Tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego nauczyciele z włodawskich szkół podstawowych odebrali z rąk Burmistrza Włodawy akty mianowania. Uroczystość odbyła się w środę 28 sierpnia w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego we Włodawie. W tym szczególnym dniu nauczycielom towarzyszyły Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej we Włodawie Janina Klimczuk, Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 im. gen Franciszka Kleeberga Anna Szczepkowska-Kirszner oraz Wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 im. Komisji Edukacji Narodowej we Włodawie Janina Parafiniuk. Uzyskanie stopnia nauczyciela mianowanego jest jednym z etapów drogi zawodowej nauczycieli. W bieżącym roku szkolnym, w wyniku pomyślnego zdania egzaminu awans zawodowy otrzymało dziewięciu nauczycieli.
Akty mianowania otrzymały: Marta Lewicka (SP2), Anna Galus (SP2), Daria Wawryszuk-Ptaszyńska (SP2), Marta Korneluk (SP2), Iwona Sławińska (SP2), Katarzyna Haponiuk (SP3), Katarzyna Wójciuk (SP3), Agnieszka Kapica (SP3), Katarzyna Kotlarek (SP3).
(28 lipca) 26. Jarmark Holeński na pewno należy zaliczyć do wyjątkowo udanych. A to za sprawą bogatego programu i tysięcy odwiedzających. Jarmark w holeńskim skansenie rozpoczął się o godz. 9 i trwał do późnych godzin wieczornych. Jak zwykle w Holi było zatrzęsienie wystawców, łącznie zjawiło się ich ok. dwustu. Tysiące turystów mogły znaleźć wyroby garncarskie, kowalskie, drewniane, wiklinowe, potrawy regionalne, miody i wyroby z wosku, obrazy, porcelanę, a także starocie.
Jarmark jest ściśle związany z uroczystościami prawosławnymi w holeńskiej cerkwi. Dlatego też w zabytkowej świątyni, pochodzącej z początku XVIII wieku, o godz. 10.00 rozpoczęło się dwugodzinne nabożeństwo ku czci Świętego Antoniego Peczerskiego. Liturgię sprawował abp. prawosławny Abel.
Po mszy na scenie pojawili się gospodarze wydarzenia – starosta włodawski – Mariusz Zańko i wójt gminy Stary Brus Patrycja Zińczuk. Starosta powiedział m.in. – Jarmark Holeński od kilkudziesięciu lat trwa i się rozwija dzięki wspaniałym ludziom. Bez nich na pewno byśmy się tak licznie dziś nie spotykali, jeśli nawet w ogóle byśmy mieli powód do spotkania. Wśród nich na pewno należy wymienić Państwa Karabowiczów – Alinę i Tadeusza – twórców Towarzystwa Miłośników Skansenu Kultury Materialnej Chełmszczyzny i Podlasia w Holi. To dzięki nim Jarmark w trudnych chwilach zwątpienia przetrwał i gromadzi coraz wiesze rzesze twórców, artystów, wystawców i szeroko rozumianych ludzi kultury.
Na pewno trzeba też wspomnieć o byłym staroście Andrzeju Romańczuku, który w trudnych chwilach popandemicznych wspomógł ten Jarmark, dodając mu nowego impulsu. Nie sposób jednak wymienić wszystkich ludzi dobrej woli, którym zawdzięczamy dzisiejszy obraz Jarmarku. Hola w ostatniej dekadzie lipca to również przeżycie stricte religijne, to prawosławne misterium ku czci św. Antoniego Peczerskiego. Ta nierozerwalna więź duchowego sacrum ze świeckim profanum tworzy niepowtarzalność tego miejsca. Stąd wyjątkowe słowa uznania i wdzięczności należą się duchownym prawosławnym z arcybiskupem Ablem na czele. Jego Eminencja jest podczas wielkiego praznika corocznie w Holi, za co wielkie Bóg zapłać. Jarmark to jednak także święto wystawców, rzemieślników, kupców i wszelkiej proweniencji kupców. Wystarczy dodać, że co roku jest ich około dwustu, co stanowi prawdziwie kultowe miejsce, gdzie można nabyć rzeczy i wyrobu naprawdę unikatowe, często ręcznie wyrabiane i zdobione w jednostkowych sztukach. Wszystkim tym artystom należą się słowa wielkiego podziękowania za skorzystanie z zaproszenia i przyjazd do Holi.
Po godz. 13. kiermasz uświetniły występy artystyczne. Na scenie pojawiły się zespoły ludowe, z gwiazdą pierwszego folkowego formatu – zespołem Czeremszyna. Wielką popularnością cieszyła się także wystawa prac malarskich prof. Stanisława Baja oraz kiermasz sztuki ludowej.
Jarmark Holeński to jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych przygotowanych przez powiat włodawski. Głównym organizatorem jest Towarzystwo Miłośników Skansenu Kultury Materialnej Chełmszczyzny i Podlasia z państwem Alina i Tadeuszem Karabowiczami na czele. Podkreśleniem znaczenia jarmarku było wydanie w ub,r. unikatowego albumu dotyczącego jego historii w fotografii.
W miniony wtorek 18 czerwca, tuż przed godz. 22.00 włodawscy policjanci odebrali zgłoszenie o zniszczeniu mienia, do którego doszło na jednym z osiedli we Włodawie. Funkcjonariusze pojechali w rejon garaży, gdzie doszło do zdarzenia. Na miejscu rozmawiali ze zgłaszającym i ustalili, że nietrzeźwy 18-latek prawdopodobnie uszkodził mu motorower. Kiedy z pokrzywdzonym weszli do garażu nagle zostali zaatakowani przez 18-latka. Chłopak chwycił za metalowy pręt znajdujący się w pomieszczeniu i uderzał nim policjantów. W trakcie zatrzymania pijany agresor kopał funkcjonariuszy i cały czas znieważał policjantów, używając przy tym wulgarnych słów.
Funkcjonariusze obezwładnili go i przewieźli do policyjnego aresztu. Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że chłopak miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Wczoraj Sąd Rejonowy we Włodawie zastosował wobec Włodawianina środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące za znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej oraz czynną napaść na policjantów. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
W ostatnich wyborach samorządowych członkowie komisji wyborczych mogli liczyć na znaczące podwyżki wynagrodzeń. Jak wynika z uchwały Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) z dnia 2 sierpnia 2023 r., przewodniczący obwodowych komisji wyborczych otrzymali 900 zł, ich zastępcy 800 zł, a szeregowi członkowie 700 zł. W przypadku drugiej tury wyborów wynagrodzenia te były proporcjonalnie niższe, wynosząc odpowiednio 450 zł, 400 zł i 350 zł.
Kadr z filmu - Wesel - reż. Wojciech Smarzowski 2004
"Członkowie komisji wyborczych mogą liczyć na wynagrodzenie sięgające do 1500 zł. Dodatkowo przysługuje im zwrot kosztów podróży i noclegów, pod pewnymi warunkami. W porównaniu z poprzednimi wyborami samorządowymi, wynagrodzenia dla członków komisji są znacznie wyższe. W drugiej turze wyborów wynagrodzenia wynoszą połowę tych kwot. Wypłat dokonuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta." - pisze onet.pl
"Członkom terytorialnych i obwodowych komisji wyborczych przysługuje zryczałtowana dieta za czas związany z wykonywaniem czynności wyborczych – wynika z uchwały PKW z dnia 2 sierpnia 2023 r. w sprawie wynagrodzeń dla członków komisji wyborczych w wyborach samorządowych. Jak czytamy w uchwale, członkowie OKW otrzymają wynagrodzenie w wysokości:
900 zł dla przewodniczących obwodowych komisji wyborczych, 800 zł dla zastępców przewodniczących obwodowych komisji wyborczych, 700 zł dla członków szeregowych obwodowych komisji wyborczych.
W drugiej turze wyborów członkom komisji przysługuje połowa wyżej wymienionych kwot, tj. 450 zł dla przewodniczącego, 400 zł dla zastępców i 350 zł dla członków. Wynagrodzenie członkom miejskich, gminnych i obwodowych komisji wyborczych wypłaca wójt, burmistrz lub prezydent miasta.
Znacznie wyższe stawki otrzymają członkowie terytorialnych komisji wyborczych - 1500 zł dla przewodniczącego, 1400 zł dla zastępców i 1300 zł dla szeregowych członków w pierwszej turze i połowa kwot w drugiej turze. Dodatkowo można liczyć na darmowy przejazd publicznymi środkami transportu, a w uzasadnionych przypadkach – za zgodą przewodniczącego PKW – na zwrot kosztów podróży własnym pojazdem. Należności wypłacane są na podstawie rachunków, oświadczeń i poleceń akceptowanych przez przewodniczącego komisji lub jego zastępcę." - pisze samorzad.pap.pl
Ale to nie wszystko bo "Niektórym członkom komisji łącznie wszystkie czynności związane z niedzielnym głosowaniem zajęły blisko 35 godzin. Nie trudno policzyć, że wynagrodzenie, które z tego tytułu otrzymali było poniżej minimalnej stawki godzinowej." - pisze rp.pl
Praca w komisjach wyborczych to nie tylko dzień głosowania. To również godziny przygotowań, szkolenia, rozpatrywanie protestów i liczenie głosów. W przypadku drugiej tury wyborów, która z reguły oznacza dodatkowy dzień pracy, stawki są zmniejszane o połowę. To, co na papierze wygląda na godziwe wynagrodzenie, w praktyce może okazać się niewystarczające.
W naszym powiecie, w wyborach samorządowych w kwietniu 2024 roku uczestniczyło blisko pół tysiąca osób, a dokładnie 483 osoby. Osoby te zasiadały w komisjach obwodowych i terytorialnych. Co ciekawe w niektórych przypadkach nawet całe rodziny przy tych wyborach miały możliwość dorobienia. Warto zwrócić też uwagę na obsadę terenowych komisji wyborczych - tu możemy zauważyć, sporą grupę nauczycieli, innymi słowy "korki z demokracji" :) Komisje obwodowe to są komisje które znajdują się np. w szkołach. Komisje terenowe to są komisje, które znajdują się np. urzędach i one podliczają głosy, które po zakończeniu głosowania spływające z terenu gminy, a później listy i protokoły z liczenia są przekazywane do komisji powiatowej i tak dalej. Niżej pełna lista członków komisji wyborczych terytorialnych i obwodowych.
Gmina
Obwodu / Komisja
Nazwisko i imiona
Funkcja
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W miejscowości Mińsk Mazowiecki w dniu 09 czerwca 2024 roku odbył się turniej Grand Prix Polski w kickboxingu kadetów i juniorów. Organizatorem był Polski Związek Kickboxingu, oraz Klub Wallhala Mińsk Mazowiecki. Mistrzostwa zgromadziły blisko 350 zawodników z całej Polski. Z włodawskiego klubu kickboxingu Skorpion MKS Mechanik Włodawa wystąpili Bartosz Górny, Bianka Kaczmarek, Aleksandra Dziwulska oraz debiutująca Karolina Sulima. Złoty medal zdobył Bartosz Górny wśród juniorów, srebrny wśród kadetek młodszych 42 kg zdobyła dziesięcioletnia Bianka Kaczmarek, a brązowe medale zdobyły Aleksandra Dziwulska oraz Karolina Sulima kadetki starsze 55 kg i 60 kg.
Najbardziej dramatyczną walkę stoczyła Karolina Sulima w półfinale, gdzie zdaniem wielu powinna zwyciężyć ten pojedynek, Karolina to uczennica Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki mieszka w Zaświatyczach z której dojeżdża na zajęcia. Bartosz Górny wygrał turniej po raz drugi z rzędu, natomiast Biance nie udała się ta sztuka i przegrała z medalistką Mistrzostw Polski z Piaseczna w finale. Dobrze zaprezentowała się również Aleksandra Dziwulska, która w półfinale trafiła również na medalistkę Mistrzostw Polski, bardzo mocną i starszą zawodniczkę z Łaska, która wygrała Grand Prix.
Warto powiedzieć, że włodawski klub kickboxingu Skorpion mocno zaznaczył obecność na scenie krajowej wracając prawie z każdej imprezy z medalami, już za rok będzie obchodził 20-lecie działalności, a największe sukcesy zawodnicy naszego klubu odnosili w Mistrzostwach Świata i Europy. Był to czwarty turniej w ciągu miesiąca w którym wystąpili zawodnicy włodawskiego klubu MKS Mechanik Włodawa. Bartosz Górny pojedzie również na zgrupowanie kadry narodowej przygotowujące do mistrzostwa świat, które odbędą się w sierpniu. Zapraszamy na zajęcia dzieci w wieku 6-10 lat oraz starszych jak i także na treningi indywidualne dla każdego z boksu, kickboxingu i samoobrony, kontakt pod numerem telefonu 503 641 718.
Ponad 120 zawodników i zawodniczek ukończyło morderczy dziewiąty Żelazny Triathlon, który w sobotę (8 czerwca) odbył się w Okunince nad Jeziorem Białym. Po pokonaniu 750 m w wodzie, 20 km na rowerze i 5 km biegiem, pierwszy na mecie z czasem 55 min. i 58 sek. zameldował się Wojciech Kopyciński z Grębocina, co jest nowym rekordem zawodów. Pomysłodawcą zawodów jest obecny starosta włodawski Mariusz Zańko, który przed ponad 10 laty był kierownikiem wydziału starostwa i pasjonatem sportu i nawet przed 6 laty osobiście wziął udział w tym triathlonie, choć do podium mu było daleko.
Tegoroczne zawody przygotowane po raz kolejny przez włodawskie starostwo, wraz z gminą Włodawa i Stowarzyszeniem Triathlon Siedlce Club, Zakładem Karnym we Włodawie oraz Fundacją „Wrota Europy” zgromadziły ponad 120 zawodników. Najmłodszy uczestnik miał 17, a najstarszy prawie 70 lat. Byli tacy nieliczni, którzy do Okuninki przyjechali po raz dziewiąty, najwięcej jednak było nowicjuszy, zwabionych atrakcyjnością miejsca oraz doskonałą opinią przygotowania poprzednich zawodów. Warto dodać, że połowa uczestników pochodziła spoza województwa lubelskiego. Pogoda sprzyjała triatlonistom, nie było gorąco, a woda była wystarczająco ciepła jak na tę porę roku.
Rewelacją tegorocznego Żelaznego Triathlonu okazał się 22-letni Wojciech Kopyciński z Grębocina. Prowadził od początku pływania i z każdą konkurencją tylko powiększał swoją przewagę. Ostatecznie dobiegł do mety z rekordem trasy 55 min. i 58 sek., lepszym o ponad 3 minuty od ubiegłorocznego rekordu.
Żelazny Triathlon zaliczany jest to tzw. sprintu, co znaczy, że zawodnicy najpierw pokonują 750 m w wodzie, potem jadą 20 km rowerem, a na koniec biegną 5 km. Kierownikiem zawodów był Marcin Mitkowski. Puchary i nagrody wręczali wspólnie – starosta Mariusz Zańko wraz z mistrzem międzynarodowym walk MMA – Michałem Oleksiejczukiem oraz dyrektorem ZK we Włodawie – Jackiem Sankowskim.
Najlepszym zawodnikiem z powiatu włodawskiego był Piotr Stupka – Włodawa (1,16,10). Najlepszym triatlonistą – funkcjonariuszem służby więziennej był Grzegorz Dominik z Bodzechowa (1,11,23).
Do zdarzenia doszło dziś rano, około godziny 7:00 w miejscowości Okuninka. Dyżurny włodawskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o pojeździe, który uderzył w drzewo na placu przed jednym z ośrodków wczasowych. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że 15-letni obywatel Ukrainy po placu ośrodka wczasowego jechał oplem. Na przejażdżkę zabrał swojego 14-letniego krajana.
Z nieustalonych przyczyn uderzył w drzewo. Klucze od samochodu wziął pod niewiedzę swojej matki. Jego kolega został zabrany do szpitala z uwagi na zawroty głowy. Po wykonaniu czynności 15-latek został zwolniony i oddany pod opiekę matki. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z włodawskiej komendy.
/ź/ policja.gov.pl
Komentarz redakcji: Brakuje nam informacji, która często przy tego typu notatkach prasowych włodawskiej policji pojawia się, a mianowicie - czy sprawca był trzeźwy?
Oficer dyżurny włodawskiej komendy został poinformowany o awanturze w jednym z mieszkań na terenie Włodawy. Matka stwierdziła, że ma dość, kiedy syn będąc pod wpływem alkoholu wszczął kolejną awanturę. Przerażona kobieta wezwała na pomoc policjantów, którzy zatrzymali agresywnego 50 – latka. W trakcie czynności policjanci ustalili, że takie zachowania mężczyzny trwają już od dłuższego czasu.
Mieszkaniec Włodawy będąc pod wpływem alkoholu wielokrotnie wszczynał awantury ze swoją matką, wyzywał ją słowami wulgarnymi, niszczył wyposażenie mieszkania, groził pozbawieniem życia, a 31 maja br. trzymanym w ręce nożem groził jej. W związku z powyższym 50 – latek usłyszał zarzuty. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, wczoraj sąd zastosował wobec sprawcy przemocy domowej tymczasowy areszt. Mężczyzna najbliższe 3 miesiące spędzi w więzieniu. Kodeks karny za fizyczne lub psychiczne znęcanie się nad osobą najbliższą przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.
/ź/ policja.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
We wtorek, po godzinie 19:00 funkcjonariusze z włodawskiej komendy zatrzymali 45-latka podejrzanego o znęcanie się nad ojcem. Jak ustalili mundurowi, mężczyzna często nadużywał alkoholu i wówczas wszczynał awantury, podczas których wyzywał pokrzywdzonego, niszczył sprzęty domowe, niepokoił oraz groził mu pozbawieniem życia.
Ta sytuacja trwała już od jakiegoś czasu. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu znęcania się nad swoim 77-letnim ojcem. W środę, Sąd Rejonowy we Włodawie zastosował wobec mężczyzny tymczasowe aresztowanie. Dziś 45-latek trafi do zakładu karnego.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej