49-latek spacerując drogą krajową poruszał się niewłaściwą stroną jezdni i w dodatku bez żadnych elementów odblaskowych. Wskutek tego nieodpowiedzialnego zachowania został potrącony przez kierującego peugeotem. Jak się okazało, od pieszego wyczuwalna była woń alkoholu. Na dodatek okazało się, że jest poszukiwany.
Wczoraj po godz. 18 na drodze krajowej K-82 doszło do potrącenia pieszego. Jadący od strony Lublina w kierunku Włodawy 44-latek kierujący samochodem marki Peugeot Partner potrącił poruszającego się niewłaściwą stroną jezdni i bez żadnych elementów odblaskowych pieszego. Mężczyzna, gdy zauważył pieszego, odbił kierownicą – mimo to nie udało mu się uniknąć wypadku. Zaczepił pieszego lusterkiem, a ten upadł na jezdnię.
[wp_ad_camp_4]
49-letni mieszkaniec gm. Urszulin trafił do szpitala. Wyczuwalna była od niego wyraźna woń alkoholu, jednak odmówił poddania się badaniu na stan trzeźwości w związku z czym pobrano od niego krew do badań.
W wyniku sprawdzenia jego danych w policyjnych bazach okazało się, że 49-latek jest poszukiwany do odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności. Obecnie przebywa w szpitalu pilnowany przez policjantów. Niebawem trafi do Zakładu Karnego.
Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia oraz apelują o rozważną i ostrożną jazdę. Apelujemy do pieszych o używanie oświetlenia i elementów odblaskowych. Pora zimowa, szybko zapadające ciemności a tym samym ograniczona widoczność powodują, iż piesi są szczególnie narażeni na potrącenia. Pamiętajmy również, że tylko przestrzegając przepisów ruchu drogowego i zachowując szczególną uwagę można uniknąć wypadków i kolizji.
Ponad 4 tys. paczek papierosów znaleźli w samochodzie 24-letniego Białorusina funkcjonariusze KAS z przejścia granicznego w Sławatyczach. Oprócz papierosów funkcjonariusze zajęli też należący do przemytnika samochód.
Osobowego citroena, którym Białorusin wjeżdżał do Polski, funkcjonariusze celno-skarbowi skontrolowali w piątek wieczorem (7.12). Już podczas wstępnego sprawdzenia okazało się, że auto naszpikowane jest tytoniową kontrabandą. Z odpowiednio przerobionej podłogi funkcjonariusze wydobyli aż 4045 paczek papierosów z białoruskimi znakami akcyzy.
[wp_ad_camp_4]
Podróżujący citroenem Białorusin usłyszał zarzut przemytu, ale nie przyznał się do winy. Twierdził, że autem miał tylko przejechać przez granicę i pozostawić je w umówionym miejscu. Rzekomo nie wiedział, co jest w środku. Mężczyzna odmówił składania szczegółowych wyjaśnień.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej.
Wczoraj jeden z uczniów szkoły podstawowej rozpylił gaz w klasie. Efekt bezmyślnego żartu to 28 osób, które wymagało pomocy lekarskiej. Cztery 12-latki trafiły do szpitala z objawami zatrucia. Sprawę „żartownisia” będzie rozpoznawał Sąd Rodzinny i Nieletnich.
Wczoraj na terenie jednej z włodawskich podstawówek ( red. SP3 ) doszło do rozpylenia gazu. 12-latek wychodząc z klasy ”prysnął gazem”, który dostał od swojej koleżanki i poszedł na kolejną lekcję. Po przerwie do sali weszli uczniowie innej klasy. Nauczycielka i uczniowie poczuli duszności, drapanie w gardle i inne dolegliwości. Prowadząca lekcję otworzyła drzwi oraz wszystkie okna.
[wp_ad_camp_4]
Kiedy to nie zadziałało i ustalono, że po poprzedniej lekcji jeden z uczniów rozpylił w klasie gaz - na miejsce wezwano załogę karetki pogotowia, Straż Pożarną i Policję. Załoga Pogotowia Ratunkowego udzieliła pomocy 28 uczniom. Czworo uczniów zostało przewieziono do SP ZOZ Włodawa celem dalszej hospitalizacji w związku z objawami zatrucia gazem. Sprawę „żartownisia” będzie rozpoznawał Sąd Rodzinny i Nieletnich.
Sala konferencyjna Urzędu Miejskiego we Włodawie po raz kolejny zamieniła się w magazyn “Szlachetnej Paczki”. Aktywny udział w akcji wzięli również pracownicy włodawskiego ratusza.
W piątek 7 grudnia sala włodawskiego ratusza ponownie zamieniła się w magazyn akcji “Szlachetna Paczka”. Od wczesnych godzin porannych przybywały transporty darów. Paczkę dla jednej z rodzin objętych pomocą przygotowali również pracownicy Urzędu Miejskiego we Włodawie. Delegacja z burmistrzem Wiesławem Muszyńskim na czele przekazała ją wolontariuszom.
– Bardzo dziękuję pracownikom urzędu za udział w tej szlachetnej akcji. Cieszę się że razem mogliśmy pomóc potrzebującym. Jestem przekonany że dzięki “Szlachetnej Paczce” nadchodzące święta będą szczególnie radosne dla obdarowanych rodzin – mówi W. Muszyński.
[wp_ad_camp_4]
Szlachetna Paczka jest obecnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów społecznych w Polsce. Jest oparta na pracy z darczyńcami i wolontariuszami. To oni pomagają rodzinom w potrzebie. Wolontariusze szukają rodzin i pracują z nimi. Darczyńcy przygotowują dedykowaną pomoc. Szlachetna Paczka to również najlepiej zorganizowany projekt społeczny w Polsce. W ciągu jednego weekendu milion osób wymienia się rzeczami i całą siłą życzliwości. W ramach tegorocznego finału akcji pomoc otrzyma ponad 16 600 rodzin z całej Polski.
Dwie próby oszustwa „na policjanta” miały miejsce wczoraj we Włodawie. Na szczęście 61-latek jak i 80-latka nie dali się oszukać i nie stracili swoich oszczędności. Przypominamy, że funkcjonariusze Policji nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy.
Wczoraj 61-latek z gm. Włodawa powiadomił dyżurnego włodawskiej komendy Policji, że odebrał telefon od nieznanego mężczyzny podającego się za policjanta z Lublina o nazwisku Domański. Poinformował go, że jego syn miał wypadek i potrącił 3 osoby. Powiedział też, że jeżeli 61-latek w ciągu godziny przekaże 36 tysięcy zł. to sprawę uda się załatwić polubownie i jego syn nie będzie odpowiadał za ten czyn. Polecił mężczyźnie się nie rozłączać – a na jego telefon komórkowy miał za chwilę zadzwonić inny „ policjant”. Zebraną gotówkę miał odebrać pośrednik. Podczas rozmowy z „policjantem” 61-latek z drugiego telefonu zadzwonił do swojego syna od którego dowiedział się, że żadnego wypadku nie było a to była próba oszustwa. Kolejne podobne zgłoszenie dyżurny odebrał od 80-latki z Włodawy - tym razem po wstępnej rozmowie o wypadku syna. Kobieta poinformowała oszusta, że nie ma syna – oszust zaś poinformował że to pomyłka i rozłączył się a kobieta powiadomiła Policję.
Włodawscy policjanci poszukują fałszywego „policjanta” i apelują o ostrożność. Nie zawsze tego typu sytuacje mają tak szczęśliwy finał – wystarczy jednak zachować trzeźwy umysł, nie ulec emocjom i przede wszystkim potwierdzić informacje u rodziny i bliskich dzwoniąc na posiadane przez nich a nie wskazane przez oszustów telefony.
PAMIĘTAJMY!!!
Sposób postępowania oszustów jest w każdym przypadku podobny. Sprawcy nawiązują telefonicznie kontakt z wytypowanymi osobami i zwracają się z pilną prośbą o przekazanie pieniędzy. By wzbudzić zaufanie podają się za policjantów, członków rodziny i znajomych, umiejętnie prowadzą rozmowę i uzyskują niezbędne informacje do dalszego uwiarygodnienia rozmowy. Powody wymagające nagłej „pomocy” finansowej są przeróżne. Najczęściej pieniądze mają pomóc w uniknięciu konsekwencji po np. wypadku.
[wp_ad_camp_4]
Często, po chwili dzwoni kolejny przestępca podający się za „policjanta” w celu potwierdzenia poprzedniego telefonu albo też rozmówca prosi o nierozłączanie się i wybranie nr alarmowego w celu potwierdzenia przekazanych informacji a w rzeczywistości prowadzimy tą samą rozmowę tylko z innym oszustem. Po przekazaniu żądanej kwoty wszelki kontakt z przestępcami urywa się a tracący oszczędności całego życia orientują się, że zostali oszukani.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Apelujemy do osób starszych i ich bliskich by pamiętać o następujących zasadach :
zachowaj szczególną ostrożność w kontaktach z obcymi;
nie ufaj osobom, które przez telefon podają się za Twoich bliskich;
nie wpuszczaj do domu osób nieznajomych; nie wąchaj oferowanych w drzwiach perfum, nie informuj, że jesteś sam/sama w domu,
nigdy nie przekazuj pieniędzy osobom nieznajomym;
nie działaj pod wpływem emocji, daj sobie czas do namysłu i sprawdzenia informacji, w tym celu skontaktuj się z
rodziną i zweryfikuj informacje; w przypadku braku kontaktu zadzwoń na Policję,
nie udzielaj przez telefon żadnych informacji dotyczących danych osobowych, posiadanej gotówki, numerów kont bankowych, haseł do nich itp;
w przypadku osób podających się za przedstawicieli instytucji zawsze żądaj legitymacji lub identyfikatora lub potwierdzaj dane przedstawiciela w konkretnej instytucji – dzwoń wówczas ze swojego telefonu;
nie informuj nikogo kiedy odbierasz emeryturę lub rentę albo inne świadczenia,
zapamiętaj jak najwięcej szczegółów dotyczących wyglądu i zachowania osoby, która wzbudza Twój niepokój a w razie jakichkolwiek wątpliwości niezwłocznie powiadom Policję pod numerem 112 albo zgłoś się do najbliższej jednostki. Policjanci sprawdzą każdy taki sygnał.
Pamiętajmy również o tym, że funkcjonariusze Policji nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie, nie angażują osób postronnych w nagłe „akcje” i nigdy nie proszą o wypłacenie lub zebranie wszelkiej gotówki i przekazanie pieniędzy nieznanym osobom.
Dziś do sztabu „Szlachetnej Paczki” trafiły dary przekazane przez pracowników i policjantów włodawskiej komendy, którzy już kolejny rok włączyli się do tej akcji. Wybrana przez włodawską komendę rodzina otrzyma m.in. pralkę i szereg innych „wymarzonych” przedmiotów niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu. Dzięki zaangażowaniu tak wielu osób udało się zrealizować prawie wszystkie życzenia. Mamy nadzieję, że udało się tymi drobnymi gestami zmienić ich życie.
Dziś dzięki zaangażowaniu tak wielu osób udało się zrealizować niemal wszystkie życzenia rodziny oraz dodatkowo przekazać wiele innych upominków. I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie podinsp. Krzysztof Tatys wraz z pracownikami włodawskiej komendy dostarczył wszystkie zebrane prezenty do magazynu tej akcji. Niebawem trafią do wybranej rodziny. Mamy nadzieję, że udało się pomóc w uczynieniu ich życia łatwiejszym.
- To moment pełen satysfakcji. Jako przedstawiciel rządu premiera Mateusza Morawieckiego mogę przekazać dziś Straży Granicznej nowe samochody - powiedział Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji, podczas spotkania w siedzibie Nadbużańskiego Oddziału SG w Chełmie.
Wczoraj funkcjonariusze SG odebrali 120 nowych samochodów zakupionych m.in. ze środków Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Programu Modernizacji Służb Mundurowych. Łącznie, dzięki wsparciu Funduszu, w tym roku do Straży Granicznej trafią samochody warte ponad 18 mln zł. Podczas spotkania szef MSWiA podziękował także strażnikom granicznym za ich odpowiedzialną i ofiarną służbę na rzecz obywateli Polski, a także Unii Europejskiej.
Podsumowując ostatnie 3 lata pracy MSWiA, minister podkreślił ogromną rolę Programu Modernizacji Służb Mundurowych. Formacje mundurowe MSWiA do 2020 r. otrzymają z Programu Modernizacji łącznie ok. 9,2 mld złotych. Pieniądze przeznaczone są na zakup sprzętu, budowę i rozwój infrastruktury oraz wzrost uposażeń. Tylko w 2018 r. flota policyjnych aut powiększy się o 1100 nowych radiowozów.
[wp_ad_camp_4]
Wśród działań podejmowanych przez rząd jest także przywracanie zamkniętych posterunków Policji - Nasi poprzednicy zlikwidowali ponad 400 posterunków Policji w całej Polsce. Skazali tym samym Polaków na to, że w sytuacji zagrożenia musieli czekać na przyjazd patrolu Policji z sąsiedniej miejscowości. Odwróciliśmy to niepokojące zjawisko – powiedział minister. Na podstawie analiz, ale przede wszystkim rozmów oraz opinii mieszkańców i samorządowców, w ciągu ostatnich trzech lat odtworzono ponad 90 posterunków Policji - proces ten będzie kontynuowany.
- Dziękuję premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za jego gotowość i życzliwość do wspierania służb mundurowych. Chcę podziękować minister Teresie Czerwińskiej, z ust której nigdy nie usłyszałem, że na bezpieczeństwie trzeba oszczędzać – powiedział szef MSWiA. - To były dobre 3 lata jeżeli chodzi o podnoszenie poziomu bezpieczeństwa Polaków. Jednocześnie zapewniam wszystkich funkcjonariuszy, że dołożymy wszelkich starań aby Wasza służba była bezpieczna - podsumował minister Joachim Brudziński.
Wczoraj szef MSWiA wziął również udział w odprawie kadry Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z gen. bryg. SG Tomaszem Pragą, komendantem głównym SG oraz płk SG Jackiem Szcząchorem - komendantem NOSG.
48-letni mieszkaniec Włodawy z budowy na której pracował zabrał sprzęt elektroniczny i budowlany. Część wstawił do lombardu lub sprzedał, a część zgubił bo był pijany. Zarzuty usłyszał również 33-latek, który jak ustalono kupił część kradzionych rzeczy od 48-latka. Za kradzież i paserstwo zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci ustalili, że część skradzionego mienia trafiło do jednego z włodawskich lombardów jak również ustalili sprawcę kradzieży. 48-letni mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. Przyznał, że część skradzionych rzeczy wstawił do lombardu, część sprzedał „prywatnie” a część...zgubił bo był pijany. Zarzuty usłyszał również 33-latek, który jak ustalono kupił część kradzionych rzeczy od 48-latka. Za kradzież i paserstwo zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Gdyby nie policjanci nie wiadomo jak mogła zakończyć się zabawa 14 i 12 - latka, którzy urządzili sobie zabawę na zamarzniętym zbiorniku wodnym w miejscowości Mosty. Jeden z małoletnich jeździł po zamarzniętym stawie rowerem, drugi w tym czasie ślizgał się w odległości kilkudziesięciu metrów od brzegu. Policjanci, którzy pojechali na miejsce zgłoszenia natychmiast nakazali nastolatkom wracać do brzegu. Chłopcy cali i zdrowi trafili pod opiekę rodziców.
[wp_ad_camp_4]
Do zdarzenia doszło wczoraj późnym popołudniem w miejscowości Mosty, gmina Podedwórze. Dyżurnego parczewskiej jednostki powiadomił przejeżdżający tamtędy kierowca, że na zbiorniku wodnym na zamarzniętej tafli zbiornika wodnego zauważył dzieci. Na miejsce natychmiast pojechali mundurowi gdzie po dotarciu nad staw zauważyli dwójkę młodych chłopców z których jeden jeździł po lodzie rowerem, drugi zaś ślizgał się. Wszystko to działo sie w odległości kilkudziesięciu metrów od brzegu. Policjanci nakazali nastolatkom jak najszybciej wracać do brzegu. Chłopcy cali i zdrowi trafili pod opiekę rodziców. Jak ustalili mundurowi małoletni wybrali sie na lód bez zgody i wiedzy rodziców.
Pierwsze silniejsze mrozy sprawiły, że woda w wielu zbiornikach zamarzła jednak zabawa po za sztucznie przygotowanym lodowisku może być bardzo niebezpieczna. Apelujemy o rozsądek zarówno do młodych ludzi jak i dorosłych. Pamiętaj że wchodząc na lód zawsze ryzykujesz życiem.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej