało się też, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania.
Pijany kierowca przewoził autem jeszcze trójkę pasażerów. Jednym z nich był właściciel pojazdu, który również znajdował się pod działaniem alkoholu. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości 21-latkowi grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za jazdę bez uprawnień. Z kolei właściciel samochodu odpowie za udostępnienie swojego pojazdu koledze bez uprawnień i w stanie nietrzeźwości.
Włodawscy policjanci ustalili sprawcę kradzieży elektronarzędzi z jednego z marketów we Włodawie. Kilka dni temu grupa młodych mężczyzn weszła do sklepu, skąd jeden z nich ukradł nożyce o wartości blisko tysiąca złotych.
Sprawców zarejestrował sklepowy monitoring. Policjanci ustalili, że sprawcą kradzieży może być 23-latek z Włodawy, a jego wspólnikami, dwójka nieletnich z powiatu chełmskiego.
23-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Policjanci ustalili, że skradzione nożyce zabrał jego 16-letni kolega i zostawił je w samochodzie, którym przyjechali na miejsce kradzieży. Chłopak, jak się okazało, znajduje się w szpitalu, a samochód na parkingu, bo kilka dni temu brali udział w wypadku drogowym.
Policjanci odzyskali skradzione nożyce, a od 23-letniego sprawcy zabezpieczono gotówkę na poczet grożącej mu kary. 16-latek będzie się tłumaczył ze swojego czynu przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich, a 23-latkowi zgodnie z kodeksem karnym za kradzież grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej